Dodaj do ulubionych

26 lutego,niedziela

26.02.12, 09:14


Kartka z kalendarza niedziela

święci

Aleksandr,biskup.zm.w 326 roku

https://kosciol.wiara.pl/files/old/kosciol.wiara.pl/grafika/2009/09/18/1253262412/1253262437_34.jpg

kursy walut

USD - 3,1103
EUR - 4,1654
CHF - 3,4543
GBP- 4,9197

czytanie w kościele

Rz 9,8-15;Psalm 25,Ewangelia,Marek 1,12-15
Obserwuj wątek
    • sakral Re: 26 lutego,niedziela 26.02.12, 09:24



      https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/404305_311236678918430_113221208719979_824840_408313324_n.jpg



      Richard Dawkins rozmowa........ (link)


      https://encrypted-tbn2.google.com/images?q=tbn:ANd9GcTDEevuSgauTBeEv-Z3KFc20xPEuAN8GBh839aDL9PLJ5rjN3NX
      • sakral 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:01

        dzisiaj urodziny
        redaktora
        Cezarego Łasiczki (link)

        https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/p480x480/409244_282465468475085_245279322193700_707894_616371245_n.jpg



        wszystkiego najlepszego
        od słuchaczy z Kalejdoskopu
        • sakral Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:08


          czarek info (link)
          • zuza_anna Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:24
            28 lat, to młody Czarek jest, i do tego zdolny i zabawny.
            • sakral Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:31
              zuza_anna napisała:

              > 28 lat, to młody Czarek jest, i do tego zdolny i zabawny.

              -------------------------------

              tort dla Czarka(link)

              Zuza

              ten tort to był na inne urodziny

              Łasiczka już swego czasu skończył
              28 lat

        • zuza_anna Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:20
          Wszystkiego najlepszego dla C.Łasiczki. Niech dalej wynurza się ze swej norki i bawi słuchaczy,
          a zwłaszcza Naszego Sakrala, no i zdrowie mu niech zawsze dopisuje.
          Dzień dobry Wszystkim! Jeszcze śpię. Może druga http://emots.yetihehe.com/1/kawa.gif postawi mnie na nogi. Niezapomnianej niedzieli życzę. Pozdrawiam smile
          • izydor88 Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 10:30
            Ja dzisiaj poważnie - martwi mnie stan zdrowia kol.AL.Kolejna infekcja!
            Wznieśmy prośby,albo nawet modły o regularne odżywianie się AL!A najlepiej o powrót do wegetarianizmu.
            Wpływ odżywiania i braku snu na układ immunologiczny,a co za tym idzie odporność jest udowodniony.
            Może naskarżyć Mamie AL wink
            • m.maska Re: 26 lutego,urodziny red.Cezarego Łasiczki 26.02.12, 13:30
              Klaro!!!!! popieram, jak najbardziej... w kazdym slowie!!!!
    • sakral Re: 26 lutego,niedziela 26.02.12, 11:03

      miejsce pracy ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina i krzyż

      https://m.natemat.pl/604e4c485a4c60951e59ac18c3701fbf,641,0,0,0.jpg

      jeszcze powieści
      obrazy bl.Jana Pawła II i Matki Boskiej
      • m.maska Re: 26 lutego,niedziela 26.02.12, 13:32
        Mowa ciala: ja tu jestem wazny...
    • m.maska Re: 26 lutego,niedziela 26.02.12, 13:30
      Dzien Dobry Obecnym...nieobecnym tez... smile
      Temperatury robia sie wiosenne... a mnie jakos tego "wio" brak, jestem bardziej senna niz wiosenna... smile a do tego praca mi sie zwalila z terminem na "przedwczoraj"...

      Nie drgne nawet... a jutro do tego termin w srodku nocy, no moze nie w srodku nocy, ale nad ranem...tzn. o 8 - ale jak wroce, obiecalam sobie, te okna - no przeciez wiosna sie zbliza, wiec wypadaloby...
    • m.maska Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 14:42
      SMS Zorro 14:20

      Ostatni dzien. Jestesmy na Barbados. Na rejsie bylismy dwa razy... Nareszcie jutro do domu!

      Moja odpowiedz:

      Jak to dwa razy?
      Wracajcie!!!!
      Bardzo odczuwamy Twoja nieobecnosc.
      Buziaki dla ....(tutaj wiadomo) smilesmilekiss

      SMS Zorro 14:31

      Dwa razy. Pierwszy i ostatni. Sa Karaiby te w kolorowych prospektach i dla turystow, oraz te prawdziwe. Jak mi jeszcze raz ktos powie ze w Polsce jest bieda to....
      • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 14:44
        Ufff... chyba jednak nie byly to udane wakacje...
      • sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 14:50
        dobrze,że kol.Zorrek wraca

        ja o urlopie nawet nie myślę
        koszty remontu i nowe
        meble spustoszyły moją skarbonkę

        PS.

        skarbonka
        to takie urządzenie gdzie wkładam
        pieniądze
        które bym wydał na
        papierosy i szklaneczkę(i) whisky
        • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 15:15
          W pierwszym roku po rzuceniu palenia, ambitnie co miesiac odkladalam to, co puscilabym z dymem, gdybym nie przestala palic... uzbieralo sie tego calkiem calkiem... mialam dwa urlopy.
          W kolejnych latach juz nie odkladalam tego na bok, bo przeciez wiedzialam ile w tej skarbonce bylo tego co nie poszlo z dymem... wink
          • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 15:15
            Sakral...prosze, prosze, pochwal moj nowy pioropusz big_grin
            • sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 18:10

              Masko
              już chwalę,ale który
              czy ten ,niebieski ?

              mnie Twoja osoba, i nick kojarzy się z piosenką

              • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 18:17
                Ha... niebieski, ale mam jeszcze czerwony, na ktory wypadnie, na tego bęc... smile
              • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 18:18
                Bardzo piekna piosenka... i mnie sie tez bardzo podoba...
                Czy ona juz jest wsrod linkow na muzyce?
                • sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 18:58
                  jest

                  cały czas jestem na etapie szukania żywego stworzenia
                  kot czy ptak,nie wiem


                  lubię przebywać z inteligentnymi istotami

                  ale ile czasu mogę przebywać tylko z samym
                  sobą.To już jest nudne

                  znam jeszcze niezadanie pytania,i odpowiedzi
                  • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:11
                    Hm... ja tam sie ze soba nigdy nie nudze - mam cala mase pytan, na ktore odpowiedzi nie znam i wciaz ich poszukuje...
                    Inteligentne stworzenie, ktore nie podarloby Ci nowych tapet, tudziez krzesel i foteli i nie wieszaloby sie na firankach... papuga? a z drugiej strony wiezic stworzenie? podobno szczury sa bardzo madre - troche mnie samo miano odstrasza, ale wszystko to rzecz sympatii i gustu.
                    • sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:22

                      szpak może być mądrzejszy od
                      właściciela,i tu może powstać konflikt
                      na tle towarzyskim.

                      ale jak nie dostanie jeść i pić
                      to radykalnie zmądrzeje

                      i ja znowu będę ten najmądrzejszy
                      • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:33
                        A czy dla Ciebie takie istotne jest to pierwszenstwo? wink chcesz z ptakiem konkurowac? kazdy z Was bedzie madrzejszy w pewnych dziedzinach na pewno... na pewno nie potrafilbys uwic gniazda w trzy dni - mowy nie ma, nie masz szans... big_grin
                        • sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:43
                          papuga odpada

                          a u Ciebie za dużo czerwonych piór po lewej stronie

                          albo

                          https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/431624_10150791243353943_830598942_12395634_1746703159_n.jpg

                          • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 19:49
                            a co... pobiegam troche z pioropuszem... smile

                            Rybki chcesz?.... koniki morskie... u nich to chociaz facet ciaze nosi big_grin
                            • sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:03
                              rybki odpadają
                              za dziecka miałem akwarium,skalary i
                              dużo pracy przy tym,zdecydowanie nie

                              raczej dwa
                              ptaszki

                              klatka ma metr i trochę
                              te ptaszki są bardzo towarzyskie
                              a gaduły to takie jak ja

                              to ta opcja,że tak kolokwialnie powiem

                              • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:06
                                i co? szpaki?...czy cos kolorowego? mam tu sasiadow, hoduja pawie - tyle, ze to krzykliwe jest... wink i chyba za duze, moglbys ogon przydepnac... sad
                                • sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:19


                                  szpak (link)

                                  też wchodzi w grę

                                  tylko jest problem
                                  dwa czy jeden ptak
                                  jak dwa to będą zajęte sobą

                                  a jak jeden
                                  to skupi uwagę na mnie

                                  jutro konferencja prasowa episkopatu Polski
                                  będą mówić o pieniądzach

                                  ale abp Michalik chyba głosu nie da

                                  zobaczymy
                                  może jednak szpak

                                  ale coś mi podpowiada,że dwie zeberki
                                  zobaczymy co jutro biskupi powiedzą na
                                  konferencji prasowej
                                  • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:29
                                    Podobaja mi sie te szpaki-pagody... rzeczywiscie interesujace ptaszki... z jednej strony jak bedzie w pojedynke, to mozesz sobie z nim pogadac, a z drugiej strony odmawiac ptakowi towarzystwa z jego gatunku, to troche egoistyczne - trudna decyzja....
                                    • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:29
                                      p.s. a Michalik niech robi co chce.... mnie nic do tego...
                                      • sakral Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 20:58
                                        m.maska napisała:



                                        p.s. a Michalik niech robi co chce.... mnie nic do tego...

                                        ---------------------------------------------------------------------------------------

                                        ubóstwiam arcybiskupa Józefa Michalika,
                                        a obecnie na funkcji przewodniczącego
                                        KEP

                                        w czasie picia,to ja tyle głupot nie nagadałem ile on na trzeźwo

                                        i to jest dowód,że i człowiek bez alkoholu głupio gada
                                        mówią o nim suchy proboszcz
                                        • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 21:01
                                          a skad pewnosc, ze "mszalnego" nie popil?
                                          • sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 21:16
                                            w tym zawodzie jest problem z alkoholem
                                            samotność i wyobcowanie

                                            abp Michalik czy pije to nie wiem
                                            chyba uważa na trzustkę i wątrobę

                                            ale czapki kardynalskiej od Benedykta XVI nie dostał
                                            to może wtedy z rozpaczy coś wypił

                                            on już wie dlaczego nie został kardynałem

                                            dlatego tak pluje na innych ludzi


                                            • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 21:52
                                              Sakral... jedni katuja sie polityka, a Ty katujesz sie abp.Michalikiem(to jest wyraznie Twoj ulubieniec wink) - ciekawe co by powiedziala na to para szpakow... wink nie wiem czy dadza sie w to wciagnac wink
                                              • sakral Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 22:34

                                                Masko

                                                i to jest właśnie najważniejszy problem
                                                ten biedny ptak czy kot będzie musiał
                                                wraz ze mną słuchać przemówienia

                                                o drodze maryjnej i innej
                                                Jego Ekscelencji Józefa Michalika


                                                znana przyjaciółka kotów,kol.Klara
                                                na pewno na forum Kalejdoskopu wniesie
                                                stanowczy protest

                                                w obronie maltretowanych braci mniejszych
                                                przez przewodniczącego Michalika


                                                na czas przemówień
                                                zwierzę przeniosę do innego pokoju
                                                taki humanitarny jestem
                                                • m.maska Re: Wiesci z Karaibow.... 26.02.12, 22:41
                                                  smile Ty sie juz wyraznie uzalezniles....
    • m.maska Re: 26 lutego,niedziela 26.02.12, 22:42
      Martwi mnie nieobecnosc AL... wczoraj ja tak zlozylo, ale z tego wynikalo, ze szykowala sie odespac i przez noc wyzdrowiec - no to gdzie jest teraz?
      • m.maska Dobranoc Kalejdoskop 27.02.12, 00:15
        https://www.bilder-hochladen.net/files/big/itqm-oe-f7e9.gif
    • m.maska 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 07:55
      PIERWSZA!!!!!!

      Wstawac Spiochy!!!!

      Przygotujcie sie, ze od jutra a najpozniej pojutrze taki napis pojawi sie na monitorach smile

      Jak ja nie lubie takiego wstawania...to jest niechcrzescijanska pora dnia, ale nie pozostaje mi nic innego jak ruszyc w swiat.
      Tak wiec dobrego poczatku tygodnia Wszystkim smile Do napisania smile
      • izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 08:15
        Witajcie!
        Wracając do Sakralowego kota dręczonego wystąpieniami Michalika - spokojnie,wytrzyma.Chyba,że biskup nagle podnosi głos.Z muzyki - koty zdecydowanie preferują Bacha.
        Wczoraj robiłam generalny przegląd Rycha.Ten ma ciekawe i pełne przygód życie!
        Opatrzyłam mu liczne rany na łapach,uszach i połowie twarzy,wyczesałam i odpchliłam.Był bardzo szczęśliwy.
        NL przeniósł mu budę zza węgła domu - na taras,żeby mógł nas widzieć i żeby nikt na niego nie napadał.Bo każdego dnia przychodzi ten drugi Rychu - prawie bliźniak i całe osiedle słyszy dzikie wrzaski .
        • sakral 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 08:31

          kartka z kalendarza poniedziałek

          święci
          Gabriela Passenti (z),Leonarda (bp)



          czytanie

          Kpł 19,1-2. 11-18;Psalm 19;Ewangelia,Mateusz 25,31-46

          kursy walut

          USD - 3,1103
          EUR - 4,1654
          CHF - 3,3443
          GBP - 4,9167
          • sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 08:36
            https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/375977_10150406265301670_182316476669_8708602_452903775_n.jpg
        • sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 08:48
          izydor88 napisała:



          Witajcie!

          Wracając do Sakralowego kota dręczonego wystąpieniami Michalika - spokojnie,wyt
          rzyma.Chyba,że biskup nagle podnosi głos.Z muzyki - koty zdecydowanie preferują
          Bacha.

          -------------------------------------------------------------(m.podkreślenia)--------------------

          droga i umiłowana koleżanko Klaro

          a z Bacha ten kawałek lubię najbardziej



          koty i ja to lubię
          ale czy abp Michalik to trudno powiedzieć

          • zuza_anna Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 10:28
            Naszą AL, chyba choroba rozłożyła, bo się nie odzywa. Zaczynam się niepokoić!
            Dzień dobry Wszystkim! Zdrowego dnia życzę, i pozdrawiam smile
            • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 11:32
              No i rozlozylo AL na dobre... sms dostalam... nie wiem co gorsze, lekka grypa, z ktora by chodzila i ktora jest rownie niebezpieczna, czy taka, ktora przykuje ja do lozka...
            • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 11:33
              Witaj Zuza, Klaro, Sakral... ufff... naprawde niepokoilam sie o AL, tym bardziej, ze ostatnia wiadomosc byla z soboty wieczor, niezbyt optymistyczna a wczoraj nie moglam sie do niej dodzwonic...
        • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 11:35
          izydor88 napisała:

          Bo każdego dnia przychodzi ten drugi Rychu - prawie bliź
          > niak i całe osiedle słyszy dzikie wrzaski .

          Hmm... drugi Rychu... okoliczne koty, jak widac podaja sobie typ, gdzie warto zajsc wink
      • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 12:43
        A skoro juz mnie z samego rana wyrwano z cieplej poscieli, to... no tak, planowalam te okna - ale podobno w czwartek ma byc 16°...to moze zaczekam, tym bardziej, ze w czwartek tez mam wczesny termin i w srode - to po powrocie... a teraz ambitnie zabralam sie do pieczenia keksa - tez odkladalam z dnia na dzien, ale juz jestem blisko realizacji, pozostalo mi jeszcze posiekac daktyle, cala reszta bakali juz jest przygotowana... jaka ja dzisiaj pracowita jestem, az strach pomyslec, ze mogloby mi to wejsc w przyzwyczajenie... ale to chyba dlatego, ze na widnokregu widze urlop... big_grin
        • izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 14:05
          Bardzo mnie martwi brak wiadomości od kol.AL.
          Odnośnie odżywiania - pamiętam te czasy,kiedy zupełnie nie czułam głodu.Resztki zdrowego rozsądku podpowiadały mi,żeby kilka razy dziennie zjeść łyżeczkę miodu.Figurę miałam wtedy świetną,ale za nic na świecie nie chciałabym,żeby te czasy wróciły...
          • izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 14:09
            I w dodatku - pech chciał,że trafiłam wtedy w Internecie na pewnego patetyczno-psychopatycznego palanta.
            • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 14:18
              Wyslalam jej sms-a z poleceniem Klary... powrotu do wegetarianizmu... juz sie nie odezwala wink
              Najwazniejsze, ze jest na tyle chora, zeby z tym nie biegac - oczywiscie po tej historii z zebrami i dluzszym chorobowym, AL z ogromnym poczuciem obowiazku, nie polozylaby sie do lozka, gdyby byla w stanie chodzic...

              Mowisz, ze "dobrze" trafilas?... hmm... masz okazje poglebiac te znajomosc, na szczescie z bezpiecznej odleglosci... smile
              • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 14:19
                aaaa... ciasto wlasnie siadlo w piekarniku... godzina...
            • sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 18:14

              Klaro

              w pierwszych Twoich tekstach które czytałem
              ten wątek się przewijał.I chyba wiem o kim
              mówisz tzn. o kol.Palancie

              i od razu wydałaś mi się sympatyczną osobą



              dla każdego coś innego (link)



              • izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 18:40
                To masz Sakral odwrotnie,niż ja.Bo mnie trzęsie,ile razy pomyślę o kol.Palancie.
                Uważam,że nawet w chorobie o podłożu psychicznym powinnam być wyczulona na takich groźnych dla otoczenia ludzi.
                Ale o dziwo,oni zawsze znajdą swoje westalki,a nawet westali !
                Za chwilę coś,co znalazłam dziś w skrzynce pocztowej.
                • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 18:50
                  Klaro powinnas, ale... musisz przyznac, ze wszyscy dali sie pieknie wykiwac - a niektorzy robia to do dnia dzisiejszego... zauwazylas, ze oblakani maja cos takiego, ze udaje im sie wielu oszukiwac? chociaz powiedzialabym, ze tam ani wdzieku, ani polotu, ani kreatywnosci...
                  Wiesz, ze czasami czytam te "modlitwy" i sie szczerze zasmiewam i zastanawiam sie jak inteligentni niby ludzie dali sie na to zlapac? chyba tylko dlatego, ze nikt tego belkotu tak naprawde nie czytal.
                • izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 19:00
                  Kochani Parafianie!
                  Przybywa nam lat,a ubywa życia.Mądrość życiowa podpowiada nam,iż to ziemskie pielgrzymowanie zakończy się naszym spotkaniem z Bogiem.Podczas tego spotkania wstawiać się za nami będą:modlitwa,post i jałmużna.
                  Czas spędzony na modlitwie,podejmowane posty oraz ofiary pieniężne na cele charytatywne i świątynie będą za nami się wstawiać przed Bogiem Miłosiernym.
                  Uwaga!To co wytłuszczone było wytłuszczone i w moim liście.
                  Dalej jest o tym,że pieniądze są potrzebne na konfesjonały,dach miedziany,mechanizm odsłony ołtarza i ołtarz Matki Boskiej Częstochowskiej.
                  I że "wykonane prace to wyraz Waszej realizacji V Przykazania Kościelnego".
                  Nie wiem,NL też nie wie,jak brzmi V Przykazanie Kościelne,ale wierzę,że kocie niebo mamy zapewnione.
                  A na poważnie,wierzę,że to niebo to niebyt i spokój wieczny.
                  • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 19:14
                    Czytalam i oczom nie wierzylam - myslalam, ze sobie z Nas jaja robisz... ale w tej sytuacji, Ty sie dobrze zastanow, bo moze sie zdarzyc, ze jesli nie dasz, to Cie koleda ominie...
                    Byl czas, ze pilnie chodzilam tutaj do kosciola kiedy Junior byl przed komunia, potem jeszcze czas jakis, do czasu kiedy zmienil sie ksiadz i ten kazdej soboty, bo mysmy chodzili w sobote wieczorem - przeciez nie w niedziele rano, powtarzal, zeby ludzie takich drobnych nie wrzucali, bo to sie trudno liczy... do trzech razy sztuka - mialam dosyc takich gadek - bo wbrew pozorom tutaj tez sa biedni ludzie, ktorzy musza zyc z glodowej renty a kazdego miesiaca Kosciol wyszarpywal nam swoj podatek z pensji, czy zesmy chcieli czy nie....
                  • sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 19:16

                    Klaro

                    w niebie już jest kolego kot Albin
                    i my też tam trafimy.I będzie pięknie

                    ale jak tam będzie przez pomyłkę wezmą
                    przewodniczącego,abp Michalik to już
                    tak ślicznie nie będzie.


                    Co robić ? jak napisał W.I.Lenin (link)


                    PS.

                    za minut kilka pokarzę Koleżeństwu
                    kol.Maskę w samolocie
                    tak mam wizję
                    • sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 19:52
                      • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 20:28
                        Kolego Sakral... to sie nie godzi wink lot trwa 3,5 godziny - potem jest mala przerwa na papierosa wlasnie, chyba 40 minut...a potem juz tylko 55 minut - wytrzymam... tyle wysilku, dla jednego papierosa? a poza tym, to ja mam o takie: https://www.elektronische-zigarette24.de/images/webpage_images/similar-smokeless-cigarettes.jpg
                        • izydor88 Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 20:44
                          smilesmilesmile
                    • sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 21:02

                      za dziecka lubiłem z szklaneczką whisky
                      rozprawiać o personalizmie chrześcijańskim
                      czy o ukąszeniu heglowskim

                      ale najbardziej podniecałem się
                      centralizmem demokratycznym

                      pięknie było
                      • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 22:16
                        I co Ci przeszkadza, zeby nadal rozprawiac na ten temat? sam temat? brak szklaneczki? czy moze jednak odkryles, ze mozna tez rozprawiac na tematy bardziej "przyziemne"? ja tam sie lubuje w tych kosmicznych wink
                        • sakral Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 22:47

                          Droga Siostro w Serce itd

                          personalizm chrześcijański i komunistyczny centralizm demokratyczny
                          to są właśnie tematy kosmiczne

                          i żeby zrozumieć w/w zagadnienia należy pić,a najlepiej dużo pić



                          • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 23:16
                            To jest dobre... malo powiedziane, to jest swietne... za 5 groszy tylko... ciekawe ile ta porada kosztuje big_grin
                          • m.maska Re: 27 lutego,poniedzialek i zimno 27.02.12, 23:20
                            noooooooo... jedni gadaja, ale sa tacy, ktorzy w podobny sposob spelniaja sie w necie piszac..... big_grin sama milosc, harmonia, zrozumienie... i co tam jeszcze, tutaj na pewno Klara moglaby Nam niejedno opowiedziec i Zuza tez...
        • m.maska AaaaaaaaaaaaaaaL 28.02.12, 00:54
          zdrowiej w koncu, co to ma znaczyc? wiosna idzie, a Ty co?....
    • sakral 28 lutego,wtorek 28.02.12, 08:29

      kartka z kalendarza wtorek

      czytanie
      Iz 55,10 - 11;Psalm 34;Ewangelia,Mateusz 6,7-15

      kursy walut
      USD - 3,1176
      EUR - 4,1845
      CHF - 3,4730
      GBP - 4,9415

      filmik nie podchodzi pod
      art. 196 Kodeksu karnego o uczuciach

      uważaj na światła(link)

      święci
      Hilarego I (p),Oswalda (bp),Makarego (m)
      • zuza_anna Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 08:43
        > uważaj na światła...
        Głupia ta parodia!

        Dzień dobry Wszystkim! Zdrowego dnia. Pozdrawiam smile
        • sakral Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 08:57

          Zuza

          dlaczego od razu parodia,ile ludzi przechodzi na czerwonych światłach
          i to kończy się tragicznie

          sprawa
          kota i ptaka na razie zamknięta
          to musi być jeszcze raz omówione
          • sakral 28 lutego,wtorek 28.02.12, 09:07

            jak karać niegrzecznych ludzi
            co nie chodzą do kościoła (link)
            • izydor88 Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 09:47
              Pada deszcz,kwitną krokusy i przebiśniegi,Rychu zamiast przy szybie siedzi w budzie.Ja go widzę i on mnie widzi,więc jest dobrze.
              Wczoraj wprowadziłam na terenie domu restrykcyjne reformy.Dosyć ściągania zasłon,dosyć kopytowania po łóżku!Zamknęłam sypialnię dla kotów,bo stwierdziłam,że nasze żywotne interesy zostały zagrożone.
              NL nie protestował,bo głucha Lolitka nasikała mu na łóżko.Można się zastanawiać,co chciała mu przez to powiedzieć,ale...poza terenem sypialni.
              • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 11:41
                Klaro widze, ze podjelas "radykalne kroki"...
                Niemcy zwykli mawiac, ze pies ma pana lub pania, kot ma sluzbe - chyba bedziesz zmuszona oglosic strajk okupacyjny, tzn. okupowana bedzie sypialnia, do ktorej "wladcom" zostanie odciety dostep...
          • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 11:25
            sakral napisał:

            >
            > Zuza
            >
            > dlaczego od razu parodia,ile ludzi przechodzi na czerwonych światłach
            > i to kończy się tragicznie

            Owszem... ale dlaczego to nie jest Budda czy inny Mahomet? dlaczego wciaz musi to obrazac uczucia religijne wlasnie Katolikow?... jestem przeciw
            • sakral Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:33
              m.maska napisała:



              Owszem... ale dlaczego to nie jest Budda czy inny Mahomet? dlaczego wciaz musi to obrazac

              uczucia religijne wlasnie Katolikow?... jestem przeciw


              ------------------------------------------------(m.podkreślenia)-----------------------------------

              Masko

              ja już od dziecka jestem rzymskim-katolikiem
              i zostanę nim do grobowej deski

              moje uczucie ten filmik nie obraził

              a Budda,Mahoment czy Jezus
              to to bardzo ciekawe i interesujące
              towarzystwo.Bardzo elitarne zresztą



              na filmiku ten dobry człowiek przedstawił
              Jezusa z problemami komunikacyjnymi w
              dużym mieście.

              Masko i pozostałe drogie Koleżeństwo

              proszę nie przechodzić na czerwonych
              światłach w dużym mieście (w małym to inna sprawa)

              jako,że Jezus jest jednym z kilku ważnych bogów
              w chrześcijaństwie
              to i tak zawsze będzie żywy

              PS.

              mierzyli pokój gdzie będzie stała kuchnia
              mają za ca.5 tygodni przywieść,zamontować
              posprzątać po sobie,i odjechać


              • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:51
                sakral napisał:


                > Masko
                >
                > ja już od dziecka jestem rzymskim-katolikiem
                > i zostanę nim do grobowej deski
                >
                > moje uczucie ten filmik nie obraził
                >
                > a Budda,Mahoment czy Jezus
                > to to bardzo ciekawe i interesujące
                > towarzystwo.Bardzo elitarne zresztą
                >
                >
                >
                > na filmiku ten dobry człowiek przedstawił
                > Jezusa z problemami komunikacyjnymi w
                > dużym mieście.
                >
                > Masko i pozostałe drogie Koleżeństwo
                >
                > proszę nie przechodzić na czerwonych
                > światłach w dużym mieście (w małym to inna sprawa)
                >
                > jako,że Jezus jest jednym z kilku ważnych bogów
                > w chrześcijaństwie
                > to i tak zawsze będzie żywy
                >

                Dobrze, ale der Ton macht die Musik... wszystko mozna, ale nie wszystko wypada - forma przedstawienia mi sie nie podoba...!!!! to jest prowokacja i to nieladna prowokacja


                > PS.
                >
                > mierzyli pokój gdzie będzie stała kuchnia
                > mają za ca.5 tygodni przywieść,zamontować
                > posprzątać po sobie,i odjechać
                >
                >

                Czy juz ustaliles jaka potrawa zainaugurujesz swoja kuchnie?

                Niestety kol. Sakral, mimo, ze jeszcze nie otrzymalam oficjalnego zaproszenia wink na oblewanie tejze kuchni, jestem juz zmuszona odmowic - nie ma piekarnika, nie moglabym upiec mojego oslawionego keksa - ktorego wczoraj upieczonego jest juz tylko polowa ;-( towarzystwo rzucilo sie jak szalone...jak tak szybko zjedza, to bedzie po klopocie - a i tak wole piec niz gotowac... gotowanie trwa dluzej i szybciej znika... syzyfowa praca.
                • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:59
                  p.s. oczywiście, odmawiam z przykrością wielką... crying
      • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 11:23
        Dzien Dobry...zaczne od:

        Pozdrowienia od AL, ktora jest bardzo oslabiona, nadal chora, ale zadzwonila dzisiaj z rana, zeby przekazac Wszystkim Pozdrowienia...

        Klaro, jesli do tej pory zapominala cos zjesc, to teraz na tym poziomie choroby, to sie nie zmienilo sad
        • izydor88 Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 11:52
          Nic dziwnego,że w czasie choroby AL nie ma ochoty na jedzenie.Musi dużo pić i mogą to być te napary z kwiatów i nasionek.
          Potem się za nią weźmiemy wink
          Przed chwilą wyszedł Peter.W założeniu miała to być lekcja angielskiego,ale na samym początku wyrwało mi się po polsku - ale ty jesteś spostrzegawczy.
          Peter wpadł w euforię i cała godzina zeszła nam na nauce wymawiania - spostrzegawczy.
          Było wesoło,ale po polsku smile I efekt końcowy nikły,bo to jednak bardzo trudne dla Anglika słowo.
          Klara
          • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:17
            To juz niemal na poziomie Szczebrzeszyna... smile

