"Garik w biegu kopnął zeschnięty trup wampira"
- to cytat z książki "Nocny patrol". Jeśli chodzi samo wydanie, to ulżyłem
sobie w wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=31316758
Tutaj chciałem o czym innym - o bierniku od "trup". Słowniki podają, że ma on
postać "trupa", i jestem przekonany, że gdyby "Nocny patrol" tknęła korekta,
to pewnie by to poprawiono. Tymczasem "Garik kopnął trup", a mnie się ta
"niekonwencjonalna" odmiana w tym akurat kontekście wydaje lepsza od
poprawnej, jako że tu rzeczywiście chodziło o trup, a nie o trupa  
Problem trupa można rozszerzyć na odmianę rzeczowników oznaczających byty
ożywione i nieożywione. W Poradni językowej PWN jest np. odpowiedź na temat
laptopa
slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=laptop&kat=18
a w niej kilka przykładowych bierników sprzecznych z takim podziałem (fiata,
walca). Kiedy jednak jeden rzeczownik (trup) może oznaczać równocześnie coś
ożywionego (Noc żywych trupów) i nieożywionego (ścierwo, truchło, zewłok), to
taka dwoista odmiana mogłaby być całkiem wygodna.