Dodaj do ulubionych

Weekend...i juz 21 lipca 2012

21.07.12, 04:15
Spicie?.... a no to spijcie - ja od kiedy wrocilam jakos nie moge nadrobic braku snu z tamtych dwu dni...a moze wciaz jeszcze nie moge dojsc do siebie - z powodu: nadmiaru wrazen...

Nadal mam przed oczami droge, ktora jechalam od jeziora Titi, do Freiburga - nie mozna bylo sie zatrzymac, nie mozna bylo zrobic zdjecia, a zreszta, nawet gdyby byla taka mozliwosc, to zadne zdjecie tego nie odda - droga wiedzie miedzy ogromnymi skalami, jak w wawozie, gory niemal zachodza na siebie i nie widac drogi, wydaje sie, ze to pulapka i droga prowadzi juz tylko wprost w skale...
a te skale objezdzalo sie dookola...

https://www.bilderload.com/bild/228562/dscn6760TC3NE.jpg

udalo mi sie zrobic te jedna fotke, tylko dlatego, ze po mojej stronie wlasnie malowano linie i zamknieto jeden pas ruchu, przez co ruch zrobil sie duzo wolniejszy a chwilami nawet zamieral...ale ta skala to maly pikus w porownaniu z tymi jakie ukazaly sie kilkaset metrow dalej...
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 07:13
      dziendoberek! A Ty Maseczko to co? Godziny dnia z noca Ci sie pomylily?big_grin
      • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 10:29
        Ona zawsze ma pory dnia poprzewracane, ta nasza Maseczka.
        A ja właśnie po śniadaniu jestem. Przygotowanie kawy i jednej bułki kosztowało mnie tyle wysiłku, że teraz leżę jak betka i zipię

        Wygodnego dnia Wszystkim smile
        • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 10:35
          ja ide zaraz trawe kosic....smirk
          • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 10:42
            1zorro-bis napisał:

            > ja ide zaraz trawe kosic....smirk
            >

            W kwietniu skosiłam 1000 m kwadratowych i to bylo nic dla mnie, teraz nie podołałabym trawnikowi wielkości wycieraczki pod drzwi
        • izydor88 Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 10:42
          Witajcie!
          Jadę dzisiaj na imprezę ogrodową.I potrzebowałabym taki kokon na nogę - dla zmyły.
          Bo to impreza na sportowo - zawsze są jakieś dzikie konkurencje -biegi i skoki.
          Rok temu koleżanka uszkodziła sobie kolano podczas biegu w worku...
          Albo założę wąską spódnicę i już.
          • maja-z-podworka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 10:58

            izydor88 napisała:

            > Witajcie!
            > Jadę dzisiaj na imprezę ogrodową.I potrzebowałabym taki kokon na nogę - dla zmy
            > ły.
            > Bo to impreza na sportowo - zawsze są jakieś dzikie konkurencje -biegi i skoki.
            > Rok temu koleżanka uszkodziła sobie kolano podczas biegu w worku...
            > Albo założę wąską spódnicę i już.

            I szpilki. Boso Ci chyba nie każą biegać? Oferuj, że bedziesz doping organizować...albo nie...
            Odwrotnie - ukonstytuuj się jako Komisja Antydopingowa - wtedy nie możesz brać udziału w żadnej konkurencji, bo musisz być bezstronna. Do wykonywania misji nie będziesz potrzebowała wielkiego wyposażenia - "chuch" ze strony zawodnika i Twój nos wystarczą.
            Dobrej zabawy Klaro smile
          • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 10:59
            izydor88 napisała:

            > Witajcie!
            > Jadę dzisiaj na imprezę ogrodową.I potrzebowałabym taki kokon na nogę - dla zmy
            > ły.
            > Bo to impreza na sportowo - zawsze są jakieś dzikie konkurencje -biegi i skoki.
            > Rok temu koleżanka uszkodziła sobie kolano podczas biegu w worku...
            > Albo założę wąską spódnicę i już.


