marta75b
07.12.16, 09:24
Musze sobie ponarzekac.
syn, 5 lat,ZA. od małego czekałam na moment, kiedy moje dziecie usiadzie na dywanie z autkiem w rece, jak inni chłopcy, a ja spokojnie napije sie kawy. poniewaz syn ma nadwrazliwosc wzokowa, zapowiadalo sie pieknie - reagował entuzjazmem na kazda zabawke, która zobaczył.
na poczatku kupowalimy autka, pojazdy - zainteresowanie było, ale tylko w sklepie. kupilismy składana kolejke z elektrycznym pociagiem - nic.
Pomyslałam - klocki go zajmą! Kupiłam, składałam z nich domy, roboty, zwierzatka- patrzył z zainteresowaniem, sam nic. Mysle- moze za mało sprany manualnie? To kupiłam klocki drewniane- budowałam, wymyslałam- efekt jak wyzej.
Ciastolina, plastelina, zestawy kuchenne- popatrzec jak mam robi -fajnie, samemu- nic.
Interesował sie ksiązkami, bajkami w TV, zaczełam wiec kupowac postacie z bajek. Mysle sobie- usiądzie, bedzie odgrywac scenki, bedzie sie fajnie bawił. Psinco, potrzebna mam jako narrator, samemu nic.
Pomyslałam - pojdzie do przedszkola, kolegi mu trzeba, bede miała spokoj, wybawi sie. I psinco, wspolpracowac jak równy z równym nie umie, nasladownictwa zero, potrzebuje albo narratora, albo sam jest narratorem i koniec.
Kredki, kolorowanki- był taki moment, przeszło.
Laptop edukacyjny- zapomnij!
trampoina- tylko z mama.
A ja mam juz dosc!
Interesuje sie Angry Birds. Zobaczył takie figurki w sklepie, scene zrobił, na podłodze sie kładł. Nie kupiłam wtedy, mowie"Moze Mikołaj przyniesie?". Mikołaj wczoraj przyniósł, rozłozył je, popatrzał 5 minut i tyle zabawy. W koncu dołaczyłam sie, wyjełm inne zabawki Angry Birds, zaczełam cos tam budowac, na drzewie ptaszki układac, to sie zainteresował, dołaczył. Jak prestałam- zaczał biegac w kołko i tyle normalnej zabawy.
Wolałabym juz mu film na płycie kupic, czy koszulkę z motywem, jest to jakos wykorzystane... Ale co, jak sie na zabawki uprze?
czekam kiedy zacznie czytac, lubi rozne gazetki dla dzieci, ksiazki, moze wtedy odsapne?
moje pytqanie brzmi: skoro nie ma szans na normalna zabawe, to kiedy ON PRZESTANIE SIE BAWIC? ja mam juz dosyc tego bałaganu, deptania porozwalonych zabawkach, a jeszcze rodzina prezenty przynosi...
gdy byłam dzieckiem - człowiek jedna zabawke miał i i ja szanował, a tu taka rozpusta.