almahler
03.01.06, 14:56
kurcze, chyba wtopilam. nie mogalm dostac nigdzie laku do pieczeci, a
dokument, ktory tlumaczylam mial ponad 10 stron i niestety nie udalo mi sie
porzadnie go zszyc zszywaczem. nie mialam czasu juz na nic i spielam
dodatkowo spinaczem, oprocz tego podstemplowalam kazda kartke. mam nadzieje,
ze nie bedzie problemow. Czy zdarzylo Wam sie juz cos takiegfo? bardzo bym
dzwieczna takze za info bylo, gdzie w w-wie lak mozna kupic, latalam,
biegalam, plywalam i co tam jeszcze, a laku jak nie mam tak nie mam.
pozdrawiam