            A tam kokon. Wez 4 bandaże uciskowe, owiń sobie nogę od stopy do uda, a dla wzmocnienia wiarygodności wypisz na nim różnokolorowym mazakiem parę imion
            • izydor88 Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 11:18
              Rady może i dobre,ale nie do końca smile
              Ze stawem skokowym w bandażach pojawiłam się rok temusmile
              Komisja antydopingowa?Ale tam zazwyczaj jest bardzo dobre białe wino...
              Może jakieś inne propozycje?
              • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 12:47
                Klaro.....nie pozostaje Ci nic innego jak wziac czynny udzial big_grinbig_grinbig_grin i dzielnie walczyc o zwyciestwo wlasnej druzyny big_grin
    • maja-z-podworka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 10:37
      Maska!!!!!
      Odbiło CI? To była czwarta rano!!!!!!!!!!! Masz szczęście, że nie miałam siły wyjaśnić Ci co myślę o atrakcjach turystycznych o tej porze!!!!!!!!!!! Dobrze jeszcze , że nam wodospadu nie zafundowalaś - oblanie zimną wodą to by dopiero atrakcja była!!!!!!!!!!!!
      A teraz co? Oczywiście - Maseczka w łóżeczku, odsypia nocne burdy, a my, ziewjąc, musimy ciągnąć nasze wózki codzienne...
      A swoją drogą, rzeczywiście imponujący ten widok Maseczko smile

      Witajcie Wszyscy smile
      Idę jakieś zakupy zrobić, bo przez ostatni tydzień nie ruszałam się z domu, a rodzinka dbała o lodówkę w sposób swoisty - napoje i owoce....

      Jak Ci AL?
      Czy lepiej nie pytać?
      • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 11:09
        Ciiiiiiiiiiiii.... no co tak krzyczysz? switem bladym?.....no wcale nie odespalam - jakies "ankiety" tu od switu dzwonia, przeciz to mozna dostac pomieszania, zeby o 10 rano chcieli mnie o cokolwiek wypytywac, to jest zwyczajnie przestepstwo - to powinno byc karalne.

        Dzien Dobry.... eeetam taka skalka to byla, dopiero potem wjechalam w takie skaly, ze az ciemno sie zrobilo - swoja droga, gdyby one takie wlasnie nie byly, to by przez tunel przeryli, widac takie wlasnie uksztaltowanie terenu tam jest....
        Zorrku, to dlaczego Tobie mialo sie w ubieglym roku nudzic w tym Schwarzwaldzie? przeciez tam to nawet drogi szybkiego ruchu sa piekne...
      • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 11:09
        maja-z-podworka napisała:

        > Jak Ci AL?
        > Czy lepiej nie pytać?

        Lepiej nie....sad
        • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 12:33
          musze troche popracowac nad fotkami... tutaj niewielka probka.... niemiecka Wenecja smile

          https://www.bilderload.com/bild/228612/dscn6887DBBDA.jpg
          • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 12:36
            i jeszcze jedna fotka na szybko....

            https://www.bilderload.com/bild/228614/dscn6905YU2C0.jpg
          • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 12:55
            to Tübingen?smirk
            • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:14
              Nie, to Freiburg am Breisgau
            • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:23
              1zorro-bis napisał:

              > to Tübingen?smirk

              Zorrku, Tybinge zostawiam na wrzesien... no a przede wszystkim tuz obok Tybigni mam baze taka, ze tylko jechac............i nie tylko Tybinga ale i balanga pewna jest smile
              • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:30
                maz Cie nie zastrzeliconfusedbig_grinbig_grinbig_grinsmirk
                • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:44
                  A dlaczego ma mnie zastrzelic? przeciez po kazdym kolejnym wypadzie, wracam grzecznie do domu... smile
                  W Singen na Hohentwiel spotkalam znajomego z netu... pokazal nam twierdze, Rheinfall, Schaffhausen - niestety musial tego dnia jeszcze pracowac, chcial nawet zebysmy koniecznie zostaly na nastepny dzien, bo ten mialby wlasnie wolny i moglby nam go calkowicie poswiecic... sam sporo podrozuje z zona ale i ona podrozuje sama z kolezanka - no co jest? wsrod moich znajomych pelno jest takich kobiet, ktore jezdza same, bo mezowie nudza podczas zwiedzania...mam przyjaciolke we Wroclawiu, ktora po dwoch probach wyjazdow z mezem, zrezygnowala i podrozuje z przyjaciolka... no co? wszyscy sa zadowoleni... smile
                  • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 14:15
                    po co? A....tak dla zasady.big_grin
              • maja-z-podworka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:37
                Maseczko....Trudno mi uczestniczyć w dyskusji, bo na żywo tego wszystkiego nie widzialam - dzięki za fotki. Są piękne i nabiera człowiek ochoty na zwiedzanie....

                Klaro - cóż powiedzieć smile Z dala, ale bedziemy Ci kibicować smile
                • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:47
                  A bo ja to tylko tak pokazalam... ja nawet nie wiem gdzie mam zaczac - wiesz jak to jest...dwa dni zaledwie a wrazen moc, ale te droge wsrod skal mam nieustannie przed oczami i... w koncu raz jako kierowca nie bylam poszkodowana, bo to sie otwieralo przede mna a nie jak to zwykle bywalo gdzies z lewej albo z prawej... mialam przed soba te niesamowite obrazy, z boku byly tylko skalne sciany... smile
          • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 17:47
            m.maska napisała:

            > https://www.bilderload.com/bild/228612/dscn6887DBBDA.jpg


            Śliczne, Maseczko, a Ty w tej niebieskiej kurteczce jak nastolatka
            big_grin
            • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 18:09
              hihi.... inaczej sie nie nosze - stroj nie jest przypisany do wieku, ale do samopoczucia.... smile a jesli jeszcze dodatkowo facet, ktory jest tuz obok dziala dolujaco to najlepszy jest worek pokutny wtedy....
    • mr.sajgon Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 12:14
      Piekna fota smile

      Pozazdroscilem ci i chyba zrobie sobie jakis wypad w Polske w przyszlym tygodniu big_grin

      Al duzo zdrowka Ci zycze.
      • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 12:40
        smile jesli ma sie juz tego bakcyla - to nie mozna spokojnie usiedziec.....
        • leziox Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:09
          Ano nie mozna.Jeszcze gorzej jesli sie ma szczescie kogos poznac kto jest tak samo oblákany.
          Potem trzeba bedzie isc pod kosciol aby nazebrac na ta Lizbone jednak.
          • leziox Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:10
            A ta Wenecja to Freiburg,z tego co widze.
            • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:17
              no tak Freiburg... a nie wiesz przypadkiem pod ktorym to kosciolem nalezaloby sie usadowic?
            • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:20
              Wiesz, Leziu, mysle, ze gdyby wywiesic sobie kartonik z napisem: zbieram na wycieczke do Lizbony - bylaby spora szansa, zebrania w krotkim czasie odpowiedniej kwoty - Niemcy maja pelne zrozumienie dla takich oblakancow, sporo tu takich w moim sasiedztwie, ktorych nosilo, dopoki jeszcze mogli....
            • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 13:29
              to mi sie cos pomylilo......big_grin
              • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 14:02
                Właśnie zrobiłam sobie okład z kapusty(na kolano) i spróbuję się z tym przespać, trzeba to jakoś przetrzymać sad
                • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 14:03
                  kiss
                  • izydor88 Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 14:16
                    Nigdy jeszcze nie przespałam się z kapustą!
                    Zuza pisała,że to grozi poważnymi konsekwencjami wink
                • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 14:16
                  z kapusty?!smirk Z nielota, z nielota!big_grinbig_grinbig_grinsmirk
                  al-szamanka napisała:

                  > Właśnie zrobiłam sobie okład z kapusty(na kolano) i spróbuję się z tym przespać
                  > , trzeba to jakoś przetrzymać sad
      • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 14:05
        U mnie co chwile gruchocze za oknem, to wylaczam la ptoka z pradu, to go wlaczam - jakos ta burza nie moze sie zdecydowac, czy mnie ominie, czy jednak nie....a monitor ciemnieje sad
        • izydor88 Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 14:23
          U mnie pogoda dobra - 20 stopni+słońce.
          Wybiorę chyba wariant - kiecka pasująca na imprezę ogrodową.
          Ale biegać i skakać w niej nie sposóbwink
          Powiem,że nowa i chciałam się pochwalić.
          Prawdą jest,że pojawiłam się w niej na urodzinach Dziecka.
          - O,mama w pokrowcu - usłyszałam komentarz...
          • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 14:46
            hihi...... i juz jestem ciekawa, jak wyglada pokrowiec w charakterze kiecki.... smile
            • izydor88 Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 14:55
              Taka tuba z żółtego płótna smile
              • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 17:11
                nie ma dzisiaj nikogo? Tak wpadlem na chwile, a tutaj cisza.....smirk
                • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 17:13
                  Ja jestem, bo przecież nigdzie ruszyć się nie mogę
                  • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 17:44
                    ale chyba spisz.....big_grin
                    • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 17:56
                      1zorro-bis napisał:

                      > ale chyba spisz.....big_grin

                      Trochę śpię, trochę leżę, a nawet ugotowałam przepyszne ratatouille...strasznie się gotuje będąc tak ograniczoną ruchowo, jak ja obecnie. Katorżnicza praca, ale jedzenia starczy jeszcze na jutro smile
                      • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 18:17
                        ja dzisaj na kolacje sobie nielota odpuszcze.....smirk
                        Ostatnio drob zaczyna mi bokiem wychodzic....smirk
                        • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 18:34
                          1zorro-bis napisał:

                          > Ostatnio drob zaczyna mi bokiem wychodzic....smirk

                          Zupełnie się temu nie dziwie big_grinbig_grinbig_grin
                          • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 18:44
                            moze zamiast go grillowac zrobie rosol?big_grin
                            • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 19:09
                              1zorro-bis napisał:

                              > moze zamiast go grillowac zrobie rosol?big_grin

                              Hmm, rosołu nie można nasadzić na szpadę, a Ty przecież sadysta jesteś big_grinbig_grinbig_grin
                              • 1zorro-bis Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 19:19
                                mozna, mozna! Nielota na szpade i do rosolu!big_grin
                                a teraz znikam na kolacyjke....big_grin
                                • al-szamanka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 19:56
                                  1zorro-bis napisał:

                                  > mozna, mozna! Nielota na szpade i do rosolu!big_grin
                                  > a teraz znikam na kolacyjke....big_grin

                                  No dobra, a jak się już wygotuje, co co z odpadem...?
                                  • maja-z-podworka Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 20:37

                                    > No dobra, a jak się już wygotuje, co co z odpadem...?

                                    Dać Klarze dla kotów? podobno drób mogą jeść choć może wolałyby coś innego. Tylko żeby Zorrek przypraw za dużo nie dodał. Tak sobie myślę, że nielot au naturel dla nich zdrowszy będzie.
                                    • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 20:43
                                      na pewno wsciekle papryczki moglyby spowodowac niekontrolowane kocie reakcje... to moze podrzucic jezowi....
                                      • 1zorro-bis Weekend...i juz 22 lipca 2012 22.07.12, 07:15
                                        22 Lipca!.....dawniej Wedel.big_grin
                                        Cos to wam jeszcze mowi?big_grin
                                        Dziendoberek!smirk
                                        • m.maska Re: Weekend...i juz 22 lipca 2012 22.07.12, 12:32
                                          No witam.... jasne - dobra czekolade mieli...

                                          A Csok ma dzisiaj urodziny - taka czekoladowa dziewczyna to jest smile
              • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 19:40
                izydor88 napisała:

                > Taka tuba z żółtego płótna smile

                Nooooo.... a gdyby jeszcze udekorowac jakims efektownym kapeluszem w kolorze lodow pistacjowych.... mniam wink
      • m.maska Re: Weekend...i juz 21 lipca 2012 21.07.12, 18:11
        Padaleje, grzmi, gruchocze, blyska i tak caly czas....
    • al-szamanka Weekend...i juz 22 lipca 2012 22.07.12, 11:31
      A owszem, Wedel mówi. Kiedyś dobry, teraz czuć go wyłącznie chemią i jest niezjadliwy. Jak czekolada, to tylko belgijska, ewentualnie niemiecka sarotti
      • m.maska Re: Weekend...i juz 22 lipca 2012 22.07.12, 12:34
        Szwajcarska tez jest bardzo ok....
        • al-szamanka Re: Weekend...i juz 22 lipca 2012 22.07.12, 12:44
          Szwajcarskiej nie lubię, nie rozpływa się "aksamitnie" w ustach tak, jak belgijska
          • maja-z-podworka Re: Weekend...i juz 22 lipca 2012 22.07.12, 15:47
            Od rana rodzinne spotkanie. Stop.
            U mnie. Stop.
            Rozumiecie....Stop.
            Bez odbioru - do wieczora. Stop.
            Do napisania. Stop.
            • m.maska Re: Weekend...i juz 22 lipca 2012 22.07.12, 16:02
              Maju.... wszystko jasne smile
              • m.maska Re: Weekend...i juz 22 lipca 2012 22.07.12, 16:04

                A ja grzecznie odpoczywam i wciaz jeszcze usiluje poukladac wrazenia - dwa dni, ale przeciez to nie tylko te dwa ostatnie dni, tylko wrazenia z calego miesiaca i chyba bylo ich zbyt wiele - spotkania realne, "gry i zabawy" towarzyskie wink do pewnego momentu mozna to jeszcze objac, ale przychodzi taki punkt, ze zostaje przekroczona masa krytyczna i... o ile moglam jeszcze poukladac trzy dni wyprawy do Bawarii, to potem byl jeszcze jednodniowy wypad do Trier(fotki czekaja na jakis krotki chocby opis), potem byly jeszcze uliczne festyny, a teraz to wszystko zostalo przyduszone wrecz wrazeniami z dwoch dni z trasy Engen-Hohentwiel(Singen)-Schaffhausen-Stein am Rhein-Neuhausen am Rheinfall-Titisee-Freiburg am Breisgau - i tego jest stanowczo za duzo
    • maja-z-podworka 23 lipca 2012 23.07.12, 11:01
      Wit ajcie w Nowym Wspaniałym Dniu smile
      Nie jest źle - urlop mam nadal, z betów jakoś się wygrzebałam, słońce na niebie smile
      Jednym słowem - pora na tarrg iść i obiadem się zająć sad
      Po drodze mogę pomarzyć o leżaczku pod palmą....
      • m.maska Re: 23 lipca 2012 23.07.12, 11:07
        Hej Maju.... to ja moze odplyne na lezaczek - chociaz nie pod palme, tylko na trawke...lapac pogode, dopoki jest smile
        • al-szamanka Re: 23 lipca 2012 23.07.12, 11:51
          Jestem, założyli mi gips - od kostki po pachwinę. Strasznie toto niewygodne, sztywne, orteza była nieco elastyczna, ale przynajmniej powiedziano mi po rentgenie, że nie jest źle i mogę już nico stąpać na tej nodze...oczywiście ciągle przy pomocy kul. Postanowiłam dzielnie przetrwać te jeszcze 4 tygodnie. uffff...zmeczona jestem
          • mr.sajgon Re: 23 lipca 2012 23.07.12, 12:08
            Al duzo zdrowia a pozostalym duzo slonca smile
            • al-szamanka Re: 23 lipca 2012 23.07.12, 12:14
              Dzieki, słońce mam, ale noga sztywnabig_grin Cale szczecie że już prawie nie boli
              • 1zorro-bis Re: 23 lipca 2012 23.07.12, 13:03
                zdrowia! A ja juz dzisiaj swoje 200 km "zaliczylem"....big_grin
                • al-szamanka Re: 23 lipca 2012 23.07.12, 13:38
                  mam nadzieje, że nie kosiarką??big_grinbig_grinbig_grin
                  • 1zorro-bis Re: 23 lipca 2012 23.07.12, 13:41
                    taka wieksza....czterokolowa....big_grin
                    • 1zorro-bis 24 Lipca...jak czas szybo leci... 24.07.12, 07:26
                      dziendoberek wszystkim! Pobudka!big_grin
                      • m.maska Re: 24 Lipca...jak czas szybo leci... 24.07.12, 13:07
                        No witam, witam.... nareszcie jakas namiastka lata....
                        • al-szamanka Re: 24 Lipca...jak czas szybo leci... 24.07.12, 17:11
                          Czuje to, mój gips się podejrzanie rozgrzewa wink, mam nadzieje, że mi z nogi nie spłynie.
                          Dzisiaj zrobiłam storno mojego biletu, z urlopu nici sad
                          • mr.sajgon Re: 24 Lipca...jak czas szybo leci... 24.07.12, 17:18
                            U mnie lato w pelni.
                            Al jeszcze duzo urlopow przed toba, najwazniejsze jest zdrowie smile
                            • m.maska Re: 24 Lipca...jak czas szybo leci... 24.07.12, 17:24
                              Wiele, wiele, ale takie wielkie plany byly a tu klapa... tak to w zyciu bywa - jedna chwila moze zniweczyc wszystko sad
                              Moze wlasnie swiadomosc tego gna mnie w coraz to nowe miejsca.
                              Ten ostatni wyjazd tez stal na ostrzu noza, ale kiedy dowiedzialam sie od AL, co sie jej przydarzylo, juz nie mialam watpliwosci, ze nalezy korzystac - dopoki mozna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka