Hiper TAK ?

26.02.12, 16:41
Przepraszam nie jestem szczesliwym posiadaczem polskiej czcionki sad

Jestem "Polonusem". Za granica Polski mieszkam ponad cwierc wieku . Pracuje w srodowisku anglo-jezycznym . Jezyk polski jest dla mnie i we mnie . W zadnym innym jezyku nie potrafie wyrazic np. uczuc ( i to jest trudne).

Mobilizacja dla mnie , ze warto dbac o czystosc jezyka ojczystego stala sie znajomosc z Pania Alicja . Jest to osoba (jak okreslila to Maria Czubaszek) w wieku "slusznym" . Urodzila sie i mlodosc spedzila w Wilnie . Jezyka polskiego uczyla sie prywatnie . Ukonczyla studia w Warszawie jako architekt . W latach 60-tych emigrowala do U.S.A. W tym czasie "zelazna kurtyna" skutecznie blokowala ja od wszystkiego co Polskie .

Gdy poznalem Alicje , cieszyla sie opina zarozumialej , niezbyt lubianej osoby . Co bylo tego powodem ? Narazajac sie innym , bardzo delikatnie zwracala uwage ze mowia , a wlasciwie "kalecza" jezyk polski. Malo kto lubi jesli mu sie zwraca uwage , ze robi cos niepoprawnie , w efekcie nie lubi osoby , ktora to robi . Bardzo sie ucieszyla , gdy zglosilem sie na ochotnika , by poprawiala mnie , bo wiem ze moj jezyk jest daleki od poprawnego. Mamy teraz swietna zabawe. Nie "wlanczam" juz swiatla i nie "cofam do tylu". Nigdy tego nie robilem , to tylko przyklad ... choc z tym wylanczaniem komputera ???

Przydlugawy ten wstep , ale by miec jasnosc (bo jak nie ma jasnosci to jest ciemnosc ) dlaczego interesuje mnie jezyk polski . Bo lubie WIEDZIEC .

W czasach internetu , mozliwosci sa ogromne . Ja kozystam z mozliwosci sluchania Polskiego Radia . Sluchawki na uszach , telefon w kieszeni i jestem w Warszawie , Katowicach , Szczecinie ... Chcialem uciec od " katowania" mnie Radiem Polonijnym. To jakies nieporozumienie .

Moj pierwszy telefon z dostepem do internetu i radosc ze wreszcie poslucham programow , ktore nie beda "kaleczyc" mi ucha a nawet dwuch.

SZOK !!!

Slucham wywiadu z pania X i zamiast kropki w zdaniu ktore wypowiada slysze TAK ?

Dla przykladu : ...oczekujemy ze ta osoba nam to zwroci TAK? Mozna by taki proces przesledzic TAK? ... chcemy dac wyraz temu TAK?

Zmieniam program . Radio Katowice . Od "tak-ow" zaczynam miec odruch wymiotny .

Po tygodniu sluchania caly jestem na TAK ?

Pocieszajace jest to ze nie slyszalem tego u dziennikarzy prowadzacych programy , 90% osob "przesluchiwanych" jednak "takowalo".Nie mialo znaczenia czy to byl pan profesor,doktor ,student czy kierowca.

Jestem na etapie powrotu do Polski . Obawiam sie ze moge miec problem z porozumiewaniem z ludzmi , bo nie bede mogl blysnac wiedza gdzie powinna byc kropka i podkreslic to pytajacym TAK.

Jade spotkac sie z Alicja - moze Ona mi to wytlumaczy TAK?

Tak , swietny sposob na spedzenie milego niedzielnego popoludnia .
    • bimota Re: Hiper TAK ? 26.02.12, 19:26
      Ano niestety, w radiu sie kwiecistego jezyka nie uswiadczy... Jak goscie to pol biedy, ale nagminne jest, ze prowadzacy powielaja wciaz te same "kwiatki"...

      Ja tam wylanczam komputer... smile W sumie to "ą" powinno sie zapisywac jak "o" z haczykiem... smile
      • beata_ Re: Hiper TAK ? 27.02.12, 14:45
        bimota napisał:

        [...]
        > Ja tam wylanczam komputer... smile W sumie to "ą" powinno sie zapisywac jak "o" z
        > haczykiem... smile

        A powiesz komuś "wyłancz" komputer? smile
        Tak na prawdę, to nie kwestia zapisu - zapis jest wtórny w procesie nauki mówienia tongue_out
        Masz pojęcie, co by się działo, gdyby dziecię (wyniesione z domu - mówione) "włanczanie" zobaczyło zapisane literkami, a tam "o" z ogonkiem? shock
        • bimota Re: Hiper TAK ? 27.02.12, 16:13
          włanczam by sie pisalo "włączam"

          włączam by sie pisało "wło,czam" (czt. włonczam)

          smile
        • stefan4 Re: Hiper TAK ? 27.02.12, 17:30
          beata_:
          > A powiesz komuś "wyłancz" komputer? smile

          Mylisz aspekty. Tryb rozkazujący od
          • dokonanego ,,wyłączyć'' brzmi ,,wyłącz'',
          • dokonanego ,,wyłanczać'' brzmi ,,wyłanczaj''.
          Np.: ,,Wyłanczaj komputer, kiedy wychodzisz z domu.''. Tak, wiem, co o tym sądzą nauczyciele polskiego.

          beata_:
          > Masz pojęcie, co by się działo, gdyby dziecię (wyniesione z domu - mówione)
          > "włanczanie" zobaczyło zapisane literkami, a tam "o" z ogonkiem?

          Co by się działo? I dlaczego nasz dorosły język mamy podporządkowywać dziecięciu? Zresztą dziecięta potrafią się dostosować, tylko trzeba trafić z właściwą motywacją:
          • stefan4 Autokorekta do Hiper-TAKa 27.02.12, 17:33
            stefan4:
            > Tryb rozkazujący od
            • > dokonanego ,,wyłączyć'' brzmi ,,wyłącz'',
            • > dokonanego ,,wyłanczać'' brzmi ,,wyłanczaj''.

            Oczywiście w drugim przypadku miało być ,,niedokonanego''.

            - Stefan
        • beata_ Nie rozumiemy się, Panowie... 27.02.12, 17:54
          ... trudno smile
      • andrzej256 ą 28.02.12, 18:52
        bimota napisał:

        > Ano niestety, w radiu sie kwiecistego jezyka nie uswiadczy... Jak goscie to pol
        > biedy, ale nagminne jest, ze prowadzacy powielaja wciaz te same "kwiatki"...
        >
        > Ja tam wylanczam komputer... smile W sumie to "ą" powinno sie zapisywac jak "o" z
        > haczykiem... smile

        Wlasnie, dlaczego nosowe "o" w polskim zapisuje sie jako "a" z ogonkiem a nie jako "o" z ogonkiem? Skad to sie wzielo?
        • stefan4 Re: ą 28.02.12, 19:20
          andrzej256:
          > Wlasnie, dlaczego nosowe "o" w polskim zapisuje sie jako "a" z ogonkiem a nie
          > jako "o" z ogonkiem? Skad to sie wzielo?

          Z historii. Kiedyś wszystkie nosówki oznaczano jednym znakiem ,,ø''; albo dwuliterowo, np. ,,en'' zamiast ,,ę''. Tak pozostało w słowach z nosowym ,,a'', np. ,,bank'' (wym. ba~k
          • andrzej256 Re: ą 28.02.12, 20:00
            stefan4 napisał:

            > andrzej256:
            > > Wlasnie, dlaczego nosowe "o" w polskim zapisuje sie jako "a" z ogonkiem a
            > nie
            > > jako "o" z ogonkiem? Skad to sie wzielo?
            >
            > Z historii.

            Mozna sie domyslic, ze z historii. Tylko w ktorym miejscu ta historia sie dla "ą" zaczela?

            ...
            > W polskiej pisowni raczej unikano takich sytuacji, żeny jedna litera łacińska m
            > ogła mieć dwa różne znaki diakrytyczne (wyjątkiem jest ,,ż'' i ,,ź''), a blokuj
            > ącą konkurencją dla ,,o'' z ogonkiem było od dawna ,,ó''.

            To jest jakies wyjasnienie, ale moze wiesz dokladniej, kto podjal te decyzje odnosnie zapisu "ą" i kiedy?

            > - Stefan
            • stefan4 Re: ą 28.02.12, 21:21
              andrzej256:
              > Mozna sie domyslic, ze z historii. Tylko w ktorym miejscu ta historia sie dla "ą"
              > zaczela?

              Tutaj jest trochę na ten temat:
              Cytat
              Pisownia XV w.
              [...]
              Znak ø (na oznaczenie nosówek), dość zwykły w pierwszej połowie stulecia, występuje po raz ostatni w "Biblii szaroszpatackiej", a pod koniec wieku zupełnie wychodzi z użycia.

              Tekst ,,Biblii szpotackiej'' możesz znaleźć np. tutaj, od str. 57:
              Cytat
              Poczynayø sze pyrwe kszøgi Moyszesowi, genesis.

              Na poczøtcze bog stworzyl nyebo y szemyø, alye szemya bila nyeuszyteczna a proszna, a czmi bili na twarzy przepaszczy, a duch boszy naszweczye nad wodamy. Y rzekl bog: bødz szwyatlo, y stworzono szwyatloszcz.

              Wcześniej, we Wstępie (str. 50 i 51) wydawca Antoni Małecki wyjaśnia użycie nosówek w tym przekładzie Biblii
              • andrzej256 Murzynowski 28.02.12, 22:14
                stefan4 napisał:

                > andrzej256:
                > > Mozna sie domyslic, ze z historii. Tylko w ktorym miejscu ta historia sie
                > dla "ą"
                > > zaczela?
                >
                > Tutaj jest troch
                > ę na ten temat
                :
                > [quote]
                > Pisownia XV w.
                ...

                Bardzo ciekawy link. Czyli bardzo duzo zawdzeiczamy Murzynowskiemu:
                "Następną pracą, będącą jakby syntezą usiłowań i prób uporządkowania ortografii polskiej 1. połowy XVI w., jest Ortografia polska. To iest nauka pisania i czytania języka polskiego, ile Polakowi potrzeba, niewielem słów dostatecznie wypisana Stanisława Murzynowskiego z 1551 roku. Propozycje Murzynowskiego na temat sposobu pisania poszczególnych głosek są bardzo zbliżone do stanu dzisiejszego. Różny jest tylko sposób zapisu spółgłosek miękkich (umieszczanie kreseczki nad literami b, m, p, w) oraz wprowadzenie znaków na określenie a pochylonego oraz e pochylonego."
    • stefan4 Re: Hiper TAK ? 26.02.12, 23:17
      morfeusz444:
      > Jestem na etapie powrotu do Polski . Obawiam sie ze moge miec problem z
      > porozumiewaniem z ludzmi

      Jeśli od ćwierć wieku jesteś poza Polską, to bezpośrednie porozumiewanie z ludźmi będzie Twoim najmniejszym problemem. Cała masa rzeczy zmieniła się znacznie bardziej niż język.

      A ,,tak'' pytajne traktuj jako regionalizm, nie jako błąd.

      - Stefan
      • beata_ Re: Hiper TAK ? 27.02.12, 14:32
        stefan4 napisał:

        [...]

        > A ,,tak'' pytajne traktuj jako regionalizm, nie jako błąd.

        Coraz trudniej z tym, Stefanie - regionalizm się rozprzestrzenił nadmiernie, stał się "modny" i przez to irytujący, bo "takują" już prawie wszyscy...
        Ze zgrozą zauważyłam, że i mnie się zdarza smile
        • pavvka Re: Hiper TAK ? 27.02.12, 15:09
          beata_ napisała:

          > Coraz trudniej z tym, Stefanie - regionalizm się rozprzestrzenił nadmiernie, st
          > ał się "modny" i przez to irytujący, bo "takują" już prawie wszyscy...

          Prawie wszyscy??? Mnie się wydaje, że ta akurat maniera występuje dość rzadko. A z dwojga złego zdecydowanie już wolę to niż kończenie zdań na "nie?"
          • bimota Re: Hiper TAK ? 27.02.12, 16:15
            To ja wole "nie", choc faktycznie - nielogiczne... smile
            • beata_ Re: Hiper TAK ? 27.02.12, 17:53
              Ja wolę żadne smile
              • bimota Re: Hiper TAK ? 27.02.12, 20:07
                Co zadne ? tongue_out
                • beata_ Re: Hiper TAK ? 29.02.12, 02:09
                  bimota napisał:

                  > Co zadne ? tongue_out

                  Jakby Ci się chciało przeczytać post Pavvki i następny (swój), a potem mój - to byś wiedział tongue_out


                  ps
                  błąd gramatyczny w moim poście zamierzony... no i jest pewna różnica między "ż" i "z" w słowie żadne wink
                  • bimota Re: Hiper TAK ? 29.02.12, 12:51
                    Blad logiczny widac niezamierzony, skoro unikasz odp... tongue_out
                    • beata_ Re: Hiper TAK ? 01.03.12, 02:01
                      nie unikam - odpowiedziałam, ale może wolisz tak :

                      Re: Hiper TAK ?
                      pavvka 27.02.12, 15:09


                      [...]
                      Mnie się wydaje, że ta akurat maniera występuje dość rzadko. A z dwojga złego zdecydowanie już wolę to niż kończenie zdań na "nie?"

                      bimota 27.02.12, 16:15

                      To ja wole "nie", choc faktycznie - nielogiczne...

                      Re: Hiper TAK ?
                      beata_ 27.02.12, 17:53


                      Ja wolę żadne

                      -------------------------
                      Poprawnie powinnam była napisać: "wolę, żeby nie było ani tego, ani tego na końcu zdania", ale jako że mam do czynienia (tak sądzę) z ludźmi pojętnymi, pozwoliłam sobie na ten skrót.
                      Nie uwierzę, że jest dla Ciebie niezrozumiały tongue_out
                      • bimota Re: Hiper TAK ? 01.03.12, 20:01
                        Baba i skroty... w dodatku taka purystka... tongue_out
                        • beata_ Re: Hiper TAK ? 01.03.12, 20:45
                          No proszę, tak wnikliwa ocena u kogoś, kto ma nieustanny problem ze zrozumieniem prostych rzeczy tongue_out
                          Nic tylko pogratulować... i zakończyć rozmowę.
                          Kłaniam.
                          • bimota Re: Hiper TAK ? 01.03.12, 23:29
                            Dla prostych wszystko jest proste... smile
                            • beata_ Re: Hiper TAK ? 02.03.12, 02:09
                              Dla prostych "inaczej" - wręcz przeciwnie... smile

                              Dobranoc
            • efedra Re: Hiper TAK ? 01.03.12, 13:48
              bimota napisał:

              > To ja wole "nie", choc faktycznie - nielogiczne... smile

              Dawno, dawno temu, za moich szczenięcych czasów, zamiast kropki mówiło się "no nie?".
              Jeżeli równie szczenięcy słuchacz się z tym zgadzał, mówił: "a no" w lekko pytającej tonacji.
              • beata_ Re: Hiper TAK ? 01.03.12, 17:55
                efedra napisała:

                > Dawno, dawno temu, za moich szczenięcych czasów, zamiast kropki mówiło się "no
                > nie?".
                > Jeżeli równie szczenięcy słuchacz się z tym zgadzał, mówił: "a no" w lekko pyta
                > jącej tonacji.

                Było jeszcze "co nie?" smile
                Mój ojciec zawsze odpowiadał - "co tak", aż w końcu mi przeszło big_grin
            • randybvain Re: Hiper TAK ? 01.03.12, 21:18
              Ja jestem z regionu "nie". Znam jeszcze "co" w tej samej funkcji.
              Czy question tag ma jakąś polską nazwę?
              • efedra Re: Hiper TAK ? 02.03.12, 00:17
                randybvain napisał:

                > Ja jestem z regionu "nie". Znam jeszcze "co" w tej samej funkcji.
                > Czy question tag ma jakąś polską nazwę?

                Chętnie poszukam w głowie, jeżeli się dowiem, co to jest question tag. Naprawdę nie wiem.
                • randybvain Re: Hiper TAK ? 02.03.12, 01:22
                  To właśnie: pytanie zaprzeczające zdaniu nadrzędnemu następujące po nim, o znaczeniu "czy uważasz, że to, co powiedziałem, to prawda?", dodawane także jako forma ekspresji, apostrofa do rozmówcy.

                  W angielskim i walijskim jest odmienne:
                  You know him, don't you (sc. know him)?
                  Ydych chi'n ei wybod, ond ydych?

                  We francuskim dodaje się non albo n'est-ce pas.
                  • efedra Re: Hiper TAK ? 02.03.12, 01:53
                    O, nieprawdaż? Czyż nie? Nie
                    Nie, nie słyszałam nigdy ogólnego określenia tych zwrotów. sad
                    Ale czegoś się dziś nauczylam. Question tag. smile
                    Dziekuję,
                    e.
    • dar61 Hiperpoprawne, tak ? 26.02.12, 23:57
      Proszę się nawet po radiu publicznym w Polsce nie spodziewać, że w nim mówią tameczni pracownicy świetną polszczyzną.
      Kiedyś, jak wyczytałem, panował w Polskim Radiu zwyczaj zdobywania uprawnień dopuszczających do stanięcia przed mikrofonem. Zwano to 'Kartą mikrofonową'.
      Komisja wysłuchiwała chętną osobę, egzaminowała różnymi sposobami, a [t]opornych nie dopuszczała do głosu.
      Starano się tym sposobem trzymać nieco poziom.
      Dziś jest inaczej. Sądzi się nawet, że ówczesny radiowy zwyczaj był nieco sztuczny. Utrzymywał radio jako enklawę oderwaną od korzeni.
      Potem nastała w radiu - i nie tylko tam - moda na radio naturalne, ze słownictwem wprost z ulicy. Nie ma już samotnych lektorów prowadzących programy na żywo, zwykle to liczba mnoga gaworząca do siebie językiem zwykłym, codziennym.

      Mogę zameldować posłusznie {Morfeuszowi}, że tendencja upodobniania radia publicznego do zwykłego komercyjnego już się słuchaczom przejadła ładną dekadę lat (chyba) temu. I radio 1. i to 2. już nie są do siebie tak podobne. Nie dotyczy to, niestety, oddziałów regionalnych radia [publicznego], mających już od dawna inne nazwy, bo one muszą utrzymywać się głównie z tego, co sobie wykomercjonalizują, że tak powiem, one są więc nieco podlejszej językowej/ muzycznej/ ofertowej natury. Zakażonej reklamą do imentu...

      Proszę się nie obawiać kontaktu z Macierzą [języka]. Wielkiej rewolucji w Polszcze w tym względzie nie było i nie ma. Tylko nam witryny sklepowych komunikatów się zmakaronizowały i w nich język się uangielszczył.

      Mój antenat, jak wrócił po pół wieku, szybko wrósł w tę Tkankę.
      Czego życzył
      i pozdrawia

      Dar61

      ***

      Jakaś opowieść o psie spikera radiowego sprzed II w.św. donosiła, że ten piesek, kiedy towarzyszył swemu panu w pracy w radio, uciszał się automatycznie słysząc sztuczny ton wypowiedzi przed mikrofonem - a bezbłędnie rozpoznawał, kiedy ludzie wokół mówili normalnie, nieradiowo - i tylko wtedy szczekał [by tak mówić przestano?].

      d61
    • andrzej256 nie ma czegos takiego jak poprawny jezyk 28.02.12, 19:05
      morfeusz444 napisał:

      ...
      > Bardzo sie ucieszyla , gdy zglosilem sie na ochotnika , by poprawiala mnie
      > , bo wiem ze moj jezyk jest daleki od poprawnego. Mamy teraz swietna zabawe. N
      > ie "wlanczam" juz swiatla i nie "cofam do tylu". Nigdy tego nie robilem , to ty
      > lko przyklad ... choc z tym wylanczaniem komputera ???

      Nie ma czegos takiego jak poprawny jezyk - polski czy inny.. Poprawne w jezyku jest to, co jest uzywane.

      ...
      > es przesledzic TAK? ... chcemy dac wyraz temu TAK?
      >
      > Zmieniam program . Radio Katowice . Od "tak-ow" zaczynam miec odruch wymiotn
      > y .
      >
      > Po tygodniu sluchania caly jestem na TAK ?
      ...

      Tak zawsze od kiedy pamietam mowilo sie w Gdansku i okolicach. To zwykly, calkowicie poprawny regionalizm. Mazowszanie mowia "na dworze", Malopolanie "na polu" a jeszcze inni "na zewnatrz".
      • bimota Re: nie ma czegos takiego jak poprawny jezyk 29.02.12, 00:14
        Znow mi przypomnieli "poprawne" "pod numer", przy 3x popularniejszym, "niepoprawnym" "na numer"....
        • andrzej256 Re: nie ma czegos takiego jak poprawny jezyk 01.03.12, 18:48
          bimota napisał:

          > Znow mi przypomnieli "poprawne" "pod numer", przy 3x popularniejszym, "niepopra
          > wnym" "na numer"....

          Calkowicie poprawne sa obecnie obie formy, chociaz mnie brzmi lepiej "na numer".
          • bimota Re: nie ma czegos takiego jak poprawny jezyk 01.03.12, 23:31
            Moze program nagrywali zanim sie uprawomocnilo...
Pełna wersja