Dodaj do ulubionych

Owoce egzotyczne

21.05.14, 19:57
Na rynku co raz pokazują się owoce, do tej pory nieznane w Europie, te których jeszcze nie ma, pewnie za jakiś czas się pojawią.
To może kilka jeszcze nieobecnych i tych, które już są w sprzedaży smile
Obserwuj wątek
    • m.maska Akka Sellowa 21.05.14, 20:02
      ale nazwa, co nieco na ten temat można poczytać w wiki, więc pisać nie będę... ma ładne kwiaty a dojrzale owoce przypominają w smaku limonkę, agrest i ananas...

      https://s14.directupload.net/images/user/140521/r7qach5w.jpg

      https://s14.directupload.net/images/user/140521/bkrxjxhd.jpg
      • m.maska Re: Akka Sellowa 21.05.14, 20:16
        Ciekawostką jest to, że owoce zwane tutaj Feijoa mają stosunkowo wysoką zawartość jodu.
      • al-szamanka Re: Akka Sellowa 21.05.14, 20:17
        m.maska napisała:

        > ale nazwa, co nieco na ten temat można poczytać w wiki, więc pisać nie będę...
        > ma ładne kwiaty a dojrzale owoce przypominają w smaku limonkę, agrest i ananas.
        > ..
        >
        > https://s14.directupload.net/images/user/140521/r7qach5w.jpg
        >
        > https://s14.directupload.net/images/user/140521/bkrxjxhd.jpg

        -----------------------

        Jadłam parę lat temu, wyłyżeczkowałam ze skórki - niezłe, ale więcej już tego w sklepach nie widziałam.
        • m.maska Re: Akka Sellowa 21.05.14, 20:26
          Nie jadlam, moze i tutaj byly, bo z tego co czytam, hoduje sie je na Sycylii. Zwykle kupuje wszelkie nieznane owoce, chocby po to zeby sprobowac, co to takiego... ale o tym przy okazji, kiedy przyjdzie pora na kolejne wink
          • super.halusia Re: Akka Sellowa 21.05.14, 20:28
            To coś dla mnie,jeżeli chodzi o zawartość jodu
          • darima_ka Re: Akka Sellowa 21.05.14, 20:33
            m.maska napisała:

            > Nie jadlam, moze i tutaj byly, bo z tego co czytam, hoduje sie je na Sycylii. Z
            > wykle kupuje wszelkie nieznane owoce, chocby po to zeby sprobowac, co to takieg
            > o... ale o tym przy okazji, kiedy przyjdzie pora na kolejne wink


            Też lubię spróbować co to takiego,nie wszystkie przypadają mi do gustu,
            wtedy więcej nie kupuję.
            • m.maska Re: Akka Sellowa 21.05.14, 20:44
              Mam podobnie, jesli nie smakuje, to drugi raz nie kupuje wink
              Z tym, ze... czesto jest tak, ze te owoce byc moze sa smaczne, ale pod warunkiem, ze dojrzewaja na drzewie, a jesli po to zeby przetransportowac je do Europy, zbieraja owoce niedojrzale, no to nagle okazuje sie, ze wcale nam nie smakuja.
      • darima_ka Re: Akka Sellowa 21.05.14, 20:31
        W naszych sklepach nie widziałam jeszcze tego owocu.
    • al-szamanka Re: Owoce egzotyczne 21.05.14, 20:28
      Ostatnio próbowałam innego egzota - chlebowca...

      https://www.niam.pl/rimages/crop/468/351/files/images/PRODUCT/BACKUP/84134586988_hkwpwvramvmzyzxldkmv.jpg

      ... niestety, tylko z konserwysad
      • m.maska Re: Owoce egzotyczne 21.05.14, 20:40
        Patrzac na rozmieszczenie pestek przypomina nieco cherimoye... nie znam, nie widzialam...
        • m.maska Morwa 21.05.14, 20:41
          Oooo to tez morwowate jest, no to najadlas sie tej morwy we Wloszech... jak jedwabnik wink i jak to smakuje?
          • al-szamanka Re: Morwa 21.05.14, 20:47
            m.maska napisała:

            > Oooo to tez morwowate jest, no to najadlas sie tej morwy we Wloszech... jak jed
            > wabnik wink i jak to smakuje?

