Dodaj do ulubionych

Jeśli nie autyzm to co?

30.12.08, 19:21
Co daje podobne zachowania, objawy co autyzm?

Jakie choroby należy wykluczyć diagnozując autyzm?

Już wiem o kandydozie ale co jeszcze?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Jeśli nie autyzm to co? 30.12.08, 19:37
      zaburzenia integracji sensorycznej
      celiaklia


      pewnie jest ich znacznie wiecej, ale te to podstawa
      • madix1 Re: Jeśli nie autyzm to co? 30.12.08, 19:50
        całościowe zaburzenie rozwoju
        • iwpal Re: Jeśli nie autyzm to co? 30.12.08, 21:59
          Całościowe Zaburzenia Rozwoju (PDD) zawierają w sobie kilka
          podkategorii, które sa w stanie nazwać różne zaburzenia ze spektrum,
          ktore zawierają deficyty w 3 głównych sferach (wg ICD-10: Grupa ta
          charakteryzuje się jakościowymi odchyleniami od normy w zakresie
          interakcji społecznych i wzorców komunikacji oraz ograniczonym i
          stereotypowym repertuarem zainteresowań i aktywności. Te jakościowe
          nieprawidłowości stanowią podstawową cechę funkcjonowania jednostki
          we wszystkich sytuacjach. Należy stosować dodatkowy kod, jeśli to
          jest niezbędne dla zidentyfikowania wszelkich towarzyszących
          zaburzeń fizycznych i upośledzenia umysłowego. )
          F84 Całościowe zaburzenia rozwojowe
          F84.0 Autyzm dziecięcy
          F84.1 Autyzm atypowy
          F84.2 Zespół Retta
          F84.3 Inne dziecięce zaburzenia dezintegracyjne
          F84.4 Zaburzenie hiperkinetyczne z towarzyszącym upośledzeniem
          umysłowym i ruchami stereotypowymi
          F84.5 Zespół Aspergera
          F84.8 Inne całościowe zaburzenia rozwojowe
          F84.9 Całościowe zaburzenia rozwojowe, nie określone
          (PDD-NOS)
          • iwpal Re: Jeśli nie autyzm to co? 30.12.08, 22:01
            Z chorób należy sprawdzić genetyczne (głównie Kruchy X) i
            metaboliczne (głównie z grup chorób spichrzeniowych).
            Kandydoza czy zaburzenia integracji sensorycznej mogą znacznie
            zaburzać rozwój, ale same z siebie go nie udają.
          • wiesiadop Re: Jeśli nie autyzm to co? 03.01.09, 20:30
            Moje dziecko ma 3,5 roku. Wiele zachowań jest nieprawidłowych. Szczególnie martwi mnie mowa - echolalie i nie mówi o sobie "ja" tylko chłopiec lub on. Psycholodzy, psychiatrzy skłaniają się ku autyzmowi ale nie do końca. Neurolog wpisała kod F98. Co to za schorzenie?
            • gemmavera Re: Jeśli nie autyzm to co? 03.01.09, 21:26
              F98 to zaburzenia zachowania.
              Cytuję: "inne zaburzenia zachowania i emocji rozpoczynające się zwykle w
              dzieciństwie i w wieku młodzieńczym".
              Inne - oznacza, że nie da się ich jakoś zaklasyfikować. Analogicznie jak PDD NOS
              w klasyfikacji całościowych zaburzeń rozwoju. :)

              Moim zdaniem neurolog poprzez tę diagnozę przyznała się do tego, że nie bardzo
              wie, na czym polega problem Twojego syna. ;)

              Cytatu ciąg dalszy na temat F98:
              "Wspólna cecha tej heterogennej grupy zaburzeń polega na tym, że rozpoczynają
              się w dzieciństwie, różnią się jednak pod wieloma względami. Niektóre z tych
              stanów są dobrze zdefiniowanymi zespołami, ale większość jest tylko zbiorem
              objawów, które zostały włączone do tej kategorii z uwagi na ich częstość i
              skojarzenie z problemami psychospołecznymi oraz ponieważ nie mieszczą się w
              innych kategoriach."
              • gemmavera Re: Jeśli nie autyzm to co? 03.01.09, 21:30
                gemmavera napisała:

                > Inne - oznacza, że nie da się ich jakoś zaklasyfikować.

                Zjadłam wyraz - miało być, że nie da się ich jakoś inaczej sklasyfikować.
                :)
    • niki129 Re: Jeśli nie autyzm to co? 31.12.08, 20:39
      U nas jest diagnoza "podejzenie za" wedlu dr Kozielec Jednoznacznie
      nie pwoiedziala ZA Kilku psychologow i terapeuci od SI i logopedka
      mowia nam to samo niedojrzaly uklad nerowy -mowia ze nie jest to
      ZA !! Mlody chodzi do przedszkola integracyjnego-tam rowneiz panie
      mowia ze to nie ZA , chodzi na terapie z SI i do logopedy. Szkoda ze
      to nie taka choroba co ja mozna stwierdzic jednoznacznie Ja sie
      miotam i sama juz nei wiem co moge wiecej zrobic
      • marychna31 Niki 31.12.08, 21:59
        Niki, napisz proszę coś więcej - jak się dokłądnie objawia
        niedojrzały układ nerwowy, które objawy z kolei wykluczaja autyzm?
        • niki129 Re: Niki 02.01.09, 21:09
          Marychna czy to jest na 100% niedojzaly ukl nierwowy nie wiem i czy
          na 100% nie jest to ZA tez nie wiem. Objawy sa takie podsumowujac w
          skrocie:
          -od malego zle spal, pobudki kilkanascie razy w nocy(1 przespana noc
          w wieku 21 miesiecy w dzien matki!!!!)
          -nieuzasadnione krzyki nocne
          -wieczne ataki histerii trwajace po 1,5 godziny non stop po czym
          zasypial na 3h
          -nieposluszny okropnie, uciekal na spcerach zaczelam go prowadzic na
          smyczy bo tylko wyszedl z klatki i dluga ja sie darlam za nim
          bieglam a on jakby nie slyszal
          -nie chcial nawiazywac kontaktow z roweisnikami , tak jakby ich nei
          zauwazal, za to starsze dzieci ubostwial
          -pozno zaczal mowic tzn dosc szybko zaczal mowic mama tata baba ale
          potem przystopowal mial swoej slownictwo ktore ewoluowala ale ciezko
          mu to szlo , jako 3 latek mowil tak ze go nikt nei rozumial
          - slabo jadl,
          - nie chcial jesc sam, trzeba bylo go karmic, nei chcial sie
          ubierac, nauczyl si ezakladac majtki majac 3,5roku I to nie byloby
          moze nic dziwnego gdyby nie fakt ze dostawal szalu jak trzebabylo se
          ubrac -uciekal szalal, najpierw traktowal to jak zabawe ale po
          jakichs 10min ucieczek wpadal w histerie ktora trwala godzine Teraz
          jest lepiej zalozy sam majtki spodnie, bluzke z pomoca, nie ucieka
          ale kazde ubieranei jest "opatrzone" jeczeniem.
          Do tego nadwrazliwosc sensoryczna : obrzydzenie do piachu,
          plasteliny, masla Teraz jest dobrze nawet ser zolty zje a keidys
          uciekal na jego widok jak otwieralam lodowke.
          To co wskazywaloby na ZA to ze w wieku 2,5 roku znal wszystkie marki
          samochodow (nie umial mowic zrozumiale ale nazywal je po swojemu
          gagen, onda, vovo itp) poetm mial i ma do tej pory fascynacje
          pociagami -bajka tomek i przyjaciele (ale wiekszosc dzieci ja ma np
          u niego w przedszkolu :))Nie ma problemow w bawieniu sie czyms
          innym. Schematy: tata musial sie w odpwoiedni sposob witac,
          dzwonic , musial sam wlaczac winde, nr pietra. Jednak to jak sie
          pojawilo nagle tak tez zniknelo nie wiem nawet kiedy Ktoregos dnia
          postanowilismy zaniechac tych prcedur byl placz a po 2 dniach
          zapomnial. Lubi cyferki liczy do 20 a ma 4 lata i 3miesiace (ale
          sporo dzieci w jego wieku tak ma )
          Ssie kciuka okropnie!!! a juz jak sie zdenerwuje to malo go nei
          wciagnie.
          To co mnie zawsze martwilo to jego nerwy, hisetrie trwajace bardzo
          dlugo i kilka razy dziennie, jego nieposluszenstwo, uciekanie jak
          tylko wyjdzie z domu , zero strachu przed opcymi Pamuetam ze w
          kazdej kolejce nawizywal kilka znajomosci i opowiadal co robi tata,
          mama brat itp Notorycznie wylewal plyny, pasty do zebow rozmazywal
          od kilku miesiecy tego nei robi za co jestem wdzieczna. Balam sie z
          nim isc do sklepu bo uciekal mi i poszedlby z kazdym kto go zawola.
          Nie umial sie na niczym dluzej skupic. Krecil kolkami i patrzyl sie
          w pralke ale to nei trwalo dlugo. Dzis duzo z tego juz nei ma ale sa
          inne niepokojace mnei sprawy np. jak mu sie zadaje pytanei to
          odpowiada zupelnie cos innego "Antosiu czy zjemy na obiad zupke
          pomidorowa" w odpowiedzi slysze teksty z bajki , albo opowiada mi
          sytuacje z przedszkola To jest czeste i martwi mnie bardzo! To co
          mnei martwilo i martwi ze nie slyszy tzn nei chce slyszec Robilam mu
          test jak nei reagowal na cos co mowilam to wypowiadalam magiczne
          slowo SMOCZEK i natychmiast reagowal. W pierwszym przedszkolu
          zamykal sie w platikowym domku, uciekal z ogrodka, wpadal w
          histerie,\gryzl dzieci do krwi. Kazano mi go zabrac mowiac ze z nim
          cos nei tak jest. Zabralam go ale ze wzgledu na jego zdrowie
          psychiczne bo sztywnial jak tak wchodzil.Nie wiem co moge jeszcze
          napsiac Duzo opisow rodzicow z tego forum pasuje do mojego synka ale
          duzo tez nie Wiem ze to zapalenei oskrzeli i kazdy przypadek jest
          inny i diagnoza jest trudna -nad czym ubolewam bo chcialabym
          wiedziec co sie dzieje z moim dzieckiem
          Tosiek teraz chodzi do przedszkola integracyjnego ma swoich 3
          kolegow na ktorych widok bardzo sie cieszy, bawi sie z nimi z innymi
          dziecmi tez Spi na lezakowaniu panie mowia ze ma niesamowita pamiec
          ze owszem denerwuje sie nie chce rysowac, szybko sie nudzi Mimo tego
          wzial udzial w jaselkach i bez problemu powiedzial wierszyk Fakt ze
          nei wykazywal zadnych emocji ani stersu ani jakiegos podniecenia Byl
          tam ale chyba tylko cialem bo umysl jego myslal o czyms innym To tez
          mnie martwi ze czesto jakby odplywal myslami, pograza sie we wlasnym
          swiecie. Jest dzieckiem bardzo pogodnym, uwielbia sie przytulac,
          teskni za bratem, rano zawsze sprawdza czy spi , wita go buziakami,
          przytula , pieknie sie bawia (brat mlodszy o 2 lata) glownie w
          berka, chowanego i wyscigi samochodowe - wszystko co glosne i
          szybkie i oczywiscie narzuca zabawy. W nocy przychodzi do nas zeby
          sie przytulic i spi z nami. Glosno mowi. Codzimy od 1,5 roku na SI i
          do logopedy. Tosiek ma bardzo slaba motoryke mala, raczki ma malo
          sprawne, nie ma"sily" zasunac suwaka, o guzikach nie wspomne, z
          rysowaniem sa problemy bo czesto nie umie zlapac kredki, ma
          lateralizacje skrzyzna. No i musi wszystko wachac, kiedys do tego
          jeszcze lizal teraz juz nie.
          Przpraszam ze taki balagan w tej odpowiedzi ale neistety musze co
          chwila odchodzic od komutera Tosiek domaga sie uwagi a pozniej juz
          nie znajde chwili wolnej. Gdybys miala jakies pytania pisz odpowiem.
          Nam neurolog Szymanska powiedziala ze to moze byc niedojzalos ale
          skeirowala do Kozielec bo byc moze to ZA Jak jestem po psychologii i
          widzialam ze cos sie dzieje zlego , podejzewalam autyzm -histerie,
          zamykanei sie we wlasnym swiecie, nie reagowanie na nasze glosy.
          Jedna psycholog mi powiedziala ze sa 2 bieguny po jednej str dzieci
          zdwoe po drugiej z autyzmem to moje dziecko jest po str
          autystyczych dzieci ale na samym poczatku i musze zrobic wszystko
          aby go przeciagnac na str dzieci zdrowych. Czasems ie poddaje tak
          jak po dzisiejszym dniu kiedy to nei chcial wyjsc na dwor (kiedys
          haslo idziemy na dwor powodowalo 1.5 godzinna histerie potem to
          odeszlo w niepamiec ) potem jeszcze 1000 innych powodow zeby
          krzyczec plakac ....
          • marychna31 Dziękuję bardzo NIki za tak wyczerpującą odpowiedź 05.01.09, 14:39
            I rozumiem brak czasu i mozliwości skupienia się:) Sama mam ten
            problem.

            Jesli pozwolisz to jak nasuną mi sie pytania to jescze Cię pomeczę.
            Jeszcze raz dziekuję!
        • gemmavera Re: Niki 03.01.09, 19:24
          marychna31 napisała:

          > które objawy z kolei wykluczaja autyzm

          Mnie się zdaje, że nie ma objawów, które na 100% wykluczałyby autyzm.
          W przeciwnym wypadku diagności mieliby znacznie mniej problemów z postawieniem
          trafnej diagnozy.
          Tak jak nie ma jednej cechy przesądzającej o autyzmie u dziecka, tak nie ma
          wykluczającej.
          • marychna31 Re: Niki 05.01.09, 14:42
            > Mnie się zdaje, że nie ma objawów, które na 100% wykluczałyby
            autyzm.

            Hmmm. Ja własnie ostatnio o takich słyszę od terapeutów Miczki....
            Należy do nich (ponoć) całkowicie prawidłowe zachowanie i reakcje
            (czasami). Ponoć dlatego, że autyzm się ma albo nie. NIe można mieć
            go czasami. Sama nie wiem co o tym wszystkim myslec.
            • gemmavera Re: Niki 05.01.09, 16:57
              marychna31 napisała:

              > Hmmm. Ja własnie ostatnio o takich słyszę od terapeutów Miczki....
              > Należy do nich (ponoć) całkowicie prawidłowe zachowanie i reakcje
              > (czasami). Ponoć dlatego, że autyzm się ma albo nie. NIe można mieć
              > go czasami. Sama nie wiem co o tym wszystkim myslec.

              Autyzm się ma albo się nie ma, to fakt. Ale jednocześnie różne jest
              natężenie objawów. Niektóre dzieci są zaburzone mocniej, inne
              słabiej.
              Według teorii tych Twoich terapeutów moja córka, ponieważ dość często
              zachowuje się "prawidłowo", nie ma Aspergera??

              Heh, Marychno, powiem Ci, że trochę w tym, co piszesz, widzę siebie
              sprzed paru lat.. Moje dziecko też nie było książkowe, a więc nie
              dawało diagnostom i terapeutom komfortu związanego z pewnością co do
              diagnozy. Toteż dość często ją kwestionowali. Ile razy słyszałam "ale
              dziecko autystyczne się tak nie zachowuje". I łapałam się tych
              wątpliwości jak koła ratunkowego, myśląc "heh, pani X mówi, że to nie
              autyzm, więc może jednak inni się mylą, może to faktycznie nie
              autyzm". W którejs chwili zlapałam się na tym, że analizuję niemal
              każde zachowanie mojego dziecka, zamiast po prostu z nim być.
              Szukałam też ciągle nowych możliwości potwierdzenia diagnozy,
              ciągając Zuzę po wszelkiej maści specjalistach. W końcu mając kilka
              diagnoz na papierku, powiedziałam 'dość'.

              Z perspektywy czasu stwierdzam, że to było niepotrzebne szarpanie
              się. Niepotrzebne, bezsensowne, marnujące energię i nerwy.
              Zuza ma ZA i im dłużej żyję z tą świadomością, tym bardziej się
              utwierdzam w przekonaniu, że tak właśnie jest, chociaż jednocześnie
              Zuzka funkcjonuje coraz lepiej.
    • niki129 Re: Jeśli nie autyzm to co? 03.01.09, 10:15
      Nadruchliwy-wyjscie z nim do kogos wiazalo sie z nielada stresem
      robil demolke, wszedzie zagladal wyjmowal wszystko-teraz jest ok
      Wszyscy mowili ze ma ADHD bo to niemozliwe zeby 2 latek nie spal w
      dzien i mial caly czas tak duzo energii.
      Do roku czasu usypianie bylo koszmarem, trwalo 1-1,5h a Tosiek
      strasznie plakal z niewiadomego powodu W wozku nigdy nie zasnal nie
      lubil byc bujany, jezdzic w nim lubil (glownie jak byl straszy tak
      ok 3 roku zycia - mialam wtedy niemowlaka wiec meilismy wozek
      podwojny) do czasu jak nie zauwazyl czegos interesujacego na drodze.
      To co mnei strsznei zmartwilo teraz to fakt ze nei otowrzyl zadnego
      prezentu gwiazdkowego ...Rozpakowal z papierow kolorowych i
      pozostawil w pudelku Dostal wymarzone prezenty o ktore prosil
      Mikolaja dla nich staral sie byc grzeczny, nosil aparacik na zeby,
      sprzatal pokoj Bardzo mnie to zmartwilo Rzopakowal je po kilku
      dniach jak wrocilismy do odmu -bylismy u babci I bal sie
      rozpakowujac je ze sie pogubia ...Rok temu rozrywal opakowania,
      cieszyl sie krzyczal z radosci a teraz...
      A no i Tosiek mial wzmozone napiecie miesniowe byl rehabilitowany
      bobathem Teraz jest odwrotnie ma tak jakby brakowaly mu sily w jego
      malych paluszkach denerwuje sie podczas czynnosci manualnych
    • jednauwaga123 Re: Jeśli nie autyzm to co? 28.09.24, 08:59
      www.youtube.com/watch?v=Alcsv9m17Ns
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka