junior36 26.08.12, 10:16 Zmarł 17 sierpnia. Polonista, pedagog, współpracownik "Gazety Lubuskiej", działacz szaradziarski, autor krzyżówek i rebusów. Debiutował w 1964 roku. Drukował pod nazwiskiem i pseudonimami "Patys" i "Spaty". Żegnaj Staszku! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wisa46 Re: Stanisław Patycki [1948-2012] 27.08.12, 09:09 Podpisywał się też jako STA-PAT ... Rozwiązywałem Jego krzyżówki w ówczesnej "Gazecie Zielonogórskiej". Debiutowałem tak jak i On , w 1964r , w sierpniu , w Szaradziście ( WISA - Lubsko). Cześć Jego pamięci ! Odpowiedz Link
uhuhu Re: Stanisław Patycki [1948-2012] 27.08.12, 09:27 Ja mogę dodać, że to m.in. za sprawą p. Patyckiego stawiałem pierwsze kroki na szaradziarskich turniejach. Swego czasu, wspólnie z "Gazetą Lubuską" i Radiem Zachód, współorganizował i prowadził, o ile dobrze pamiętam nazwę, Szaradziarskie Mistrzostwa Polski Zachodniej: cykl turniejów odbywających się w różnych miastach woj. zachodniej Polski (woj. lubuskie, a także Głogów i okolice). Top trójki z wszystkich takich imprez były zapraszane na finał w Zielonej Górze. Miałem okazję w latach 90-tych wziąć udział w kilku takich turniejach Ponadto pomagał przy organizacji turniejów lokalnych, np. Mistrzostw Żar. Od wielu lat prowadził stały, cotygodniowy kącik szaradziarski w "Gazecie Lubuskiej". Odpowiedz Link
boreash Re: Stanisław Patycki [1948-2012] 06.09.12, 20:17 Najbardziej chyba znany szerokim rzeszom województwa lubuskiego, oprócz Mistrzostw Zachodniej Polski, był poprzez kącik rozrywek umysłowych w "Gazecie Lubuskiej" pod nazwą "Lubuska Liga Tęgich Głów." Wszyscy najbardziej czekali na cykliczne spotkania w klubie dziennikarza z samym Staszkiem i gośćmi zapraszanymi przez Niego, a zwłaszcza między nami szaradzistami. Żadne spotkanie klubowe szaradzistów nie było w stanie zgromadzić tylu miłośników szaradziarstwa, co te spotkania. Pozostają wspomnienia. Kto bywał ten wie, komu nie było dane może żałować. Pożegnałem Staszka bo to także był mój sąsiad i pierwszy mecenas mojego szaradziarstwa, jeszcze z czasów gazety "Nadodrze," gdzie publikował moje zadania w latach 80 - tych. Spoczywaj w pokoju przyjacielu. Odpowiedz Link