m.maska
10.03.18, 13:06
autor: Krzysztof Feusette
Po Pożarze w Burdelu – pożar w TVN. Pachniało sukcesem, pozostał smród
Wygląda na to, że ziemia, a dokładniej - muł z dna, na którym osiadły już jakiś czas temu „Gazeta Wyborcza” i TVN, zwane roboczo „Czerską” i „Wiertniczą”, pali się obu mediom pod nogami coraz bardziej. „Wyborcza”, a konkretniej wydająca ją „Agora” wyprzedaje nieruchomości, bo pióra redaktorów Czuchnowskiego, Wrońskiego, Kurskiego czy Kublik nie podniecają już nikogo, kto szuka w mediach czegoś więcej niż stałego plucia na PiS i Kaczyńskiego. TVN zaś wyłożył się na Pożarze w Burdelu, jak krowa na łyżwach.
Pewnie były na Wiertniczej nadzieje, że prawica zacznie po tym pokazie kiczu i chamstwa grzmieć oraz pozywać do sądu, i przez to Pożar w Burdelu TVN gasić benzyną. Nic takiego, szczęśliwie, się nie wydarzyło, choć szeląga nie dam, że jakiś mądry inaczej nie będzie próbował jeszcze rozpętać medialnej zadymy wobec tej wyjątkowej żenady. Na razie swoją nadmuchaną nienawiścią żabę TVN musi przełknąć sam. Widownia mizerna, recenzje – nawet od przyjaciół – druzgocące, poziom żartu – odwrotnie proporcjonalny do samozachwytu dyrektora Miszczaka, który chciałby być zapewne małą Niną Terentiew, ale nie jest. Nie będę Państwa katował cytatami z Pożaru z Burdelu, warto przypomnieć tylko tyle, że gwiazdy TVN rechotały tam z ordynarnie „GW-nianych żartów” - o Janie Pawle II, jego przyjaciółce Wandzie Półtawskiej, dzieciach, które urodziły się martwe…. A wszystko okraszono stwierdzeniem, że Polska to „zdzira”.
Pachniało to podobno, decydentom na Wiertniczej, wielkim sukcesem. Niestety, smród, który ciągnie się za widowiskiem, wciąż każe zakładać maski przeciwgazowe. Swoją drogą - ciekawe, jak przyjmują to powszechne obrzydzenie największe gwiazdy widowiska: Maciej Stuhr i Katarzyna Kwiatkowska? Z całego serca życzę im przytkanych nosków. Bo klapek na oczach nie trzeba – oboje się z nimi nie rozstają.
c.d.n.