Dodaj do ulubionych

Podsumujmy rok 2003...

28.11.03, 14:56
Zbliża się koniec roku. Oto wątek na Wasze opinie o tym, co wydarzyło się w
tym roku w szaradziarskim świecie. Może ktoś się pokusi o jakieś
podsumowanie? Może zacznę...

Dla mnie mijający rok to przede wszystkim rok Michała Gargóla, laureata
Pucharu Neptuna AD 2003.
W Sobieszewie odbyła się wspaniała biesiada, najfajniejsza z tych, w których
do tej pory miałem przyjemność uczestniczyć.
Na szaradziarskiej scenie pojawił się głogowski As.
Zabrakło, a szkoda wielka, Mistrzostw Bełchatowa.
Na stałe zagościł w kioskach nowy dwumiesięcznik "Rozrywka dla każdego".
Nie ma już Max-Edenu.

Uzupełniajcie, proszę, wyliczankę!

Obserwuj wątek
    • jw1969 Re: Podsumujmy rok 2003... 03.12.03, 09:56
      Dodajmy do tego, co napisał uhuhu, że;

      - odbyła się druga edycja Pucharu Neptuna (rzeczywiście, Michał był
      bezkonkurencyjny),
      - do grona miast organizujących otwarte turnieje szaradziarskie dołaczyły
      Wrocław i Głogów,
      - na Biesiadzie rzeczywiscie było świetnie, a spora w tym zasługa uhuhu właśnie
      i organizowanego przezeń szardziarskiego marszu na orientację.
      • tonieja1 Re: Podsumujmy rok 2003... 09.01.04, 22:09
        W 2003 po raz pierwszy tęgie szaradziarskie głowy z całej Polski gościły w
        mieście Szpilamana, Kiepury, Materny, Ciszewskiego - w Sosnowcu na XXIX
        Ogólnopolskim Turnieju Kompozycji Krzyżówki. Klub "Ariada" przeszedł chrzest
        bojowy!
    • widok22 Re: Podsumujmy rok 2003... 02.01.04, 14:50
      uhuhu napisał:

      > Zbliża się koniec roku. Oto wątek na Wasze opinie o tym, co wydarzyło się w
      > tym roku w szaradziarskim świecie. Może ktoś się pokusi o jakieś
      > podsumowanie? Może zacznę...
      >
      > Dla mnie mijający rok to przede wszystkim rok Michała Gargóla, laureata
      > Pucharu Neptuna AD 2003.
      > W Sobieszewie odbyła się wspaniała biesiada, najfajniejsza z tych, w których
      > do tej pory miałem przyjemność uczestniczyć.
      > Na szaradziarskiej scenie pojawił się głogowski As.
      > Na stałe zagościł w kioskach nowy dwumiesięcznik "Rozrywka dla każdego".
      > Nie ma już Max-Edenu.

      To jeden z najciekawszych wątków na tym forum dla osób spoza przyjacielskiego
      grona Forumowiczów. Na razie ma, niestety, mizerny odzew. Proszę Was, zacni
      Forumowicze, wypowiedzcie się. Pozwólcie lepiej zobaczyć "szaradziarski świat"!

    • reptar Re: Podsumujmy rok 2003... 05.01.04, 07:57
      Rok 2003 to dla mnie przede wszystkim sukces naszego forum, które wprawdzie
      zaczęło się jeszcze w 2002, ale dopiero w 2003 ustabilizowało formę i nabrało
      rumieńców.

      Po drugie: rok intensywnego równania w dół. Szaradziarskie pisma, którym
      kibicuję, stosowały coraz wymyślniejsze chwyty, by przechwycić klientelę
      konkursów audio-tele. To proces nie zamykający się oczywiście w ramach jednego,
      ubiegłego roku, jednak właśnie w tym zacząłem te manewry szczególnie dostrzegać,
      by nie rzec wręcz: odczuwać na własnej skórze.

      Po trzecie: Wrocław i Głogów pokazały się jako turniejowe areny, ale nie byłoby
      w tym nic szczególnego - takie pojawiania się (jak również znikania) to zwykła
      kolej rzeczy - gdyby nie poziom i oprawa tych dwóch imprez, które już w dniach
      premiery stały się jednymi z najbardziej się liczących. Właśnie na ten aspekt
      proponuję położyć szczególny nacisk.

