izydor88
10.11.14, 21:12
Był czas,gdy Dziecko poszukiwało korzeni i nie ukrywało,że pochodzenie żydowskie bardzo by jej odpowiadało...
- Dziecko - powiedziałam - z mojej strony żadnych rewelacji,rasa wielkopolska nizinna,poszukaj po stronie ojca.
Tu było ciekawiej,więc udałyśmy się do Muzeum Bambrów Poznańskich.
- Drogie panie - powiedział przewodnik,też Bamber z pochodzenia - połowa Wildy i Dębca to potomkowie Bambrów na literę P.

Poszliśmy więc jeszcze na stary poznański cmentarz,gdzie prababcia Dziecka jest pochowana razem ze swoją babcią,dla Dziecka pra....
Dzisiaj Córuś już sama zapuszcza korzonki i - chwilowo - przestała studiować drzewo genealogiczne.
Chwilowo,bo w sobotę Teściowie obchodzą 60-lecie pożycia małżeńskiego.
W prezencie - zażyczyli sobie...drzewo genealogiczne rodu.
Bo,poza tym - wszystko mają