procesor 15.06.03, 23:26 Ja to się mam! Najpierw mi zdechło, teraz mi odbiło! Patrzę ja sobei w miejscu publicznym w lustro - a tu odbiło mi! No wstyd taki, przy ludziach. Myślicie że innym tez tak sie czasem trafia?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
glupek_lesny Re: odbiło mi 16.06.03, 07:35 No ja Ci powiem, ze Ty to jeszcze nic, ale ja mam fiola! A wlasciwie cala czerede bo ten jeden fiol to wyglada tak jakby ich ze sto bylo. Stoi takie, patrzy tymi swoimi precikami i mruga porozumiewawczo. I ja juz kompletnie nie wiem co zrobic, co ludzie powiedza, znajomi, sasiedzi? A! I mieta nam odbija i skacze do okien. Odpowiedz Link
albertx stany mam 16.06.03, 11:07 różne...i nie wiem jak im zaradzić,męczą o różnych porach...raz wysokie raz niskie....czepliwe są,jak rzepy,czepiaja sie i.....są. Odpowiedz Link
trzcina Oho! 16.06.03, 22:16 Widzę, widzę, czarnowidzę. Jszcze odjazd, jeszcze odlot. A nie daj, coś Ci wypadnie, coś Ci odwali, coś się wypsnie, rozlecisz sie jak ten tu Albetix kiedyś. Czekać zaczniesz, aż coś się przyczepi, a to tatka latka i na Godota. A potem Cię dopadnie i szlus. Nie ma to tamto. Do czynu. Organizm w kupę zbierz i wojskowa dyscyplina. Procesor już masz. t.)) Odpowiedz Link
albertx Re: Oho! 17.06.03, 01:11 Czcina ty to mądra jesteś i przewidująca...ja to się już posklejałem i pospinałem co trzeba na agrafki,zszywki i co tam pod ręka było...jeszcze tylko na makatkę z grzybkiem czekam,żeby na ścianę zawiesić i wtedy...pełnia....optymizmu i....no wiesz tego ffffszyyyystkieeeegoooooooo:) Odpowiedz Link
trzcina Pełnia? Podejrzane! 19.06.03, 02:04 Albertiksie, wiesz, że ja Ci źle nie życzę, a już martwić Cię nie chcę za nic, ale pełna pełnia i to jeszcze fszystkiego?, to se ne da. Ja sie cieszę, ze póki co Ci się zdaje, ale wiesz, ze fszystko ma dziurę, żeby tylko jedną!, a pełnia ile, nie wie nikt, nawet ja tak na oko nie policzę, a dziury widzę bez patrzenia okiem, taki mam talent. Jedynie co, to sie za nią specjalnie nie rozglądaj, sie sama w sobie ukaże, jak przyjdzie jej period. Fszystko ma swój czas, tyle naszego, że nie tylko dziurę ono ma. to Cię pozdrawiam t.)) Odpowiedz Link
procesor dalej mi odbija ale słabiej 23.06.03, 23:51 Pewnie dlatego że mi szmatka do okularów zginęła i powoli świat coraz gęściejszą mgłą okryty.. Ale niedługo zacznie mi wreszcie odbijac w domu! Bo do tej pory w domu mi prawie nie odbijało, za mała powierzchnia była. A szykuje sie sporo zmian no i bedzie mi odbijac na całego!! Niestety, procesor ne chce pracowac. Mówi że lato. Ze gorąco. Że klimat nie taki. A moze on chory? Wirusa jakiego podłapał na znajomym forum?? Bo tam niedawno straszna zaraza szalała. :) Trzeba będzie zawezwać jakiego NDD nowej generacji.. Jak mi w domu odbije na całego - postaram sie zameldowac. Odpowiedz Link
trzcina strzeż się, strzeż... 29.06.03, 23:19 ...bo jeśli Ci tak odbija, to może po prostu Ci padło na procesor. A jak tam padnie, a się przylepi, to nie zeskrobiesz niczym. Wtedy odbija i rzuca. Na zapas to się nie martw, niejeden ma tam napadane i żyje jakoś. Sama mam tyle, że mogę się do Ashton przelecieć i żaden kapelusz mi nie podskoczy. Żal tylko, że wolniej kręci pod ciężarem. czcina Odpowiedz Link
procesor Re: strzeż się, strzeż... 03.07.03, 21:56 Tfu, tfu na psa urok! Żadnych padających procesorów! Tak mnie przestraszyłaś że jakbym miała czkawkę to by mi przeszła.. Uf, uf. Nie musze sie już martwić na zapas, melduje posłusznie że zapasy sie same odnawiają, moge więc sie nie martwić - zapas zmartwień jest pod ręką. Wczoraj była dostawa. No. I tym optymistycznym akcentem.. :)) Odpowiedz Link
trzcina Re: strzeż się, strzeż... 05.07.03, 13:17 procesor napisała: [...] moge więc sie nie martwić - zapas zmartwień jest pod ręką. Wczoraj była dostawa. Nie pod ręką, nie pod ręką! Zmartwienia pod ręką trzymać, same w nią wlizą. Na litość! Do spizarni, a jeszcze lepiej do piwniczki w ogrodzie, niech sobie tam siedzą i czekają na czas, gdy Ci się radość przeje i zapragniesz odmianą sie uraczyć. A jak się nie doczekają, niech sobie na pohybel bezboleśnie zgniją. Czego ci zyczy czcina)) Odpowiedz Link
procesor Re: strzeż się, strzeż... 06.07.03, 21:00 Ćcino droga, spiżarni nie mam. Wsadziłam je do szafki kuchennej - ale wyłażą paskudy.. Zamrozic sie boję - bo jeszcze mi lodówke szlag trafi! Może jutro paru sie pozbędę - albo mi ich przybędzie - na dwoje babka wróżyła (a wnuczka czworo powiła..). Próbuje je uśmiechem i pogodą ducha zmniejszać - działa nieźle ale jeszcze są sporych rozmiarów, jak sie postaram jednak to może dojda do rozmiarów takich że pod mikroskop trza będzie wziać, jak myślisz?? A wtedy to tak jakby ich nie było, nie?? :)) Odpowiedz Link
trzcina Gruszka przede wszystkim 08.07.03, 13:08 Na zmartwienia najlepsza rzecz - ignorowac. Niektorzy sie rodza z ignorancja i w niej trwaja, ale nie wszystkim dane jest. Pociecha, ze ignorancji nauczyc sie nie sztuka. Miny trzeba opanowac pod tytulem "nie widze, nie slysze, jestem calkiem gdzie indziej". Potem tresura ucha i oka na selekcje bodzcow. Pod grusza zlec. Jesli grusza daleko, nabyc gruszke, w ostatecznosci lekarska, mysl tu sie liczy, nie materia. Zleganie pod gruszka musisz sama przetestowac, jest wiele szkol. Uszczelnic organizm - sa takie gabki samoprzylepne, kup te najszersze. To z grubsza najwazniejsze. Zmartwienia towarzyskie sa i autotematyczne. Jesli nie bedziesz z nimi siedziec po nocach i gadac (najglowniej o ich watpliwej urodzie), pojda szukac lepszej kompaniji. i mysle cobycitu dalej czcina Odpowiedz Link
procesor Re: Gruszka przede wszystkim 08.07.03, 23:24 Jutro ide szukać gruszek. Jakies chyba znajdę. A zmartwienia na razie gdzies się zapodziały. Aż sie boje że sie czają gdzie za jakim rogiem i mnie obuchem łup! znienacka. Dlatego ostrożnie do rogów podchodzę. Zakrętów nie scinam. I mam nadzieję że jednak sobie gdzie te z. poszły?? Wakacje są, moze urlop wzięły? Bo ja urlopu teraz nie mam, to musiałby by wyjechac beze mnie, nie? Moż ena tych wakacjach one sobie znajda kogo innego - i nie bedą chciały do mnie wrócic. O! :)) Odpowiedz Link
glupek_lesny Re: strzeż się, strzeż... 22.07.03, 07:29 Sprobuj zmienic zapasy na sumo. Widzial kto kiedy zeby sie sumo samo odnawialo? Ewentualnie moze byc boks. Odpowiedz Link
glupek_lesny aaaaa! 22.07.03, 07:38 Jeszcze moga byc biegi przez plotki, ale trzeba miec blisko jezioro i ubierac sie w wysokie kalosze, zeby woda sie nie nalala. Plotki wyciagniete na brzeg nie nadaja sie do biegania :((( Odpowiedz Link
ta_ Re: odbiło mi 18.06.03, 20:50 No to wam powiem tak. Czasem mam kuku na muniu. Normalnie to muń u mnie jest w porzo, gładki, lśniący, bez odprysków, Kazek to nawet takiego munia fajnego nie ma. No, ale czasem wywali się na nim kuku. Wtedy brzęknie, czerwienieje i się obłuszcza. Parchacieje po prostu. No i co mi powiecie na to? Muń mi sparchaciał od bywania , wiecie gdzie, no to teraz sobie wzięłam kwarantannę i nie żałuję za bardzo tylko tam troszkę kukam. Więc was ostrzegam, bo was lubię dość bardzo, leśna wiaro Ta_ Odpowiedz Link
trzcina Re: odbiło mi 19.06.03, 02:11 ta_ napisała: > No to wam powiem tak. > Czasem mam kuku na muniu. > Rozumiem, że normalnie masz muniu na kuku. Rozrywkowe są, nie ma co. JA to za nerwowa jestem, bym nie strzymała, jak by mi tak we mnie kicali. Co to ja jestem trampolina na cudze pozycje? z parchaceniem myslę pewnie na próżno, jak zwykle czcina Odpowiedz Link
aiszka4 Re: odbiło mi 20.06.03, 14:48 Mi to, kurczę, odbija regularnie - cyklicznie. Długo to już trwa, bo swoje latka mam, ale się nie przyzwyczaiłam i metody nie opracowałam. Ja to ja, jakoś to znoszę, ale inni moich odbić nie tolerują, nie próbują zrozumieć. Może zbiję wszystkie lustra w miejscach publicznych? Odpowiedz Link
albertx Re: odbiło mi 20.06.03, 16:57 aiszko Ty luster nie bij one są delikatne , mają duszę i płakały będą.....a coż po takim zapłakanym lustrze? Odpowiedz Link
aiszka4 Re: odbiło mi 21.06.03, 21:19 albertx napisał: > aiszko Ty luster nie bij one są delikatne , mają duszę i płakały będą.....a > coż po takim zapłakanym lustrze? A co z moimi odbiciami, co ich inni nie tolerują?:) Wampirem się stanę, to nie będę miała odbić w żadnym lustrze, o... Odpowiedz Link
albertx Re: odbiło mi 24.06.03, 00:09 ODBIĆ SIE MOŻNA RÓŻNIE,przetrzyj miękką szmatką mosiężną klamkę,szybkę w oknie,albo herbaciany spodeczek...zobaczysz jak ładnie się w nich odbijać potrafi.Lustra pokochaj...one są piekne i pokazują to.....co chcą,ale pokazują.....zawsze.A jakby co to mozna sie ładnie odbić w stawie na polance... Odpowiedz Link
ta_ Re: odbiło mi 29.06.03, 23:55 Jak się odbija to trzeba koniecznie wziąć na wstrzymanie, bo może utargać przeponę i dopiero będzie. Naparzyć coś sobie trzeba, albo utrzeć i po kłopocie. Odbić sobie najlepiej na giełdzie, albo na bliźnim. No to was pozdrawiam Ta_ ( do 12 lipca z ogonkiem a potem fruuuu ucinają ) Odpowiedz Link
procesor Re: odbiło mi 03.07.03, 21:51 Droga Ta_jeszcze_z_ogonkiem, na wstrzymanie mi dali. :( Roboty jeszcze na miesiac a potem wolnam jak ptak. Boje sie że dopiero wtedy mi odbije! :) Naparzania to ja się boje, kiedyś juz się paskudnie poparzyłam, nie chcę powtórki. No moze to ucieranie ale czy ja wiem, moździerza nie mam, a cięzki to kaliber chyb ado zdobycia. Giełda nie dla mnie - a bliźni jak sie zeźli to też moze odbić.. oj może.. Ale odbija mi teraz rzadziej. :D To widać chyba?? Odpowiedz Link