mama_niegrzeczniaka
21.08.07, 22:26
napiszcie proszę,
1. czy u Waszych dzieci z ZA obserwujecie pojawianie się i zanikanie objawów??
czy utrzymują się one stale na podobnym poziomie?
2. czy w Waszym wypadku diagnostyka ZA uwzględniała obserwację dziecka w
grupie rówieśniczej? i czy to w ogóle możliwe, żeby dziecko z ZA dobrze
funkcjonowało wśród dorosłych oraz młodszych/starszych dzieci a miało duży
problem z rówieśnikami oraz z wykonywaniem poleceń wydawanych grupie, problem
z uczestnictwem w zajęciach grupowych??
dlaczego pytam?
właśnie zakończyliśmy diagnostykę mojego 4-latka w jednym ze stołecznych
ośrodków. diagnostyka zakończyła się właściwie niczym- dostaliśmy
zaświadczenie, że dziecko "ujawnia objawy ze spektrum całościowych zaburzeń
rozwojowych" i ma być nadal obserwowane w kierunku Zespołu Aspergera.
propozycje terapii itp.
Pani psycholog powiedziała nam wprost- że na podstawie danych z wywiadu bez
wątpliwości zdiagnozowałaby ZA. Jednak w trakcie obserwacji nie dało się
potwierdzić części objawów. I tu moje wątpliwości.
Otóż zauważyłam, że objawy wyraźnie nasilają się przy dłuższym pobycie syna w
przedszkolu (po miesiącu chodzenia bez przerw na min. 6 godzin ma książkowy
wachlarz objawów ZA).Jednak gdy zaczęło być z nim naprawdę źle umówiłam go na
diagnostykę, a równocześnie zrobiłam wakacje od przedszkola. Zanim
doczekaliśmy początku diagnostyki syn był już po miesięcznych wakacjach. Urlop
okazał się strzałem w 10: wypoczęty, odstresowany, większość objawów zanikła.
Choć nadal istnieje problem społeczny, fiksacje tematyczne i problem
nadruchliwości (oraz obniżone napięcie mięśniowe, problemy logopedyczne i
problemy z integracją sensoryczną). Czy w takiej sytuacji można podejrzewać
ZA? Może to po prostu zmęczenie?? Reakcja na przedszkolne stresy??
Przy okazji witam serdecznie i pozdrawiam wszystkie mamy z podobnymi
problemami. Widzę, że mam tu nawet sąsiadki (Warszawa/Białołęka) :)