      I na koniec dwa ściśle prywatne punkty podsumowania: w roku 2003 odniosłem mój
      największy sukces turniejowy w życiu (jako startujący), a potem, żeby nie było
      za słodko, podłożyłem się jak frajer przy okazji organizacji innego turnieju.
      • widok22 Re: Podsumujmy rok 2003... 05.01.04, 10:59
        Lud milczy,więc władze zabierają głos. Jeśli mówią mądrze, umocnią się we
        władzy. Rządź więc (niekoniecznie dzieląc), Reptarze, nie bacząc na spotykanych
        agentów-malkontentów ani na miny, tu i ówdzie podkładane przez złośliwców.

        Aby w zgdzie być z tytułem tego wątku i odróżnić podsumowanie od oceny, czytam
        Twój tekst tak: W 2003 roku okazało się, że ośrodkiem szaradziarstwa może być
        niniejsze forum lub czasopisma. (Ten sam 2003 rok pokazał, że "lub czasopisma"
        powinno z tekstu wypaść).

        Ruch szaradziarski przejawia się w:
        - układaniu, publikowaniu i rozwiązywaniu zadań,
        - życiu klubowym,
        - życiu turniejowym.
        (W podsumowaniu każdy z tych przejawów powinien mieć swój rozdział - warto
        określić, kto i co się liczy, czy jakieś zadanie było wydarzeniem i dlaczego,
        jak mogą wyglądać statystyki - jakie kryteria są istotne, warto życie klubowe
        opisać o ile komukolwiek zależy by je rozwijać, itd., itd.)
        I na koniec osobiste pytanie.
        Czy Szanowny Admin jest redaktorem niniejszego forum, czy tubą pism, którym -
        co często podkreśla - kibicuje?
        Rok 2003 odpowiedzi na to pytanie nie dał.
        A co będzie wkrótce?
        Pozdrawiam
        • uhuhu Re: Podsumujmy rok 2003... 05.01.04, 11:21
          widok22 napisał(a?):
          > Ruch szaradziarski przejawia się w:
          > - układaniu, publikowaniu i rozwiązywaniu zadań,
          > - życiu klubowym,
          > - życiu turniejowym.
          > (W podsumowaniu każdy z tych przejawów powinien mieć swój rozdział - warto
          > określić, kto i co się liczy, czy jakieś zadanie było wydarzeniem i dlaczego,
          > jak mogą wyglądać statystyki - jakie kryteria są istotne, warto życie klubowe
          > opisać o ile komukolwiek zależy by je rozwijać, itd., itd.)


          Ad.1. Zycie turniejowe - myślę, że najlepszą oceną, kto i gdzie się "liczył",
          jest ranking Pucharu Neptuna - polecam internetowe strony Gdańskiego Klubu
          Szaradzistów.

          Ad.2. Układanie zadań - tu jakimś tam wyznacznikiem tego, który autor był w
          mijającym roku "trendy", będzie ranking Tomka Tokarskiego - pojawi się zapewne
          w Rozrywce nr 1/2004. To ranking autorów Rozrywki - może ktoś się pokusi o
          podobny ranking dla "Diagramu"? Byłoby ciekawe pole do porównań.

          Ad.3. Życie klubowe - o tym ciężko mi samemu napisać generalizując sprawę,
          musieli by się wypowiedzieć poszczególni klubowicze, jak spędzili mijający rok.
          O zewnętrznej aktywności klubu świadczą zaś organizowane imprezy i chyba o
          każdej można było przeczytać w wątkach na tym forum. Ja osobiście szczególnie
          dobrze bawiłem się na biesiadzie, Mistrzostwach Gdańska i Krakowa oraz na
          toruńskim Gigancie.
          A życie mojego klubu to przede wszystkim miłe comiesięczne spotkania w
          siedzibie, wspólne rozwiązywanie zadań, dodatkowe spotkania w
          pizzerii "Pinokio", bożonarodzeniowe konkursy przygotowywane przez klubowiczów,
          no i to co najwspanialsze - serdeczna atmosfera.
          • widok22 Re: Podsumujmy rok 2003... 05.01.04, 12:18
            uhuhu napisał:

