Dodaj do ulubionych

Zmienic dostawce pradu, gazu

05.02.14, 17:00
Co kilka miesiecy puka do moich drzwi przedstawiciel jakiegos dostawcy pradu, gazu, internetu - tego ostatniego dawno juz nie bylo, wiec jak widac nie moga juz taryf obnizyc bardziej.
Wlasnie zgodzilam sie na zmiane dostawcow pradu i gazu.
Ponad dwa lata temu zmienilam dostawce pradu - po roku dostalam zwrot nadplaty, okragle 300€. Po drugim roku juz nieco mniej... do gazu musialam doplacic.
Teraz przyszedl czas na kolejna zmiane, bo... propozycja wyglada ciekawie.
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Zmienic dostawce pradu, gazu 05.02.14, 18:56
      No to u mnie w Austrii nie jest tak dobrze, aż takiej konkurencji dostawców nie ma, wiec nie można skakać od jednego do drugiego.
      • m.maska Re: Zmienic dostawce pradu, gazu 05.02.14, 19:24
        AL, ja nie mam zadnych zludzen, ci dostawcy wcale nie maja na wzgledzie mojej i tysiecy innych kieszeni - oni maja na wzgledzie wylacznie siebie i ewentualne wyrugowanie konkurencji z rynku - gdyby im sie to udalo, skonczylaby sie szybko korzystna taryfa - mogliby wtedy dopiero dyktowac ceny.
        • darima_ka Re: Zmienic dostawce pradu, gazu 05.02.14, 20:16
          m.maska napisała:

          > AL, ja nie mam zadnych zludzen, ci dostawcy wcale nie maja na wzgledzie mojej i
          > tysiecy innych kieszeni - oni maja na wzgledzie wylacznie siebie i ewentualne
          > wyrugowanie konkurencji z rynku - gdyby im sie to udalo, skonczylaby sie szybko
          > korzystna taryfa - mogliby wtedy dopiero dyktowac ceny.

          Dokładnie tak jest jak piszesz.
          Ja raz zmieniłam dostawcę prądu ,po zmianie płaciłam większe rachunki
          niż u poprzedniego.Po roku kiedy upłynął okres umowy szybko wróciłam do starego.
          Na gaz nie mam liczników,wiec jestem uzależniona od tego kogo wybiera spółdzielnia.
          • m.maska Re: Zmienic dostawce pradu, gazu 06.02.14, 00:04
            Darimo, caly dowcip polega na tym, ze oni sami chcac zyskac klienta na dluzej, nie wiaza go... moge zmienic w kazdej chwili na innego dostawce - nie mam okresu minimum, to jest pewnego rodzaju gwarancja.
            Poza tym przerobilam z facetem dokladnie moje rachunki za ubiegly rok(dostajemy rachunki roczne), na umowie mam dokladnie wyszczegolnione: oplata podstawowa czyli takie cos jak abonament, ze mi to w ogole dostarczaja, bedzie nizsza i oplata za kilowat tez bedzie nizsza - nie ma miejsca na machlojki.
            To co piszesz bylo u mojej mamy, tez zmienila i tez rachunek byl wyzszy - tutaj tak sie nie da, natychmiast straciliby klientow - musza sie trzymac taryfy, ktora jest na umowie. Za kazdym razem kiedy zmienilam dostawce czy to pradu czy internetu, zawsze zyskiwalam. Dostawce gazu zmienilam po raz pierwszy.
    • m.maska Demokracja...José Saramago 05.02.14, 19:34
      Tłumaczył Krzysztof Adamski

      (...)

      W istocie, nic nie powinno być bardziej pewne, dopóki system rządzenia społeczeństwem, jaki obecnie nazywamy demokracją, rzeczywiście godzien jest tego miana. Niestety, nie jest.

      Rzeczywiście, możemy głosować, i - rzeczywiście - przez użycie ziarnka suwerenności, które jest nam gwarantowane jako głosującym obywatelom, zwykle przez system partyjny, możemy wybrać swoich reprezentantów w parlamencie, i w końcu - rzeczywiście - rząd zawsze zostanie ustanowiony przez siłę ilości takich reprezentantów i związków politycznych, jakie nakłada potrzeba większości. To wszystko jest prawdą, ale jest też prawdą, że to jest miejsce, w którym możliwość działań demokratycznych rozpoczyna się i kończy. Głosujący mogą usunąć rząd, jeśli im nie odpowiada i umieścić na jego miejscu inny, ale ich głos nigdy nie miał, nie ma i nie będzie miał jakiegokolwiek widocznego wpływu na prawdziwą siłę rządzącą światem, a więc nie będzie miał też wpływu na losy ich kraju i ich samych.

      c.d.n.
      • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 05.02.14, 19:35
        Mówię, oczywiście, o potęgach ekonomicznych, szczególnie tej wciąż powiększającej się części rządzonej przez międzynarodowe korporacje, których strategie stosowane w celu zdobycia dominującej pozycji na rynku nie mają nic wspólnego ze wspólnym dobrem, o które z definicji dba demokracja. Wszyscy wiemy, że to prawda, a jednak, wskutek jakiegoś mentalnego i werbalnego automatyzmu, który nie pozwala nam dostrzec surowych, nagich faktów, wciąż mówimy o demokracji jak o czymś żywym i dynamicznym, podczas gdy niewiele z niej dla nas pozostaje, prócz zestawu rytualnych formuł, nieistotnych wydarzeń i próżnych gestów. Nie widzimy, zupełnie jakbyśmy nie mieli tego tuż przed oczyma, że rządy, które wybieramy i za które jesteśmy odpowiedzialni, stają się coraz bardziej jedynie "politycznymi komisarzami" potęg ekonomicznych, a ich rola sprowadza się do stanowienia praw mających służyć owym potęgom. Prawa te zaś mają być wprowadzane za przyzwoleniem większości obywateli, a w każdym razie bez zbyt wielu protestów, prócz tych dobiegających ze strony „dobrze wszystkim znanych, wiecznie niezadowolonych wichrzycieli, na szczęście pozostających w mniejszości”...

        Co można zrobić? Wszystko na tym świecie jest nieustannie omawiane: od literatury po ekologię, od rosnącej liczby galaktyk po efekt cieplarniany, od kwestii pozbywania się śmieci po ograniczenia ruchu drogowego. Jednak system demokratyczny jest wciąż pomijany, zupełnie jakby był oczywisty i dany nam raz na zawsze, z natury swej nietykalny aż do końca świata.

        c.d.n.
        • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 05.02.14, 19:35
          Jeśli się nie mylę, jeśli potrafię jeszcze dodać dwa do dwóch, to - zanim będzie za późno - pomiędzy wieloma innymi potrzebnymi lub niezbędnymi dyskusjami powinna znaleźć się światowa debata o demokracji i przyczynach jej upadku, o roli, jaką pełnią obywatele w życiu politycznym i społecznym, o relacji między państwami a międzynarodowymi potęgami ekonomicznymi i finansowymi, o tym, co potwierdza, a co neguje demokrację, o prawie każdej jednostki do szczęścia i godnej egzystencji, o nędzy i nadziejach ludzkości, a ściślej (i ujmując rzecz mniej podniośle) składających się na tę ludzkość zwykłych istot ludzkich, każdej z osobna i wszystkich razem.

          Nie ma gorszego rodzaju oszustwa niż oszukiwanie samych siebie. A tak właśnie żyjemy.
          • al-szamanka Re: Demokracja...José Saramago 05.02.14, 19:42
            Już dawno zrozumiałam, że demokracja to bajka pozwalająca utrzymać masy w jako takiej subordynacji. Jesteśmy tylko nędznymi nic nieznaczącymi pionkami w wielkiej machinie
            • super.halusia Re: Demokracja...José Saramago 05.02.14, 19:48
              My nie mamy tak dobrze jak Wy,ale zle nie jest
              • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 05.02.14, 20:09
                Wszedzie Halusiu jest podobnie... demokracja to jest wylacznie mrzonka - tak naprawde to nie rzady, to wielkie korporacje rzadza.
                Doskonale pamietam jak politycy spuszczali z tonu, kiedy Mercedes czy VW pogrozili im palcem, ze jesli odwaza sie wprowadzic jakies ustawy, ktore nie podobaly sie, to oni wyprowadza kapital z kraju i wyniosa sie do Am.Poludniowej albo do Azji...
            • darima_ka Re: Demokracja...José Saramago 05.02.14, 20:26
              Demokracja w swych podstawach posiada mechanizm samodestrukcji. Kandydatów na listy wyborcze wstawiają elity
              partyjne, gdzie głos decydujący należy do szefa. Logiczne więc, że w tej
              procedurze jest sedno "jakości" kandydatów do vacatów.
              To nie społeczeństwo wybiera ,to szefowie partii nam narzucają kandydatów ,
              my służymy tylko za maszynki do głosowania.
              • al-szamanka Re: Demokracja...José Saramago 05.02.14, 21:31
                darima_ka napisała:

                > Demokracja w swych podstawach posiada mechanizm samodestrukcji. Kandydatów na l
                > isty wyborcze wstawiają elity
                > partyjne, gdzie głos decydujący należy do szefa. Logiczne więc, że w tej
                > procedurze jest sedno "jakości" kandydatów do vacatów.
                > To nie społeczeństwo wybiera ,to szefowie partii nam narzucają kandydatów ,
                > my służymy tylko za maszynki do głosowania.

                Tak, takie krzyżyki pro forma
                • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 05.02.14, 21:39
                  al-szamanka napisała:

                  > darima_ka napisała:
                  >
                  > > Demokracja w swych podstawach posiada mechanizm samodestrukcji. Kandydató
                  > w na l
                  > > isty wyborcze wstawiają elity
                  > > partyjne, gdzie głos decydujący należy do szefa. Logiczne więc, że w tej
                  > > procedurze jest sedno "jakości" kandydatów do vacatów.
                  > > To nie społeczeństwo wybiera ,to szefowie partii nam narzucają kandydatów
                  > ,
                  > > my służymy tylko za maszynki do głosowania.
                  >
                  > Tak, takie krzyżyki pro forma

                  A za elitami partyjnymi stoi kapital i wielkie korporacje i politycy nie podskocza... czyli i tak pieniadz rzadzi swiatem.
                  • zegor Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 11:35
                    M. proszę się na mnie nie obrazić,ale dałem Leziowi informację na Forum dla W.
                    że u Ciebie jest wątek
                    o zmianie dostawcy.Napisałem "oględnie"
                    wink)
                    • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 12:08
                      Alez ja sie nie obrazam... niby dlaczego? Leziox twierdzi, ze on nie musi zmieniac, bo ma niewielkie zuzycie - ja mam podobne a jednak robi to spora roznice w rocznym rozrachunku. Jesli nie musze, niechetnie wywalam kase.
                  • rena-ta49 Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 14:10
                    "A za elitami partyjnymi stoi kapital i wielkie korporacje i politycy nie podskocza... czyli i tak pieniadz rzadzi swiatem."

                    Oczywiście,może w Polsce jeszcze nie jest to tak widoczne,
                    ale tak właśnie jest.
                    • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 14:23
                      rena-ta49 napisała:

                      > "A za elitami partyjnymi stoi kapital i wielkie korporacje i politycy nie podsk
                      > ocza... czyli i tak pieniadz rzadzi swiatem."
                      >
                      > Oczywiście,może w Polsce jeszcze nie jest to tak widoczne,
                      > ale tak właśnie jest.

                      Sadzac po tym jak plynnie i szybko likwidowalo i likwiduje sie roznego rodzaju produkcje, jak szybko udalo sie zalatwic sprawe Lasow Panstwowych, jak sie sprzedawalo dobrze funkcjonujace fabryki, po to tylko zeby je natychmiast zamknac... mozna sie zastanawiac tylko w ktorym miejscu siedza ci, ktorzy za te sznurki pociagaja - bo na pewno nie w Warszawie.
                      • darima_ka Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 20:15
                        Ja w takich jak ta sytuacja zastanawiam się czy politycy działają na czyjeś zlecenie?:
                        www.bankier.pl/wiadomosc/KGHM-zagrozone-utrata-monopolu-3054659.html
                        • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 21:33
                          darima_ka napisała:

                          > Ja w takich jak ta sytuacja zastanawiam się czy politycy działają na czyjeś zle
                          > cenie?:
                          > www.bankier.pl/wiadomosc/KGHM-zagrozone-utrata-monopolu-3054659.html

                          Prawda?...
                          • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 21:36
                            Interesujace byloby dowiedziec sie jakie udzialy ma polski przemysl w innych krajach, bo to ze inne kraje maja potezne udzialy w Polsce to juz wiemy...
                            • al-szamanka Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 21:47
                              m.maska napisała:

                              > Interesujace byloby dowiedziec sie jakie udzialy ma polski przemysl w innych kr
                              > ajach,


                              Na ten temat nic nie wiem, ale widzę w sklepach dwa produkty pochodzenia polskiego: wódkę wyborową i cukierki krówki.
                              Po Salzburgu jeździ kilka trolejbusów z Polski, ale jak przeczytałam rozwiązania techniczne są angielskie, no i design też obcy.
                              • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 21:53
                                U mnie przed Bozym Narodzeniem byly w sklepie polskie kabanosy. Mozna znalezc wiecej polskich produktow w sklepach rosyjskich, jest "Ptasie mleczko", bywa serek wiejski, jakies wedliny paczkowane.
                                Ale mnie chodzi o udzialy w firmach zagranicznych, w bankach np.... w telekomunikacji... no zeby bylo po rowno. Jesli oni w Polsce to Polska u nich.
                                • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 21:55
                                  O prosze, ludzie z inicjatywa... zalozyli AgroNorth...

                                  www.agronorth.eu/index.php/main-agro
                                  az przyszedl donos i... sie skonczylo sad
                                  • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 22:01
                                    www.farmer.pl/prawo/przepisy-i-regulacje/sad-prezes-arimr-mogl-zawiesic-70-mln-zl-platnosci-dla-agro-north,47750.html
                                    W skardze do warszawskiego sądu spółka zarzucała dyrektorowi Oddziału Regionalnego ARiMR, że jego działania "de facto zmierzały wprost do doprowadzenia do upadłości Agro-North sp. z o.o., a nie do wyjaśnienia sytuacji". Świadczyć miał o tym fakt, że dyrektor zawiesił płatność dopiero po prawie czterech miesiącach od otrzymania zawiadomienia z Prokuratury Okręgowej w Słupsku o toczącym się śledztwie w sprawie wyłudzenia przez spółkę 128 mln zł.
                                    (...)
                                    Podkreślała, że żadna z kilkunastu wcześniejszych kontroli nie wykazała u niej żadnych uchybień w realizacji programu unijnego
                                • rena-ta49 Re: Demokracja...José Saramago 07.02.14, 15:12
                                  m.maska napisała:

                                  > U mnie przed Bozym Narodzeniem byly w sklepie polskie kabanosy. Mozna znalezc w
                                  > iecej polskich produktow w sklepach rosyjskich, jest "Ptasie mleczko", bywa ser
                                  > ek wiejski, jakies wedliny paczkowane.
                                  > Ale mnie chodzi o udzialy w firmach zagranicznych, w bankach np.... w telekomun
                                  > ikacji... no zeby bylo po rowno. Jesli oni w Polsce to Polska u nich.


                                  No coś Ty,kto mądry pozbywa się większościowego pakietu w swoim przemyśle,
                                  chyba tylko głupiec ,lub sprzedwaczyk!
                                  • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 07.02.14, 20:31
                                    rena-ta49 napisała:

                                    >
                                    > No coś Ty,kto mądry pozbywa się większościowego pakietu w swoim przemyśle,
                                    > chyba tylko głupiec ,lub sprzedwaczyk!

                                    NIKT... mądry...
                        • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 06.02.14, 21:38
                          darima_ka napisała:

                          > Ja w takich jak ta sytuacja zastanawiam się czy politycy działają na czyjeś zle
                          > cenie?:
                          > www.bankier.pl/wiadomosc/KGHM-zagrozone-utrata-monopolu-3054659.html

                          Obserwujac te wyprzedaz zastanawiam sie, czy nie przyslano do Polski "komornika" uncertain
                          • darima_ka Sprawa przekazania złóż miedzi pod lupą ABW. 18.02.14, 14:20
                            Sitwa PO-PSL wie, że to ich koniec. Pozostało już niewiele czasu,dlatego tak się uwijają z grabieniem tego co pozostało.
                            wiadomosci.wp.pl/kat,9972,title,Wprost-Ministerstwo-Srodowiska-oddalo-zloze-miedzi-warte-miliard-dolarow,wid,16414503,wiadomosc.html?ticaid=11239d&_ticrsn=3
                            • m.maska Re: Sprawa przekazania złóż miedzi pod lupą ABW. 18.02.14, 14:24
                              Jest jeszcze cos co mozna oddac w niejasnych okolicznosciach?
                      • rena-ta49 Re: Demokracja...José Saramago 07.02.14, 15:10
                        A nawet nie w Polsce!
                        • m.maska Re: Demokracja...José Saramago 07.02.14, 20:32
                          Na pewno nie...
    • m.maska Zmienilam ? 17.09.14, 20:58
      Zmienilam dostawce pradu i poszlo gladko i od reki... gorzej z dostawca gazu. Moj dotychczasowy dostawca zrobil obwarowanie... moge zmienic dopiero od 1.02. 2015 i jak to dobrze. Cos mi oni krecic poczeli, ci nowi. Przyslali mi oczywiscie info ile bede placic w przyszlosci co miesiac - tyle, ze wyszlo jakos dziwnie wiecej niz dotychczas to bylo. Zadzwonilam i poprosilam o przyslanie dokladnych informacji jak wygladaja taryfy i czekalam, wykonalam trzy telefony w kilkutygodniowych odstepach. Za kazdym razem obiecano mi przyslanie tabeli taryf - nic z tego. Dzisiaj doszlam do wniosku, ze to juz koniec... rozwiazalam z nimi umowe, ktora jeszcze nie doszla do skutku i zawarlam nowa umowe z innym dostawca - wydal mi sie najtanszy.
      To i tak ten sam gaz, ktory bedzie plynal w przewodach, kwestia tylko tego, kto wystawia rachunek.
      • darima_ka Re: Zmienilam ? 18.09.14, 18:17
        Bo to pewnie tak jak u nas,dostawca kupuje od innego operatora.
        Zanim gaz/prąd popłynie do naszych domów po drodze może być kilku pośredników.
        • m.maska Re: Zmienilam ? 18.09.14, 19:09
          A to bardzo mozliwe. Nie przysla mi taryfy, bo wtedy bede miala w rece konkrety a tak moga sobie liczyc co chca.
          Ciekawe, ze ten dostawca, ktorego sama sobie znalazlam w necie, daje mi gwarancje stawek do konca 2016 roku.
          • darima_ka Re: Zmienilam ? 18.09.14, 20:25
            Ja niby też mam możliwość zmiany dostawcy,
            ale to jakby zamienić dżumę na cholerę.
            Ceny prądu są regulowane,wiec jaki sens?
    • michalllkowalczyk Re: Zmienic dostawce pradu, gazu 30.03.16, 13:32
      Zmiana dystrubytora gazu czy energii elektrycznej pozwala na znaczne obniżenie rachunków. Ja polecam firmę Axpo, w Polsce są nowi, ale działają na terenie innych krajów. Polecam ze względu na bdb ofertę, a także na fakt, że 100% energii elektrycznej, którą sprzedają, pochodzi ze źródeł odnawialnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka