Dodaj do ulubionych

george sand

21.02.04, 23:23
dlaczego to "d" koncowe sie czyta??? wie ktos ? bo to intrygujace jest...
Obserwuj wątek
    • e-meg Re: george sand 22.02.04, 17:59
      znalazlam, zaraz napiszesmile
      • liloom Re: george sand 22.02.04, 18:07
        Ja tez jestem zaintrygowana, bo ja zawsze wymawialam SÄ, tak tez znajduje w e-
        encyklopedii - czyzbym miala zle informacje?
        Z ciekawoscia poczytam co inni na ten temat...
    • e-meg Re: george sand 22.02.04, 18:04
      wyglada to tak, ze "d" jest nieme zazwyczaj. to wiemy. a wlasnie sie
      dowiedzielismy, ze wymawia sie je w niektorych wyrazach pochodzenia obcego i w
      nazwach-mamy wtedy "d" dzwieczne
      np Alfred, le celluloid, Le Cid, Madrid, sud, Leopold
      tak twierdzi pan prof H. Łebek i chyba warto mu uwierzyc
      • liloom Re: george sand 22.02.04, 18:10
        e-meg napisała:

        > wyglada to tak, ze "d" jest nieme zazwyczaj. to wiemy. a wlasnie sie
        > dowiedzielismy, ze wymawia sie je w niektorych wyrazach pochodzenia obcego i
        w
        > nazwach-mamy wtedy "d" dzwieczne
        > np Alfred, le celluloid, Le Cid, Madrid, sud, Leopold
        > tak twierdzi pan prof H. Łebek i chyba warto mu uwierzyc

        Wierze prof. Lebkowi i nie zamierzam nic podwazac, ale...
        ale Sand to po pierwsze pseudonim, a po drugie nazwisko, wiec nie musi sie
        trzymac tych zasad.
        To tak jak Astrix i Chamonix, prawda?

        • e-meg Re: george sand 22.02.04, 18:27
          wiec po prostu wyjatek?
          • klymenystra Re: george sand 22.02.04, 20:09
            moze ona to z angielskiego wziela i trzeba jako "send" czytac...
            powaznie- zarowno moja romanistka jak i pani profesor z uj brutalnie mnie
            poprawily. d i juz. ale nie wiem czy to mozna odniesc np do alfred. bo przeciez
            tu nosowka jest... bughuhu sad
            • baloo Re: george sand 22.02.04, 20:46
              hehe, jest z angielskiego, wiec wymawia sie d na koncu, ale poniewaz obracamy
              sie w tym wypadku po bezdrozach frankofonii, to wymawia sie "sand", a
              nie "send". ;o)
              "Il ne faut pas chercher à comprendre, nous sommes en France, point"
              ;o)

              przy okazji : w Chamonix zazwyczaj koncowego "x nie wymawia sie, w odroznieniu
              od Asterix. Aha, zwracam wasza uwage, na wszelki wpadek, ze
              napisalem "zazwyczaj". To wazne ;o)))

              • baloo Re: george sand 23.02.04, 09:46
                aha, to ja przepraszam bardzo. Czlowiek tak cos palnie bez sensu, a potem sie
                wstydzi. Z angielska "sand" wymawialoby sie "sand" ;o)


                Gupi Balon

                PS : A niektorzy "Sand" wymawiaja bez d na koncu (a wlasciwie, to prawie bez -
                nie wiek, jak to opisac, ale jesttam takie cos, jakby "d" domyslne ;oDDD), zeby
                bylo smieszniej.
              • liloom Re: george sand i asterix;)/ do baloo 23.02.04, 19:57
                Baloo, toz ja wlasnie mowie, ze koncowki te same a wymawia sie inaczejwink
                Aczkolwiek jak juz wspomnialam wczesniej jedna z moich znajomych, wieloletnia
                tlumaczka, absolwentka ILS i UJ, znajaca Francje naprawde dobrze mowila mi ze
                sa rejony gdzie Chamonix wymawia sie z "x".
                Sand z "d" lub "bez" - moze to kwestia "szkoly"? Nie powiem "Warszawska"
                i "Krakowska" ale np. Wolominska i Izabelinska - to juz zart oczywiscie.
                • baloo Re: george sand i asterix;)/ do baloo 24.02.04, 01:55
                  liloom napisała:
                  ... jedna z moich znajomych, wieloletnia tlumaczka, absolwentka ILS i UJ,
                  znajaca Francje naprawde dobrze mowila mi ze sa rejony gdzie Chamonix wymawia
                  sie z "x".

                  <<<<< Totez wyraznie napisalem i powtorzylem "zazwyczaj" ;o))))

                  > Sand z "d" lub "bez" - moze to kwestia "szkoly"? Nie powiem "Warszawska"
                  > i "Krakowska" ale np. Wolominska i Izabelinska - to juz zart oczywiscie.

                  <<<<< aha, falenicka i otwocka. A ja to np. zaleznie od pogody i od tego, czy
                  mnie w krzyzu lupie ;o) raz wymawiam, a raz nie ;o)

                  pozdrawiam

                  B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka