Dodaj do ulubionych

Przygoda warzywna

09.10.03, 14:12
Wlasnie przydarzyla mi sie smieszna historia. Posluchajcie.

Mam do tlumaczenia troche przepisow kucharskich z angielskiego na polski i w
wielu przepisach (szczegolnie na zupy) pojawil sie nieznany mi skladnik o
nazwie "swede". Nie jestem za mocny w gotowaniu, mrozona pizza to moje hobby,
wiec nie wiedzialem co to takiego. Ufnie zajrzalem do 4-tomowego slownika PWN
i tu niespodzianka: slowo "swede" oznacza w nim tylko Szweda i nic innego.
Potrawy ze Szweda wydaly mi sie malo prawdopodobne.

Normalnie spytalbym na tym forum, ale akurat jestem swiezo po przeprowadzce i
nie mialem dostepu do sieci. Co robic? Ano wybralem sie do supermarketu i
zakupilem sobie takie "swede". Mialem to juz w domu, ale dalej nie wiedzialem
co to, bo nigdy wczesniej tego nie widzialem. Przekroilem wiec na pol i
zadzwonilem do mamy do Polski, opisujac jej to co mialem na stole najlepiej
jak umialem. No i wspolnym wysilkiem rozpoznalismy brukiew.

Tlumaczenie to fajna sprawa smile

Pulbek.

PS. Brukiew w slowniku PWN tlumacza na przerazajace slowo "rutabaga".
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: Przygoda warzywna 09.10.03, 14:19
      fajna historyjka ;o)
      rutabaga wystepuje tez we francuskim. Ale czy sie tego uzywa ? nie wiem. Chyba
      nie z tego slynie francuska kuchnia ;oD
      • millefiori Re: Przygoda warzywna 09.10.03, 14:55
        baloo1 napisał:

        > fajna historyjka ;o)
        > rutabaga wystepuje tez we francuskim. Ale czy sie tego uzywa ? nie wiem.
        Chyba
        > nie z tego slynie francuska kuchnia ;oD

        Sliczne!
        Znam to warzywo pod nazwa turnip. A do czego sie je stosuje? Z opowiesci
        rodzinnych wiem, ze do tzw. biedazupy. Zupa z brukwi (pastewnej) byla
        przyslowiowa zmora zywieniowa czasow wojennych. Obecnie zapewne kazdy
        wegetarianin poda setke przepisow na pieczona, smazona, duszona, w postaci
        pasty, na slodko, kwasno, zimno i goraco, zupy, pieczeni i deseru.

        Dygam znad talerza smazonych boczniakow,
        ktore po wegiersku nazywaja sie tez slicznie:

        Laska gomba
        (zaleznie od wymowy, jak z polska, to swojsko, a jak z wegierska - Laszka- to
        prawie jak z Trzech Budrysow Mickiewicza, i tez jakos cieplej na duchu).


        Millefiori
        • pulbek Re: Przygoda warzywna 09.10.03, 15:54
          millefiori napisała:

          > Znam to warzywo pod nazwa turnip.

          No nie wiem. Wydaje mi sie, ze turnip to rzepa
          (po francusku navet, wiem to nawet smile )

          Pulbek.
          • annamaria0 Re: Przygoda warzywna 09.10.03, 16:06
            Tak, turnips to rzepki, a swedes to brukiew, a tej rutabogi w ogole sie niz
            uzywa.
          • millefiori Re: Przygoda warzywna 09.10.03, 16:27
            pulbek napisał:

            > millefiori napisała:
            >
            > > Znam to warzywo pod nazwa turnip.
            >
            > No nie wiem. Wydaje mi sie, ze turnip to rzepa
            > (po francusku navet, wiem to nawet smile )
            >
            > Pulbek.

            Poszlam czym predzej sprawdzic pamiec i:
            brukiew po angielsku to Swede, albo yellow lub Swedish turnip, a rutabaga to
            nazwa przyjeta ze szwedzkiego.

            zrodlo: allrecipes.com/encyc/terms


    • pluskat Re: Przygoda warzywna 09.10.03, 23:43
      W Szkocji jadlam brukiew jako dodatek do haggis. W karcie to sie
      nazywalo : "Haggis, Neeps and Tattis - Scottish haggis served with mashed swede
      and mashed potato." cena 3.20 Bardzo tresciwe.

      Pozdrawiam
      • blue_jay Re: Przygoda warzywna 17.10.03, 18:18
        Pracowalam w pubie w Anglii i tam uzywano swedes z marchewka pokrojona w
        paseczki, teraz mieszkam w Stanach, swede juz nie ma za to jest rutabagawink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka