widok22
09.01.04, 06:28
Po raz pierwszy spotkałem Wojtka Kuśmirka na I Biesiadzie, w 1979 roku chyba,
w Golubiu Dobrzyniu. Wiele osób spotkało się w Golubiu po raz pierwszy.
Wojtek powiedział wtedy, że w dobra szarada anagramowa nie powinna dać się
rozwiązać "za słuchu", że słysząc tekst, nie powinniśmy móc odgadnąć, które
wyrazy autor musiał w nim umieścić, bo były potrzebne do anagramowania.
Tak, to właśnie Wojtek pierwszy uświadomił mi, że to, co autor chce przekazać
jest ważniejsze od techniki.
Nie pamiętam, kto wtedy wygrywał konkursy. Pamiętam Wojtka.
A może znajdziesz, Wojtku, sposób, żeby zajrzeć na forum reptara?
Przecież teraz możesz wszystko...