marika012
02.02.18, 11:04
Sama mam syna 15 letniego z ZA, jednak w niemowlęctwie nie widziałam niepokojących objawów.
Teraz mam kontakt z rodzicami 2 miesięcznego chłopca i oni są bardzo zaniepokojeni. Dziecko 5 pierwszych tygodni właściwie cały czas spało. Na jedzenie je wybudzali. Nie przeszkadzał mu żaden hałas. Teraz malutki jest ciągle sztywny, niespokojny, rzuca się wręcz na butelkę po czym zjada 30 ml i odpycha butlę. Wymachuje bardzo rączkami, uderza się, zwykle uspokaja się jak go zawiną i rączki są bardziej unieruchomione. Rodzice jeszcze nie widzieli uśmiechu. Dziecko nie lubi być przytulane. Prędzej się uspokoi położone na płaskim niż na rękach. I jeszcze chłopiec ma czasem takie drżenia nóżki, to było widać od razu po porodzie i utrzymuje się nadal.
W szpitalu po porodzie miał robione usg główki z powodu przedłużonego parcia (1,5 godz i już rozważano wyciąganie dziecka vacum).
Są umówieni do neurologa.
Jak Wasze niemowlaczki, miały podobne objawy?