arletunia
13.12.07, 15:33
Dzieki wielkie za przetlumaczenie mojego ostatniego tekstu.Czasem w
przyplywie wielkich a okazuje sie niepotrzebnych emocji pisze sie
cos czego sie potem zaluje.I tak bylo ze mna.Zranil mnie troche
kometarz jednej z uczestniczek forum.Ale coz kazdy ma prawo pisac i
mowic to co mysli.U mnie juz wszystko dobrze.Powim tylko tyle ze
jakikolwiek zwiazek na odleglosc na dluzsza mete nie ma sensu.Po
wczorajszym dniu utwierdzilam sie w przekonaniu kim jest dl mnie moj
facet i jak wielkim uczuciem go darze.Planujemy slub na wrzesien
2008r.Przepraszam za te zwierzenia....