zbyfauch Re: W stepie szerokim... 13.09.09, 20:11 yuka4 napisała: > jeszcze skrzydła i będzie huzar Husarz chyba. ;) Niemniej kurczaka dawno u nas nie było ale dziękuję za pomysł. :) Odpowiedz Link Zgłoś
yuka4 Re: W stepie szerokim... 13.09.09, 20:24 taka byłam głodna,że zjadłam literkę "z" Odpowiedz Link Zgłoś
yuka4 Re: Głodnego karmimy. :) 13.09.09, 22:24 to myśliwska? moja ulubiona :) można na niej zgubić zęby Odpowiedz Link Zgłoś
mieux Re: W stepie szerokim... 13.09.09, 19:53 Czytasz gazetę i Cię rzuca. Bez rycerza czytac się nie da. Mam już dośc tych prawd szóstego gatunku serwowanych dla plebsu za pomocą mediów. Prawda spreparowana dla forsy i władzy (np. przez mafie farmaceutyczne, kk, euroosłów żarówkopodobnych). Wielu czyta i cieszy się, że dużo wie. Tylko nie rozumie, że tekst mija się z prawdą wyższego gatunku. Ile jest prawd? Podobno prawda jest jak dupa, każdy ma swoją. Może lepiej byłoby zamiast preparowac prawdy pokazywac dupy? Tylko, że te pokazywane na okładkach też są spreparowane. Masz drugiego rycerza? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: W stepie szerokim... 13.09.09, 20:09 mieux napisała: > Masz drugiego rycerza? Mam drugą zbroję. Kupiłem w sumie dwie promocyjne skrzynki Warsteinera, z otwieraczami. Rycerze, w liczbie dwudziestu, oddali ducha a w piwnicy tylko ich doczesne powłoki w plastikowym, zbiorowym grobowcu... Odpowiedz Link Zgłoś
mieux Re: W stepie szerokim... 13.09.09, 20:21 > Rycerze, w liczbie dwudziestu, oddali ducha Wiedzieli chociaż za co? Ciekawe czy oddali jako bohaterowie za dobrą sprawę czy jako najeźdźcy z propagandą misji pokojowej. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: W stepie szerokim... 13.09.09, 20:38 mieux napisała: > Wiedzieli chociaż za co? Ciekawe czy oddali jako bohaterowie za > dobrą sprawę czy jako najeźdźcy z propagandą misji pokojowej. Niby pokojowo a jednak trzymali za gardło. Są jednak słabi w pojedynkę i dopiero w licznej grupie stanowią zagrożenie, nawet dla doświadczonego przeciwnika. Odpowiedz Link Zgłoś
mieux Re: W stepie szerokim... 13.09.09, 20:51 Myślę właśnie czy rycerze zaatakowali czy ty ich napadłeś? Pewnie jak to w potyczkach bywa, napatolił się jeden z drugim, to się nie dałeś. Wersja dla plebsu (do mediów): Temat: Piekielne starcie na szczycie uratowało miliony Nikt nie spodziewał się, że Z. może sięgnąc po drastyczne środki udowadniania swej rzekomej potęgi (korzystanie z otwieracza). Zwiadowcy rozszyfrowali podstępny plan Z. i 20 ochotników z dywizji zdecydowało się poświęcic to co mieli najcenniejszego, aby uratowac miliony (kolejną skrzynkę). Akcja rozegrała się w nieprzyjaznych dla rycerzy warunkach, na samym szczycie (stole). Wszyscy zginęli, lecz pamiec o nich pozostanie. (dopóki się film nie urwie). Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: W stepie szerokim... 14.09.09, 08:00 mieux napisała: > (...)podstępny plan Z. i 20 ochotników z dywizji(...) Dodam, że dzielny ich dowódca nick posiadał Chmiel (nazywany czule przez wojów swojów Chmielnicki). Odpowiedz Link Zgłoś
mieux Re: W stepie szerokim... 14.09.09, 11:46 Z takim rycerzem to Zbyfauch chyba się jeszcze nie zmierzył. To już nie jest mały rycerz. To rycerz ma miarę naszych czasów i potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: W stepie szerokim... 14.09.09, 20:58 mieux napisała: > Z takim rycerzem to Zbyfauch chyba się jeszcze nie zmierzył. (...) A co to ja, ekoterrorysta, coby po kominach łazić? Odpowiedz Link Zgłoś
mieux Re: W stepie szerokim... 15.09.09, 09:58 Kleopatra kąpała się w mleku, może czas pomyślec o piwie? Zanurzasz głowę i jak ci co przecieknie to ani nie jest słone, ani chlorowane ani zasyfione glonami. Czyż chmielowe baseny to nie marzenie? Muszę to opatentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
pmisiek_kosmaty Re: W stepie szerokim... 17.09.09, 10:00 piwo i żółtko jaja i masz najlepszy szampon do włosów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mieux Re: W stepie szerokim... 17.09.09, 10:11 > Żywcem mnie nie weźmiecie! Pewnie, że weźmiemy, na piwo i te żółtka! Odpowiedz Link Zgłoś