frau-schmidt
12.04.07, 11:11
Dostałam propozycje pracy. Tłumaczenia pisemne tekstów typu: przetargi,
specyfikacje, prawo handlowe, zamówienia publiczne (firma branza
okołobudowlana, od 15 lat w Niemczech, otwiera oddzial w Polsce). Facet chce
placic co miesiac stala sume, na razie jakas tam umowa na pol roku (nie o
prace). Raz bede miala zazżnięcie gardła, a raz 2- 3 tyg. spokoju. Kazał mi
sie zastanowic, ile chce zarabiac.
Nie jestem tłumaczem przysięgłym, ani żadnym innym, kocham niemiecki i jakos
sie go przypadkiem nauczylam, pracuje w małej firmie jako tlumacz bieżacej
korespondencji.
Powiedzcie, ile mam żądać? Dziekuje.