astrominikleopoto5
17.12.16, 13:21
Witajcie. Jestem mamą 3,5 latka z lekkim autyzmem (największy deficyt -brak mowy) uczeszczajacego od września do prywatnego przedszkola integracyjnego. Posiadamy orzeczenie o Wwr, oraz o kształceniu specjalnym. Dziecko do chwili obecnej pieluchowane. Moim problemem (a może to tylko mi się tak wydaje) jest podejście nauczyciela do dziecka. Syn komunikuje się za pomocą obrazków pecs -nie jest to wykorzystywane, bo podobno świetnie pokazuje palcem co chce, brak jakichkolwiek prób treningu czystości itp Młody nie je nic z posiłków, bo podobno nie chce, w domu od razu upomina się o jedzenie. Odbieram go bezpośrednio po obiedzie, a już pod drzwiami w trakcie posiłku słyszę tylko jego płacz.
Czy waszym zdaniem przedszkole dobrze się wywiązuje ze swojej pracy? Dodam że jest jedynym niepełnosprawnym dzieckiem w 25 osobowej grupie. Myślę nad zabraniem go stamtąd i od września sposobem puścić do państwowego przedszkola integracyjnego.Jakie jest wasze zdanie? Za heity z góry podziękuję :-)