mr.sajgon 29.09.11, 06:05 Tak sobie pomyslalem ze raz bedzie inaczej. Zamiast przyjsc w srodku nocy zajrze skoro swit. Zycze wszystkim udanego czwartku Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sakral Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 07:53 piosenka jeszcze nie poznałem kol.Sajgona ale sympatyczne wrażenie sprawia pozdrowienia dla Kolegi PS. upraszanie się Szanowne Koleżeństwo o nie wysyłanie kol.Sakrala na badania związane z głową tzn.z pamięcią wiem piosenka już gościła na stronie Kajejdoskopu Odpowiedz Link
sakral rysunek 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 08:00 nowy rysunek Mleczki w tygodniku Polityka kol.Zorro u nas kiedyś coś było o małpkach ??? raczej tak Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 09:38 No oczywiście, że ta piosenka już była, Sakralu, a ja tak się zastanawiam, co właściwie tak w niej Ciebie fascynuje....i za nic nie potrafię odgadnąć Odpowiedz Link
sakral Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 10:07 piosenka jest dobra na wszystko i to jeszcze z wczorajszego wpisu 1-6 Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 10:17 piosenka, czy ta piosenka, bo jeżeli to drugie, to powiem - jak dla kogo a 1-6 widziałam....okropne , ale jak powiedziałeś...byliśmy, jesteśmy, będziemy - i to jest przerażające Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 09:32 Dzien Dobry Mister, Dzien Dobry Sakral...gdzie jest Zorro? jak to mozliwe, ze jeszcze sie nie rozkrzyczal: wstawac spiochy... Witam Zuze, ktora zawalila znowu pierwsza zmiane, AL - zapewne korzysta z wolnego dnia i odsypia...Majeczko - usciski... Artus w Twoim ogrodzie musi byc teraz pieknie-jesiennie ja nadal w izolacji... A kysz, zniknij przeziebieniowa zmoro... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 09:50 Masz racje, Maseczko, odsypiam ile tylko mogę i na zapas, jutro znowu nocka mnie czeka a w niedziele 11 godzin, potem tydzień cały łącznie z przygotowaniami do wyjazdu do Paryża. Dzisiaj muszę jeszcze podjechać do centrum handlowego po odpowiednia walizkę na kolkach, bo potem już nie będzie jak...no i zdenerwowana jestem, bo masło orzechowe mi się skonczylo, muszę w związku z tym zboczyć z drogi i kopić je w sklepie, gdzie maj są moje ulubione- tylko tam je maja, innych masełek nie jadam Wesołego dnia ....tym razem bez całusów - niebezpiecznie, infekcja i takie tam Odpowiedz Link
red-fox Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 10:36 m.maska napisała: > Dzien Dobry Mister, Dzien Dobry Sakral...gdzie jest Zorro? jak to mozliwe, ze j > eszcze sie nie rozkrzyczal: wstawac spiochy... > Witam Zuze, ktora zawalila znowu pierwsza zmiane, AL - zapewne korzysta z wolne > go dnia i odsypia...Majeczko - usciski... Artus w Twoim ogrodzie musi byc t > eraz pieknie-jesiennie > > ja nadal w izolacji... > > A kysz, zniknij przeziebieniowa zmoro... Duzo zdrowka Ci życze Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 10:39 Cześć red-fox, ładną masz wizytówkę Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 10:53 red-fox napisał: > Duzo zdrowka Ci życze > Dziekuje bardzo...Red-fox... Twoj nick skojarzyl mi sie z Firefox pamietam jak kiedys tlumaczylam AL, ze gdzies na pulpicie ma takiego czerwonego liska, a Ona przekonywala mnie, ze na pewno nie ma, bo niby dlaczego mialaby miec. AL: skoro korzystasz z firefoxa, to go musisz miec, AL: nie nie mam...miala... Odpowiedz Link
red-fox Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 13:09 m.maska napisała: > > > > > Dziekuje bardzo...Red-fox... > Twoj nick skojarzyl mi sie z Firefox pamietam jak kiedys tlumaczylam AL, ze > gdzies na pulpicie ma takiego czerwonego liska, a Ona przekonywala mnie, ze na > pewno nie ma, bo niby dlaczego mialaby miec. AL: skoro korzystasz z firefoxa, > to go musisz miec, AL: nie nie mam...miala... Spaceruje sobie a tu widzę bolejaca kobietę więc pomyslalem sobie podam jej śniadanie do łozka. Jednak nie zaryzykowalem i złozylem tylko życzenia. Lisek jest ok Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 14:23 Czytam i oczom nie wierze...sa jeszcze tacy faceci?...myslalam, ze to relikt przeszlosci tutaj na forach, Panowie błotko serwuja raczej... Sniadanie niekoniecznie...ale juz sama mysl, przywoluje usmiech...a to pomaga Dziekuje... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 11:01 Nooo, ostatnie szlify wykonane, mogę się ludziom pokazać, dlatego haaaaajda w świat pieniądze wydawać Do poteeeeeem..... Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 11:18 A na Kanarach Ziemia drzy... co sie dzieje...zeby tylko nie skonczylo sie to kolejnym tsunami...jak sobie przypomne, jak nagle i niespodziewanie przed wieloma laty splukalo Lizbone...moze to i lepiej, ze jestesmy jednak w srodku kontynentu. Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 11:24 A teraz ide w swiat...ostatnie zakupy zrobic...apteke, a jakze, zaliczyc...i ciastko na podwieczorek przyniesc, wprost z kafejki na Ostrowiu Tumskim. Ciastko jest takie, ze miesci sie w sam raz na duzym talerzu...jedno. Kilka dni temu bylam w tej kafejce i kiedy Pani postawila te porcje przed nami, wpadlismy w poploch. A w karcie bylo "torcik" - no jesli torcik, to cos nieduzego...akurat. I ziolka musze kupic - ziolka, ktorych w Niemczech nie ma...dobre na kaszel Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 18:35 No i co z tego, że nałaziłam się po sklepach jak nienormalna - walizki na kolkach i tak nie kupiłam, były tylko takie, co mi nie pasowały. Wezmę w podróż swoją starą bo cóż innego mi pozostaje. Kupiłam jednak torebkę i dwie bluzki, i odkryłam nowe perfumy od Hermesa, teraz będę sobie łamać głowę, które, z najbardziej mi odpowiadających dwóch nowości, wybrać: Un Jardin sur le Toit, albo Un Jardin sur le Ni Ten pierwszy chyba mi bardziej podpasował, ale jak napisałam, muszę się zastanowić...... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 18:51 Dobry wieczór Wszystkim! Chyba mnie zawiało, nie mogę ruszać głową. Boli! Mam nadzieję, że maść pomoże. Miłego wieczoru! Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 19:04 Zorrrrrrrrrrrrrrro...Ty mnie nie denerwuj...o tej porze dzien dobry? kafelki Cie przywalily? Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 19:10 Może nie przywaliły, ale wzór był pracochłonny? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 19:14 chyba fugował. Przy fugowaniu zapomina się o całym świecie Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 19:54 A teraz to juz pewnie, przy winie siedzi i zapomnial o calym swiecie... Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 19:05 AL - oczywiscie, ze Cie doskonale rozumiem...i wlasnie mi przypomnialas, ze musze wyjac perfumy z torebki - bo mi je inaczej jutro odbiora...a sa ciezko zdobyte, sciagniete ze starych zapasow z USA... Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 19:12 Ja mam tych walizek mniejszych, wiekszych, duzych w roznych rozmiarach i kolorach...w zaleznosci od dozwolonej wagi, biore te ktora mi akurat pasuje...ale moja najlepsza, jest podreczna i te kupowalam wg wagi samej walizki a raczej nesesera... aktualnie, kiedy wsadze do niej laptopa - to wlasciwie wage na podreczny bagaz mam juz zalatwiona... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 20:03 Będę musiała dobrze ten Twoj neseser obejrzeć....może dostane gdzieś podobny Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 20:30 Wlasnie patrze, ze ich nigdzie nie ma... w ubieglym roku zamowilam, pusty wazy tylko 2,2kg...jest naprawde swietny. Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 20:34 no to zrobilam niezly interes.... jak zwykle Basia... powiedziala mi: przestan sie zastanawiac, bo jak sie w koncu zdecydujesz to ich juz nie bedzie...hihi...miala racje Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 20:04 mr.sajgon napisał: > Tak sobie pomyslalem ze raz bedzie inaczej. Zamiast przyjsc w srodku nocy zajrz > e skoro swit. > Zycze wszystkim udanego czwartku A tak w ogole, to gdzie jest Mister? najpierw uwodzi, a potem porzuca.... ja wiem, ze przytulania nie bedzie, bo ja w "izolacji" jestem... ale Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 20:11 Bo sajgon, to taki wolny duch, jest tam gdzie wiatr powieje jeszcze zanim go tam posieje Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 20:35 Sajgon - mi sie kojarzy z kims dzikim i nieokielznanym, wybieram Mister - w koncu jesli jest wybor... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 21:32 Podejrzanie głowa mi dzisiaj opada, aby zupełnie nie opadła za słodkości się zabrałam, łasuchowanie nie pozwala zasnąć Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 22:07 Dorga AL, czy Ty chcesz sie toczyc po Paryzu? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 22:10 no nieeee, okrąglusia to ja nie jestem Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 22:16 Od razu sie przyznaj ile sloikow tego masla orzechowego kupilas? a ja jestem na odwyku od nutelli - jakos mnie tu nie ciagnie i niech tak zostanie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 22:18 Tylko czyli 1,5 kg...mam nadzieje że do wyjazdu do Paryża starczy Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 22:20 bylo... Tylko 3 czyli 1,5 kg...mam nadzieje że do wyjazdu do Paryża starczy ale ktoś wyraźnie próbował mi te słoiki podkraść Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 22:45 w Paryzu nie bedziesz miala czasu na wyjadanie masla - wiec nie dokladaj sobie wagi i nie zabieraj zadnych sloikow - od biedy kupisz sobie na miejscu albo oslodzisz sie czyms innym Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 22:16 IDE SPAĆ, czekolada tez nie pomogła Dobranoc Odpowiedz Link
m.maska Re: 29.09.20011 - czwartek 29.09.11, 22:18 widocznie nieodpowiednia czekolada byla... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09.20011 - piątek 30.09.11, 00:31 Nowy dzien sie zaczal... a ja musze pozbierac te moje zabawki, kabelki, myszke, la ptoka i zapakowac ladnie... odezwe sie z lotniska jaka to jest fajna rzecz ten mobilny internet, mozna zabrac wszedzie...chociaz tym razem na lotnisku we Frankfurcie mialam jakas blokade... Dobrej Nocy Kalejdoskop...fajna ta dzisiejsza kartka z kalendarza Odpowiedz Link
1zorro-bis 30.09.20011 - piątek....juz!!! 30.09.11, 05:39 dziendoberek Wszystkim! Cos mnie dzisiaj z lozka za wczesnie wygonilo..... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 30.09.20011 - piątek....juz!!! 30.09.11, 08:31 Dziś, Dzień Chłopaka. Wszystkiego Najlepszego Panowie! Dobry cytat dnia: " Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy." Mirosław Bochenek (w tekście piosenki pt. Autsajder zespołu Dżem) Dzień dobry Wszystkim! I już piątek, jak ten tydzień szybko zleciał, ja tak nie chcę, bo z dnia na dzień robię się coraz starsza Pięknego dnia życzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 30.09.20011 - piątek....juz!!! 30.09.11, 08:34 Może ktoś zechce posłuchać... Dżem - Autsajder. Odpowiedz Link
sakral 30.09.20011 - piątek. 30.09.11, 09:04 trzy wpisy z strony religijnej Kalejdoskopu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.09.20011 - piątek. 30.09.11, 09:59 To prawda, jak już Maseczka napisała, fajna dzisiaj kartka z kalendarza. Dzień chłopaka. Oczywiście natychmiast przypomniał mi się mój pierwszy chłopak, chyba już o nim pisałam, ale powtórzę: to było jeszcze w przedszkolu, u "średniaków", nazywał się Jurek Gruca, "chodziliśmy" ze sobą prawie tydzień....ja zerwałam , gdy złapałam go na tym, że to co wydłubał z nosa z największym apetytem zjadał. Płakałam dwa dni...pierwszy w życiu zawód miłosny!!!!! Wesołego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09.20011 - piątek 30.09.11, 12:15 Witajcie.... najgorsze juz za mna, zdejmowanie paskow, wywlekanie laptopa, nawet klamerka we wlasch piszczy, kiedy przechodze przez kontrole i z butow tez musialam wyskoczyc... ale juz mam to za soba... Specjalnie dla pewnego pilnego czytacza postaram sie sfotografowac skrzydlo samolotu - choociaz jeszcze nie wiem, czy to bedzie lewe czy moze jednak prawe... Milego dnia Wszystkim... jutro weekend a pogoda jest wymarzona... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.09.20011 - piątek 30.09.11, 12:27 Hej, Maseczko, najgorsze już za Tobą...spokojnego lotu Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09.20011 - piątek 30.09.11, 12:33 Mam nadzieje, ze bedzie... nie lubie latac ale jeszcze bardziej nie lubie pokonywac tej odleglosci pociegiem, autobuse i juz najmniej samochodem...ja bym chciala, zeby w koncu ktos wymyslil teleportacje... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30.09.20011 - piątek 30.09.11, 12:38 O nieeeeeeeee, w jakimś filmie, jeden taki, podczas teleportacji, pomieszał się z muchą i wyglądał bardzo nieciekawie - wolę normalnymi środkami komunikacji Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 25 000 30.09.11, 12:50 Chętna byłam, ale pozostawiłam Tobie, jako liczbę szczęśliwą na lot i w ogóle wszystko Odpowiedz Link
m.maska Re: 25 000 30.09.11, 12:51 m.maska napisała: > i brak chetnych do klinkiecia? to biore... no i wyszla...literowka - czy to moze na szczescie? Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 25 000 30.09.11, 12:53 m.maska napisała: > m.maska napisała: > > > i brak chetnych do klinkiecia? to biore... > > no i wyszla...literowka - czy to moze na szczescie? > Cieplo was obie pozdrawiam, szczescie to bedzie mial ten kto stanie obok was Obiecuje wpasc pozniej, jestem aktualnie zaorany Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 25 000 30.09.11, 13:15 Ha, Sajgon, to staniesz obok Maseczki, bo ja niestety nocny dyżur dzisiaj mam i wracam dopiero jutro około 10-ej rano. Odpowiedz Link
m.maska Re: 25 000 30.09.11, 16:09 Witaj Mister.... kommt Zeit kommt Rat... moze staniemy... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 25 000 30.09.11, 13:21 To ja może to szczęście wywołam z lasu i puszczę dodatkowy zakładzik euromilionów, tym bardziej, że także inne znaki się pojawiły; spałam całą noc w pidżamie tył na przód i dopiero rano to zauważyłam, oprócz tego wpadł mi do pokoju piękny, biały motyl, załopotał zwiastująco skrzydełkami i pofrunął w błękitną dal...a tu piękna kumulacja jest Odpowiedz Link
al-szamanka MASECZKA wyladowala 30.09.11, 15:40 ...właśnie przysłała mi sms-a Teraz spokojnie mogę jechać na mój nocny dyżur Paaaaa....do jutra Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 16:12 Wyladowalam...i co? i moj niemiecki chip - kiedys byl do telefonu, to netu mi nie chce laczyc - udaje ze polaczyl, ale tylko lokalnie... buuuuu....ale mialam ten polski tak naladowany, ze moge sobie teraz w oczkeiwaniu na pociag poklikac na roamingu... jak nie poklikam, to i tak kasa przepadnie - wiec co mi tam za roznica, jak sie lacze, grunt, ze sie lacze... Zorro...znowu Cie kafelki przywalily? czy moze juz tym razem to kafle sa?... Nie jezdz tyle, bo benzyna droga - moglbys internetowo wszystko zalatwic Odpowiedz Link
1zorro-bis Czarus sie zali..... 30.09.11, 16:34 ...Nasza Szkapa... Re: Trzeba ruszyć jedno forum Autor: czarek_777 ☺ 30.09.11, 15:20 Dodaj do ulubionych Odpowiedz cytując Odpowiedz A to proszenie o audiencję tak może się zakończyć 'Nie możesz pisać na tym forum - jego założyciel to uniemożliwił.' big_grin big_grin I żeby było śmieszniej, wyciąg z typowego forum 'getta' jednojajowych czyli jednakowo myślących bo tak trzeba nazwać te zamknięte smile "Wchodząc na ........... wrzuć na luz, odbezpiecz wentyl, spuść zadęcie. Pawie ogony prosimy pozostawiać w przechowalni zbędnego bagażu" big_grin big_grin Najpierw niech od siebie zaczną smile pawie ogony big_grin big_grin Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: pokój do śniadań 30.09.11, 19:17 ....i dobranoc. Jestem od 4-tej na nogach.... Odpowiedz Link
m.maska 30.09. piatek 30.09.11, 20:28 Wyladowalalm, dojechalam, z przygodami wprawdzie...ale... Jesli w taki dzien jak dzisiejszy gra w pilke druzyna z Kaiserslautern i gra u siebie - to dworce sa zapchane, parkingi sa zapchane, mlodziez spaceruje po ulicy i dzieje sie dzieje...ale w koncu wyrywa sie czlowiek z okolicy dworca, jedzie w przeciwnym kierunku, wydaje sie, ze wszystko juz za nami...wjezdzam na dojazdowa do autostrady a taaaaam... wszystko stoi, jak daleko stoi? skad mam wiedziec? jesli wpakuje sie w to, moge postac kilka godzin...na szczescie jest rozjazd, wiec wracam do miasta i odbijam na zwykla droge miedzy wioskami - taka tylko dla tutajeszych albo wtajemniczonych... aaaa pociag na lotnisku tez sie spoznil, wiec bylo niebezpieczenstwo, ze nie zlapie polaczenia...ufffff...jestem w koncu u siebie przez kolejnych kilka dni...ciekawe jakie przygody spotkaja nas w pociagu do Paryza...dopoki nie zaczelam korzystac z pociagu, a stalo sie to dopiero w ubieglym roku, nie mialam pojecia, ze one sa prawie zawsze pelne... wydawalo mi sie, ze Niemcy juz dawno przesiedli sie na samochody...a to nieprawda. Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 21:19 m.maska napisała: > Wyladowalalm, dojechalam, z przygodami wprawdzie...ale... > Jesli w taki dzien jak dzisiejszy gra w pilke druzyna z Kaiserslautern i gra u > siebie - to dworce sa zapchane, parkingi sa zapchane, mlodziez spaceruje po uli > cy i dzieje sie dzieje...ale w koncu wyrywa sie czlowiek z okolicy dworca, jedz > ie w przeciwnym kierunku, wydaje sie, ze wszystko juz za nami...wjezdzam na doj > azdowa do autostrady a taaaaam... wszystko stoi, jak daleko stoi? skad mam wied > ziec? jesli wpakuje sie w to, moge postac kilka godzin...na szczescie jest rozj > azd, wiec wracam do miasta i odbijam na zwykla droge miedzy wioskami - taka tyl > ko dla tutajeszych albo wtajemniczonych... aaaa pociag na lotnisku tez sie spoz > nil, wiec bylo niebezpieczenstwo, ze nie zlapie polaczenia...ufffff...jestem w > koncu u siebie > przez kolejnych kilka dni...ciekawe jakie przygody spotkaja nas w pociagu do Pa > ryza...dopoki nie zaczelam korzystac z pociagu, a stalo sie to dopiero w ubiegl > ym roku, nie mialam pojecia, ze one sa prawie zawsze pelne... wydawalo mi sie, > ze Niemcy juz dawno przesiedli sie na samochody...a to nieprawda. Pozdrawiam maske-podrozniczke Nie narzekaj jakby nie patrzec niemieckie pociagi sa ok. lepiej jak sa pelne niz puste. Sa bezpieczniejsze. Uwazaj na siebie, nie przezieb sie i w ogole dbaj o zdrowie. I stuknij co jakis czas w klawiature abysmy nie uwiedli z tesknoty Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 21:34 To sie w poniedzialek dopiero okaze...ale tutaj na pewno bede.. no jakze Mister Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 21:38 Tylko wiesz, to jest tak... jesli potrzebujesz nagle i niespodziewanie miec wolne, podczas, gdy teoretycznie byczyles sie 4 miesiace...to moze sie okazac skomplikowane a Twoj szef nawet nie wie, ze prawie caly ten czas ryłeś niemal bez przerwy... wyblagalam, wyjeczalam ten Paryz - wiec przez nastepny tydzien musze sie jednak starac Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 21:59 m.maska napisała: > Tylko wiesz, to jest tak... jesli potrzebujesz nagle i niespodziewanie miec wol > ne, podczas, gdy teoretycznie byczyles sie 4 miesiace...to moze sie okazac skom > plikowane a Twoj szef nawet nie wie, ze prawie caly ten czas ryłeś niemal b > ez przerwy... wyblagalam, wyjeczalam ten Paryz - wiec przez nastepny tydzien > musze sie jednak starac Wtedy dopiero dowiadujesz sie jak jestes wazna i niezbedna Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:02 to sa przyjacielskie uklady...wypracowane przez dlugie lata... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:10 m.maska napisała: > to sa przyjacielskie uklady...wypracowane przez dlugie lata... To ten przyjaciel jest wyjatkowo wymagajacy, te dlugie lata Musi w nim byc jakas tajemnica. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:13 No przyjaznimy sie...i nie ma w tym zadnego podtekstu... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:22 m.maska napisała: > No przyjaznimy sie...i nie ma w tym zadnego podtekstu... Przeciez ja nic nie sugerowalem. Jednak uwazam ze to ciezki kawalek chleba. Taka probe moge przejsc jedynie ludzie z ogromnym do siebie dystansem. Inaczej wychodzi z tego makabra. Duzy wplywa ma rowniez srodowisko z ktorego pochodzimy. Dla jednych pocalowanie kobiety w policzek to prawie malzenstwo dla innych zwyczajne potwierdzenie przyjacielskich relacji. My Polacy jestesmy do dupy w tych relacjach. Ciemnogrod. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:30 No i co ja mam Ci teraz napisac?... prawda... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:00 m.maska napisała: > To sie w poniedzialek dopiero okaze...ale tutaj na pewno bede.. no jakze Mi > ster Bedzie mi milo, zwlaszcza ze w najblizszym czasie bede mial wreszcie wiecej wolnego. Tez sie lubie lenic a co Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:08 To ciesze, sie ze jestes z podobnej ukladanki Mialam ostatnio kilka takich dyskusji, moje przyjaciolki ze szkoly jeszcze maja dylematy - czy jechac w tym roku gdzies tam, czy moze odlozyc to na nastepny... ja nie odkladam...bo nigdy nie wiem co w nastepnym bedzie - zyje sie tu i teraz i troche na szybko, zeby jak najwiecej wrazen w sobie skumulowac i je miec Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:17 m.maska napisała: > To ciesze, sie ze jestes z podobnej ukladanki > Mialam ostatnio kilka takich dyskusji, moje przyjaciolki ze szkoly jeszcze maja > dylematy - czy jechac w tym roku gdzies tam, czy moze odlozyc to na nastepny.. > . ja nie odkladam...bo nigdy nie wiem co w nastepnym bedzie - zyje sie tu i ter > az i troche na szybko, zeby jak najwiecej wrazen w sobie skumulowac i je mie > c > Pewnych spraw nie zatrzymamy, czas ucieka, swiat sie zmienia. Lecisz gdzies za pare lat i zastanawiasz sie gdzie jestes Ja jestem wzrokowcem i duza pamiecia do zapachow. Dla mnie miejsce zawsze kojarzy sie z zapachem, powiedzmy ze nie tylko Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:25 Sa miejsca, ktore jakis zapach moze przywolac z pamieci...chociaz dzisiaj przy takim natloku zapachow... Tylko uwazaj, zebys nie zechcial szukac "zapachu kobiety" jak Jean-Baptiste Grenouille... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:38 m.maska napisała: > Sa miejsca, ktore jakis zapach moze przywolac z pamieci...chociaz dzisiaj przy > takim natloku zapachow... Tylko uwazaj, zebys nie zechcial szukac "zapachu kobi > ety" jak > Jean-Baptiste Grenouille... Z krwistych spraw to jedynie befsztyk wchodzi w rachube Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:42 stek z sosem bernaise...lubie dobrze, ze AL nie ma... ona nawet nie patrzy na takie rzeczy Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:46 Podziwiam takie osoby za trud jaki musza wlozyc w przyrzadzenie posilku. Na to trzeba miec czas i zaciecie. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:50 O jakich posilakch mowisz?... wegetarianskich, czy moze jednak o Chateaubriand... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 22:59 AL jest specjalistka w przyrzadzaniu bardzo szybkich posilkow - nie zajmuje Jej to nigdy wiecej niz 15 minut Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:06 m.maska napisała: > p.s. wlasnie dlatego, ze jest leniwa... Moze kupuje polprodukty ? Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:08 Nie Ona jak sie jutro pokaze, musisz ja podpytac... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:10 m.maska napisała: > Nie Ona jak sie jutro pokaze, musisz ja podpytac... Bede na nia czekal jak tylko pokaze sie po dyzurze Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:05 m.maska napisała: > AL jest specjalistka w przyrzadzaniu bardzo szybkich posilkow - nie zajmuje Jej > to nigdy wiecej niz 15 minut Moge wiec tylko podziwiac. Ja niestety lubie konkrety Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:06 Wiesz Mister, dawno dawno temu bylam na rejsie statkiem wzdluz wschodniego wybrzeza Japonii - to byla fantastyczna przygoda... potem stwierdzilam, ze jesli wygram w totolotka to urzadzamy rejs...jachtem...nie tak daleko ale moze rozpoczynajac od Lizbony przez morze Srodziemne...plyniesz? Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:09 m.maska napisała: > Wiesz Mister, dawno dawno temu bylam na rejsie statkiem wzdluz wschodniego wybr > zeza Japonii - to byla fantastyczna przygoda... potem stwierdzilam, ze jesli wy > gram w totolotka to urzadzamy rejs...jachtem...nie tak daleko ale moze rozpoczy > najac od Lizbony przez morze Srodziemne...plyniesz? Bardzo chetnie, kreci mnie zawsze to czego nie znam. Nie lubie przewidywalnosci i monotoni. Naleze do tych co bez odpowiedniej dawki adrenaliny umieraja. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:16 Ha... no przy Nas pewnie bys sie nie nudzil... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:22 powiedzmy tak: rzucamy haslo spotkania i jesli tylko czasowo-urlopowo sie da, to juz nie ma sprawy...w ubieglym roku pojechalam do AL, tak lekko 700km a Ona w ramach wdziecznosci, tego samego dnia, kiedy ja bylam po nocy za kierownica, przegonila mnie po wszystkich okolicznych gorach...chyba zebym nie mogla powiedziec, ze sie nudzilam... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:23 Oooo... zobacz, tutaj, pierwsze zdjecie, jak AL sie ze mna obchodzi... w koncu musialam sie poskarzyc picasaweb.google.com/maska.toja/SalzburgWZaledwieDwaDni Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:38 m.maska napisała: > Oooo... zobacz, tutaj, pierwsze zdjecie, jak AL sie ze mna obchodzi... w koncu > musialam sie poskarzyc > > picasaweb.google.com/maska.toja/SalzburgWZaledwieDwaDni Widze ze nie najlepiej to wyglada Jednak jesli chcialas mi je pokazac to trzeba bylo to zrobic na maila. Musisz zaczac dbac o swoja prywatnosc. To trudny temat ale warto nad nim popracowac. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:41 Hiiiiiiii... wszyscy to juz widzieli i skrytykowali... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:47 Obejrze sobie pozniej i napisze co o tej galerii sadze Teraz wole porozmawiac z Toba Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:55 Sam sie zastanawiam dlaczego tak pozno dotarlem w tak sympatyczne miejsce To wszystko przez ta polityke Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:08 A wszystko zaczelo sie wlasnie od polityki...przed wyborami w 2007 na forum tvn-u odbywala sie walka przedwyborcza - potem powstalo forum i temat polityki zostal wykluczony, wlasnie dlatego, ze wczesniej czy pozniej doszloby do tarc...a potem ujawnily sie roznice w spojrzeniu na prawde i klamstwo... i bardzo chetne "zamiantanie pod dywan" i niedostrzeganie tego, ze ktos komus specjalnie cos...no coz...trzeba bylo zmienic miejsce Nooooo my sie cieszymy takze... klamstwu, zaklamaniu, obludzie mowimy glosne NIE...ja nie chce zeby mnie ktos kochal a za chwile wrocil pod innym nickiem i skakal mi do gardla...i nikt tutaj tego nie chce... Tutaj sa kobiety po przejsciach(forumowych)... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:15 Polityka to ciezki kawalek chleba Jednak powiem Ci cos ciekawergo, co mnie nawet samego wczesniej zdziwilo. Jestem zdeklarowanym prawicowcem a moi przyjaciele maja w wiekszosci lewicowe poglady. Podejrzewam ze "zboczenie" jest wynikiem mieszkania poza RP. Nasza prawica jest ksenofobiczna i malo tolerancyjna, dla mnie to jest nie do przyjecia. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:26 Albo demokracja...czasami jak czytam wyobrazenie o demokracji niektorych nautow, to juz traca raczej dyktatura... niektorym sie wydaje, ze demokracja polega na tym, ze kazdemu mozna wszystko....bez wzgledu na wolnosc drugiego czlowieka Chadecja? Merkel tez nie trawie... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:31 To zalatuje polskim szlachciura. Wolno tyle, ile nie przeszkadza to innym. Jeszcze dlugo nasi rodacy beda musieli sie tego uczyc Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:35 no niestety...i zadne przyklady wyprocesowanego usuniecia krasnali z ogrodka... niestety nie przemawiaja... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:41 To walka z wiatrakami, mentalnosci predko nie zmienisz. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:56 A Ty, rozumiem, ze mieszkasz poza granicami... czy ktos Ci mentalnosc zmieniac musial? czy moze po prostu uznales, ze to jest wlasnie taki system, ktory Ci pasuje...oczywiscie, ze nigdzie nie jest idealnie...raju mozna oczekiwac byc moze w niebie... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 01:01 To pierwsze jest czasem przeszlym ale ciagle sie zastanawiam czy dobrze zrobilem. To jest to co mi pasuje, nie lubie ingerencji w moje zycie. I nie ma znaczenia czy jest to wiara czy dzialanie czlowieka ktory chcialby mi cos narzucic. Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 01:08 tak, zmusily mnie rodzinne okolicznosci. Nie chce tu o tym pisac. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 01:16 Nooooooo to moze czas pomyslec o reemigracji...na ten temat mozesz pogadac z AL, kilka lat temu podjela taka probe, Zorro - takze... a potem szybko reemigrowali...Ja mam tutaj brata, w kraju Mame...to sa bardzo trudne decyzje...tych dwoje to przerobilo - ja nie...chyba na szczescie. Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 01:32 To okropnie trudne dylematy To dla Ciebie za mile spedzony wieczor Ja niestety musze juz znikac, mam rano wyjazd. dziekuje Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 01:38 Dziekuje rowniez, to naprawde piekne...i zostawiam to....Sealed With A Kiss... wiekszosc fotek jest oryginalnych z mojego miasteczka i z okolicznych pol i lasow Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:35 m.maska napisała: > powiedzmy tak: rzucamy haslo spotkania i jesli tylko czasowo-urlopowo sie da, t > o juz nie ma sprawy...w ubieglym roku pojechalam do AL, tak lekko 700km a O > na w ramach wdziecznosci, tego samego dnia, kiedy ja bylam po nocy za kierownic > a, przegonila mnie po wszystkich okolicznych gorach...chyba zebym nie mogla pow > iedziec, ze sie nudzilam... To sie na ciebie uwziela )) Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:34 Jak bysmy stracili zagle i wode pitna to mogloby byc ciekawie Bylas kiedys w dzungli i to w pore deszczowa ? Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:39 Nie bylam...a chcialabym byc... tyle jest miejsc gdzie chcialabym byc, ze nawet trudno by mi bylo powiedziec co pierwsze gdybym miala swobodny wybor Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 30.09.11, 23:48 Warto marzyc i warto pozniej te marzenia realizowac. Czlowiek bez marzen to wyjalowiona gleba na ktorej nic nie wyrosnie. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:00 a ja jestem napalona podrozniczka, tylko czas - mialam dawno temu taka wielka milosc i oboje bylismy kompletnie narwani...hihi - teraz kiedy wspominamy tamte wydarzenia, wydaje sie, ze bylismy dodatkowo kompletnie nieodpowiedzialni, wloczylismy sie po calej Polsce, potem po Niemczech...w kraju wleklismy jeszcze ze soba nasze dzieci i efekt byl taki hihi...ze jego niewiele starsza corka opiekowala sie moim synem - absolutne porabanie a kiedy dzieciaczek byl mocno nieznosny to zakopywano go w piasku po szyje, dostawal czapeczke i byl z siebie bardzo zadowolony - czas jakis przynajmniej Jedna z moich szkolnych kolezanek wraz z mezem wymyslili sobie sposob na zycie - kiedy dzieci zostaly odchowane, oni wprowadzili sie do jednego pokoju, maja dwie walizki, jedna jesienno-zimowa, druga wiosenno-letnia i tym sposobem objechali juz cala Europe i obie Ameryki, mieszkajac to tu, to tam... aktualnie sa w Andaluzji - dom w USA sprzedali, meble zreszta bardzo piekne ustawili gdzies u znajomych i ruszyli w swiat... prowadza zycie nomadow...na pewno im sie nie nudzi Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:09 Patrzac na nasze zycie z persektywy minionych lat to kazdy powie to samo. Jak ja moglem odwalac takie numery, to przez doswiadczenie jaki od tamtej pory zdobylismy Teraz prowadze osiadly tryb zycia ale jeszcze pare lat temu bylem gosciem we wlasnym domu. Pewne lotniska znam na pamiec Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:17 No widzisz... a ile wspomnien, ile wrazen...jasne, tylko jesli samemu sie to robi to ok, mysmy ciagneli w to nasze dzieci... ewentualnie podrzucalismy babciom Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:21 m.maska napisała: > No widzisz... a ile wspomnien, ile wrazen...jasne, tylko jesli samemu sie to ro > bi to ok, mysmy ciagneli w to nasze dzieci... ewentualnie podrzucalismy bab > ciom babcia to wspanialy wynalazek Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:29 m.maska napisała: > moze i tak - ja sie nie nadaje... Moze nie marzylas o zawodzie przedszkolanki Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:36 NIGDY!!!!!!!!!!!!!!!!!:..................rzucilam studia, bo taka byla wtedy perspektywa, nauczycielka Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:42 I mamy juz odpowiedz dlaczego nie Pewnie brakuje Ci cierpliwosci. Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 00:58 a wlasnie, ze nie - cierpliwosci to ja mam sporo... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 01:04 m.maska napisała: > a wlasnie, ze nie - cierpliwosci to ja mam sporo... Wiec dlaczego ? Odpowiedz Link
m.maska Re: 30.09. piatek 01.10.11, 01:07 Powiem Ci tak, jak powiedziala mi moja Mama... nawet wczoraj z Nia o tym rozmawialam... nie lubie dzieci, moje to moje i moje kocham... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30.09. piatek 01.10.11, 01:14 m.maska napisała: > Powiem Ci tak, jak powiedziala mi moja Mama... nawet wczoraj z Nia o tym rozmaw > ialam... nie lubie dzieci, moje to moje i moje kocham... No popatrz a mnie sie obilo o uszy ze wszystkie dzieci sa nasze. I zapewniam Cie ze cos w tym jest. Przynajmniej ja to tak odczuwam. Odpowiedz Link
m.maska Re: ps. moge obejrzec pozostale zdjecia ? n/t 30.09.11, 23:42 pewnie....to co otwarte...prosze bardzo Odpowiedz Link
m.maska Re: ps. moge obejrzec pozostale zdjecia ? n/t 30.09.11, 23:44 i teraz sie okaze, ze wyobraziles sobie mala brunetke a wyszla wysoka blondynka... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: ps. moge obejrzec pozostale zdjecia ? n/t 30.09.11, 23:50 m.maska napisała: > i teraz sie okaze, ze wyobraziles sobie mala brunetke a wyszla wysoka blondynka > ... Zostawiam sobie ta ocene na pozniej, lubie sie delektowac. Co nagle to po diable Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: ps. moge obejrzec pozostale zdjecia ? n/t 30.09.11, 23:49 Obiecuje ze dalej nie wejde Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 21:20 al-szamanka napisała: > ...właśnie przysłała mi sms-a > Teraz spokojnie mogę jechać na mój nocny dyżur > > Paaaaa....do jutra > Pamietaj nie sama praca czlowiek zyje Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 21:39 AL podobnie jak i ja jest zdeklarowanym leniem... robimy tylko to co nam sprawia przyjemnosc... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 21:56 m.maska napisała: > AL podobnie jak i ja jest zdeklarowanym leniem... robimy tylko to co nam sp > rawia przyjemnosc... Zlota mysl i na dodatek bardzo mi sie podoba. Jest taka praktyczna Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:00 Prawda? zycie jest za krotkie, zeby pic kiepskie wino... Zycie Jak Wino Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:07 m.maska napisała: > Prawda? zycie jest za krotkie, zeby pic kiepskie wino... > > Zycie Jak Wino I miec tylko jedna kochanke, tak brzmi calosc Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:09 Hmm...no przeciez nie grupowo...jasne, ze jedna...no przeciez chyba nie chcesz sie rozmieniac na drobne Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:11 m.maska napisała: > Hmm...no przeciez nie grupowo...jasne, ze jedna...no przeciez chyba nie chcesz > sie rozmieniac na drobne Nie pisalem o sobie, jestem z tych co powaznie traktuja te sprawy. To pewnie dlatego ze jestem kochliwy Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:23 m.maska napisała: > Jestes?... Oczywiscie )) Czasami sie zastanawiam, nie lubie klepac byle jak i byle co. To taka jedna z moich dysfunkcji Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:26 Kochliwy, a czy niestaly w uczuciach....? Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:45 m.maska napisała: > Kochliwy, a czy niestaly w uczuciach....? Podzielilbym to na kochanie i zauroczenie. To drugie mi sie trafia, i napisze wprost, jesli mi sie trafi kobieta ktora czuje dusza to moge zbladzic Nie lubie glupiutkich i nie ma znaczenia czy ma blond wlosy czy kasztanowe. Nie jestem fanem szybkich numerkow. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:48 Hm...zawsze w koncu trafia sie te druga polowke... jestem zwolenniczka teorii przeznaczenia - co ma byc i tak bedzie... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:50 m.maska napisała: > Hm...zawsze w koncu trafia sie te druga polowke... jestem zwolenniczka teor > ii przeznaczenia - co ma byc i tak bedzie... Pod warunkiem ze bedziemy aktywni, samo nie ptrzyjdzie. Trzeba szukac. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:56 Oczywiscie, ze siedzac z ksiazka w fotelu, czy przed telewizorem... nie poznaje sie ludzi...ale czasami moze to byc przypadek wyobraz sobie, bierzesz te malenka dame za raczke i prowadzisz na zjezdzalnie...a tam przychodzi interesujaca pani inna malenka dama...iiiiiiii iskra przeskakuje wyladowanie prawie elektryczne Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:02 Masz racje, to trudno opisac ale to prawda. Szybszy oddech, ucisk w dolku i motyle w brzuchu. Stoisz i nie wiesz co sie z toba dzieje, podswiadomie zdajesz sobie sprawe ze tracisz kontrole nad wlasnym ja Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:10 m.maska napisała: > Mister...Ty jestes zakochany... Skad Ci to przyszlo do glowy ? Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:31 m.maska napisała: > z tego co i jak piszesz... > no comment Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:12 Mister...i tu jest problem... czy Ty przypadkiem sajgonu nie urzadzisz Wiesz ze w Twoim nicku jest jawna sprzecznosc? Mister - to brzmi nobliwie, Sajgon...nooooo Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:32 m.maska napisała: > Mister...i tu jest problem... czy Ty przypadkiem sajgonu nie urzadzisz > Wiesz ze w Twoim nicku jest jawna sprzecznosc? Mister - to brzmi nobliwie, > Sajgon...nooooo Napisze ci wprost bo nie lubie klamczuchow i obludy. Jedni mnie lubia, inni nienawidza, inaczej sie po prostu nie da. Mowiac wprost mam niewyparzona gebe. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:37 mr.sajgon napisał: > > Napisze ci wprost bo nie lubie klamczuchow i obludy. > Jedni mnie lubia, inni nienawidza, inaczej sie po prostu nie da. > Mowiac wprost mam niewyparzona gebe. Byl tutaj kiedys taki watek... prawda rzadko bywa piekna, klamstwo prawie zawsze i wiesz co? ludzie az sie prosza o to zeby ich oklamywac... jednego polityka wysluchalam wlasnie bedac w kraju, ktory walil prawde - jest bez szans...wlasnie powiedzial cos w tym stylu: nie wierzcie w to co wam obiecuja, bo jak nie ma z czego, to i nie bedzie... Czy Ty duzo czytales tego co ja pisalam?... hmm... zupelnie jakbym siebie czytala sprzed lat... i wiesz co? jesli mnie ktos nie lubi - to niech sie buja...nie bede zabiegac o niczyja sympatie Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:41 Tez tak uwazam, ale wielu ludzi lubi byc oszukiwanym. Taka milczaca zgoda na prostytucje moralna. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:43 Lubia byc nie tylko oszukiwani, lubia byc "kochani", "wielbieni", "holubieni"...czy oni wiedza, ze to nie jest prawdziwe? Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:44 Zablokowalam wlasnie Tuska...bo mi tu sie na gorze wyswietlal...ciekawa jestem kto wroci jako nastepny... Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:45 hihi...wrocilo ubezpieczenie szpitalne...wole to Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:51 Zaloz sobie adblocka i bedziesz miala reklamy z grzywki. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:58 Mam zalozony... tylko, ze kiedy pojawia sie nowa - wtedy znowu zaczyna sie zabawa: blokowac? i za chwlie pojawia sie inna Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:03 m.maska napisała: > Mam zalozony... tylko, ze kiedy pojawia sie nowa - wtedy znowu zaczyna sie zaba > wa: blokowac? i za chwlie pojawia sie inna Mozna jeszcze zalozyc NoScript ale wtedy trzeba wylaczac przy logowaniach Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:09 Wszystko moze byc, tylko juz tych politykow nie chce ogladac... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:12 m.maska napisała: > Wszystko moze byc, tylko juz tych politykow nie chce ogladac... Naleze do tych co aktywnie pisza na Kraju ale ostatnio mam tego po dziurki w nosie. Sama propaganda partyjna zero refleksji. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:26 wlasnie dlatego... juz dawno powiedzialam, ze politycy sa jak prostytutki, ida z tym kto daje wiecej...jak ogladam niektorych, ktorzy juz chyba oblecieli wszystkie partie...i im wcale nie wstyd nawet... Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:36 Wybor jest zaden...4 lata temu chcialo mi sie pojechac do Kolonii na wybory...a raczej mialam na oku po drodze odwiedzenie pewnego palacu...lekko 300km w jedna strone - teraz juz sie nie wtracam...nie mieszkam w kraju, nie ja bede musiala z tymi wyborami potem zyc... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:52 Masz racje ale gdzies to sie za nami po swiecie ciagnie. To my w kraju wyrabiamy opinie o nas jako spolecznosci. Natomiast ci w kraju mowia ze jakim prawem my mozemy glosowac jesli w nim nie mieszkamy. I to mnie wkurza. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:14 jesli mamy obywatelstwo to mamy tez prawa...calymi latami kiedy przyjezdzalam do kraju, nie bylam pewna czy mnie wypuszcza, bo mialam polskie dokumenty - chodzili za mna wzywali, odpytywali - wtedy nauczylam sie odgrywac totalnie niedorozwinieta...o niczym nie mialam pojecia Dzisiaj jadac pociagiem przeczytalam taki cytat, chyba przypadkowo z Josepha Conrada: kazda nacja jest poza granicami znana przede wszystkim ze swoich przywar... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:20 m.maska napisała: Josepha Co > nrada: kazda nacja jest poza granicami znana przede wszystkim ze swoich przywar > ... I to jest szczera prawda. Wyobraz sobie ze wlasnie trwaja prace nad nowym sitcomem o Polakach w US. Rzecz bedzie sie dziala w Chicago. Role sa rozpisane, matka ma byc praktykujaca katoliczka poswiecajaca sie dla rodziny. Juz zaczyna sie jazda z protestami a jeszcze filmu nie nakrecili. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:31 to ma byc reality show i dosyc ladnie to opisales... chetnych jest na pewno wielu...pisalismy tuta o tym - sa ludzie, ktorzy gotowi sa zrobic z siebie totalnych idiotow, jesli tylko kasa bedzie sie zgadzala - a potem jeden z drugim "kulturalny" Amerykanin(no bo w koncu kto oglada takie cos?) bedzie mial juz ugruntowana opinie...nie wierze, zeby to nie bylo tendencyjne - bo jesli nie bedzie, nie bedzie odpowiedniego napiecia i bedzie nudne - musze te koniunkture nakrecac - nawet jesli niezupelnie prawdziwie. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:33 muszą te koniunkture nakrecac > - nawet jesli niezupelnie prawdziwie. Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:44 m.maska napisała: > muszą te koniunkture nakrecac > > - nawet jesli niezupelnie prawdziwie. One w wiekszosci przypadkow sa nieprawdziwe. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:47 a na koniec sie okaze, ze to moze nawet Polacy nie byli...pisalam o tym wczoraj...juz przed wiekami mowiono: pecunia non olet...tam sie beda bic o udzial w tym... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 01:05 Jak sama napisalas ludzie to czynia od dawien dawna, a wtedy TV jeszcze nie bylo Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:44 Alez oczywiscie ze beda jechac po nas jak po przyslowiowej lysej kobyle. Inaczej zdjeli by go po tygodniu. Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:49 To zwyczajne wygodnictwo pozbawione glebi uczuc. Wedlug mnie zeby naprawde kochac trzeba miec odwage. Zauwaz ze ludzie bardzo czesto sie wstydza swoich uczuc jakby je komus ukradli. Kompletny nonsens. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:52 A moze sie po prostu boja? zle doswiadczenia, ktos kogos zranil...a kto lubi, zeby bolalo?... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 22:59 Nie potrafie sobie wyobrazic tego ze mozna bac sie milosci. Milosc to najpiekniejsza sprawa jaka moze nam sie w zyciu przytrafic. Milosc nie czyni zla, ona zmieniajac nas tworzy dobro. Ludzie ktorzy kochaja maja to wrecz wypisane na twarzach. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:01 to prawda...i zdaje sie chcieliby przytulic caly swiat Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:04 m.maska napisała: > to prawda...i zdaje sie chcieliby przytulic caly swiat Ooo widzisz to jest wlasnie to dobro Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:11 Bo ten kto jest szczesliwy, chetnie obdzielilby tym szczesciem innych... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:12 m.maska napisała: > Bo ten kto jest szczesliwy, chetnie obdzielilby tym szczesciem innych... Dlatego niech ludzie sie kochaja, swiat wtedy jest lepszy. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:27 ale....milosci pociaga za soba zazdrosc... to takie jalowe uczucie...a jednak... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:46 m.maska napisała: > ale....milosci pociaga za soba zazdrosc... to takie jalowe uczucie...a jednak.. > . Rozmawiamy caly czas o tej prawdziwej, czystej, czyli bezwarunkowej. Kocham cie pomimo, kocham cie bez wzgledu na. Ta milosc jest nastawiona na dawanie a nie branie. To przy tej drugiej pojawia sie zadrosc i wykorzystywanie partnera. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 30.09.11, 23:49 A jesli wlasnie tak jak piszesz, kocham cie pomimo i bez wzgledu...a ta druga osoba to wykorzystuje...to moze byc totalna katastrofa... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:01 m.maska napisała: > A jesli wlasnie tak jak piszesz, kocham cie pomimo i bez wzgledu...a ta druga o > soba to wykorzystuje...to moze byc totalna katastrofa... Masz racje, jednak chyba warunkiem condicio jest zaufanie. Czy mozna kogos kochac nie majac do niego zaufania ? Dla mnie wykorzystywanie osoby zakochanej jest wyjatkowo obrzydliwe. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:38 Oczywiscie, ze tak... ale jednak oszustwa matrymonialne sie zdarzaja nieustannie i to chyba w kazdym kraju - a one bazuja wlasnie na tym, ze jedna osoba ma zaufanie a druga to zaufanie wykorzystuje... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:52 m.maska napisała: > Mister, Ty jestes romantykiem.... I co ja mam Ci napisac ) Chyba tylko to, ze teraz wiesz dlaczego jestem kochliwy Po prostu w pewne rzeczy wierze i juz. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 01:01 Co ja Ci tutaj bede... kochaj i badz kochany... 'THE POWER OF LOVE' Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 01:08 m.maska napisała: > Co ja Ci tutaj bede... kochaj i badz kochany... > > 'THE POWER O > F LOVE' Zdecydowanie wole ja niz Céline Dion. Mam to gdzie nawet na dysku w oprawie pieknych kolorowych kwiatow jako swf. dziekuje Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:46 m.maska napisała: > ze to jest obrzydliwe? zgadza sie... Nawet bardzo obrzydliwe, nie mam na to slow. Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:45 Dlatego dawno temu wymyslono intercyze. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:49 Owszem, ale intercyza dotyczy tylko rzeczy materialnych... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 00:57 m.maska napisała: > Owszem, ale intercyza dotyczy tylko rzeczy materialnych... OK, ale chyba jest to jeden z najczestszych powodow. Oszust musi miec motyw, nic nie dzieje sie bez przyczyny. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 01:13 Zgadza sie, motywem jest kasa, ale temu kto zostal oszukany da to niewielka satysfakcje, jedynie to, ze oszust nie bedzie sie jeszcze dodatkowo smial, ze wyrolowal te druga osobe...to dziala w kazdym przypadku...nie do wiary, wlasnie w srode uslyszalam podobna historie - zona meza wykolowala...mozna powiedziec okradla z ojcowizny... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 01:15 To znak naszych czasow ze to kobiety roluja facetow. Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 01:18 ale w malzenstwie? nie wyobrazam sobie - brak zaufania w takich sprawach...w malzenstwie - dla mnie nie do pomyslenia... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 01:24 Dla mnie tez i pomijam malzenstwo, zwiazek to zwiazek. ps. nie odchodz, czegos szukam Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 01:30 mr.sajgon napisał: > Dla mnie tez i pomijam malzenstwo, zwiazek to zwiazek. > > ps. nie odchodz, czegos szukam bardzo jestem ciekawa... Odpowiedz Link
m.maska Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 15:32 Mister... widze, ze zamaskowales te dame... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: MASECZKA wyladowala 01.10.11, 21:18 m.maska napisała: > Mister... widze, ze zamaskowales te dame... Ona od poczatku byla zamaskowana, moze w nocy miala wiecej odwagi i ja zdjela Odpowiedz Link