            Pamietam jak w pierwszych latach mojego tutaj pobytu, chodzilam do pewnego fotografa w celu robienia odbitek... pamietacie te czasy? kiedy filmy do wywolania zanosilo sie do fotografa? - tutaj tez tak bylo w latach 80-ych... otoz ten fotograf prosil mnie zebym powiedziala mu jakies slowo po polsku, nie pamietam juz o co chodzilo - potem dlugo probowal je powtorzyc, az w koncu zniechecony, zapytal: ma pani taki sam jezyk jak my?
            • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:28
              Ale jezyki to jest nie byle jaka gratka... potrafie ze sluchu rozroznic hiszpanski i portugalski, przecietny Niemiec nieosluchany, nie rozroznia rosyjskiego, polskiego i czeskiego...
              Przypuszczam, ze nie uslyszalabym roznicy miedzy finskim i wegierskim, za to z azjatyckich bez trudu wychwytuje japonski, jest twardszy i nie taki "miaukotliwy" - ale moze dlatego, ze znam strukture tego jezyka, dawno temu bylam na etapie nauki - krotkotrwalej wink
              kiedys bylam swiadkiem rozmowy pewnej Wietnamki, to byla moja manikiurzystka, rozmawiala przez telefon, a ja z braku innego zajecia przysluchiwalam sie tej rozmowie i prawde mowiac nie bylam w stanie wychwyc zadnych roznic miedzy wydawanymi przez nia dzwiekami... ach te jezyki, o ile byloby prosciej, gdyby byl tylko jeden...
              Klaro, zauwazylas, ze w Andaluzji trudno jest porozumiec sie w jezyku niemieckim? tam niemal kazdy mowi po angielsku(bliskoc Gibraltaru i duza ilosc turystow angielskich i szwedzkich) dla odmiany niemal cala Katalonia, z angielskim jest na bakier, za to znaja i to dobrze niemiecki.
          • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 12:30
            A jak jest na Cyprze? zapewne czesc turecka nizle radzi sobie z niemieckim... w razie czego po angielsku niezle wladam "rekami" wink
            • izydor88 Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 13:17
              Grecki Cypr jest angielski - ruch lewostronny i angielskie szkoły.Angielscy emeryci mieszkają tam na stałe,lub w miesiącach zimowych.
              W Kyrenii byłam pół dnia i nie wiem w jakim języku zamawiałam kawę po turecku.
              Może po prostu paluszkiem na karciewink
              • sakral 28 lutego,wtorek 28.02.12, 13:57
                https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/419037_2873701241328_1223828565_32488509_2144708894_n.jpg
              • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 14:04
                Eeee... na Malcie i na Maderze tez nie zginelam - z moja znajomoscia angielskiego... z Montserrat do Sintry jechalam nawet autostopem smile bo nam ostatni autobus uciekl....
              • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 14:08
                Ale to ciekawe - nie wiedzialam, ze na Cyprze jest ruch lewostronny. Na Malcie to prawdziwie niebezpieczne - spogladasz w lewo, potem w prawo, potem w lewo - ruszasz, a tu nagle pisk opon - bo trzeba bylo jednak na koniec spojrzec w prawo)...a kiedy juz sie w koncu nauczysz i wracasz do siebie, znowu trzeba zmieniac nawyki... w takim razie samochod z wypozyczalni odpada.... sad
        • zuza_anna Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 18:48
          Pozdrów AL, i życz Jej zdrówka i przekaż kiss
          • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 18:57
            Nie ma przekazywania... nie rozmawialam z nia, tylko sms-y - to mozesz sobie wyobrazic jak Ja zmoglo....a jak ja lubie pisac sms-y to AL wie, byla tego swiadkiem... wink
            • zuza_anna Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 19:10
              Jak muszę to wysyłam, ale...
              najchętniej wysyłam SMS'y z internetu, i przeważnie na święta. Kopiuję życzenia, tylko
              nr telefonów zmieniam. Wygodne. wink
              • m.maska Re: 28 lutego,wtorek 28.02.12, 19:16
                Zuza, mnie komorka sluzy wylacznie w naglych przypadkach, glownie do telefonowania - nie bawie sie nia, nie znam jej nawet, nie gram, nie potrafie korzystac z komorki po to zeby wchodzic do internetu... nie tak dawno kiedy kupowalam kamere mialam taka dyskusje: po co ci kupowac kamere? ja mam komorke, ktora robi zdjecia, tyle i tyle pikseli i co tam jeszcze, pewnie i wodotrysk by sie znalazl... AL traktuje komorke podobnie - to telefon do telefonowania w naglych przypadkach... Tylko, ze wczoraj nie wytrzymalam i wyslalam sms-a, bo juz mnie niepokoj zzeral - no i dostalam taka odpowiedz... dzisiaj z rana AL zadzwonila i przekazala pozdrowienia i...no tak...
                Sama przed laty podlapalam jakiegos wirusa, ktory trzymal mnie przez tydzien miedzy jawa i snem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka