1aiwa
02.11.17, 14:17
zainspirował mnie Filip Chajzer i jego akcja zorganizowania urodzin dla Oliwki autystycznej 12-latki, na której urodziny do sali zabaw nikt nie przyszedł. Nikt. Zero dzieci rozumiecie to?
Jak to bywa u Waszych dzieci, ja pamiętam, że syna nikt nie zapraszał na urodziny ale kiedy on zapraszał to zawsze ktoś przychodził. Pamiętam, że synkowi brakowało tych zabaw urodzinowych, kiedyś, kiedy był młodszy..... Teraz ma 10 lat prawie i już nie pyta ani nie zaprasza, mówi,że nie chce urodzin, taka strategia radzenie sobie z odmiennością chyba...
Jak u Was? Chodzą dzieciaki na urodziny, mają kolegów? U nas nic zupełnie , nikt nie przychodzi w odwiedziny, nikt nie zaprasza, samotność, niby synek nie artykułuje takich potrzeb ale czasem w chwilach szczerości pyta czy on nigdy nie będzie miał kolegów...przykre to.