12.07.06, 18:38
Spotykam sie z tym okresleniem na kazdym kroku... moge sie domyslac co
oznacza (zlosliwy, ignorant itd), ale wole miec pewnosc smile moze ktos wie? Nie
ma go w zadnym slowniku, bo to cos tak jak u nas np. zajebisty..

A propos, moze ktos zna jakies inne potoczne slowka francuskie? smile
Obserwuj wątek
    • noirdesir2 Re: chiant 12.07.06, 19:24
      chiant oznacza "wkurzający", "denerwujący maxymalnie". możesz mówić o kimś , kto cie wnerwia: "il est chiant", "il me fait chier", "quel chieur / chieuse". equivalent de chiant to "con"(chyba).
      troche tych słówek się zna, na razie nie przychodzi mi nic do głowy, mam gdzieś w segregatorach ze studiów notatki z zajęc, wiec co nie co by sie znalazło.
      hip hop jest kopalnią expression argotique i innych noms familiers. Również tv francuska, oglądaj seriale,wyłapuj konteksty, rozmawiaj dużo z francuzami na czatach, msn, skype i szybciutko nauczysz się ddduuuuuuuuuuużo fajnych słówek.
      pozdrawiam.
      • wanna421 Re: chiant 12.07.06, 23:48
        Jest taki niewielki,ale dosc zasobny slownik slangu francuskiego,z zaba na okladce,autorstwa jakiegos Anglika chyba.
        • noirdesir2 Re: chiant 13.07.06, 21:17
          tak - philip wilson to autor, ale czy ten słownik jest az taki dobry... to się szybko dezaktualizuje. jednak dla początkujacych jest ok, bo zawiera wyjaśnienia i ostrzezenia, ze np coś jest bardzo wulgarne.
          • kamqm Re: chiant 14.07.06, 11:33
            Dzeki! smile
          • wanna421 Re: chiant 14.07.06, 11:42
            noirdesir2 napisała:

            > tak - philip wilson to autor, ale czy ten słownik jest az taki dobry... to się
            > szybko dezaktualizuje. jednak dla początkujacych jest ok, bo zawiera wyjaśnieni
            > a i ostrzezenia, ze np coś jest bardzo wulgarne.
            Tak,tak to najbardziej zywy jezyk-ten wulgarny)))
            • kamqm Re: chiant 14.07.06, 12:20
              >wanna421 napisała:
              > Tak,tak to najbardziej zywy jezyk-ten wulgarny)))

              dokladnie tak sobie pomyslalam... wink no ale nawet jesli, to zawsze warto go
              znac smile

              a ta ksiazka jest latwodostepna?
              • wanna421 slownik z zabka 14.07.06, 16:00
                zamawialam go przez internet,pewnie w Merlinie,nie pamietam)Ale w Empiku tez widzialam,wrzuc autora w wyszukiwarke)))
    • mrsjo2000 Re: chiant 13.07.06, 09:04
      chiant
      Chiant to raczej potocznie mowiac "upierdliwy" ;D a jego synonimy to
      emmerdant
      ennuyeux
      fatigant
      suant
      assommant
      • grzespelc Re: chiant 14.07.06, 14:37
        O żesz, a myślałem, że to znacznie łagodniejsze....

        Z innych słów kojarzy mi się "chouette" - coś w rodzaju "fajne", ale nie jestem
        do końca pewien.
        • mrsjo2000 Re: chiant 14.07.06, 14:42
          tak, to tez jest jednym z czesto uzywanych slowek....
      • gat45 Re: chiant i inne temu podobne 15.07.06, 11:16
        Naprawde lepiej wiedziec, co dane slowo znaczy - od zrodloslowu biorac - bo
        czasem mozna niezle wpasc... Mam na mysli fakt, ze to, co uchodzi wsrod ludzi
        mlodych i w zgranej grupie moze okazac sie prawdziwym dysonansem w innym
        towarzystwie...

        Jezeli moge udzielic "ciotczynych" rad - w obecnosci nieznajomych Ograniczajcie
        sie Panstwo do slownictwa, ktore znajduje sie w normalnych slownikach, A teraz
        troche o liscie z wpisu Mrsjo2000 :

        mrsjo2000 napisała:

        > chiant = od "chier" - srac [ten sam stopien wulgarnosci, co po polsku]; samo
        chiant rzeczywiscie czesto uzywane i nieco "lzejsze" niz czasownik, od ktorego
        pochodzi, zgadzam sie z "upierdliwym"

        > Chiant to raczej potocznie mowiac "upierdliwy" ;D a jego synonimy to

        > emmerdant = mimo ze bezposrednio pochodzi od "merde" - nie uczynie Panstwu
        obelgi tlumaczac to slowo na polski - jako dawniejsze bardziej weszlo w zycie,
        jednak odradzam stosowanie w obecnosci osob malo znanych

        > ennuyeux = od "ennui", czyli po prostu "nudny", ale takze z domieszka
        klopotliwosci - mozna stosowac bez ograniczen

        > fatigant = "meczacy" - uwaga jak wyzej

        > suant = od "sueur" (pot) czy "suer" (pocic sie) - uciazliwy ; uzywac mozna
        bez ograniczen towarzyskich, z wyjatkiem sytuacji bardzo oficjalnych

        > assommant = "assomer quelqu'un" = doslownie "ogluszyc kogos", stosowane
        oczywiscie w znaczeniu podstawowym, lub w wykladni rozszerzajacej "nudny do n-
        tej potegi" - mozna uzywac bez ograniczen

    • kamqm Re: chiant 15.07.06, 14:45
      Jest jeszcze takie slowko, ktore nie wiem jak sie pisze, ale wymawia
      sie "sziszonet", wiec to bedzie "une chichonette", czy cos w ten desen... Zna
      ktos? Wlasciwie to wzielam je z koncertowki anais, gdzie mowi: mon reve de
      petit chichonette c'etais faire du rap...

      I wyrazenie ktore kojarzy mi sie z "wytargac za uszy", np kiedy ktos mowi:
      viens immediatement ici que je te foute la torgnole...
      Istnieje taki czasownik "fouter"? i co to jest "une torgnole"? smile
      • gat45 no to juz zmienmy tytul... 15.07.06, 15:06
        kamqm napisała:

        > Jest jeszcze takie slowko, ktore nie wiem jak sie pisze, ale wymawia
        > sie "sziszonet", wiec to bedzie "une chichonette", czy cos w ten desen... Zna
        > ktos? Wlasciwie to wzielam je z koncertowki anais, gdzie mowi: mon reve de
        > petit chichonette c'etais faire du rap...

        Na rapie sie nie znam i z niczym mi sie ta "chichonette" nie kojarzy

        > I wyrazenie ktore kojarzy mi sie z "wytargac za uszy", np kiedy ktos mowi:
        > viens immediatement ici que je te foute la torgnole...
        > Istnieje taki czasownik "fouter"? i co to jest "une torgnole"? smile

        Trognole = uderzenie po buzi ; niestety we Francji czesto sie male dzieci
        bije "ostrzegawczo", czyli leciutko, wlasnie po twarzy. W stosunku do malego
        dziecka bylby to wiec odpowiednik naszego klapsa. W miare wieku osoby
        stosujacej to wyrazenie moze tez chodzic o cos powazniejszego, czyli o
        regularne "skucie mordy".

        Foutre (nie fouter) istnieje, jak najbardziej. Stosowac (w mowie) ostroznie i z
        ogromnym umiarem. Zasadniczo oznacza - jakby tu powiedziec - intymne obcowanie
        dwojga osob plci przeciwnej. Ladnie mi wyszlo, prawda ? Ale to juz historia
        jezyka. Dzisiaj stosowane prawie wylacznie w wyrazeniu "j'en ai rien à foutre"
        (poprawnie gramatycznie powinno byc "je n'en ai rien à foutre", ale poprawne to
        ono w ogole nie jest) = nic mnie to nie obchodzi, tylko duzo mocniej. Mocniej
        takze niz "wisi mi to". Odradzam w tzw. towarzystwie
        • kamqm Re: no to juz zmienmy tytul... 15.07.06, 15:30
          A wiec "foutre la trognole" to w takim razie gorzej niz "wpieprzyc" (to ja moze
          nie bede cytowac) wink

          Dzieki za pomoc smile
          • gat45 Re: no to juz zmienmy tytul... 15.07.06, 16:01
            kamqm napisała:

            > A wiec "foutre la trognole" to w takim razie gorzej niz "wpieprzyc" (to ja
            moze
            >
            > nie bede cytowac) wink
            >
            > Dzieki za pomoc smile

            Slabo widze mamusie w ten sposob zwracajaca sie do dziecka, a wyrazenie w
            ogromnej mierze zalezy od osoby, tonu i okolicznosci... Mamusia raczej
            ostrzegawczo powiedzialaby "attention, ou tu vas avoir une torgnole". A jezeli
            taka propozycje natychmiastowego stawienia sie skladalby mi ogolony na lyso
            mlodzieniec w ustronnym miejscu, to rozgladalabym sie za policjantem, bo tu juz
            w gre wchodziloby regularne mordobicie.
            • magda2685 Re: no to juz zmienmy tytul... 28.07.06, 22:52
              Czasownika foutre urzywa sie tez w takim wyrazeniu je m'en fous ktore znaczy
              mam to grdzies jest mi to obojetne znaczy to samo co je m'en fiche,cette
              expression jest uzywane poczawszy od dzieci zaczynajacych mowisc jak i tych co
              im juz umierac przyszlo, jednak jesli obracasz sie w towarzystwie francuskiej
              bourgeois to najlepiej powiedziec cela m'est egale jest mi obojetne

              gat45 napisała:

              > kamqm napisała:
              >
              > > A wiec "foutre la trognole" to w takim razie gorzej niz "wpieprzyc" (to j
              > a
              > moze
              > >
              > > nie bede cytowac) wink
              > >
              > > Dzieki za pomoc smile
              >
              > Slabo widze mamusie w ten sposob zwracajaca sie do dziecka, a wyrazenie w
              > ogromnej mierze zalezy od osoby, tonu i okolicznosci... Mamusia raczej
              > ostrzegawczo powiedzialaby "attention, ou tu vas avoir une torgnole". A
              jezeli
              > taka propozycje natychmiastowego stawienia sie skladalby mi ogolony na lyso
              > mlodzieniec w ustronnym miejscu, to rozgladalabym sie za policjantem, bo tu
              juz
              >
              > w gre wchodziloby regularne mordobicie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka