roggalique
17.05.08, 17:08
Zebrałem kilka Twoich wypowiedzi, bo już nie zdzierżyłem.
1:
> Dziecko ma wyraźne cechy autystyczne.
2:
>Nie powiedziałabym,że to autyzm.
Pytanie: dlaczego wypowiadasz takie bezpodstawne sądy? Kim jesteś, żeby tonem
autorytatywnym wypowiadać się w tematach, o których najwyraźniej nie masz
bladego pojęcia.
>Takie zachowania ma wiele dzieci, dużo z nich nie mówi, bo poprostu
>jest zbyt zajęta poznawaniem świata.
To jest kuriozum, to jest po prostu skandal wypisywać takie farmazony. To
tekst rodem z najczarniejszych koszmarów, których od lat doświadczają rodzice
w gabinetach lekarskich.
>Autyzm jest zdiagnozowany i leczony za pomocą terapii w poradniach
>psycholog.-pedagog.
Jasne! Autyzm jest leczony także w szkołach, w gabinetach pedagogów szkolnych.
I kolejny kwiatek:
>Cechy autystyczne to objawy wskazujące na autyzm, ale aby
>stwierdzić, czy faktycznie Twoje dziecko ma autyzm, trzeba porobić
>badania, takie jak badanie słuchu czy badanie głowy.
Od kiedy to diagnozuje się autyzm poprzez badania słuchu?! I o jakie badanie
głowy chodzi? Palpacyjne?
Objawami autyzmu nie są żadne cechy autystyczne. Objawy autyzmu są opisane w
stosownych klasyfikacjach.
Nie wiem jakie masz intencje wypisując podobne stwierdzenia, ale apeluję -
przestań. Bo szkodzisz.
Ktoś może wziąć twoje stwierdzenie o tym, że "dziecko nie mówi, bo jest zbyt
zajęte poznawaniem świata" za dobrą monetę i zamiast dzisiaj pójść do
specjalisty, pójdzie za rok, co może mieć fatalne skutki. Weźmiesz
odpowiedzialność za konsekwencje?