            -----------------------------------------------

            Bardzo dobrze smakuje. Słodko z kwaśnym akcentem. Stałam pod oklejonym dojrzewającymi owocami drzewem i nie mogłam przestać jeść... niemniej w jedwabnika się nie przemieniłam. Pozostałam motylemsmile

            https://www.dobrenasiona.com/media/photos/image_1082.jpeg
            • rena-ta49 Re: Morwa 22.05.14, 14:38
              Owoc na załączonym obrazku przypomina wyglądem nasze jeżyny?
              https://zdrowieznatury.blox.pl/resource/jezyny.jpg
        • al-szamanka Re: Owoce egzotyczne 21.05.14, 20:55
          m.maska napisała:

          > Patrzac na rozmieszczenie pestek przypomina nieco cherimoye... nie znam, nie wi
          > dzialam...

          Ale smakuje naprawdę dobrze... tak inaczejsmile
          • al-szamanka Re: Owoce egzotyczne 21.05.14, 20:55
            A pestki są jadalne. Suszone, na surowo, albo prażone.
        • a74-7 Re: Owoce egzotyczne 18.04.16, 16:04
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/tPwMpJT2gG8N6FkZDB.jpg
          Tu po prawej na dole owoc chlebowca,w chinskiej potrawie w ostrym sosie,smaczny.
      • rena-ta49 Re: Owoce egzotyczne 22.05.14, 14:35
        al-szamanka napisała:

        > Ostatnio próbowałam innego egzota - chlebowca...
        >
        > https://www.niam.pl/rimages/crop/468/351/files/images/PRODUCT/BACKUP/841345
> 86988_hkwpwvramvmzyzxldkmv.jpg
        >
        > ... niestety, tylko z konserwysad

        Nie widziałam tego owocu w naszych sklepach.
    • al-szamanka Tamarillo 21.05.14, 20:42
      https://2.bp.blogspot.com/-g3eIZMXh5xQ/T_EeoeXDPRI/AAAAAAAAB-E/ZnK803qiZqE/s1600/red-tamarillo.jpg


      Z tamarillo mam swoje doświadczenia.
      Otóż wiele lat temu zasadziłam pesteczkę i jakież było moje zdziwienie, gdy z tego maleństwa zaczęła wyrastać wielka roślina. Po roku czasu była już mojego "wzrostu"smile i pewnie hodowałabym ją dalej, ale nie wytrzymałam - przy lada dotknięciu liście wydzielały bardzo nieprzyjemny zapach. Podlewałam roślinę na odległość, aż któregoś dnia wkurzyłam się, przesunęłam donicę na balkon, wyrwałam moje tamarillo i wyrzuciłam na chodnik, a stamtąd do pojemnika bio. To była najkrótsza droga i jedyna, aby nie rozsiać zapachu po całym mieszkaniu.
      • m.maska Re: Tamarillo 21.05.14, 20:45
        Nie mam doswiadczen w sadzeniu, ale mam w jedzeniu wink smaczne sa smile
        • al-szamanka Re: Tamarillo 21.05.14, 20:53
          m.maska napisała:

          > Nie mam doswiadczen w sadzeniu, ale mam w jedzeniu wink smaczne sa smile

          Czasami kupuję u Chińczyków kostki sprasowanego miąższu tamarillo. Świetne do zakwaszania potraw, albo do robienia doskonale orzeźwiającego napitku.
          • m.maska Re: Tamarillo 23.05.14, 16:52
            Wiesz co? wlasnie wrocilam z piatkowych zakupow... tamarillo, 2 sztuki, przeciez one sa wielkosci kurzego jaja... 3,99€ - chyba zwariowali.
            Bardzo lubie owoce passiflory, czyli potocznie maracuja... 1 sztuka 0,99€ a jedzenia tam jest na dwie lyzeczki. Totez zajadalam sie maracują na Maderze.
            Granaty... 1,69€ za sztuke z takiej sztuki to jak sie dobrze uda, wyjdzie moze pol szklanki soku, poczekam, teraz to nie jest sezon, potem cena spada do ok. 0,99€ za sztuke.
      • rena-ta49 Posadziłam pestkę awocado, 22.05.14, 14:42
        też wyrosło mi drzewosmile
        Kiedy wielkością mnie przerosło wystawiłam n klatkę schodową,
        a tam roślina zmarniała.
        • m.maska Re: Posadziłam pestkę awocado, 23.05.14, 21:33
          No to Ci wybujala... znam takich, ktorzy sobie bardzo cenili, szczegolnie, ze ponoc dosyc szybko rosnie.
          Moja mama posadzila cherimoye, no coz z tego, miala ladne blyszczace liscie, ale to w koncu krzew a nawet drzewa... jako roslina w doniczce bujala w gore i byla bardzo wrazliwa na dotyk.
    • m.maska Owoc filodendrona 21.05.14, 21:04
      Kiedy bylam na Maderze, na rynku, ktory oczywiscie obfitowal w nadmiar owocow wszelkich(byl koniec czerwca/poczatek lipca) zaproponowano mi do sprobowania cos co wygladalo jak dluga zielona szyszka... co to jest? shock moje oczy musialy wyrazac ogromne zdziwienie, bo sprzedawczyni wskazala mi na rosnace nad nami ogromne filodendrony i powtarzala: filodendron.
      No jak filodendron? znalam filodendron jako rosline doniczkowa, ale owoce?

      https://s1.directupload.net/images/user/140521/8aig3vmd.jpg
      • m.maska Re: Owoc filodendrona 21.05.14, 21:06
        No i sposob jedzenia, to juz byl hit... to zielone na zewnatrz, jest twarde i niejadalne, wylamuje sie takie kawaleczki i obgryza wylacznie bialy miazsz.
        • al-szamanka Re: Owoc filodendrona 21.05.14, 22:23
          m.maska napisała:

          > No i sposob jedzenia, to juz byl hit... to zielone na zewnatrz, jest twarde i n
          > iejadalne, wylamuje sie takie kawaleczki i obgryza wylacznie bialy miazsz.


          Patrząc na ilość tych cząsteczek, to zabawa z takim jednym owocem może trwać długobig_grin
          • m.maska Re: Owoc filodendrona 21.05.14, 22:34
            Owszem... i wlasnie na rynku podaja do sprobowania taka jedna czastke wink smakuje jak skrzyzowanie banana z ananasem, traktowany jest jak rarytas, chyba dlatego, ze pracochlonne jest to jedzenie wink
            • m.maska Re: Owoc filodendrona 22.05.14, 12:01
              Mnie najbardziej zaskoczyl fakt, ze filodendron ma owoce, bo wczesniej sie nawet nad tym nie zastanawialam big_grin
              • rena-ta49 Re: Owoc filodendrona 22.05.14, 14:45
                m.maska napisała:

                > Mnie najbardziej zaskoczyl fakt, ze filodendron ma owoce, bo wczesniej sie nawe
                > t nad tym nie zastanawialam big_grin

                Też nie widziałam,chociaż w domowych warunkach hodowane filodendrony,
                to raczej miniaturki smile
    • al-szamanka pitahaya 21.05.14, 21:15
      https://www.vital.de/sites/vital/files/styles/620x413/public/images/pitaya-frucht-obst.jpg


      Na zdjęciu z czerwonym miąższem. Są też z białym i żółtym.
      Ale cóż z tego. Dekoracyjne to może one są, ale smak nijaki i to niezależnie od koloru.
      Drogie.
      Czyli nie opłaca się wydawać pieniędzy na coś, co smakuje jak bibuła.
      • m.maska Re: pitahaya 21.05.14, 21:22
        Kupilam kiedys z ciekawosci - nieciekawe, smak zaden... masz racje, bibula, ale wyglada zachecajaco. Coraz rzadziej widze je na rynku, chyba dlatego, ze nie ma na nie popytu.
        • al-szamanka Re: pitahaya 21.05.14, 21:55
          m.maska napisała:

          > Kupilam kiedys z ciekawosci - nieciekawe, smak zaden... masz racje, bibula, ale
          > wyglada zachecajaco. Coraz rzadziej widze je na rynku, chyba dlatego, ze nie m
          > a na nie popytu.


          No bo ludzie spróbowali i okazało się, że tego nie da się jeść. To po co będą sprowadzać? Aby się psuło w magazynach?
          • a74-7 Re: pitahaya 18.04.16, 16:29
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/nON0VbHykA0bgM3R1B.jpg
            Walory smakowe - nudne, potwierdzam .
            Ale zawsze oko zaczepi dodana do salatki owocowej smileWreszcie oczami jemy big_grin
            • a74-7 Re: pitahaya 18.04.16, 16:38
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/Wy2pSYsoH0uLKIr25B.jpg
              Mozna nimi pieknie stol ozdobic smile
    • m.maska Kiwano 21.05.14, 22:27
      https://s14.directupload.net/images/user/140521/mhebaiyt.jpg

      Na to tez sie nabralam... ma smak zlezalego ogorka - mozna sobie darowac wink
      • al-szamanka Re: Kiwano 21.05.14, 22:28
        m.maska napisała:

        > https://s14.directupload.net/images/user/140521/mhebaiyt.jpg
        >
        > Na to tez sie nabralam... ma smak zlezalego ogorka - mozna sobie darowac wink


        Dokładnie... i podkreślający ten smak odpowiedni zapach. Do kitu!
        • al-szamanka Goździkowiec, czyli wiśnia surinamska 22.05.14, 11:49
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/dd/Eugenia_uniflora.jpg/742px-Eugenia_uniflora.jpg


          Jadłam raz w życiu - koleżanka przywiozła z urlopu. Bardzo aromatyczny i orzeźwiający. Szkoda, że nie rośnie w strefie umiarkowanej, bo zafundowałabym sobie taką roślinę.
          • m.maska Re: Goździkowiec, czyli wiśnia surinamska 22.05.14, 12:00
            Wyglada cokolwiek dziwnie wink natura tworzy prawdziwe dziwolagi big_grin
    • al-szamanka Cupuaçu 22.05.14, 13:36
      https://www.portalamazonia.com.br/editoria/files/2012/04/cupuacu_embrapa.jpg


      Krewny kakaowca. Nasiona przetwarzane tak jak kakao, miąższ kwaskowy, ale bardzo aromatyczny - wiem, bo dwa lata temu przywiozła koleżanka z pracy pochodząca z Peru.
      • rena-ta49 Re: Cupuaçu 22.05.14, 14:47
        Owoc podobny trochę do kiwi?
    • m.maska Karambola 22.05.14, 14:06
      Stosunkowo czesto widzi sie karambole w sklepach, tylko jakos nigdzie nie przeczytalam ostrzezenia, ze spozywanie karamboli dla osob z niewydolnoscia nerek moze byc niebezpieczne... wplyw karamboli na watrobe i serce jest tez problematyczny...

      https://s14.directupload.net/images/user/140522/p7384uwc.jpg
    • m.maska Durian 22.05.14, 17:37
      Czytalam juz rozne porownania odoru, jaki ten owoc rozsiewa... Durian - krolowa owocow, podobno smakuje niebiansko i smierdzi piekielnie.
      Jest to chyba jedyny owoc, ktory cieszy sie tez zakazem wnoszenia do hoteli, transportowania samolotem, metrem czy taksowka.

      https://s14.directupload.net/images/user/140522/yz86va9l.jpg

      https://s14.directupload.net/images/user/140522/5ogkp7yc.jpg
      • izydor88 Re: Durian 22.05.14, 18:44
        Pamiętam owoce z targu na Maderzesmile
        W pierwszych dniach pobytu - próbowałam wszystkiego.
        A potem,w czasie jednej z wypraw w góry - brakło mi wody i napiłam się z górskiego źródełka.
        Nasz maderski,studiujący w Polsce przewodnik zaklinał,że ta woda jest przeczysta...
        Może dla Maderczyków,ale my mamy zupełnie inną florę bakteryjną i przypłaciłam tę przygodę - najcięższym w życiu zatruciem pokarmowym - podejrzewaliśmy cholerę.
        W ostatnim dniu pobytu na tej cudownej wyspie - znowu udaliśmy się na targ w Funchal.
        NL bił mnie po łapach,gdy tylko sięgałam po oferowany przez sprzedawców owoc.
        Ostrożności nigdy dość wink
        • m.maska Re: Durian 22.05.14, 18:57
          Nie pilam wody z lewad ani z zadnych zrodelek na Maderze, ale owocow probowalam na kazdym kroku big_grin zadnych problemow zoladkowych nie mialam. Jakos do tej pory szczesliwie, zaden urlop u mnie nie wiazal sie z jakimis zoladkowymi rewelacjami, na szczescie. Znam takich, ktorzy pierwszy tydzien urlopu spedzili w hotelu na balkonie, zeby miec bliski dostep do toalety, to bylo na Costa Blanca.
      • papaschild Re: Durian 18.04.16, 08:09
        To prawda, durian pachnie nieciekawie (piekielnie to przesada), a jego miąższ smakuje jak słodki, owocowy budyń. Polecam smile
        • al-szamanka Re: Durian 18.04.16, 08:15
          papaschild napisała:

          > To prawda, durian pachnie nieciekawie (piekielnie to przesada), a jego miąższ s
          > makuje jak słodki, owocowy budyń. Polecam smile

          Tzn. że miałaś okazję spróbować smile
          Nie sadzę, aby moje wojaże zaprowadziły mnie w te regiony świata, gdzie mogłabym go skosztować w stanie świeżym.
          • papaschild Re: Durian 18.04.16, 11:11
            Owszem, próbowałam go w Chinach. Naprawdę ciekawe doświadczenie smile Gdzieś wyczytałam, że niektórzy sprowadzają większe ilości do Polski, jeżeli mają odpowiednią ilość zamówień. Ale jest to na pewno bardzo drogie i nie ufałabym do końca, czy otrzymam świeży, nadający się do spożycia owoc ...
            • a74-7 Re: Durian 18.04.16, 12:55
              Ja kupuje durian w azjatyckich supermarketach, zapach prowadzi od razu we wlasciwym kierunku
              smileNa moj nosek- pachnie jak pokrojona drobno cebula pozostawiona dluzej na talerzu.
              Smak ma troche mieszany budyn z bananowa nutka z creme anglese( nasz custard)
              Pierwszy kes jesz niepewnie ,ale po chwili zaczyna smakowacsmile
              Nie darmo nazywaja durian krolem owocow.
              • czarek_sz Re: Durian 18.04.16, 13:02
                Pod alpagę kupowaliśmy serki topione albo w ogóle. Piło się spod dużego palca i kto miał szerszy ryj wypił więcej smile A 74 buźka. Cz Wawa Wola wink
                • a74-7 Re: Durian 18.04.16, 13:30
                  Twoja Wola ,moja wola - najlepszego!
                  • a74-7 Re: Durian 18.04.16, 13:31
                    Kiepska jestem w piciu z gwinta big_grin
              • al-szamanka Re: Durian 18.04.16, 14:22
                a74-7 napisał:

                > Ja kupuje durian w azjatyckich supermarketach, zapach prowadzi od razu we wlasc
                > iwym kierunku
                > smileNa moj nosek- pachnie jak pokrojona drobno cebula pozostawiona dluzej na t
                > alerzu.
                > Smak ma troche mieszany budyn z bananowa nutka z creme anglese( nasz custard)
                > Pierwszy kes jesz niepewnie ,ale po chwili zaczyna smakowacsmile
                > Nie darmo nazywaja durian krolem owocow.

                W Salzburgu mam parę azjatyckich marketów, ale duriana tam nie widziałam sad
            • al-szamanka Re: Durian 18.04.16, 14:21
              papaschild napisała:

              > Owszem, próbowałam go w Chinach. Naprawdę ciekawe doświadczenie smile Gdzieś wycz
              > ytałam, że niektórzy sprowadzają większe ilości do Polski, jeżeli mają odpowied
              > nią ilość zamówień. Ale jest to na pewno bardzo drogie i nie ufałabym do końca,
              > czy otrzymam świeży, nadający się do spożycia owoc ...
              >

              O, proszę, następna podróżniczka smile
              Mówiąc szczerze, Chin trochę bym się bała.
              • papaschild Re: Durian 19.04.16, 08:44
                Też się bałam, na początku. Teraz stwierdzam, że nigdzie nie czułam się tak swobodnie jak tutaj. Chiny bardzo się zmieniły i to w naprawdę krótkim okresie czasu. Obecnie chińskie miasta nie różnią się aż tak bardzo od europejskich metropolii. Młodzi ludzie mają podobne cele do naszych a ze starszymi można przeprowadzić bardzo ciekawe rozmowy! (jeżeli zna się chiński). Poza tym można poczuć trochę orientu (piszę "trochę", bo Chiny coraz bardziej duszą w sobie to, co stanowiło ich tożsamość, zbyt silnie starają się dogonić Zachód) smile
                • al-szamanka Re: Durian 19.04.16, 14:45
                  papaschild napisała:

                  > Też się bałam, na początku. Teraz stwierdzam, że nigdzie nie czułam się tak swo
                  > bodnie jak tutaj. Chiny bardzo się zmieniły i to w naprawdę krótkim okresie cza
                  > su. Obecnie chińskie miasta nie różnią się aż tak bardzo od europejskich metrop
                  > olii. Młodzi ludzie mają podobne cele do naszych a ze starszymi można przeprowa
                  > dzić bardzo ciekawe rozmowy! (jeżeli zna się chiński). Poza tym można poczuć tr
                  > ochę orientu (piszę "trochę", bo Chiny coraz bardziej duszą w sobie to, co stan
                  > owiło ich tożsamość, zbyt silnie starają się dogonić Zachód)
                  smile
                  >

                  Na zasadzie: my sie uczymy jeść pałeczkami, a oni je powoli odrzucają.
                • al-szamanka Re: Durian 19.04.16, 15:08
                  papaschild napisała:

                  > Też się bałam, na początku. Teraz stwierdzam, że nigdzie nie czułam się tak swo
                  > bodnie jak tutaj. Chiny bardzo się zmieniły i to w naprawdę krótkim okresie cza
                  > su. Obecnie chińskie miasta nie różnią się aż tak bardzo od europejskich metrop
                  > olii. Młodzi ludzie mają podobne cele do naszych a ze starszymi można przeprowa
                  > dzić bardzo ciekawe rozmowy! (jeżeli zna się chiński).

                  Z tego wynika, że znasz smile Wyobrażam sobie, że to niezła akrobatyka nauczyć się dobrze tego języka. Wyobraź sobie, przysłuchiwałam się dzisiaj szefowej (wdała się w pogawędkę z krajanką) mojego ulubionego marketu chińskiego i ani słowa nie zrozumiałam wink Kiedyś byłam bardzo zawiedziona, gdy pokazała mi, że Konfucjusz brzmi zupełnie inaczej niż byśmy się tego spodziewali.
    • al-szamanka Ręka Buddy... 23.05.14, 21:34
      ... czyli szczególna odmiana cytronu - matki owoców cytrusowych. Tego owocu nigdy nie będę chciała zjeść, nie wiedziałabym jak się za toto zabrać.
      A poza tym czy to uchodzi wgryzać się w rękę Buddy?big_grin



      https://www.fug-verlag.de/fug/bilder/00012801B1322650357.jpg
      • m.maska Re: Ręka Buddy... 23.05.14, 22:38
        wielopalczasta bardzo... wink
      • darima_ka Re: Ręka Buddy... 24.05.14, 14:00
        al-szamanka napisała:

        > ... czyli szczególna odmiana cytronu - matki owoców cytrusowych. Tego ow
        > ocu nigdy nie będę chciała zjeść, nie wiedziałabym jak się za toto zabrać.
        > A poza tym czy to uchodzi wgryzać się w rękę Buddy?big_grin
        >
        >
        >
        > https://www.fug-verlag.de/fug/bilder/00012801B1322650357.jpg
        >
        >

        No nie uchodzibig_grin
        • m.maska Re: Ręka Buddy... 24.05.14, 14:17
          No dobra, dobra, AL pisze o szczegolnej odmianie cytronu... tak jakby to bylo oczywiste, co to ten cytron jest - mnie sie kojarzy z kwaskiem cytrynowym raczej i pierwszy raz spotykam sie z ta nazwa... ide poguglam, moze sie czegos blizszego dowiem.
          No wiec wlasnie, czlowiek staje przed takim stoiskiem i patrzy i nie wie co z tym zrobic, a ciekawosc jest ogromna... tutaj wsrod takich egzotow lezy np. topinambur, a to bardziej ziemniak niz owoc.
    • m.maska Nieszpułka zwyczajna 25.05.14, 21:48
      Nieszpułka zwyczajna, nieszpułka jadalna (Mespilus germanica L.) – gatunek długowiecznych roślin należących do rodziny różowatych. Pochodzi z rejonu Kaukazu oraz południowo-wschodniej Europy. Poza tym rozpowszechniony w uprawie.

      -------------------------------

      Jest tutaj na rynku, ale nie powiem, zeby mnie specjalnie zachwycila. Moze byc.

      https://s14.directupload.net/images/user/140525/ot75gq8n.jpg
      • m.maska Re: Nieszpułka zwyczajna 25.05.14, 21:52
        Nie wiem o co chodzi, ale te ktore sa tutaj na rynku wygladaja inaczej, chociaz tez sprzedawane sa pod nazwa: Mispel.

        https://s14.directupload.net/images/user/140525/5oab98r7.jpg
        • al-szamanka Re: Nieszpułka zwyczajna 25.05.14, 21:55
          m.maska napisała:

          > Nie wiem o co chodzi, ale te ktore sa tutaj na rynku wygladaja inaczej, chociaz
          > tez sprzedawane sa pod nazwa: Mispel.
          >
          > https://s14.directupload.net/images/user/140525/5oab98r7.jpg

          Bo to jest nieszpułka japońska, albo inaczej miszpelnik japońskismile
          Chciałam wczoraj kupić u Turków aby mieć pestki na zasadzenie, ale w końcu zapomniałam.
          • m.maska Nieśplik japoński 25.05.14, 21:57
            W koncu doszlam do tego... widac poszli na latwizne i opuscili przymiotnik, a tak ladnie to brzmi (z wiki)

            Nieśplik japoński (Eriobotrya japonica (Thunb.) Lindl.) – gatunek drzew z rodziny różowatych (Rosaceae) rosnący naturalnie w południowo-wschodnich Chinach. W polskiej literaturze określany również nazwami: miszpelnik japoński, groniweł japoński i kosmatka japońska[3]. W handlu czasem znany pod nazwą loquat. W przeszłości utożsamiany z gatunkami z rodzaju Mespilus, szczególnie z Mespilus japonica. W Polsce nie jest uprawiany, sporadycznie można spotkać przetwory z owoców i preparaty lecznicze.
      • rena-ta49 Re: Nieszpułka zwyczajna 27.05.14, 14:47
        Pokazujecie tyle dziwnych owoców,
        których na naszym rynku jeszcze nie widziałam.
        Jak pojawia się jakiś nowy owoc to kupuję dla spróbowania,
        jeśli zasmakuje,to nabywam,jeśli nie,to poprzestaje na jednorazowym zakupie.
        • m.maska Re: Nieszpułka zwyczajna 27.05.14, 22:20
          Alez my mamy podobnie... o durianie to ja tez tylko czytalam... wspomnienia tych, ktorzy gdzies na Dalekim Wschodzie probowali, mimo odrzucajacego odoru. wink
    • al-szamanka Owoc Hala 27.05.14, 22:15
      https://media.yourdailymedia.com/4/Hala_Fruit.jpg


      Rośnie na Hawajach i jest ponoć najciekawszym owocem świata.
      Nie wiem jak smakuje, nie próbowałam, nigdy nie byłam na Hawajach.
      • m.maska Re: Owoc Hala 27.05.14, 22:18
        Nooooooooo.... ale te koncowki to chyba sie je podobnie jak te z owoca filodendrona, tylko tamte sa mniejsze. Interesujaco wyglada. W ogole na swiecie jest taka roznorodnosc owocow, o ktorych istnieniu najczesciej nie mamy w ogole pojecia.
        • m.maska Re: Owoc Hala 28.05.14, 00:11
          Swoja droga ciekawe jak taki owoc smakuje...
          • al-szamanka Re: Owoc Hala 28.05.14, 08:03
            m.maska napisała:

            > Swoja droga ciekawe jak taki owoc smakuje...

            Pewnie słodko kwaskowaty, jak wszystkie owoce, ale ciekawa jestem aromatu
            • super.halusia Re: Owoc Hala 28.05.14, 09:36
              ślicznie wygląda
            • m.maska Re: Owoc Hala 28.05.14, 11:03
              al-szamanka napisała:

              > m.maska napisała:
              >
              > > Swoja droga ciekawe jak taki owoc smakuje...
              >
              > Pewnie słodko kwaskowaty, jak wszystkie owoce, ale ciekawa jestem aromatu

              Jasssssssne big_grinbig_grinbig_grin, szczegolnie banany sa kwaskowate wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka