m.maska 19.04.17, 19:58 Poprzedniego dnia byłyśmy w Jerez de la Frontera, tutaj link na poprzedni wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,163738798,163738798,Jerez_de_la_Frontera_15_10_2016.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 01:56 RUTA PUEBLOS BLANCOS Ruta de los Pueblos Blancos (Trasa Białych Wiosek) – to nie jazda po autostradach, to małe lokalne drogi w Andaluzji. Prowadzi częściowo po górzystym terenie przez cały szereg małych miasteczek i wiosek, zakładanych najczęściej jeszcze przez Fenicjan i Rzymian a między VIII i XV wiekiem rozbudowanych przez Maurów. Zamiast osiedlać się na równinach Andaluzji, na których łatwo mogli paść ofiarą rozbójników, wielu Andaluzyjczyków uciekało do umocnionych miast i wiosek w górach. Odpowiedz Link
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 02:06 Pueblos blancos – taką nazwę noszą, ponieważ zgodnie z mauryjską tradycją ich ściany bielone są wapnem. Typowe dla „Białych Wiosek“ są wąskie zaułki i zakamarki, podobne do tych jakie spotyka się w miastach północnej Afryki. W większości tych osiedli są też kościoły(często zbudowane na fundamentach wcześniejszych meczetów), ale i dworki budowane po rekonkwiście, których gotycka, renesansowa i barokowa architektura stanowi interesujący kontrast do mauryjskiego charakteru domów. Na narożnikach niektórych domów widoczne są jeszcze zaanektowane podczas budowy stare kolumny. Odpowiedz Link
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 12:40 W górzystej głębi kraju na południowym krańcu Andaluzji, Pueblos Blancos jak perły nanizane na nici wąskich dróg ograniczają miasta, na wschodzie: Ronda, na południu Tarifa, na zachodzie Cádiz. Wiele z tych wiosek nosi wciąż jeszcze przydomek "de la Frontera", co wskazuje na to, że niegdyś były to osady i miasta graniczne. I to odróżnia je od innych białych wiosek południowej Hiszpanii. W XIII wieku spora część Andaluzji znajdowała się już w rękach chrześcijan, jednak do czasu kiedy padł ostatni mauryjski bastion, królestwo Nasrydów w Granadzie minęło jeszcze ponad 200 lat. W tym czasie górskie wioski znajdujące się na linii granicznej były nieustannie nieustannie narażone na agresję z obu stron. Mieszkańcy próbowali się chronić budując umocnione zamki i pierścienie walów obronnych. Przede wszystkim jednak zapierające dech położenie wiosek na szczytach gór albo na stromo opadających ku dolinom zboczach utrudniało ataki. Jak klocki wyglądają świetliście białe domy, spiętrzające się jedne na drugich. Odpowiedz Link
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 12:45 Każdego roku kobiety bielą świeżym wapnem ściany domów, to tradycja, która sięga czasów Maurów i tak wyjaśnia nazwę: Pueblos blancos. Te domy wewnątrz skrywają romantyczne patia pełne kwiatów. Biel ścian, czerwień dachów i otaczająca zieleń górskiego krajobrazu łączy się w niezwykłej harmonii. Spokojna wiejska codzienność, która po wielosetletniej izolacji w ostatnich latach została przełamana przez licznie odwiedzających "białe wioski" turystów. Odpowiedz Link
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 13:18 Większość turystów rozpoczyna trasę w Arcos de la Frontera, które uważane jest za punkt wyjściowy Ruta de los Pueblos Blancos. Arcos de la frontera Arcos de la Frontera położone jest na wysokości 185m n.p.m. Mimo, że wg legendy syn Noego Arcos miał założyć miasto, to jednak byli to raczej Iberowie. Nazwa Arcobriga pochodzi w okresu kiedy półwysep opanowali Rzymianie. W okresie kalifatu kordobańskiego stanowiła bazę i nosiła nazwę Medina Arkosh. Odpowiedz Link
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 13:21 Arcos de la Frontera, jedna z najpiękniejszych białych wiosek imponująco rozsiadła się na grzbiecie skalnym. Wspinaczka po wąskiej głównej ulicy nie każdego zachęca do wędrówki – był wczesny niedzielny poranek, w dzień powszedni zapewne turyści i samochody zmuszone są ustępować sobie miejsca. Odpowiedz Link
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 13:40 Główna ulica prowadzi stromo w górę do Plaza del Cabildo, tam znajduje się też taras widokowy z którego roztacza się niezwykłyly widok, pionowo opada 160 m, ku Rio Guadalete, ściana skalna. Przy Plaza del Cabildo wznoszą się Alcazaba i gotycki kościół Sta.María de la Asunción. Bogato zdobiony zachodni portal emanuje izabelińskim gotykiem. Proporcje wielokrotnie przebudowywanego kościoła wyglądają z zewnątrz trochę nieforemnie, a niestety nie było nam dane obejrzeć wnętrza. Odpowiedz Link
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 13:52 Spacerowałyśmy po labiryncie uliczek i zaułków mijając dostojne arystokratyczne pałacyki i dawne klasztory zamienione dzisiaj często na pousady(hoteliki) doszłyśmy do Iglesia de San Pedro, który łączy elementy stylów rożnych epok – on również o tej porze był zamknięty, niestety tylko na moment mogłyśmy wejść do kościoła Sta. Maria de la Asunción, była niedziela i po mszy świętej kościół zamykano – a my nie miałyśmy czasu żeby czekać na jego ponowne otwarcie – już tym razem dla turystów... I tu postanowiłyśmy zjeść śniadanie – to był już najwyższy czas... żeby to co nieuniknione było już za nami - oczywiście śniadanie było hiszpańskie: pan tostado a do tego wyśmienita hiszpańska kawa - nawet nie ma porównania z włoską... bardzo smakowała mi kawa we Włoszech ale wtedy jeszcze nie wiedziałam jak świetną kawę serwują Hiszpanie. Owszem byłam wcześniej w Hiszpanii, ale... no właśnie na Costa del Sol - w hotelu w którym leje się turystom komercję - to nie to samo co małe kafejki i restauracyjki, które dbają o turystów indywidualnych... Odpowiedz Link
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 14:24 Gorzysta okolica Sierra de Grazalema Za Arcos, Rio Guadalete spiętrza się w dwóch jeziorach, na południe od nich droga prowadzi w góry i do najpiękniejszych białych wiosek: EI Bosque und Benamahoma, Ubrique, Grazalema, Ronda, Setenil, Olvera, Zahara i Jimena de la Frontera. Wszystkich strzegą szczyty Sierra de Grazalema, odgałęzienia Serrania de Ronda. Najwyższym szczytem jest Pico El Torreón (1654m). W roku 1977, obszar 54tys. hektarów wyznaczono jako Parque Natural de la Sierra de Grazalema, Andaluzja dostała swój pierwszy Park Narodowy. To może być zaskakujące, ale jest to region Hiszpanii obfitujący w największe ilości opadów. Tak dużo wody pozostawiło w wapiennych skałach swój ślad, stworzyło przedziwne krasowe pejzaże z licznymi grotami, skarpami, wąwozami. Odpowiednio bogata jest flora Sierry. Głównie dęby wiecznie zielone i korkowe, drzewa karobowe których strąki nazywamy chlebem świętojańskim i dzikie drzewa oliwkowe – tworzą krajobraz Sierry. Odpowiedz Link
m.maska Re: Arcos de la Frontera - 16.10.2016 20.04.17, 14:30 Ruta de los Pueblos Blancos ciągnie się od Arcos de la Frontera na zachód do Rondy. Ronda także należy do tego szlaku i Setenil de las Bodegas i Medina Sidonia na południu, w tych już byłyśmy... oczywiscie, że chciałyśmy obejrzeć i inne – ale czas jest nieubłagany, obliczyłyśmy, że każda kolejna oddalałaby nas od Cádiz(Kadyks) – postanowiłyśmy z Arcos jechać do Cádiz – bez pośpiechu, na luzie. To był ostatni dzień naszej wędrówki po Andaluzji. Gdybyśmy pojechały do kolejnych Pueblos Blancos – miałybyśmy zbyt mało czasu w Cádiz. Odpowiedz Link
m.maska Cádiz - 16.10.2016 20.04.17, 16:42 Z Arcos de la Frontera znowu jechałyśmy na zachód, na wybrzeże, do Cádiz (Kadyks)... to było już ostatnie miasto na naszej trasie... link w obrazku (link) Odpowiedz Link