sylwia.g21
01.12.05, 10:44
mój bratanek Krzyś 13lat,od początku szkoły podstawowej ma problemy z
nauką,jest pod stałą opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej ktorej
działania polegają na wystawianiu opinii o niższych od
przecietnych,możliwości intelektualnych dziecka.Rodzice pracują całymi
godzinami/matka zrezygnowała z pracy zawodowej/ odrabiając z nim lekcje żeby
dziecku pomóc,rezultat żadny...szkoła nie wykazuje żadnego zainteresowania
sprawą..podczas ostatnich badań psychologicznych/14.11.05/pani kierownik
przychodni zaproponowała rodzicom...prywatną szkołę/800 PLN m-cznie/i to była
jedyna propozycja pomocy dziecku...aktualnie mama Krzysia jest bezrobotna a
tata pracuje dorywczo...tzn.jak jest praca..serce mi pęka,jak na to
patrzę,chciałabym pomóc...ale nie wiem gdzie się zwrócić..może pomożecie