Dodaj do ulubionych

Do Nadobnej Kozy :)

14.01.13, 17:29
Nadobna Kozo, gdybys nie wiedziala, to juz Ci pisze: zostalas zdemaskowana, juz wiadome, ze Ty to ja, a ja to blue iles tam, w uniesieniach zapewne red ewentualnie yellow... bo nie wiem czy wiesz, ale Czerwona Malpa to AL, ale czasami Zorro, ale jesli nie oni to moze czasami Ty to znaczy tak naprawde ja... i oni to juz odkryli, wiec nie probuj sie wypierac, ze Ty to ja smile
Obserwuj wątek
    • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 18:22
      Jakich to czlowiek rzeczy sie na temat Potwornej Maski dowiaduje czasami,to szok i pornografia doslownie,prosze Panstwa.Chodze po tym forum i jakos tak zupelnie odruchowo ciagle sie rozgladam na boki i za siebie.
      • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 18:26
        A jestes pewien, ze nie jestes mna? plec nicka nie ma tu zadnego znaczenia...
        • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 18:46
          Booooosz a jak wyjdzie na jaw, ze wlamalam sie na kompa Lezioxa i pisze za niego, to dopiero wyjdzie... byle sie Leziox o tym nie dowiedzial... ciiiiiiiii....
          • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 19:20
            Zapomnialem juz,ze kiedys po pijanemu podalem ci haslo do mojego konta.Myslalem ze nie zapamietalas z tym drobnymi trzema promilami we krwi.
            A tu co teraz wychodzi na jaw...
            • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 19:33
              A czego sie spodziewales? ze takiej okazji nie wykorzystam? chyba wiedziales z kim sie zadajesz... i teraz juz wiesz dlaczego zawsze jestem trzezwa na imprezie, musze miec wszystko pod kontrola, wszystkie moje pozostale "jestestwa" takze wink
              • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 20:03
                Trzezwa na imprezie?To sie tak teraz ten aerobik nazywa?Ledwo zdazylem cie sciagnac z czwartego pietra jak szlas kocimi ruchami po rynnie aby podsluchac co ma kompromitujacego do powiedzenia sásiad naszej wspolnej kolezanki.
                • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 20:10
                  ale udalo mi sie i tak podrzucic pluskwe i ona dziala... smile a Ty nie badz taki do przodu, bo moze sie okazac, ze podkarmie Cie arszenikiem, podprawionym czerwonym winem wink
                  • kicho_nor Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 21:27
                    Masko
                    Nie będę się spierał
                    czyś do kozy podobna
                    Wątpliwości wnoszę
                    Czyś taka nadobna

                    Nie przejmuj się Masko
                    I czuj się jak w niebie
                    Jak mordę mam schlaną
                    Też gadam do siebie
                    • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 21:34

                      kicho_nor
                      Autor: nadobna.koza 13.01.13, 20:45

                      kicho_nor -foeumowa gnida,
                      gdy koś się kłoci to pierwszy łeb wsadzi,
                      gdy nikt się nie kłóci to coś wymyśli, jakiś rysuneczek... aby się działo


                      Pelna zgoda.... fuuuu....
                      • kicho_nor Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 21:47
                        Masko
                        Górujesz nade mną
                        Muszę przyznać niestety
                        Zawsze wygrasz ze mną
                        W grze na epitety
                        • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 22:20
                          Dostajesz wlasnie ignora... od tej chwili jestes dla mnie niewidoczny...
                          poniewaz nie rozumiesz, ze potrafisz wzbudzac wstret i jestes nachalny i nie mozesz trzymac sie z daleka - napawasz mnie obrzydzeniem....
                          Pisz na Berdyczow...
                • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 22:38
                  Wiesz Leziox to jest wspanialy wynalazek ten "ignor" - jak tu nagle czysto sie zrobilo.... i nawet fuu...zniknelo sprzed moich oczu. Dzieki za porade smile przy najblizszej okazji odwdziecze sie wink
                  • kicho_nor Re: Do Nadobnej Kozy :) 14.01.13, 22:47
                    Taki łagodny wyrok
                    liczyłem na więcej

                    meeee
                    • nadobna.koza Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 08:03
                      kicho_nor napisał:


                      >
                      > meeee


                      meeee
                  • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 11:18
                    No a co po sobie nerwy psuc?Jak sie kogos nie widzi,to tak jakby go nie bylo.
                    Z czasem sam sie zatrze w pamieci taki ktos.
                    Trolle zyja z tego,ze sie je zauwaza.Inaczej taca racje bytu.
                    No bo z kim taki bedzie trollowal=?Sam ze sobá?
                    • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 12:54
                      Wiesz Leziox, to bardzo dobrze robi na samopoczucie, widze, ze ostatni wpis byl po godzinie 12 ale wpisu nie widze, skoro nie widze, to wiem, ze to na pewno fuuuu.... pisalo - tylko jakos nawet mnie nie korci, zeby z fuuuuu.... zdejmowac ignora smile doskonala opcja...
                      • kicho_nor Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 13:13
                        Twój kłopot, nie mój Masko
                        Zasznurowałaś sobie gorset na twarzy
                        Chyba się udusisz.


                        • al-szamanka Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 19:01
                          kicho_nor napisał:

                          > Twój kłopot, nie mój Masko
                          > Zasznurowałaś sobie gorset na twarzy
                          > Chyba się udusisz.
                          >
                          >

                          I ty piszesz o sznurowaniu, ty, który już za życia wcisnąłeś się w ciasne, brudne jelito?
                          • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 19:05
                            al-szamanka napisała:

                            > kicho_nor napisał:
                            >
                            > > Twój kłopot, nie mój Masko
                            > > Zasznurowałaś sobie gorset na twarzy
                            > > Chyba się udusisz.
                            > >
                            > >
                            >
                            > I ty piszesz o sznurowaniu, ty, który już za życia wcisnąłeś się w ciasne, brud
                            > ne jelito?

                            AL gdybys nie zacytowala, nie wiedzialabym, ze to fuuuu... wciaz tutaj jest.
    • nadobna.koza Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 07:47
      m.maska napisała:

      >... i oni to
      > juz odkryli, wiec nie probuj sie wypierac, ze Ty to ja smile


      Skoro "odkryli" to nie zamierzam się wypierać. Doświadczenie mi mówi, że jak ktoś coś "odkryje" to nie przekonasz nijak.
      Zresztą mnie ...wsio ryba. Do nicków się nie przywiązuję. Dziś jestem nadobna koza a za miesiąc może będę ognista mysz. Czegoś takiego jak "stały nick" nie mam.
      Z Tobą gorzej. Ślad po mnie zaginie a oni Ci kozy nie zapomną.
      Bieda, bieda. Nawet Witkacy nie pomoże.

      Hmmm, są tu takie Twoje teksty, które mi się nie podobają. Może kłótnię wszcząć to uwierzą?
      tylko, że jakoś mi się nie chce z Tobą się awanturować, może innym razem
      • al-szamanka Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 11:17
        nadobna.koza napisała:

        > Hmmm, są tu takie Twoje teksty, które mi się nie podobają. Może kłótnię wszcząć
        > to uwierzą?
        > tylko, że jakoś mi się nie chce z Tobą się awanturować, może innym razem
        -----------

        Hmm, Kozo, bo nie wszystkie teksty, będące odpowiedzią na niewybredne ataki czepialskich pisane są wg wzorców literackich wink Niekiedy cierpliwość się kończy i człowieka ponosi.
        Gdybyś znała przyczyny niektórych naszych wypowiedzi, przyczyny sięgające głęboko w real, powiedziałabyś zapewne: podziwiam Cię, Masko, za opanowanie smile
        • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 11:31
          Witajcie.... wlasnie od wczoraj zastanawiam sie, czy nie zaczne pisac o tym jak to zyje sie z ukonczonymi studiami na pozyczkach u znajomych, bo banki juz nie chca.... a znajomi "z radoscia" doplacaja do tego interesu "zachciejstw"... a zachciestwa sa wielkie i kiedy tym bezinteresownym przzyjaciolom w koncu cierpliwosc sie konczy wtedy sie zaczyna jazda....
          Na Lozy takie teksty bylyby nie do pomyslenia - bo odpowiedzialabym Jokkerowi tak, ze przycichlby od razu, na P. jedno z drugim pozwala soibe bez ograniczen... zeby sie nie przeliczyli z moja cierpliwoscia, oni tez maja tozsamosc i niekoniecznie wszyscy skoczyli szkoly wyzsze....
          • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 11:33
            wiec gwizdnijcie wscieklice zanim mi sie cierpliwosc skonczy a przypomni mi sie to o czym wscieklica nie wie - ale wtedy to nie on a ja bede miala pole do popisu.....
            • kicho_nor Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 12:23
              m.maska napisała:
              > wiec gwizdnijcie wscieklice zanim mi sie cierpliwosc skonczy a przypomni mi sie
              > to o czym wscieklica nie wie - ale wtedy to nie on a ja bede miala pole do pop
              > isu.....

              to chyba z hebrajskiego przetłumaczona instrukcja używania odkurzacza.
            • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 22:15
              A tak nawiasem mowiac dobrze by bylo gdyby wscieklica zajela sie wyksztalceniem wlasnej corki, ktora chyba ksztalci sie na lotnika, latajac z uczelni na uczelnie.... to jest rzeczywiscie jego osobisty problem.
        • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 19:43
          al-szamanka napisała:


          >
          > Hmm, Kozo, bo nie wszystkie teksty, będące odpowiedzią na niewybredne ataki cz
          > epialskich pisane są wg wzorców literackich wink Niekiedy cierpliwość się kończy
          > i człowieka ponosi.
          > Gdybyś znała przyczyny niektórych naszych wypowiedzi, przyczyny sięgające głębo
          > ko w real, powiedziałabyś zapewne: podziwiam Cię, Masko, za opanowanie smile

          Probujesz AL wyjasniac to Nadobnej Kozie czyli mnie? ja o tym doskonale wiem i tak sie zastanawiam ze kiedy mi puszcza hamulce wtedy nie bedzie zmiluj... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 19:45
            Juz byl taki jeden, ktory probowal jak daleko moze sie posunac, no i sie przekonal, ze jesli przekroczy cienka granice wtedy bedzie krotki proces i koniec znajomosci... ale efekty akurat on zbieral a nie ja.
      • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 19:40
        nadobna.koza napisała:


        > tylko, że jakoś mi się nie chce z Tobą się awanturować, może innym razem

        No tak... bo to trudno klocic sie samej ze soba wink
        • al-szamanka Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 19:50
          m.maska napisała:

          > nadobna.koza napisała:
          >
          >
          > > tylko, że jakoś mi się nie chce z Tobą się awanturować, może innym razem
          >
          > No tak... bo to trudno klocic sie samej ze soba wink


          Ale może spróbuj, Maseczko, to będzie nowe, ciekawe doświadczenie. Dołączę i zacznę się kłócić z Krystkiem, co Ty na to?
          • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 19:59
            A na to wszystko przyjdzie Nutella u huknie: spokoj!
            • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 22:01
              Zastanawiam sie wlasnie jakimi nickami aktualnie dysponuje.
              • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 15.01.13, 22:08
                A to kto napisal? Ty czy ja?
                • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 17.01.13, 13:18
                  No jak to?Ja przeciez nic nie pisalem przeciez.
                  • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 17.01.13, 18:55
                    Powtorzenie slowa "przeciez" sprawia wrazenie nerwowosci, chcesz wyraznie kogos przekonac o czyms o czym sam wiesz, ze trudno w to uwierzyc wink
                    • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 17.01.13, 20:42
                      Wtedy kiedy ktos to napisal,nie bylem jeszcze wytrzezwialy tylko znietrzezwialy wiec nie pytaj mnie o nic,co to za nick byl pod moim nickiem.
                      Jak jakis nick jest nad moim nickiem,to tez moze byc,w sensie zeby to byla nickowa najlepiej.
                      I ze tak sobie pod nosem kujawiaczka zanuce:

                      Hej siup,zmiana glowy
                      Juz kujawiak jest gotowy
                      Hej siup zmiana pyska
                      Juz kujawiak gna na rzyska

                      Hej siup zmiana farby
                      Zólty kolor jest koszmarny
                      Hej siup zmiana gaci
                      Wziál kujawiak sie ochwacil.


                      • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 17.01.13, 20:57
                        Ladne bardzo...czy teraz bedziemy mieli "raz na ludowo"?
                        • al-szamanka Re: Do Nadobnej Kozy :) 17.01.13, 21:41
                          No właśnie, tez chciałam zapytać.
                          A z jakiej to okazji Leziox udaje "Mazowsze"?
                          • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 17.01.13, 21:46
                            A jakos tak mnie sie ten taniec techno-kujawiaczek spodobal niemozliwie.Czuje ze juz go kocham.
                            • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 18.01.13, 00:56
                              Mam tylko nadzieje ze nie zechcesz zakladac sukmany wink
                              • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 18.01.13, 03:27
                                A po co dla mnie sukmana?
                                Wystarczy mnie kosa na sztorc okuta.
                                Wsadzona do buta.
                                • m.maska Re: Do Nadobnej Kozy :) 18.01.13, 11:39
                                  Leziox co to za godzina pod Twoim postem? czy ja dobrze widze?
                                  • leziox Re: Do Nadobnej Kozy :) 18.01.13, 13:14
                                    Zdaje sie ze troche dzisiaj wampirzylem.Ale i tak nic nie pamietam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka