Dodaj do ulubionych

zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonina?

31.12.08, 22:40
witajcie, mój syn ma 9 lat i ZA, nigdy nie spał dobrze = czyli nigdy długo i
głęboko, zawsze potrzebuje włączonego światła do snu i budzi się, gdy je
usiłuję wyłączyć w środku nocy.Próbowałam ciężkiej kołdry[bo ma też zaburzenia
integracji sensorycznej]- efekt żaden.Wcześniej tysiąc innych sposobów
(łagodna muzyka, czytanie przed zaśnięciem, przytulanie,ciepła kąpiel, etc.)-
ułatwiają zasypianie, ale nie utrzymanie głębokiego snu. W ciężkich chwilach
[np. po konflikcie w klasie] dodatkowo dochodzą koszmary senne i wybudzanie
się z lękiem. Zasypia bez problemu,ale się wybudza, gdy nie ma światła. Czy
Wasze dzieci dostają melatoninę i czy to bezpieczne? A może coś jeszcze
działa, proszę, podzielcie się.
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 01.01.09, 08:40
      Mój syn ma bardzo poważne zaburzenia snu.
      Bierze melatoninę , skutek średni ale choć trochę działa ...
      Nie słyszałam o skutkach ubocznych ale podobno po mniej więcej roku brania
      przestaje działać.
      Słyszałam że jest jakiś nowy specyfik jak się czegos więcej dowiem napiszę.
      Kran
      • agawa62 Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 01.01.09, 14:13

        Najważniejsze to usunąć światło ! Melatonina - naturalny hormon snu
        nie tworzy się , kiedy dziecko śpi przy włączonym świetle.
        Niestety , trzeba przetrwać kilka dni (kiedy dziecko jest małe- z
        pewnością jest dużo łatwiej) a raczej kilka nocy, innaczej tkwisz w
        zamknietym kółku.Być może problem tkwi głębiej - brakuje mu
        serotoniny (5HTP), być może przydałby się lek "wychwytu serotoniny"
        ale to już ordynuje psychiatra.
        Problem "zanieczyszczenia" światłem (latarnie uliczne, światełka
        urzadzeń technicznych domowych itp) jest obecnie dość nasilony,
        sporo ludzi ma problem ze snem nie mając swiadomości z czego to
        wynika. Dobre są bardzo szczelne rolety i wyłączanie urządzeń także
        ze względu na emitowanie fal elektromagnetycznych (tu przydaje się
        jonizator powietrza).
        Pozdrawiam
        • jan.kran Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 01.01.09, 23:28
          Mieszkamy w Norwegii gdzie w tej chwili jest ciemność.
          A latem białe noce ...
          Wszystko jedno czy lato czy zima czy jasno czy ciemno Junior spi jak popadnie.
          Ja odpuściłam , nie sypia całymi nocami potem idzie do szkoły , śpi po południu .
          Pilnuję tylko żeby w ogóle spał kiedykowiek.
          Od kiedy pozwoliłam Mu żyć w Jego pomieszanym rytmie czuje się o wiele lepiej
          ... ja też;)
          Ale mój aspie to alien i ma fioletowe komorki mózgowe:)
          Zaakceptowałam to że mam inne dziecko i teraz jest dobrze :)))
          Kran
    • jan.kran Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 01.01.09, 23:35
      Aspie wygrzebał informacje o melatoninie nowej generacji:)

      www.medicalnewstoday.com/articles/69195.php

      • ckl3 Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 03.01.09, 21:51
        Bardzo dziękuję za Waszą pomoc, bardzo bardzo za link o nowej melatoninie. Ale
        najbardziej za Twoje, Kran, podzielenie się tym jak to jest naprawdę w Waszym
        życiu. Szczelne rolety mamy, nocne wędrówki, sposoby na "przetrzymanie" też już
        były. Problem w tym, że konsekwentne
        utrzymywanie ciemności wywołuje u dziecka natręctwa - obsesyjne myśli. Tak już
        ma, że lęk prowokuje natręctwa, a stabilizacja je wygasza.
        Będę szukać dalej i jeśli coś pomoże, to się zaraz podzielę.
        • jan.kran Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 02.02.10, 04:00
          Jestem lekko podłamana ... Aspie ma takie zaburzenia snu że głowa mała

          Nie śpi po nocach , wraca ze szkoły , kładzie się spać, wstaje w środku nocy i
          zaczyna odrabiać lekcje , gotować obiadek ...
          Teraz np. śpi jak złoto , słucham cicho muzyki , lampa , dość silna się świeci a
          ono śpi ...
          Od ponad tygodnia podaję po dłuższej przerwie melatoninę.
          Brał kilka miesięcy i wydawało mi się że działa ale w pewnym momencie miałam
          wrażenie że przestała i skończyliśmy z melatoniną.
          Tym razem się zaparłam i podaję , może trzeba poczekać na działanie ...
          Pozatym Liliowy śpi sporo , jest radosny , zadowolony , w szkole idzie Mu coraz
          lepiej ...
          Ale taki pokręcony tryb życia mnie wykańcza...
          K.
          • tijgertje Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 02.02.10, 10:01
            Oj, to on cos jak ja za czasow szkolno-studenckich. Po powrocie z
            zajaec MUSIALAM sie polozyc na jakies 2 godziny, inaczej nie bylam w
            stanie trzezwo myslec, moglam zasnac na stojaco i wtedy nic innego
            nie blo wazne, tylko zeby sie polozyc. Wieczorem dopiero totalnie
            sie budzilam i mialam mase energii. Teraz dopiero sobie wyobrazam,
            dlaczego rodzicow tak to wkurzalo;-) Wieszalam na drzwiach i w oknie
            koc i siedzialam nad lekcjami przy malej lampce, zeby nawet nie
            widzieli, ze nie spie. Pocieszajace moze jedynie jest to, ze u mnie
            bylo to scisle zwiazane z pora roku, a wlasciwie dlugoscia dnia. Od
            wrzesnia do kwietnia zapadalam w zimowy sen ipopoludniowa drzemka
            byla konieczna. Nie wiem, czy lekami wtedy daloby sie to zmienic.
            Teraz, ze wzgledu na silna depresje kilka lat temu mam lampe
            imitujaca swaitlo sloneczne, ktorego mi zima baaardzo brakuje. Musze
            przyznac, ze u mnie to dziala, lampa za dnia faktycznie pozwala mi w
            ciagu dnia miec wiecej energii i nie padac na pycho okolo 16.00.
            Nie wiem, czy powinnas usilowc regulowac pory snu syna. Kazdy ma
            jakis tam swoj wlasny rytm, a aspie chyba jeszcze bardziej niz ktos
            zdrowy. Z twojej perspektywy wyglada to na zaburzenia snu, ale moze
            jest to po prostu odmienny rytm dobowy, inny od standardowo
            przyjetego w spoleczenstwie. Piszesz, ze mimo takiego a nie innego
            spania w sumie nic mu nie dolega, w szkole coraz lepiej... Moze mimo
            ze jest to trudne warto zaakceptowac to jego innosc, ustalic zasady,
            np nocnego korzystania z kuchni zeby nie budzic reszty domownikow,
            ale jesli bedziesz usilowala zmienic jego pory snu, to moze sie
            okazac, ze dopiero wtedy jego sen bedzie zaburzony. Makarony i
            nalesniki nallepiej smakuja okolo 2. w nocy. Moj maz tez tego nie
            pojmuje;-)
            • jan.kran Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 02.02.10, 15:05
              Tiger ,dziś zostawiłam Juniora w domu , śpi dwunastą godzinę jak
              zabity ...
              Ewidentnie od kiedy pozwalam Mu spać kiedy i jak chce jest lepiej.
              Mam wrażenie że On potrzebuje od czasu do czasu mieć wolne od szkoły
              i szkoła to akceptuje.
              Mam niebawem rozmoweę z pedagogiem i psychologiem , super kobiety , szkoła musi
              wiedzieć że Liliowy nie opuszcza lekcji z lenistwa tylko z powodu ZA.
              Ja pracuję tylko wieczorami , noce i wekendy, nie ma mowy żebym wciągu
              tygodnia pracowała na dzień ....
              DajE melatoninę codziennie i będę dawać bo zauważyłam że po melatoninie
              szybciej zasypia ...
    • tijgertje Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 02.02.10, 09:46
      Moj mlody potrafi spac jak zabity. Ma 6 lat, prawie, bo za kilka
      dni, przezywa strasznie i w efekcie spi jeszcze glebiej niz
      zazwyczaj. Ostatnio idac spac wstapilam do niego, okazalo sie, ze
      zsikal sie w lozko, ale mimo, ze wywleklam go z lozka, przepchalam
      do lazienki, przebralam i jego i lozko, to on nawet oczu nie
      otworzyl i rano o zajsciu nie pamietal, zdziwiony, ze ma inna
      pizame;-) On przeciwnie do chlopca z pierwszego postu zwlaszcza jak
      byl mlodszy nie zasnal, jesli w pokoju bylo za jasno. Jak zaczal sam
      z lozka wychodzic, to dostal lampke do gniazdka, moze to jest sposob
      na oduczenie spania przy wlaczonym swietle? Swiatlo jest
      nieagresywne i akurat tyle, zeby do drzwi w nocy trafic;-) Sama jako
      dziecko mialam problemy ze spaniem, o czym rodzice nawet nie
      wiedzieli, bo bylam mistrzem w udawaniu, ze spie;-) Nie moglam
      zasnac, dopoki nie bylo idealnie cicho i ciemno, w rezultacie spalam
      po 5-6 godzin, rano se mnie dobudzic nie mogli. W domu nie bylo, ze
      cos mi nie pasuje, mama byla istnym duktatorem i zeby nie oberwac,
      siedzialam cicho. za to uwielbialam wszelakie wyjazdy do babc czy
      ciotek. Tam sie dopiero wysypialam. Mialam 12 lat, gdy
      przeprowadzilismy sie do innego domu i moje problemy sie skonczyly.
      Jakis czas bylo gorzej, jak przestawilismy lozko w inna strone, ale
      mimo, ze spalam bardziej niespokojnie, to jednak spalam. Teraz za to
      odsypiam dziecinstwo;-) Jestem typowa sowa, jak mam cos "na glowie",
      to chodze spac o 3,00, ale ze rano trzeba wstac, to wytrzymuje ze 2
      tygodnie, potem w weeend odsypiam za dnia. Prasowanie rozkladam
      zazwyczaj kolo polnocy, wtedy prasuje mi sie najlpeij, czego maj maz
      za nic zrozumiec nie moze. No ale tak jest, w ogole jakies sensowne
      funkcjonowanie zaczynam zwykle dopiero pod wieczor. Jak juz jednak
      glowe do poduszki przyloze, zasypiam natychmiast, potrafioe nawet
      spac jednym okiem;-) Przy gorszej pogodzie doslownie spie na
      stojaco, otwieram tylko jedno oko, zaprowadzam mlodego do szkoly, co
      jakis czas zmieniam oko. Nigdy w takim stanie nie mierzylam
      cisnienia, ale podejrzewam, ze gdyby to zbadac, to wyszloby, ze
      jestem wtedy w jakiejs dziwnej fazie snu czy polsnu.
      • rohatyna Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 20.03.10, 21:38
        Zgadzam się całkowicie, że trzeba dać naszym Aspie możliwość spać jak chcą,
        wtedy lepiej funkcjonują. Mo nastolatek śpi od 19 do 22 a potem od 2 lub
        trzeciej w nocy do siódmej rano.Trwa to od paru lat. Ma się bardzo dobrze- też
        pełne zaciemnienie. Nie walczę z tym , akceptuję, dzięki temu nie tylko On ale i
        ja mam się dobrze.-:) Kiedy walczyłam , przestawiałam - cała rodzina miała się
        koszmarnie..-:)Ale melatoniny spróbuję- tak z ciekawości.

        Pozdrawiam
    • 9-x-2 Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 02.02.10, 15:17
      Nasza psychiatra własnie wspominała o tym, że typowe dla ZA są
      zaburzenia snu.
      Mój często się skarży że nie może spać, wybudza się w nocy i
      przychodzi do mnie do łóżka.
      Jak był malutki był w ogóle nie do zniesienia, ale zauważyłam, że im
      ciemniej, tym lepiej śpi, więc miał zasłony najgrubsze z możliwych,
      takie które światła prawie nie przepuszczały.
      W miarę dojrzewania układu nerwowego sen jest lepszy, ale zdarzają
      się problemy.
      Ja akurat też mam coś takiego, że jak w nocy włączę światło, to już
      potem zasnąc nie mogę.
      Mam rozregulowaną przysadkę mózgową (niedoczynnośc) i (podobno) źle
      działa podwzgórze, a przecież to one wytwarzają wiele neurohormonów
      i melatoninę
    • basisko1 Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 03.02.10, 20:46
      moj syn (13 lat ZA) rowniez ma zaburzenia snu - wstaje o nie wiem
      ktorej godzinie (jeszcze spie) i zalacza tv albo komputer.
      jak budze sie rano o 5.30 to mlody juz smiga. zaden lekarz nie
      proponowal nigdy wspomagania snu farmaceutykami.

      raz obudzil sie "na gotowo" zanim polozylam sie spac - godzina 01.30

      moze powinnam poprosic o jakies, bo on jest zmeczony - tak sadze.
      czy jest jakas norma ile powinno spac dziecko w ciagu doby?
    • jan.kran Re: zaburzenia snu - zespół Aspergera a melatonin 20.03.10, 17:00
      forum.gazeta.pl/forum/w,10034,89162409,89162409,zaburzenia_snu_zespol_Aspergera_a_melatonina_.html
    • ckl3 można spać dobrze 02.05.10, 23:57
      po 2 latach mogę napisać - od roku syn śpi naprawdę dobrze - od
      21.30 do około 6.45, bez przerw, w ciemnym pokoju. Lekarstwem
      okazała się STABILIZACJA. Ograniczyłam maksymalnie źródła stresu,
      pomogła praca nad integracją z klasą szkolną i paradoksalnie
      ograniczenie kontaktów pozaszkolnych tylko do tych sprawdzonych i
      bezpiecznych. Zgodziłam się na pewien rodzaj izolacji - dziecko
      potrzebuje samotności (mama w tle). Teraz syn eksperymentuje powoli
      sam z nawiązywaniem nowych relacji.
      • jan.kran Re: można spać dobrze 03.05.10, 13:05
        U nas problemy z zaburzeniami snu zmniejszyły się zdecydowanie wiosną.
        Musze pomyśleć nad następną zimą w Norwegii...
        Mieszkamy tu 12 lat ale tak źle jak tego roku to jeszcze nie było.
        Fakt że zima była wyjątkowa długa i nieprzyjemna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka