Dodaj do ulubionych

Sprzedam suknię ślubną

18.07.05, 22:35

Sukienka jest w rozmiarze 36/38. Jest to gorset + spódnica (prosta)
kolor ecry
cena: 600 zł
do tego szal i welon (gratis)i buty
Sukienka była raz używana, jest po praniu chemicznym.
Osobom zainteresowanym wyślę zdjęcia na e-mail.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • blackvader Re: Sprzedam suknię ślubną 18.07.05, 22:38
      usunąć, nie usunąć - moralne dylematy ;-) :-D Czy komuś takie ogłoszenia przeszkadzają? Bo mnie nie i nie będe chyba ruszał
      • ardena15 Re: Sprzedam suknię ślubną 18.07.05, 22:43
        dziękuję bardzo ;)
        wcześniej sprawdziałm, że już podobne było więc tylko dlatego się ośmieliłam :)
      • blackvader Re: Sprzedam suknię ślubną 18.07.05, 22:54
        > blackvader nie strasz ludzi ;)
        Ale jakie to przyjemne ;-) :-)
    • lolo125 Re: Sprzedam suknię ślubną 18.07.05, 22:45
      blackvader nie strasz ludzi ;)
    • justyszda Re: Sprzedam suknię ślubną 19.07.05, 08:15
      Oj, chyba ciężko Ci będzie sprzedać, wnioskuję po ilości ogłoszeń np. na
      Allegro. Dlatego ja nie kupowałam, tylko pożyczałam i z dodatkami zapłaciłam 520
      zł. Sukienka była ładniutka, a teraz nie muszę się martwić, że uprać trzeba i że
      mi coś szafę zapycha :O) Ale powodzenia życzę!
      • blackvader Re: Sprzedam suknię ślubną 19.07.05, 11:16
        No tak, ale jakbyś ją kupiła to mogłabyś ją później sprzedać i w sumie kosztowałoby Cie to mniej niż 520 zł
        • justyszda Re: Sprzedam suknię ślubną 19.07.05, 17:59
          No tak, ale jakbyś ją kupiła to mogłabyś ją później sprzedać i w sumie kosztowa
          > łoby Cie to mniej niż 520 zł

          Widać, ze facetem jesteś drogi Blackvaderze... Nowa sukienka kosztuje tak
          najmniej ok. 1000 zł, chyba, że z jakiejś promocji, albo szyta na miarę... Do
          tego trzeba dodać welon, rękawiczki, buty, stroik i inne dodateczki. Ja swoją
          pożyczyłam za 320, a 200 zł to były dodatki. Poza tym, nie wiesz, jak teraz jest
          trudno sprzedać suknię ślubną- ogłoszeń jest strrrrrasznie dużo...
          Reasumując: opłaca się pożyczać! Przynajmniej ja tak myślę, jeśli WY inaczej,
          napiszcie, co o tym sądzicie. Pozdrawiam!
          • lolo125 Re: Sprzedam suknię ślubną 19.07.05, 18:42
            W 100% zgadzam się z Tobą, moja żona też pożyczała :)
            • blackvader Re: Sprzedam suknię ślubną 20.07.05, 01:22
              > moja żona też pożyczała :)

              Gdzieś Ty znalazł taką konietę która wolała pożyczyć kieckę niż ją kupić ? ;-)
              • blackvader Re: Sprzedam suknię ślubną 20.07.05, 01:23
                Tożto skarb poprostu :)
                • lolo125 Re: Sprzedam suknię ślubną 20.07.05, 08:02
                  blackvader napisał:

                  > Tożto skarb poprostu :)

                  Jasne :)
                • justyszda Re: Sprzedam suknię ślubną 20.07.05, 10:14
                  blackvader napisał:

                  > Tożto skarb poprostu :)

                  Hmm... Nie widziałąm, że skarbem jestem.... A tak serio, to znam co najmniej 4
                  kobiety, które pożyczały i są bardzo zadowolone... Poza tym, nie wiem, czy
                  wiecie, że istnieje możliwość pożyczenia sukni nowej. Póżniej oddaje się ją do
                  salonu. Tyle, że to wychodzi trochę drożej.
                  • blackvader Re: Sprzedam suknię ślubną 20.07.05, 10:18
                    Tylko z metką trzeba chodzić :-) I nie drożej, jak się oddaje towar do 5 dni to muszą zwrócić całą kasę – tzw rękojmia :-D
          • agab8pl Re: Sprzedam suknię ślubną 20.07.05, 10:24
            A ja kupię suknię i nie mam zamiaru jej potem sprzedawać..... będzie to forma pamiątki po tym najpiekniejszym dniu w życiu, tak jak kiedyś matki przekazywały suknie córkom, babki wnuczkom itd. :)))
            • justyszda Re: Sprzedam suknię ślubną 20.07.05, 21:49
              > A ja kupię suknię i nie mam zamiaru jej potem sprzedawać..... będzie to forma p
              > amiątki po tym najpiekniejszym dniu w życiu, tak jak kiedyś matki przekazywały
              > suknie córkom, babki wnuczkom itd. :)))

              Oj, zmienisz zadanie.... Ja w moim nowowynajętym mieszkaniu ledwo mieszczę się w
              szafach, co by było gdybym miała jeszcze suknię... I co z nią zrobić??? Kto by
              za 20 lat chciał toto włożyć?? Przy okazji zdąży jeszcze zżółknąć, mole ją
              podgryzą...
              • ardena15 Re: Sprzedam suknię ślubną 21.07.05, 13:01
                justyszda napisała:

                > > A ja kupię suknię i nie mam zamiaru jej potem sprzedawać..... będzie to f
                > orma p
                > > amiątki po tym najpiekniejszym dniu w życiu, tak jak kiedyś matki przekaz
                > ywały
                > > suknie córkom, babki wnuczkom itd. :)))
                >
                > Oj, zmienisz zadanie.... Ja w moim nowowynajętym mieszkaniu ledwo mieszczę
                się
                > w
                > szafach, co by było gdybym miała jeszcze suknię... I co z nią zrobić??? Kto by
                > za 20 lat chciał toto włożyć?? Przy okazji zdąży jeszcze zżółknąć, mole ją
                > podgryzą...

                A ja w swoim własnościowym mieszkaniu mam duże szafy i sporo wolnego jeszcze
                miejsca ;)
                Kto by chciał włożyć suknię sprzed 20 lat? JA - niestety suknia mamy była za
                wąska :( a i nie była ani zżółknięta ani pogryziona.
                Znam wiele dziewczyn, które biorą ślub w sukienkach swoich sióstr czy kuzynek.

                A tak przy okazji - może ktoś ma na zbyciu suknię (dziewczyna ma 1,60m wzrostu,
                miseczka C - więcej danych nie pasiadam)
                pozdrawiam
      • ardena15 Re: Sprzedam suknię ślubną 21.07.05, 12:48
        Ktoś kto sprzedaje suknię na Allegro podaje od razu jakieś namiary na siebie.
        Trzeba ją przecież przymierzyć (nie kupuje się sukni na podstawie zdjęcia) i
        jak odpowiada to się ją sprzedaje/kupuje poza allegro. to chyba normalne
    • blackvader Re: Sprzedam suknię ślubną 20.07.05, 22:02
      > najpiekniejszym dniu w życiu
      tego Ci życzę
      >jak kiedyś matki przekazywały suknie córkom, babki wnuczkom itd. :)))
      no ... i co żeście narobiły (kobiety :) przez was ta moda tak się rozkręciła, że teraz za nić w świecie by to nie wypaliło. To co w jednym sezonie jest na topie, w następnym można wyrzucic :-( Ehh ta era coca-coli i jednorazowych książek :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka