Dodaj do ulubionych

Praca tłumacza

25.09.06, 14:30
Bardzo proszę o radę! Od września pracuję w szkole podstawowej jako nauczyciel języka niemieckiego, ale praca ta nie daje mi satysfakcji. Dzieciaki nie chcą się uczyć, są mało ambitne, kilka osób uniemożliwia prowadzenie lekcji, poza tym jest masa papierkowej roboty, która moim zdaniem niczemu konstruktywnemu nie służy. Chciała bym zając się tłumaczeniami i rozwijać się w tym kierunku. Czy na początku jest bardzo ciężko? Poradźcie proszę!
Obserwuj wątek
    • energeia Re: Praca tłumacza 25.09.06, 21:56
      Nie obraź, się ale czy aby za szybko się nie poddajesz? Jeszcze się wrzesień nie skończył. smile
      Początki pracy tłumacza nie są łatwe. Na pewno trzeba przestawić się na nieco bardziej samotniczy tryb
      życia (tekst i Ty), oraz nauczyć ostrej samodyscypliny. Trzeba też znaleźć zleceniodawców i zadbać o
      to, aby pod efektami pracy bez wstydu podpisać się własnym nazwiskiem.
      Zdaje mi się, że żada praca nie zaoferuje Ci możliwości uniknięcia błędów na początku, ani nie usunie
      trudności związanych z przystosowaniem się do nowych wyzwań i zadań.
      Nie poddawaj się. Pomyśl też o możliwości zajmowania się zarówno nauczaniem, jak i tłumaczeniami.
      Dzięki temu mogłabyś sama ocenić, co Ci najlepiej odpowiada.
      pozdrawiamsmile
      • biuro_norden Re: Praca tłumacza 25.09.06, 23:30
        A ja trzymam za Ciebie kciuki!
        Kilka lat temu bylam w podobnej sytuacji, w jakiej Ty teraz jestes. Zaczelam
        uczyc w gimnazjum niemieckiego no i nagle okazalo sie, ze juz nie ma takich
        szkol, jakie pamietam z wlasnego doswiadczenia, nie ma ani odrobiny dyscypliny,
        dzieciaki robia, co chca, dyrektor to akceptuje, jest za to papierkomania i
        potworny stres. Po urodzeniu dziecka juz nie wrocilam do szkoly. Na moje
        szczescie bylam juz wtedy tlumaczem przysieglym. Poczatkowo mialam KILKA zlecen
        rocznie (!), dzis mam kilka dziennie.
        Wypelniaj formularze na stronach www biur tlumaczen, skladaj swoje oferty,
        zacznij sie jakos reklamowac, skontaktuj sie z wydawnictwami. No i nie poddawaj
        sie, jesli naprawde chcesz tlumaczyc.
        Powodzenia!
        Pozdrawiam
        Joanna
        • yasmin12 Re: Praca tłumacza 26.09.06, 16:42
          Dzięki za słowa otuchy. Samotniczy tryb życia, jaki jest specyficzny dla pracy tłumacza, nie jest mi obcy. Pracowałam w biurze, gdzie pozostali pracownicy byli przeważnie w terenie, a ja miałam masę papierkowej roboty i to mnie nie przeraża. Może dlatego tak trudno jest mi się przestawić na pracę w szkolnictwie, przynoszenie pracy do domu...
          • silvermane Re: Praca tłumacza 27.09.06, 00:09
            Przede wszystkim zastanów się, co mogłabyś/chciałabyś tłumaczyć, jaką masz
            specjalizację. Niektóre biura już na wstępie każą podawać szczegółową listę
            dziedzin.
          • elle666 Re: Praca tłumacza 28.09.06, 14:33
            to - czyli samotniczy tryb zycia - ma swoje dobre strony. pracowałam w kilku
            firmach i wierz mi, że nic mnie tak nie zobrzydzało jak biurowe ploty, spiski.
            donosiki do prezesa i obgadywanie za plecami. teraz mam przynajmniej swiety
            spokoj, jestem panią swojego czasu, a jak nie mam ochoty pracowac to odmawiam
            zlecenie i ide sobie na spacer albo na zakupy i nikt nie ma prawa mi
            powiedziec, ze mam siedziec na miejscu poniewz moj czas pracy jeszcze sie nie
            skonczyl. poza tym mam duzo znajomych i nie narzekam na brak kontaktow z
            ludzmi. no i jak w tydz. zarabiam srednia krajowa to tez mi sie humor poprawia.
            tak jak juz ktos napisal - wysylaj zgloszenia do biur tlumaczen, na pewno
            bedzie odzew, szcegolnie ze niemiecki to dosc popularny jezyk. postaraj sie
            zrobic egzmamin na przysieglego i sama zobaczysz - na poczatku jest trudno ale
            potem juz coraz łatwiej. zresztą gdzie jest łatwo na samym początku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka