al-szamanka
05.04.16, 11:09
www.rp.pl/Spoleczenstwo/304049855-Co-bylo-w-owsie-dla-arabow.html#ap-1
"nowy szef stadniny w Janowie – Marek Skomorowski – zlecił Instytutowi Weterynarii w Puławach badanie paszy, jaką karmiono konie: chodzi o owies, siano i paszę przemysłową. Ich analiza wykazała, że w próbkach owsa znajdowały się niedopuszczalne i niebezpieczne dla koni antybiotyki, które dodaje się do pasz dla kurcząt rzeźnych. Jeden w bardzo wysokim stężeniu"
A to właśnie temu szefowi zarzucano, że konie umarły z jego winy. Pierwszy jeszcze w październiku, gdy Marka Skomorowskiego nawet tam nie było.