m.maska
06.10.18, 01:01
Wlasciwie podczas kazdych zakupow kupuje pomidory...
Glowne haslo: tylko nie holenderskie albo beligjskie... niech beda nawet hiszpanskie ale najlepiej niemieckie lub marokanskie...
No i podczas rozmowy w Polsce... ja: nie bylo naszych krajowych pomidorow, tylko holenderskie, wiec nie kupilam moja rozmowczyni: no wiesz? polskie? holenderskie sa najlepsze...
Tak to dziala - byle nie polskie... a ja uwazam, ze polskie pomidory sa lepsze od niemieckich czy hiszpanskich... o holenderskich nawet nie wspominam - jesli w sklepie tutaj sa wylacznie holenderskie, jade do innego sklepu.