            > Ad.1. Zycie turniejowe - myślę, że najlepszą oceną, kto i gdzie się "liczył",
            > jest ranking Pucharu Neptuna - polecam internetowe strony Gdańskiego Klubu
            > Szaradzistów.
            >
            Kto był organizatorem tych turniejów?
            Czy spotkania turniejowe są spotkaniami towarzyskimi czy zawodami sportowymi?
            Ważniejsze są tu nagrody czy prestiż?
            Czy szaradziarstwo jest ruchem niezależnym czy klubem sympatyków Wydawnictwa
            Któremu Kibicuje Admin - czy może są jacyś sympatycy Wydawnictwa Od Którego
            Admin się Odcina? Czy WKKA i WOKAsO wyczerpują horyzont szaradziarski, czy -
            jak ktoś pisał w innym wątku - o reszcie nie warto wspominać?

            > Ad.2. Układanie zadań - tu jakimś tam wyznacznikiem tego, który autor był w
            > mijającym roku "trendy", będzie ranking Tomka Tokarskiego - pojawi się
            zapewne
            > w Rozrywce nr 1/2004. To ranking autorów Rozrywki - może ktoś się pokusi o
            > podobny ranking dla "Diagramu"? Byłoby ciekawe pole do porównań.
            >
            Przypuszczam, że ten ranking dotyczy liczby zadań opublikowanych w czasopismach
            WKKA. I tu dla obrazu roku 2003 pytanie zadane już Adminowi: czy forum jest
            nowym ośrodkiem władzy i opinii środowiska czy nie? Podsumowanie roku powino
            obejmować choćby wymienienie najciekawszych zadań jakie się ukazały, a może
            ktoś ma ilościowy ranking zadań, a nie autorów?

            > Ad.3. Życie klubowe - o tym ciężko mi samemu napisać generalizując sprawę,
            > musieli by się wypowiedzieć poszczególni klubowicze, jak spędzili mijający
            rok.
            > O zewnętrznej aktywności klubu świadczą zaś organizowane imprezy i chyba o
            > każdej można było przeczytać w wątkach na tym forum. Ja osobiście szczególnie
            > dobrze bawiłem się na biesiadzie, Mistrzostwach Gdańska i Krakowa oraz na
            > toruńskim Gigancie.
            > A życie mojego klubu to przede wszystkim miłe comiesięczne spotkania w
            > siedzibie, wspólne rozwiązywanie zadań, dodatkowe spotkania w
            > pizzerii "Pinokio", bożonarodzeniowe konkursy przygotowywane przez
            klubowiczów,
            >
            > no i to co najwspanialsze - serdeczna atmosfera.

            Ilu jest członków klubów? Przybyło? Ubyło?
            Kim są i co cenią? Czy tworzą kluby Czytelników WKKA, czy też odwrotnie, są
            reprezentantami (a może elitą) środowiska tych setek tysięcy rozwiązujących
            krzyżówki? Co decyduje o serdeczności atmosfery - jeśli klubowicze, to nie ma
            tematu, ale jeśli w szaradziarstwie jest jakiś szafran, kardamon, albo coś
            innego, co daje smak...
            Powiedzcie o tym.
            Pozdrawiam
            • uhuhu offtopikowo - o istocie naszego forum 05.01.04, 13:00
              widok22 napisał:
              > czy szaradziarstwo jest ruchem niezależnym czy klubem sympatyków Wydawnictwa
              > Któremu Kibicuje Admin - czy może są jacyś sympatycy Wydawnictwa Od Którego
              > Admin się Odcina? Czy WKKA i WOKAsO wyczerpują horyzont szaradziarski, czy -
              > jak ktoś pisał w innym wątku - o reszcie nie warto wspominać?


              Słuchajcie, słuchajcie. Forum Szaradziarstwo to forum o SZARADZIARSTWIE - to
              nie Forum Rozrywka, Forum Diagram czy też Forum Krzyżówki Babuni. Dyskutujemy o
              szaradziarstwie i jego przejawach.

              To, że wiele wpisów dotyczy wydawnictw Rozrywki, to zasługa tylko i wyłącznie
              uczestników forum - bo akurat większość z tych, którzy się wpisują, kupuje
              Rozrywki. Nie ukrywam, że forum bardzo, bardzo by zyskało, gdyby więcej osób
              wypowiadało się o zadaniach z łamów innych pism, w ogóle o innych wydawnictwach
              pisało. A na razie tak nie jest - a dlaczego tak nie jest, nie wiem.

              Ja innych pism szaradziarskich niż "Rozrywki" nie kupuję, więc nic nie piszę o
              innych wydawnictwach, podobnie zapewne czyni reptar i wielu innych - podobnie
              wielu kupuje tylko "Diagramy", tylko "Panoramy 300" itd. Moi drodzy - piszcie!
              Piszcie o Diagramie, piszcie o innych przejawach szaradziarstwa, piszcie o
              Krzyżówkach z Duchami, o Jolkach na Nadgodziny, ale PISZCIE, a nie marudźcie
              ino, że za dużo jest o czymś, a za mało o czymś innym! Ja nie napiszę nic
              o "Diagramie z przymrużeniem oka", bo go po prostu nie kupuję, ale bardzo bym
              się ucieszył, gdyby ktoś założył taki wątek i napisał, co tam słychać, co mu
              się podoba, co poleca. To takie proste, wystarczy chcieć.

              Serdecznie pozdrawiam!
              • widok22 Re: offtopikowo - o istocie naszego forum 05.01.04, 14:15
                uhuhu napisał:

                > Słuchajcie, słuchajcie. Forum Szaradziarstwo to forum o SZARADZIARSTWIE - to
                > nie Forum Rozrywka, Forum Diagram czy też Forum Krzyżówki Babuni. Dyskutujemy o
                >
                > szaradziarstwie i jego przejawach.
                >
                > To, że wiele wpisów dotyczy wydawnictw Rozrywki, to zasługa tylko i wyłącznie
                > uczestników forum - bo akurat większość z tych, którzy się wpisują, kupuje
                > Rozrywki. Nie ukrywam, że forum bardzo, bardzo by zyskało, gdyby więcej osób
                > wypowiadało się o zadaniach z łamów innych pism, w ogóle o innych wydawnictwach
                >
                > pisało. A na razie tak nie jest - a dlaczego tak nie jest, nie wiem.
                >
                Ależ, Uhuhu, odpowiadasz na swoje pytanie już w następnym zdaniu!

                > Ja innych pism szaradziarskich niż "Rozrywki" nie kupuję, więc nic nie piszę o
                > innych wydawnictwach, podobnie zapewne czyni reptar i wielu innych.

                Ja nie rozwiązuję zadań z "Rozrywki" ani z "Diagramu" i nie mam z nimi nic
                wspólnego.
                Kryteria, którymi posługują się uczestnicy Forum w ocenie zadań szaradziarskich,
                są bardzo "Rozrywkowe". Z drugiej strony, szczególnie Reptar, robi tu wiele
                fajnej roboty. Stąd dylemat kogoś spoza kręgu: czy wcinać się "między wódkę a
                zakąskę". I dlatego ważne jest postawione przez Ciebie pytanie o podsumowanie
                roku 2003 na tym forum: bo odpowiedź określi, co się może dziać w roku 2004.
                Pozdrowienia
                • taddy01 Re: offtopikowo - o istocie naszego forum 05.01.04, 14:27
                  widok22 napisał:

                  Ja nie rozwiązuję zadań z "Rozrywki" ani z "Diagramu" i nie mam z nimi nic
                  wspólnego.

                  Nie obraź się, ale mam pytanie. Na czym opierasz swą wiedzę o szaradziarstwie.
                  I nie chcę snuć przypuszczeń, by cię nie obrazić.
                  Panoramy?
                  Własne wydawnictwo?
                  Wspomnienia z dzieciństwa?
                  Max Eden? - ale jego już nie ma
                  Krzyżówka w Wyborczej lub Przekroju?
                  Przepraszam. Obiecałem,że nie będę snuł przypuszczeń
                  • widok22 Re: offtopikowo - o istocie naszego forum 05.01.04, 14:50
                    taddy01 napisał:

                    > widok22 napisał:
                    >
                    > Ja nie rozwiązuję zadań z "Rozrywki" ani z "Diagramu" i nie mam z nimi nic
                    > wspólnego.
                    >
                    > Nie obraź się, ale mam pytanie. Na czym opierasz swą wiedzę o szaradziarstwie.
                    > I nie chcę snuć przypuszczeń, by cię nie obrazić.

                    Przypuszczeniami mnie nie obrazisz, ale jeżeli ja kogokolwiek obrażam (jeżeli, to
                    absolutnie mimowolnie), daj proszę znać. Odpowiedź na zadane przez Ciebie pytanie
                    jest dla mnie bardzo trudna, bo wydaje mi się, że nie dałem cienia podejrzenia,
                    że mam jakąkolwiek wiedzę o szaradziarstwie. Zadałem Reptarowi i Uhuhu parę
                    pytań, aby móc umiejscowić Wasze Forum. A wracając do przypuszczeń: Najciekawsze
                    jest to co dopiero przed nami, a nie to, co już jest.
                    Pozdrawiam
                    • taddy01 Re: offtopikowo - o istocie naszego forum 05.01.04, 15:26
                      Jeśli dobrze zrozumiałem to blizej mi jest do Marsa niż Tobie do szaradziarstwa?
                      Mam już swoje lata, więc podejrzewałbym cię o wspólpracę z obcym wywiadem.
                      ale który to jest teraz obcy?
                      • widok22 Re: offtopikowo - o istocie naszego forum 05.01.04, 17:31
                        taddy01 napisał:

                        > Jeśli dobrze zrozumiałem to blizej mi jest do Marsa niż Tobie do
                        szaradziarstwa
                        > ?
                        > Mam już swoje lata, więc podejrzewałbym cię o wspólpracę z obcym wywiadem.
                        > ale który to jest teraz obcy?
                        No nie, nie!
                        O wywiadzie swojskim ani obcym naprawdę nie mam pojęcia.
                        Szaradziarstwo najbardziej interesuje mnie jako zjawisko społeczno-
                        psychologiczne. Dlaczego to jest fajne? Dlaczego to jest lubiane?
                        Bo jest. Opisanie tego wydaje mi się istotne bardziej niż to, czy w jakimś
                        turnieju wygrał ten czy ów.
                        Oczywiście, gdybym, jako kibic Lecha, z podobnymi jak do Was pytaniami, zwrócił
                        się do Klubu Kibica Legii, to byłaby zadyma. Ale padło zapewnienie, że forum
                        traktuje o całym szaradziarstwie, a nie o Legii.
                        • lucbach Re: offtopikowo - o istocie naszego forum 10.01.04, 10:12
                          Taddy=Kibic Lecha:>?
                          pozdrawiam,
                          lucbach
        • reptar Re: czy redaktor i czy tuba [off topic] 05.01.04, 11:56
          widok22 napisał:

          > I na koniec osobiste pytanie.
          > Czy Szanowny Admin jest redaktorem niniejszego forum,

          Nie jestem redaktorem forum. Jestem tylko jego założycielem, administratorem
          i uczestnikiem - każda z tych ról coś oznacza, ale nie redaktora. Musiałbym
          dokładniej wiedzieć, co masz na myśli.


          > czy tubą pism, którym - co często podkreśla - kibicuje?

          Jeśli nawet za tubę by mnie wziąć, to za rozstrojoną do granic wytrzymałości.
          Ja w każdym razie się za tubę nie mam, a sygnały z redakcji, której kibicuję,
          wskazują dobitnie, że przynajmniej w tym względzie w pełni się z sobą zgadzamy.
          • widok22 Re: czy redaktor i czy tuba [off topic] 05.01.04, 12:27
            reptar napisał:
            > Nie jestem redaktorem forum. Jestem tylko jego założycielem, administratorem
            > i uczestnikiem - każda z tych ról coś oznacza, ale nie redaktora. Musiałbym
            > dokładniej wiedzieć, co masz na myśli.
            >
            > > czy tubą pism, którym - co często podkreśla - kibicuje?
            >
            > Jeśli nawet za tubę by mnie wziąć, to za rozstrojoną do granic wytrzymałości.
            > Ja w każdym razie się za tubę nie mam, a sygnały z redakcji, której kibicuję,
            > wskazują dobitnie, że przynajmniej w tym względzie w pełni się z sobą
            zgadzamy.
            Oj, nie chciałem Cię tą tubą urazić, czy tym bardziej obrazić. Chodzi mi o
            niezależność - redaktor tworzy niezależny ośrodek i niezależne kryteria. Według
            mnie jako administrator spełniasz wiele zadań redaktorskich. Przecież
            otwieranie nowych wątków i napenianie treścią innych to redagowanie.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka