Dodaj do ulubionych

Czy warto??

22.08.08, 16:52
witam planujemy z mezem wyjechac do Niemiec i tam zamieszkac mamy 2 dzieci
wiec tylko maz bedzie pracowal synek ma roczek wiec bede z nim w domu...
chodzi mi o to czy waszym zdaniem oplaca sie jeszcze wyjezdzac za granice??i
tam zyc??
czy lepiej sie zyje chodzi mi czy latwiej??
dodam ze ja i dzieci mamy obywatelstwo niemieckie ...
moze mi ktos powie ile wynosi zasilek rodzinny na dziecko??
i czy sa np jakies doplaty do przedszkola??
i czy ja moglabym zarejestrowac sie w urzedzie pracy??
z gory dziekuje za info ...
Obserwuj wątek
    • kokolores Re: Czy warto?? 22.08.08, 17:02
      Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy na jakim ty forum jestes .;))


      Juz na innym forum ci odpowiedzialam .
      Mimo wszystko zycze powodzenia.



      :o)
      Koko
      • ewa553 Re: Czy warto?? 22.08.08, 17:43
        zdecyduje sie czy Ci chodzi o to czy warto, czy tez czy sie oplaca.
        Tp,dwie pary kaloszy. Co do oplacania, to zalezy jaka jest Wasza
        sytuacja finansowa w Polsce. A czy warto to zalezy od tego jakie
        masz priorytety w zyciu.
        • magdamir1 Re: Czy warto?? 22.08.08, 17:53
          Jesli chodzi o zycie w polsce to tez tylko maz pracuje a ja siedze z malym w
          domu cora chodzi do przedszkola
          i na zycie po oplaceniu rachunkow zostaje nam sie tyklo 350-400 zl wiec sama
          widzisz ze to nie wiele przy 2 dzieci moim zdaniem...

          mysle ze zaryzykuje nic nie trace zawsze mozna wrocic...mieszkanie mamy wlasne
          wiec bedzie w razie co czekac na nas...
          • kasiak37 Re: Czy warto?? 22.08.08, 18:21
            Mieszkanie 3-pokojowe kosztuje srednio 600 euro+ media.Czy maz ma szanse tutaj
            na dobra prace?
            • magdamir1 Re: Czy warto?? 22.08.08, 18:23
              my bedziemy mieli mieszkanie zapewnione spoldzielcze bo akurat w miescie jest
              duzo wolnych wiec dostaniemy darmo i tylko bedziemy je oplacac...
              mamy tam rodzinke i oni tez tak wlasnie dostali mieszkanie i teraz zalatwiali
              tez jednej rodzinie z polski...
              • kasiak37 Re: Czy warto?? 22.08.08, 18:29
                ale to nie jest oplata rzedu 100 czy 200 euro zapewne.Na jakie zarobki moze maz
                liczyc?
                • magdamir1 Re: Czy warto?? 22.08.08, 18:31
                  tego na dzien dzisiejszy nie jestem w stanie jeszcze powiedziec
                  a co do oplat to z tego co mi mowili to tak okolo 500-550 e mies by nas wynosily
                  ....za mieszkanie
                  • kokolores no to jednak nie "darmo" ;))n/t 22.08.08, 18:33

              • kokolores Re: Czy warto?? 22.08.08, 18:32
                magdamir1 napisała:

                > my bedziemy mieli mieszkanie zapewnione spoldzielcze bo akurat w miescie jest
                > duzo wolnych wiec dostaniemy darmo i tylko bedziemy je oplacac...


                Jak to "darmo" ???
                Bedziecie placic spoldzielni za wynajecie i oplacac prad ,swiatlo, TV, wywoz
                smieci itp,itd .....
                Najmniej niz 500 Euro (zalezy gdzie oczywiscie)miesiecznie , przypuszczam.
                :o)
                Koko
                • magdamir1 Re: Czy warto?? 22.08.08, 18:36
                  mieszkanie jest jakby za darmo wiem dziwnie to przyjac ale tak jest
                  wiem bo rodzina tez tak dostala
                  my bedziemy robic tylko oplaty tak jak napisalas czynsz swiatlo itp..ale zaden
                  wynajem...
                  • wild.romance Re: Czy warto?? 22.08.08, 18:45
                    magdamir1 napisała:

                    > mieszkanie jest jakby za darmo wiem dziwnie to przyjac ale tak jest
                    > wiem bo rodzina tez tak dostala
                    > my bedziemy robic tylko oplaty tak jak napisalas czynsz swiatlo
                    itp..ale zaden
                    > wynajem...

                    Nie wiem co masz na myśli pisząc "darmo". Napisz trochę jaśniej...
                    Ale...opłacając czynsz musisz to mieszkanie przecież wynająć a
                    piszesz "żaden wynajem"...???? Więc za co ten czynsz i co to w ogóle
                    za numer? Ktoś musiał Ci chyba za dużo bzdur naopowiadać.....
                    w.r
                  • kokolores Magdamir 22.08.08, 19:02
                    Sorry ,ale ta twoja rodzina ci bzdur naopowiadala.

                    W Niemczech "darmo" mieszkaja tylko ci co z socjalu ,zyja ,nie pracuja itd.
                    Jesli twoj maz bedzie mial prace to MUSICIE placic za wynajem.
                    I to nic z "zalatwianiem" nie ma do czynienia.....

                    :o)
                    Koko
                  • kasiak37 Re: Czy warto?? 23.08.08, 00:13
                    darmo to mozna w ryj dostac w ciemnej bramie...sorry Magdamir ale tak
                    jest.Wytlumacz mi w takim razie roznice pomiedzy wynajmem a czynszem?Tak
                    wlasnymi slowami...
    • magdamir1 Re: Czy warto?? 22.08.08, 19:11
      dzieki wam za wasze wypowiedzi nie bede sie wyklocac skoro wiem ze tak
      kuzynostwo mieszka i nie placa wynajmu zadnego...tylko czynasz oplaty ale
      mniejsze z tym...
      zadalam inne pytania chcialam zebyscie podzielily sie waszymi wrazeniami
      mieszkania w niemczech itp...a wy wszystkie tylko o tym mieszkaniu...
      no ale..dziekuje raz jeszcze..
      • wild.romance Re: Czy warto?? 22.08.08, 19:31
        magdamir1 napisała:

        > dzieki wam za wasze wypowiedzi nie bede sie wyklocac skoro wiem ze
        tak
        > kuzynostwo mieszka i nie placa wynajmu zadnego...tylko czynasz
        oplaty ale
        > mniejsze z tym...
        > zadalam inne pytania chcialam zebyscie podzielily sie waszymi
        wrazeniami
        > mieszkania w niemczech itp...a wy wszystkie tylko o tym
        mieszkaniu...
        > no ale..dziekuje raz jeszcze..

        Widzisz....uważam, że powinnaś sama podjąć decyzję o wyjeździe z
        Polski. Ale faktem jest, że jest tak jak opisujemy. Nie wiem kto co
        mówi, ale rzeczywistość jest inna. Mitem też jest, że w
        Niemczech "dostaje" się mieszkania. Takiego zjawiska nie ma. Po
        przyjeździe (jeszcze za czasów nasilenia przesiedleńczego) każda
        gmina czy też komuna itd. była prawnie zobowiązana do umieszczenia
        Ciebie w tzw. mieszkaniu zastępczym, abyś nie stała na ulicy. Twoim
        zadaniem i obowiązkiem było starać się w urzędzie kwaterunkowym o
        mieszkanie, które musiałać wynająć i za które płaci się czynsz...ot
        cała filozofia. A wieści o przyznaniu mieszkania w
        stylu "dostaliśmy" są po prost bajką......
        w.r
      • jessi_a mieszkanie albo wynajmujesz albo masz wlasne 22.08.08, 19:53
        tzw. Mietwohnung oder Eigentumswohnung

        innej mozliwosci nie ma.
        • info-tw bzdury 22.08.08, 20:40
          mieszkanie jest za darmo. U mnie do tego same drzewka za oknem a na
          każdym po kilka tysięcy Euro rośnie :) Ah.... co za kraj ........
          • jessi_a u mnie do tego rzeka miodem plynie ;)) 22.08.08, 20:42

          • kokolores heheh :)))) 22.08.08, 21:17
            info-tw napisała:

            > mieszkanie jest za darmo. U mnie do tego same drzewka za oknem a na
            > każdym po kilka tysięcy Euro rośnie :) Ah.... co za kraj ........


            Zapros mnie do siebie ,albo daj sadzonke ;)))



            :o)
            Koko
      • annajustyna Re: Czy warto?? 22.08.08, 21:04
        ja zrozumialam, ze autorka watku roznicuje wynajem od czynszu i oplat? Czym w
        takim razie jest ten wynajem?!
    • caysee Re: Czy warto?? 22.08.08, 23:41
      Tak, zdecydowanie sie oplaca. Zarobki sa wyzsze, koszty utrzymania mieszkania
      wcale nie az tyle wieksze, zywnosc drozsza ale bez przesady. Ubrania
      porownywalne, elektronika troche tansza.

      Najwazniejsze jest miec dobry jezyk niemiecki oraz sensowny zawod, z ktorym
      znajdzie sie porzadna prace.

      Na kazde dziecko dostaniesz 154€ na miesiac.

      Oczywiscie, ze bys sie mogla zarejestrowac w urzedzie pracy! Podaj mi jeden
      powod dla ktorego bys nie mogla, zwlaszcza ze masz obywatelstwo niemieckie.
      • magdamir1 Re: Czy warto?? 23.08.08, 07:42
        Caysee dzieki za sensowna odpowiedz....
        u nas jest o tyle lepiej ze chcemy sie przeniesc do mista ktore jest przy
        granicy z polska i zawsze mozemy isc tam zrobic zakupy do polski co bardzo duzo
        ludzi tak robi...jak bylam ostatnio w niemczech to tez zywnosc nie byla az tak
        droga...jeszcze raz dziekuje
        • breili Re: Czy warto?? 23.08.08, 09:24
          W dawnym DDR sa mieszkania za darmo bo nikt tam nie mieszka.
          Spoldzielnie sa szczesliwe ze ktos tam chce sie wprowadzic bo
          przynajmniej mieszkanie nie pustoszeje. Tylko czy tam znajdziecie
          jakas dobra prace to juz inne pytanie.........
          • magdamir1 Re: Czy warto?? 23.08.08, 11:17
            no wlasnie chociaz jedna przyznala mi racje
            sa mieszkania bo kuzyn tak wlasnie dostal...
            a co do pracy to ma maz zalatwiona...
          • kokolores Re: Czy warto?? 23.08.08, 12:30
            breili napisała:

            > W dawnym DDR sa mieszkania za darmo bo nikt tam nie mieszka.

            Tak to takie osiedla-widma......
            To ja bym tam nie chciala mieszkac za zadne skarby. jakie perspektywy maja tam
            te dzieci ,bo przeciez o nich nie mozna zapomniec.



            ;o)
            Koko
            • magdamir1 Re: Czy warto?? 23.08.08, 12:42
              co ty wygadujesz jakie osiedla widma kuzynka mieszka i ma fajne mieszkanko w
              fajnej okolicy i normalneym bloku jest sporo takich wolnych mieszkan u nich
              moze u ciebie sa takie widma osiedla ale tu sa ok...
              • kokolores Wybacz ,ale ... 23.08.08, 13:36
                ..jak sa za darmo (jak piszesz sama) to jest chyba jakis powod ,ze nikt tam nie
                chce mieszkac .Zastanow sie nad tym . Widocznie okolicja nieciekawa czy malo
                atrakcyjna.


                :o)
                Koko
                • znana.jako.ggigus o rany 23.08.08, 13:40
                  nieciekawa okolica, i co jeszcze?
                  to jest jej wybor, jesli uwaza, ze dostanie to mieszkanie za darmo i jesli
                  mieszkaja tam inni ludzie, to widocznie da sie tam zyc
                  bez przesady, wielu lzdzi mieszka w pustostanach an wschodzie Niemiec i zyja
                  • magdamir1 Re: o rany 23.08.08, 13:48
                    Sa to normalne bloki jak u nas i w niektorych jest kilka pustych mieszkan....
                    a nie zadne nory
                    dokladnie miasto to nazywa sie Frankfurt nad Odra przy granicy z polska...
                    a zaryzykowac mozna nic nie trace a mieszkanie mam w polsce i zawsze mam gdzie
                    wrocic
                    pytalam o rady a zostaje zaatakowana...
                    • info-tw Re: o rany 23.08.08, 13:55
                      A wiesz dlaczego one stoją puste?
                      • znana.jako.ggigus Re: o rany 23.08.08, 14:00
                        no i moze sie zapelnia?
                    • kokolores Re: o rany 23.08.08, 14:07
                      magdamir1 napisała:
                      > pytalam o rady a zostaje zaatakowalam...

                      W ktorym miejscu cie zatakowalam ??


                      :o)
                      Koko
                    • martabg Frankfurt 23.08.08, 15:43
                      Frankfurt, wymarłe miasto, gdyby nie uniwersytet to by już tam nic
                      nie zostało.
                      Ostatnia osada przed granicą ze wschodem...
                      Mieszkania są wolne, bo ludzie je już dawno zamienili na te na
                      zachodzie...
                      Często przejeżdżam przez FO i miasto mnie trochę przeraża... Zostali
                      sami starsi ludzie, a te pustostany są takie przygnębiające... Nie
                      ma młodych ludzi, bo już siedzą w Berlinie... To miasto nie da Ci
                      perspektyw... Ma prawie 18% bezrobocia, natomiast w Dusseldorfie,
                      gdzie mieszkam, kwota ta wynosi nieco ponad 10%. Czy twój mąż się
                      tam wybije?
                      Spójrz, kim zaludniane są te domy... Obcokrajowcami. A jeśli są za
                      darmo (w co i ja nie wierzę), to pomyśl, kogo i w jakiej sytuacji to
                      najbardziej przyciąga.
                      Piszesz, że na zakupy do Polski... Już dawno przestało się to
                      opłacać...


                      Czujesz się zaatakowana?
                      Cóż, twój post można tak odebrać: ile mi zapłacą za to, że przyjadę
                      do Niemiec? Bo mam dwoje dzieci i obywatelstwo.

                      Zorientuj się, jakie szanse na pracę ma twój mąż. Sprawdź w
                      ogłoszeniach, czy jest popyt na jego umiejętności, a jeśli nie
                      poradzisz sobie z tym językowo, to wiedz, że później będzie jeszcze
                      ciężej...

                      P.S. To nie atak. To po prostu luźne spostrzeżenia ludzi, którzy tez
                      kiedyś sie z Polski wyprowadzili i wiedzą, że ten kraj to nie kraina
                      wiecznej szczęśliwości i dostawania wszystkiego za darmo...

                      • wild.romance Re: Frankfurt 23.08.08, 20:47
                        martabg napisała:

                        > Frankfurt, wymarłe miasto, gdyby nie uniwersytet to by już tam nic
                        > nie zostało.
                        > Ostatnia osada przed granicą ze wschodem...
                        > Mieszkania są wolne, bo ludzie je już dawno zamienili na te na
                        > zachodzie...
                        > Często przejeżdżam przez FO i miasto mnie trochę przeraża...
                        Zostali
                        > sami starsi ludzie, a te pustostany są takie przygnębiające... Nie
                        > ma młodych ludzi, bo już siedzą w Berlinie... To miasto nie da Ci
                        > perspektyw... Ma prawie 18% bezrobocia, natomiast w Dusseldorfie,
                        > gdzie mieszkam, kwota ta wynosi nieco ponad 10%. Czy twój mąż się
                        > tam wybije?
                        > Spójrz, kim zaludniane są te domy... Obcokrajowcami. A jeśli są za
                        > darmo (w co i ja nie wierzę), to pomyśl, kogo i w jakiej sytuacji
                        to
                        > najbardziej przyciąga.
                        > Piszesz, że na zakupy do Polski... Już dawno przestało się to
                        > opłacać...
                        >
                        >
                        > Czujesz się zaatakowana?
                        > Cóż, twój post można tak odebrać: ile mi zapłacą za to, że
                        przyjadę
                        > do Niemiec? Bo mam dwoje dzieci i obywatelstwo.
                        >
                        > Zorientuj się, jakie szanse na pracę ma twój mąż. Sprawdź w
                        > ogłoszeniach, czy jest popyt na jego umiejętności, a jeśli nie
                        > poradzisz sobie z tym językowo, to wiedz, że później będzie
                        jeszcze
                        > ciężej...
                        >
                        > P.S. To nie atak. To po prostu luźne spostrzeżenia ludzi, którzy
                        tez
                        > kiedyś sie z Polski wyprowadzili i wiedzą, że ten kraj to nie
                        kraina
                        > wiecznej szczęśliwości i dostawania wszystkiego za darmo...
                        >

                        Właśnie....rozchodziło się tylko i wyłącznie o wyjaśnienia, nie o
                        atak jak przyjęła to autorka wątku...
                        Pozdrawiam z Duesseldorfu
                        w.r
                        • znana.jako.ggigus ale pozwole sobie zauwazyc 23.08.08, 20:57
                          ze martabg jest takim sama cudzoziemka, jak ci co zasiedlaja F/O
                          z tego co pisze prasa niemiecka, nie wiem, nie bylam, takie odswiezenie przez
                          polska i inna, cudzoziemska krew przynosi dobre efekty
                          no i dobrze
                          F/O nie musi byc skazany na opustoszenie z znikniecie z mapy swiata
                          • martabg Re: ale pozwole sobie zauwazyc 23.08.08, 22:45
                            No właśnie chyba nie jestem taka sama, ponieważ szukając mieszkania
                            nie kieruję się tylko jego ceną, ale także lokalizacją.
                            W Niemczech jest pełno osiedli "socjalnych" zamieszkałych przez
                            obcokrajowców i w życiu bym tam nie chciała zamieszkac, nawet gdyby
                            miało być za darmo.

                            Odświeżanie jest dobre, co widzę po swojej małej miejscowości.
                            Ale nie dzielnice "opanowane" przez jedną narodowość czy grupę
                            etniczną... Patrz berliński Kietz... Czy ktoś poleciłby autorce
                            wątku zamieszkanie tam?...
                            • znana.jako.ggigus Berlinski KIEZ 23.08.08, 22:52
                              oznacza po prostu okoliczna dzielnice
                              nawet Kreuzberg nie jest taki straszny, jak go maluja...
                              • martabg Re: Berlinski KIEZ 23.08.08, 23:23
                                Wiedzę co prawda czerpię jedynie z TV, ale ostatnie reportaże nie
                                nastrajały optymistycznie. Wojny gangów, każdy z tych chłopców nosi
                                przy sobie nóż, ludzie nie czują się wieczorem bezpiecznie na ulicy,
                                policja jest atakowana i już dawno przestała być "postrachem"...
                                I wszystko dlatego, że ktoś jest Turkiem a ktoś inny z Maroka...

                                I ten wszędobylski ichni "Respekt"...

                                Pewnie, że to wycinki rzeczywistości. Ale mi wystarczy, aby w takie
                                miejsca się nie pchać.
                                Wolę sobie spokojnie, na swoim osiedlu, w swojej wioseczce udawać
                                Spießer:) Bo skoro weszłam między wrony...:)
                  • kokolores Re: o rany 23.08.08, 13:57
                    znana.jako.ggigus napisała:
                    > nieciekawa okolica, i co jeszcze?


                    Mnie by to wystarczylo zeby sie nie zdecydowac tam mieszkac.

                    .....
                    > bez przesady, wielu lzdzi mieszka w pustostanach an wschodzie Niemiec i zyja


                    Zyc sie da prawie wszedzie , tylko jak ??



                    > to jest jej wybor,

                    Z tym sie zgadzam oczywiscie. .

                    :o)
                    Koko





                    www.wprost.pl/ar/47496/Drang-nach-Westen/?I=1080
                    www.alternatywa.com/modules.php?name=News&file=print&sid=1572
                    • znana.jako.ggigus Re: o rany 23.08.08, 14:01
                      no wlasnie Tobie, a inni ludzie maja inny punkt widzenia i juz.
                      To blad - oceniac innych ludzi wg wlasnego widzimisie, zasad itepe.
                      • kokolores Re: o rany 23.08.08, 14:09
                        Alez ja jej nie oceniam (???) ,tylko staram sie przekazac moj punkt widzenia.

                        :o)
                        Koko
            • 10.amber Re: Czy warto?? 25.08.08, 00:55
              Tak popieram to co napisala(kokolores)myslac o wyjezdzie pomysl o dzieciach.Jaka
              czeka ich przyszlosc.Ja przyjechalam tu 20 lat temu to byly jeszcze "zlot
              czasy".Moje dzieci zdobyly odpowiednie wyksztalcenie i nie powiekrzyly grona
              bezrobotnych.Bez dobrego wyksztalcenia kim zostana co beda w przyszlosci
              robic.Piszesz ze maz ma zapewniona prace ale za ile pewnie za 6-7€ za godzine to
              nie zycie to wegetacja obojetnie czy zakupy bedziesz robic tu czy w
              Polsce.Kuzynka za 1 dziecko w przedszkolu placei 80€ bez wyzywienia a drugie
              chodzi do szkoly za obiady i opieke placi 120€ miesiecznie.Dzieci maja jeszcze
              zajecia pozalekcyjne to tez kosztuje.Ale i tak sama powinnas podjac decyzje to
              twoje zycie i nie daj sie zwariowac.Pozdrawiam i zycze powodzenia.
    • martabg P.S. 23.08.08, 18:33
      Tylko jak już zaczniesz się o jakiekolwiem zasiłki socjalne starać
      (np. zasiłek dla bezrobotnych) to nie zapomnij wspomnieć o
      mieszkaniu za 200tyś co masz w Polsce. Lepiej od razu się przyznać
      do posiadanego majątku, nawet, jeśli będą kazali ci go spieniężyć.

      Bo i tak to wyczają i tak. A później szkoda pieniędzy z odsetkami
      oddawać.
    • konrad-walenrod W Schwedt/Oder pustostany wyburzono. 23.08.08, 18:44


      Let me be clear:

      W Schwedt/Oder pustostany wyburzono.

      Ale wyburzanie kosztuje tyle samo, co budowanie...

      I'm sorry to say that ...


      tiny.pl/233g
    • ewa553 Arbeitsamt 24.08.08, 09:31
      Cayse zauwazyla, ze absolutnie mozna sie zarejestrowac w
      Arbeitsamcie. Faktycznie mozna, ale zglaszajac sie tam musisz
      wyrazic gotowosc podjecia pracy. To jest jedyny warunek. Jesli masz
      zamiar siedziec z dziecmi w domu, to Arbeitsamt Cie nie przyjmie.
      Powtarzam: warunkiem jest absolutna gotowosc podjecia pracy w kazdej
      chwili. Dyspozycyjnosc.
      • kokolores Re: Arbeitsamt 24.08.08, 12:21
        Zastawialam sie wlasnie w jakim celu autorka chce sie zameldowac w AA ??
        Pieniazkow przeciez nie dostanie i do pracy sie nie wybiera.


        :o)
        Koko
        • fan.club ...a bo kuzxyn też tak ma! 24.08.08, 12:25
          • info-tw Re: ...a bo kuzxyn też tak ma! 24.08.08, 13:46
            Pewnie wykaże gotowość do pracy (min. 3 godz. o ile się orientuję ale głowy nie
            daję) a AA i tak jeszcze nikomu pracy nie dało (w tym przypadku ARGE chyba, więc
            tym bardziej prawdopodobieństwo otrzymania oferty pracy =0)
            • wild.romance Re: ...a bo kuzxyn też tak ma! 25.08.08, 02:12
              info-tw napisała:

              > Pewnie wykaże gotowość do pracy (min. 3 godz. o ile się orientuję
              ale głowy nie
              > daję) a AA i tak jeszcze nikomu pracy nie dało (w tym przypadku
              ARGE chyba, wię
              > c
              > tym bardziej prawdopodobieństwo otrzymania oferty pracy =0)


              Für mich ist es nicht nachvollziehbar, wie einfach das SGB XII von
              vielen Betroffenen gesehen und ausgelegt wird. Einfach
              erschreckend...... Es heißt doch aber immer noch, dass der Staat
              lediglich Menschen in Not unterstützt (vorübergehend wohlgemerkt!!)
              und sie dazu verpflichtet sind, alles dafür zu tun um den Sachstand
              zu verändern und aus dieser Not herauszukommen. Die Praxis ist aber
              anders. Die zuständigen Ämter vernachlässigen ihre Aufgaben aus
              nicht nachvollziehbaren Gründen und die Leistungsempfänger und
              andere Betroffene gehen mit einer Selbstverständlichkeit, die zum
              Himmel schreit davon aus, dass ihnen die Leistungen ganz einfach
              zustehen. Sie berufen sich auf den gesetzlich abgesicherten Anspruch
              und denken selten oder oft auch überhaupt nicht daran, ihre
              Verpflichtung dabei umzusetzen. Die Verpflichtung unterschreiben sie
              bei der Antragstellung nämlich auch.
              Das spricht sich herum.........selbst in Polen und sicherlich auch
              in anderen Ländern weiß man was darüber...
              Stąd też pytania: „ile mi się należy?” Zamiast: „czy istnieje
              możliwość otrzymania jakiejś pomocy?”. Dziwne..... ale niestety
              prawdziwe.
              Am schlimmsten finde ich aber, dass die Politik sich relativ wenig
              darum kümmert. Sie „verteilt“ die hart erarbeiteten Gelder des
              Steuerzahlers und rühmt sich auch noch, sozialpolitisch etwas tolles
              geleistet zu haben. So kommt es auch, dass einem, unter Umständen
              auch völlig gesunden Menschen, der nicht arbeitet, der noch nie
              gearbeitet hat, bei einem 20-jährigen Leistungsbezug ein Betrag in
              Höhe von fast 200.000 € (z.B. bei 800 € monatlich) förmlich
              geschenkt wird, während der arbeitende Mensch in der gleichen Zeit
              nicht einmal mit einer kleinen Prämie bedacht wird, z. B. dafür dass
              er noch motiviert ist zu arbeiten bei den zunehmend schwieriger
              werdenden Lebensbedingungen, steigender Inflation, NettoRealverlust,
              Stresszunahme am Arbeitsplatz etc....Im Gegenteil, ihm wird viel zu
              oft deutlich gemacht, dass er zu teuer ist und am besten zu Hause
              bleiben soll.....usw. Gerecht ist das auf keinen Fall und daran, wo
              das endet mag ich nicht denken, zumal da sich auch kaum jemand darum
              ehrlich bereit ist zu kümmern..
              w.r
              • realdirect2 potrafisz to samo po polsku napisać? 25.08.08, 07:11
                Mniejsza z tym.
                Zakładasz ALG2 w wysokości ca. 800 € miesięcznie. Tyle zostanie
                netto przy zarobku brutto ok. 6 Euro/godz. W wielu branżach jest to
                super wynagrodzenie. Mówię o sektorze niskich wynagrodzeń. Pracownik
                zatrudniony w pełnym wymiarze godzin otrzymuje więc uzupełniającą
                pomoc socjalną. W ten sposób Ustawodawca subwencjonuje cwaniaków
                gospodarczych, którzy zatrudniają pracowników za taką stawkę.

                Pracownik transportowy Lufthansa Cargo na lotnisku we Frankfurcie/M
                zarabia niecałe 2000 Euro/brutto. Po 35 latach płacenia premii
                emerytalnej do obowiązkowego ubezpieczenia może liczyć na emeryturę
                w wysokości ca. 700 Euro.

                Osoba ze średnim IQ potrafi wyliczyć co się opłaca, ponieważ potrafi
                myśleć ekonomicznie. Ty też, mając do wyboru identyczne produkty o
                różnej cenie, wybierzesz ten tańszy.
                • jureek Re: potrafisz to samo po polsku napisać? 25.08.08, 11:08
                  A ja dodam jeszcze, że na bezrobotnych można świetnie zarabiać i duża część
                  państowych pieniędzy wcale nie płynie do kieszeni bezrobotnych, lecz do
                  powstających jak grzyby po deszczu prywatnych firemek uczących tych bezrobotnych
                  przez kilka tygodni, jak napisać cv i przedstawić się na rozmowie rekrutacyjnej.
                  Przy okazji firemki te przekazują swoich bezrobotnych na tzw. praktyki, czyli
                  kolejna grupa firm profituje z darmowej siły roboczej. To jest dopiero
                  wyrzucanie państowych pieniędzy w błoto, o tym się jednak nie pisze, zawsze
                  tylko winny jest ten, co nie ma pracy.
                  Jura
                  • realdirect2 "najciekawsze" szkolenia oferuje DGB, 25.08.08, 15:45
                    nie mają problemów z uznaniem swoich kursów, ponieważ przedstawiciel
                    zarządu DGB siedzi w zarządzie Agentur fuer Arbeit. Ręka rękę myje.
                    Smierć frajerom;D
                • konrad-walenrod wsio równo 25.08.08, 11:43
                  realdirect2 napisał:
                  potrafisz to samo po polsku napisać?
                  ××××××××××××××××××

                  Für einen Magister der Germanischen Philologie an der Adam Mickiewicz Universität Posen müsste es doch wsio równo sein...

                  ifg.amu.edu.pl/ifg/index.php?Itemid=44&id=94&option=com_content&task=view
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka