sakral 26.02.12, 09:14 Kartka z kalendarza niedziela święci Aleksandr,biskup.zm.w 326 roku kursy walut USD - 3,1103 EUR - 4,1654 CHF - 3,4543 GBP- 4,9197 czytanie w kościele Rz 9,8-15;Psalm 25,Ewangelia,Marek 1,12-15 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sakral 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:01 dzisiaj urodziny redaktora Cezarego Łasiczki (link) wszystkiego najlepszego od słuchaczy z Kalejdoskopu Odpowiedz Link
sakral Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:08 czarek info (link) Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:24 28 lat, to młody Czarek jest, i do tego zdolny i zabawny. Odpowiedz Link
sakral Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:31 zuza_anna napisała: > 28 lat, to młody Czarek jest, i do tego zdolny i zabawny. ------------------------------- tort dla Czarka(link) Zuza ten tort to był na inne urodziny Łasiczka już swego czasu skończył 28 lat Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:20 Wszystkiego najlepszego dla C.Łasiczki. Niech dalej wynurza się ze swej norki i bawi słuchaczy, a zwłaszcza Naszego Sakrala, no i zdrowie mu niech zawsze dopisuje. Dzień dobry Wszystkim! Jeszcze śpię. Może druga postawi mnie na nogi. Niezapomnianej niedzieli życzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
izydor88 Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:30 Ja dzisiaj poważnie - martwi mnie stan zdrowia kol.AL.Kolejna infekcja! Wznieśmy prośby,albo nawet modły o regularne odżywianie się AL!A najlepiej o powrót do wegetarianizmu. Wpływ odżywiania i braku snu na układ immunologiczny,a co za tym idzie odporność jest udowodniony. Może naskarżyć Mamie AL Odpowiedz Link
m.maska Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 13:30 Klaro!!!!! popieram, jak najbardziej... w kazdym slowie!!!! Odpowiedz Link
sakral Re: 26 lutego,niedziela 26.02.12, 11:03 miejsce pracy ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina i krzyż jeszcze powieści obrazy bl.Jana Pawła II i Matki Boskiej Odpowiedz Link
m.maska Re: 26 lutego,niedziela 26.02.12, 13:30 Dzien Dobry Obecnym...nieobecnym tez... Temperatury robia sie wiosenne... a mnie jakos tego "wio" brak, jestem bardziej senna niz wiosenna... a do tego praca mi sie zwalila z terminem na "przedwczoraj"... Nie drgne nawet... a jutro do tego termin w srodku nocy, no moze nie w srodku nocy, ale nad ranem...tzn. o 8 - ale jak wroce, obiecalam sobie, te okna - no przeciez wiosna sie zbliza, wiec wypadaloby... Odpowiedz Link
m.maska Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 14:42 SMS Zorro 14:20 Ostatni dzien. Jestesmy na Barbados. Na rejsie bylismy dwa razy... Nareszcie jutro do domu! Moja odpowiedz: Jak to dwa razy? Wracajcie!!!! Bardzo odczuwamy Twoja nieobecnosc. Buziaki dla ....(tutaj wiadomo) SMS Zorro 14:31 Dwa razy. Pierwszy i ostatni. Sa Karaiby te w kolorowych prospektach i dla turystow, oraz te prawdziwe. Jak mi jeszcze raz ktos powie ze w Polsce jest bieda to.... Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 14:44 Ufff... chyba jednak nie byly to udane wakacje... Odpowiedz Link
sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 14:50 dobrze,że kol.Zorrek wraca ja o urlopie nawet nie myślę koszty remontu i nowe meble spustoszyły moją skarbonkę PS. skarbonka to takie urządzenie gdzie wkładam pieniądze które bym wydał na papierosy i szklaneczkę(i) whisky Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 15:15 W pierwszym roku po rzuceniu palenia, ambitnie co miesiac odkladalam to, co puscilabym z dymem, gdybym nie przestala palic... uzbieralo sie tego calkiem calkiem... mialam dwa urlopy. W kolejnych latach juz nie odkladalam tego na bok, bo przeciez wiedzialam ile w tej skarbonce bylo tego co nie poszlo z dymem... Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 15:15 Sakral...prosze, prosze, pochwal moj nowy pioropusz Odpowiedz Link
sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 18:10 Masko już chwalę,ale który czy ten ,niebieski ? mnie Twoja osoba, i nick kojarzy się z piosenką Grace Jones - Libertango Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 18:17 Ha... niebieski, ale mam jeszcze czerwony, na ktory wypadnie, na tego bęc... Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 18:18 Bardzo piekna piosenka... i mnie sie tez bardzo podoba... Czy ona juz jest wsrod linkow na muzyce? Odpowiedz Link
sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 18:58 jest cały czas jestem na etapie szukania żywego stworzenia kot czy ptak,nie wiem lubię przebywać z inteligentnymi istotami ale ile czasu mogę przebywać tylko z samym sobą.To już jest nudne znam jeszcze niezadanie pytania,i odpowiedzi Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:11 Hm... ja tam sie ze soba nigdy nie nudze - mam cala mase pytan, na ktore odpowiedzi nie znam i wciaz ich poszukuje... Inteligentne stworzenie, ktore nie podarloby Ci nowych tapet, tudziez krzesel i foteli i nie wieszaloby sie na firankach... papuga? a z drugiej strony wiezic stworzenie? podobno szczury sa bardzo madre - troche mnie samo miano odstrasza, ale wszystko to rzecz sympatii i gustu. Odpowiedz Link
sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:22 szpak może być mądrzejszy od właściciela,i tu może powstać konflikt na tle towarzyskim. ale jak nie dostanie jeść i pić to radykalnie zmądrzeje i ja znowu będę ten najmądrzejszy Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:33 A czy dla Ciebie takie istotne jest to pierwszenstwo? chcesz z ptakiem konkurowac? kazdy z Was bedzie madrzejszy w pewnych dziedzinach na pewno... na pewno nie potrafilbys uwic gniazda w trzy dni - mowy nie ma, nie masz szans... Odpowiedz Link
sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:43 papuga odpada a u Ciebie za dużo czerwonych piór po lewej stronie albo Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:49 a co... pobiegam troche z pioropuszem... Rybki chcesz?.... koniki morskie... u nich to chociaz facet ciaze nosi Odpowiedz Link
sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:03 rybki odpadają za dziecka miałem akwarium,skalary i dużo pracy przy tym,zdecydowanie nie raczej dwa ptaszki klatka ma metr i trochę te ptaszki są bardzo towarzyskie a gaduły to takie jak ja to ta opcja,że tak kolokwialnie powiem Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:06 i co? szpaki?...czy cos kolorowego? mam tu sasiadow, hoduja pawie - tyle, ze to krzykliwe jest... i chyba za duze, moglbys ogon przydepnac... Odpowiedz Link
sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:19 szpak (link) też wchodzi w grę tylko jest problem dwa czy jeden ptak jak dwa to będą zajęte sobą a jak jeden to skupi uwagę na mnie jutro konferencja prasowa episkopatu Polski będą mówić o pieniądzach ale abp Michalik chyba głosu nie da zobaczymy może jednak szpak ale coś mi podpowiada,że dwie zeberki zobaczymy co jutro biskupi powiedzą na konferencji prasowej Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:29 Podobaja mi sie te szpaki-pagody... rzeczywiscie interesujace ptaszki... z jednej strony jak bedzie w pojedynke, to mozesz sobie z nim pogadac, a z drugiej strony odmawiac ptakowi towarzystwa z jego gatunku, to troche egoistyczne - trudna decyzja.... Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:29 p.s. a Michalik niech robi co chce.... mnie nic do tego... Odpowiedz Link
sakral Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:58 m.maska napisała: p.s. a Michalik niech robi co chce.... mnie nic do tego... --------------------------------------------------------------------------------------- ubóstwiam arcybiskupa Józefa Michalika, a obecnie na funkcji przewodniczącego KEP w czasie picia,to ja tyle głupot nie nagadałem ile on na trzeźwo i to jest dowód,że i człowiek bez alkoholu głupio gada mówią o nim suchy proboszcz Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 21:01 a skad pewnosc, ze "mszalnego" nie popil? Odpowiedz Link
sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 21:16 w tym zawodzie jest problem z alkoholem samotność i wyobcowanie abp Michalik czy pije to nie wiem chyba uważa na trzustkę i wątrobę ale czapki kardynalskiej od Benedykta XVI nie dostał to może wtedy z rozpaczy coś wypił on już wie dlaczego nie został kardynałem dlatego tak pluje na innych ludzi Odpowiedz Link
m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 21:52 Sakral... jedni katuja sie polityka, a Ty katujesz sie abp.Michalikiem(to jest wyraznie Twoj ulubieniec ) - ciekawe co by powiedziala na to para szpakow... nie wiem czy dadza sie w to wciagnac Odpowiedz Link
sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 22:34 Masko i to jest właśnie najważniejszy problem ten biedny ptak czy kot będzie musiał wraz ze mną słuchać przemówienia o drodze maryjnej i innej Jego Ekscelencji Józefa Michalika znana przyjaciółka kotów,kol.Klara na pewno na forum Kalejdoskopu wniesie stanowczy protest w obronie maltretowanych braci mniejszych przez przewodniczącego Michalika Homilia: ks. abp Józef Michalik, 08.09.2011 (1) na czas przemówień zwierzę przeniosę do innego pokoju taki humanitarny jestem Odpowiedz Link
m.maska Re: 26 lutego,niedziela 26.02.12, 22:42 Martwi mnie nieobecnosc AL... wczoraj ja tak zlozylo, ale z tego wynikalo, ze szykowala sie odespac i przez noc wyzdrowiec - no to gdzie jest teraz? Odpowiedz Link
m.maska 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 07:55 PIERWSZA!!!!!! Wstawac Spiochy!!!! Przygotujcie sie, ze od jutra a najpozniej pojutrze taki napis pojawi sie na monitorach Jak ja nie lubie takiego wstawania...to jest niechcrzescijanska pora dnia, ale nie pozostaje mi nic innego jak ruszyc w swiat. Tak wiec dobrego poczatku tygodnia Wszystkim Do napisania Odpowiedz Link
izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 08:15 Witajcie! Wracając do Sakralowego kota dręczonego wystąpieniami Michalika - spokojnie,wytrzyma.Chyba,że biskup nagle podnosi głos.Z muzyki - koty zdecydowanie preferują Bacha. Wczoraj robiłam generalny przegląd Rycha.Ten ma ciekawe i pełne przygód życie! Opatrzyłam mu liczne rany na łapach,uszach i połowie twarzy,wyczesałam i odpchliłam.Był bardzo szczęśliwy. NL przeniósł mu budę zza węgła domu - na taras,żeby mógł nas widzieć i żeby nikt na niego nie napadał.Bo każdego dnia przychodzi ten drugi Rychu - prawie bliźniak i całe osiedle słyszy dzikie wrzaski . Odpowiedz Link
sakral 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 08:31 kartka z kalendarza poniedziałek święci Gabriela Passenti (z),Leonarda (bp) WTF ! 4 French Athletes butt naked during a photo shoot for Athena czytanie Kpł 19,1-2. 11-18;Psalm 19;Ewangelia,Mateusz 25,31-46 kursy walut USD - 3,1103 EUR - 4,1654 CHF - 3,3443 GBP - 4,9167 Odpowiedz Link
sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 08:48 izydor88 napisała: Witajcie! Wracając do Sakralowego kota dręczonego wystąpieniami Michalika - spokojnie,wyt rzyma.Chyba,że biskup nagle podnosi głos.Z muzyki - koty zdecydowanie preferują Bacha. -------------------------------------------------------------(m.podkreślenia)-------------------- droga i umiłowana koleżanko Klaro a z Bacha ten kawałek lubię najbardziej Bach: Mass in B minor koty i ja to lubię ale czy abp Michalik to trudno powiedzieć Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 10:28 Naszą AL, chyba choroba rozłożyła, bo się nie odzywa. Zaczynam się niepokoić! Dzień dobry Wszystkim! Zdrowego dnia życzę, i pozdrawiam Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 11:32 No i rozlozylo AL na dobre... sms dostalam... nie wiem co gorsze, lekka grypa, z ktora by chodzila i ktora jest rownie niebezpieczna, czy taka, ktora przykuje ja do lozka... Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 11:33 Witaj Zuza, Klaro, Sakral... ufff... naprawde niepokoilam sie o AL, tym bardziej, ze ostatnia wiadomosc byla z soboty wieczor, niezbyt optymistyczna a wczoraj nie moglam sie do niej dodzwonic... Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 11:35 izydor88 napisała: Bo każdego dnia przychodzi ten drugi Rychu - prawie bliź > niak i całe osiedle słyszy dzikie wrzaski . Hmm... drugi Rychu... okoliczne koty, jak widac podaja sobie typ, gdzie warto zajsc Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 12:43 A skoro juz mnie z samego rana wyrwano z cieplej poscieli, to... no tak, planowalam te okna - ale podobno w czwartek ma byc 16°...to moze zaczekam, tym bardziej, ze w czwartek tez mam wczesny termin i w srode - to po powrocie... a teraz ambitnie zabralam sie do pieczenia keksa - tez odkladalam z dnia na dzien, ale juz jestem blisko realizacji, pozostalo mi jeszcze posiekac daktyle, cala reszta bakali juz jest przygotowana... jaka ja dzisiaj pracowita jestem, az strach pomyslec, ze mogloby mi to wejsc w przyzwyczajenie... ale to chyba dlatego, ze na widnokregu widze urlop... Odpowiedz Link
izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 14:05 Bardzo mnie martwi brak wiadomości od kol.AL. Odnośnie odżywiania - pamiętam te czasy,kiedy zupełnie nie czułam głodu.Resztki zdrowego rozsądku podpowiadały mi,żeby kilka razy dziennie zjeść łyżeczkę miodu.Figurę miałam wtedy świetną,ale za nic na świecie nie chciałabym,żeby te czasy wróciły... Odpowiedz Link
izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 14:09 I w dodatku - pech chciał,że trafiłam wtedy w Internecie na pewnego patetyczno-psychopatycznego palanta. Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 14:18 Wyslalam jej sms-a z poleceniem Klary... powrotu do wegetarianizmu... juz sie nie odezwala Najwazniejsze, ze jest na tyle chora, zeby z tym nie biegac - oczywiscie po tej historii z zebrami i dluzszym chorobowym, AL z ogromnym poczuciem obowiazku, nie polozylaby sie do lozka, gdyby byla w stanie chodzic... Mowisz, ze "dobrze" trafilas?... hmm... masz okazje poglebiac te znajomosc, na szczescie z bezpiecznej odleglosci... Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 14:19 aaaa... ciasto wlasnie siadlo w piekarniku... godzina... Odpowiedz Link
sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 18:14 Klaro w pierwszych Twoich tekstach które czytałem ten wątek się przewijał.I chyba wiem o kim mówisz tzn. o kol.Palancie i od razu wydałaś mi się sympatyczną osobą dla każdego coś innego (link) Freddie Mercury - Living On My Own Odpowiedz Link
izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 18:40 To masz Sakral odwrotnie,niż ja.Bo mnie trzęsie,ile razy pomyślę o kol.Palancie. Uważam,że nawet w chorobie o podłożu psychicznym powinnam być wyczulona na takich groźnych dla otoczenia ludzi. Ale o dziwo,oni zawsze znajdą swoje westalki,a nawet westali ! Za chwilę coś,co znalazłam dziś w skrzynce pocztowej. Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 18:50 Klaro powinnas, ale... musisz przyznac, ze wszyscy dali sie pieknie wykiwac - a niektorzy robia to do dnia dzisiejszego... zauwazylas, ze oblakani maja cos takiego, ze udaje im sie wielu oszukiwac? chociaz powiedzialabym, ze tam ani wdzieku, ani polotu, ani kreatywnosci... Wiesz, ze czasami czytam te "modlitwy" i sie szczerze zasmiewam i zastanawiam sie jak inteligentni niby ludzie dali sie na to zlapac? chyba tylko dlatego, ze nikt tego belkotu tak naprawde nie czytal. Odpowiedz Link
izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 19:00 Kochani Parafianie! Przybywa nam lat,a ubywa życia.Mądrość życiowa podpowiada nam,iż to ziemskie pielgrzymowanie zakończy się naszym spotkaniem z Bogiem.Podczas tego spotkania wstawiać się za nami będą:modlitwa,post i jałmużna. Czas spędzony na modlitwie,podejmowane posty oraz ofiary pieniężne na cele charytatywne i świątynie będą za nami się wstawiać przed Bogiem Miłosiernym. Uwaga!To co wytłuszczone było wytłuszczone i w moim liście. Dalej jest o tym,że pieniądze są potrzebne na konfesjonały,dach miedziany,mechanizm odsłony ołtarza i ołtarz Matki Boskiej Częstochowskiej. I że "wykonane prace to wyraz Waszej realizacji V Przykazania Kościelnego". Nie wiem,NL też nie wie,jak brzmi V Przykazanie Kościelne,ale wierzę,że kocie niebo mamy zapewnione. A na poważnie,wierzę,że to niebo to niebyt i spokój wieczny. Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 19:14 Czytalam i oczom nie wierzylam - myslalam, ze sobie z Nas jaja robisz... ale w tej sytuacji, Ty sie dobrze zastanow, bo moze sie zdarzyc, ze jesli nie dasz, to Cie koleda ominie... Byl czas, ze pilnie chodzilam tutaj do kosciola kiedy Junior byl przed komunia, potem jeszcze czas jakis, do czasu kiedy zmienil sie ksiadz i ten kazdej soboty, bo mysmy chodzili w sobote wieczorem - przeciez nie w niedziele rano, powtarzal, zeby ludzie takich drobnych nie wrzucali, bo to sie trudno liczy... do trzech razy sztuka - mialam dosyc takich gadek - bo wbrew pozorom tutaj tez sa biedni ludzie, ktorzy musza zyc z glodowej renty a kazdego miesiaca Kosciol wyszarpywal nam swoj podatek z pensji, czy zesmy chcieli czy nie.... Odpowiedz Link
sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 19:16 Klaro w niebie już jest kolego kot Albin i my też tam trafimy.I będzie pięknie ale jak tam będzie przez pomyłkę wezmą przewodniczącego,abp Michalik to już tak ślicznie nie będzie. Co robić ? jak napisał W.I.Lenin (link) PS. za minut kilka pokarzę Koleżeństwu kol.Maskę w samolocie tak mam wizję Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 20:28 Kolego Sakral... to sie nie godzi lot trwa 3,5 godziny - potem jest mala przerwa na papierosa wlasnie, chyba 40 minut...a potem juz tylko 55 minut - wytrzymam... tyle wysilku, dla jednego papierosa? a poza tym, to ja mam o takie: Odpowiedz Link
sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 21:02 za dziecka lubiłem z szklaneczką whisky rozprawiać o personalizmie chrześcijańskim czy o ukąszeniu heglowskim ale najbardziej podniecałem się centralizmem demokratycznym pięknie było Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 22:16 I co Ci przeszkadza, zeby nadal rozprawiac na ten temat? sam temat? brak szklaneczki? czy moze jednak odkryles, ze mozna tez rozprawiac na tematy bardziej "przyziemne"? ja tam sie lubuje w tych kosmicznych Odpowiedz Link
sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 22:47 Droga Siostro w Serce itd personalizm chrześcijański i komunistyczny centralizm demokratyczny to są właśnie tematy kosmiczne i żeby zrozumieć w/w zagadnienia należy pić,a najlepiej dużo pić Anielskie leczenie Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 23:16 To jest dobre... malo powiedziane, to jest swietne... za 5 groszy tylko... ciekawe ile ta porada kosztuje Odpowiedz Link
m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 23:20 noooooooo... jedni gadaja, ale sa tacy, ktorzy w podobny sposob spelniaja sie w necie piszac..... sama milosc, harmonia, zrozumienie... i co tam jeszcze, tutaj na pewno Klara moglaby Nam niejedno opowiedziec i Zuza tez... Odpowiedz Link
m.maska AaaaaaaaaaaaaaaL 28.02.12, 00:54 zdrowiej w koncu, co to ma znaczyc? wiosna idzie, a Ty co?.... Odpowiedz Link
sakral 28 lutego,wtorek 28.02.12, 08:29 kartka z kalendarza wtorek czytanie Iz 55,10 - 11;Psalm 34;Ewangelia,Mateusz 6,7-15 kursy walut USD - 3,1176 EUR - 4,1845 CHF - 3,4730 GBP - 4,9415 filmik nie podchodzi pod art. 196 Kodeksu karnego o uczuciach uważaj na światła(link) święci Hilarego I (p),Oswalda (bp),Makarego (m) Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 08:43 > uważaj na światła... Głupia ta parodia! Dzień dobry Wszystkim! Zdrowego dnia. Pozdrawiam Odpowiedz Link
sakral Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 08:57 Zuza dlaczego od razu parodia,ile ludzi przechodzi na czerwonych światłach i to kończy się tragicznie sprawa kota i ptaka na razie zamknięta to musi być jeszcze raz omówione Odpowiedz Link
sakral 28 lutego,wtorek 28.02.12, 09:07 jak karać niegrzecznych ludzi co nie chodzą do kościoła (link) Odpowiedz Link
izydor88 Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 09:47 Pada deszcz,kwitną krokusy i przebiśniegi,Rychu zamiast przy szybie siedzi w budzie.Ja go widzę i on mnie widzi,więc jest dobrze. Wczoraj wprowadziłam na terenie domu restrykcyjne reformy.Dosyć ściągania zasłon,dosyć kopytowania po łóżku!Zamknęłam sypialnię dla kotów,bo stwierdziłam,że nasze żywotne interesy zostały zagrożone. NL nie protestował,bo głucha Lolitka nasikała mu na łóżko.Można się zastanawiać,co chciała mu przez to powiedzieć,ale...poza terenem sypialni. Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 11:41 Klaro widze, ze podjelas "radykalne kroki"... Niemcy zwykli mawiac, ze pies ma pana lub pania, kot ma sluzbe - chyba bedziesz zmuszona oglosic strajk okupacyjny, tzn. okupowana bedzie sypialnia, do ktorej "wladcom" zostanie odciety dostep... Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 11:25 sakral napisał: > > Zuza > > dlaczego od razu parodia,ile ludzi przechodzi na czerwonych światłach > i to kończy się tragicznie Owszem... ale dlaczego to nie jest Budda czy inny Mahomet? dlaczego wciaz musi to obrazac uczucia religijne wlasnie Katolikow?... jestem przeciw Odpowiedz Link
sakral Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:33 m.maska napisała: Owszem... ale dlaczego to nie jest Budda czy inny Mahomet? dlaczego wciaz musi to obrazac uczucia religijne wlasnie Katolikow?... jestem przeciw ------------------------------------------------(m.podkreślenia)----------------------------------- Masko ja już od dziecka jestem rzymskim-katolikiem i zostanę nim do grobowej deski moje uczucie ten filmik nie obraził a Budda,Mahoment czy Jezus to to bardzo ciekawe i interesujące towarzystwo.Bardzo elitarne zresztą na filmiku ten dobry człowiek przedstawił Jezusa z problemami komunikacyjnymi w dużym mieście. Masko i pozostałe drogie Koleżeństwo proszę nie przechodzić na czerwonych światłach w dużym mieście (w małym to inna sprawa) jako,że Jezus jest jednym z kilku ważnych bogów w chrześcijaństwie to i tak zawsze będzie żywy PS. mierzyli pokój gdzie będzie stała kuchnia mają za ca.5 tygodni przywieść,zamontować posprzątać po sobie,i odjechać Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:51 sakral napisał: > Masko > > ja już od dziecka jestem rzymskim-katolikiem > i zostanę nim do grobowej deski > > moje uczucie ten filmik nie obraził > > a Budda,Mahoment czy Jezus > to to bardzo ciekawe i interesujące > towarzystwo.Bardzo elitarne zresztą > > > > na filmiku ten dobry człowiek przedstawił > Jezusa z problemami komunikacyjnymi w > dużym mieście. > > Masko i pozostałe drogie Koleżeństwo > > proszę nie przechodzić na czerwonych > światłach w dużym mieście (w małym to inna sprawa) > > jako,że Jezus jest jednym z kilku ważnych bogów > w chrześcijaństwie > to i tak zawsze będzie żywy > Dobrze, ale der Ton macht die Musik... wszystko mozna, ale nie wszystko wypada - forma przedstawienia mi sie nie podoba...!!!! to jest prowokacja i to nieladna prowokacja > PS. > > mierzyli pokój gdzie będzie stała kuchnia > mają za ca.5 tygodni przywieść,zamontować > posprzątać po sobie,i odjechać > > Czy juz ustaliles jaka potrawa zainaugurujesz swoja kuchnie? Niestety kol. Sakral, mimo, ze jeszcze nie otrzymalam oficjalnego zaproszenia na oblewanie tejze kuchni, jestem juz zmuszona odmowic - nie ma piekarnika, nie moglabym upiec mojego oslawionego keksa - ktorego wczoraj upieczonego jest juz tylko polowa ;-( towarzystwo rzucilo sie jak szalone...jak tak szybko zjedza, to bedzie po klopocie - a i tak wole piec niz gotowac... gotowanie trwa dluzej i szybciej znika... syzyfowa praca. Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:59 p.s. oczywiście, odmawiam z przykrością wielką... Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 11:23 Dzien Dobry...zaczne od: Pozdrowienia od AL, ktora jest bardzo oslabiona, nadal chora, ale zadzwonila dzisiaj z rana, zeby przekazac Wszystkim Pozdrowienia... Klaro, jesli do tej pory zapominala cos zjesc, to teraz na tym poziomie choroby, to sie nie zmienilo Odpowiedz Link
izydor88 Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 11:52 Nic dziwnego,że w czasie choroby AL nie ma ochoty na jedzenie.Musi dużo pić i mogą to być te napary z kwiatów i nasionek. Potem się za nią weźmiemy Przed chwilą wyszedł Peter.W założeniu miała to być lekcja angielskiego,ale na samym początku wyrwało mi się po polsku - ale ty jesteś spostrzegawczy. Peter wpadł w euforię i cała godzina zeszła nam na nauce wymawiania - spostrzegawczy. Było wesoło,ale po polsku I efekt końcowy nikły,bo to jednak bardzo trudne dla Anglika słowo. Klara Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:17 To juz niemal na poziomie Szczebrzeszyna... Pamietam jak w pierwszych latach mojego tutaj pobytu, chodzilam do pewnego fotografa w celu robienia odbitek... pamietacie te czasy? kiedy filmy do wywolania zanosilo sie do fotografa? - tutaj tez tak bylo w latach 80-ych... otoz ten fotograf prosil mnie zebym powiedziala mu jakies slowo po polsku, nie pamietam juz o co chodzilo - potem dlugo probowal je powtorzyc, az w koncu zniechecony, zapytal: ma pani taki sam jezyk jak my? Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:28 Ale jezyki to jest nie byle jaka gratka... potrafie ze sluchu rozroznic hiszpanski i portugalski, przecietny Niemiec nieosluchany, nie rozroznia rosyjskiego, polskiego i czeskiego... Przypuszczam, ze nie uslyszalabym roznicy miedzy finskim i wegierskim, za to z azjatyckich bez trudu wychwytuje japonski, jest twardszy i nie taki "miaukotliwy" - ale moze dlatego, ze znam strukture tego jezyka, dawno temu bylam na etapie nauki - krotkotrwalej kiedys bylam swiadkiem rozmowy pewnej Wietnamki, to byla moja manikiurzystka, rozmawiala przez telefon, a ja z braku innego zajecia przysluchiwalam sie tej rozmowie i prawde mowiac nie bylam w stanie wychwyc zadnych roznic miedzy wydawanymi przez nia dzwiekami... ach te jezyki, o ile byloby prosciej, gdyby byl tylko jeden... Klaro, zauwazylas, ze w Andaluzji trudno jest porozumiec sie w jezyku niemieckim? tam niemal kazdy mowi po angielsku(bliskoc Gibraltaru i duza ilosc turystow angielskich i szwedzkich) dla odmiany niemal cala Katalonia, z angielskim jest na bakier, za to znaja i to dobrze niemiecki. Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:30 A jak jest na Cyprze? zapewne czesc turecka nizle radzi sobie z niemieckim... w razie czego po angielsku niezle wladam "rekami" Odpowiedz Link
izydor88 Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 13:17 Grecki Cypr jest angielski - ruch lewostronny i angielskie szkoły.Angielscy emeryci mieszkają tam na stałe,lub w miesiącach zimowych. W Kyrenii byłam pół dnia i nie wiem w jakim języku zamawiałam kawę po turecku. Może po prostu paluszkiem na karcie Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 14:04 Eeee... na Malcie i na Maderze tez nie zginelam - z moja znajomoscia angielskiego... z Montserrat do Sintry jechalam nawet autostopem bo nam ostatni autobus uciekl.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 14:08 Ale to ciekawe - nie wiedzialam, ze na Cyprze jest ruch lewostronny. Na Malcie to prawdziwie niebezpieczne - spogladasz w lewo, potem w prawo, potem w lewo - ruszasz, a tu nagle pisk opon - bo trzeba bylo jednak na koniec spojrzec w prawo)...a kiedy juz sie w koncu nauczysz i wracasz do siebie, znowu trzeba zmieniac nawyki... w takim razie samochod z wypozyczalni odpada.... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 18:48 Pozdrów AL, i życz Jej zdrówka i przekaż Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 18:57 Nie ma przekazywania... nie rozmawialam z nia, tylko sms-y - to mozesz sobie wyobrazic jak Ja zmoglo....a jak ja lubie pisac sms-y to AL wie, byla tego swiadkiem... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 19:10 Jak muszę to wysyłam, ale... najchętniej wysyłam SMS'y z internetu, i przeważnie na święta. Kopiuję życzenia, tylko nr telefonów zmieniam. Wygodne. Odpowiedz Link
m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 19:16 Zuza, mnie komorka sluzy wylacznie w naglych przypadkach, glownie do telefonowania - nie bawie sie nia, nie znam jej nawet, nie gram, nie potrafie korzystac z komorki po to zeby wchodzic do internetu... nie tak dawno kiedy kupowalam kamere mialam taka dyskusje: po co ci kupowac kamere? ja mam komorke, ktora robi zdjecia, tyle i tyle pikseli i co tam jeszcze, pewnie i wodotrysk by sie znalazl... AL traktuje komorke podobnie - to telefon do telefonowania w naglych przypadkach... Tylko, ze wczoraj nie wytrzymalam i wyslalam sms-a, bo juz mnie niepokoj zzeral - no i dostalam taka odpowiedz... dzisiaj z rana AL zadzwonila i przekazala pozdrowienia i...no tak... Sama przed laty podlapalam jakiegos wirusa, ktory trzymal mnie przez tydzien miedzy jawa i snem.... Odpowiedz Link