Dodaj do ulubionych

popijam sobie perriera...

04.07.06, 16:12
lapie powietrze jak ryba wyjeta z wody i tylko marze aby skonczyly sie te
upaly. Michal od zazu oczywiscie zapyta dlaczego pije tak droga i ekskluzywna
wode =) to mu odpowiem ze na razie mnie na nia stac, dopoki jego tu nie ma
=)))) Swoja droga chyba rzuce palenie, bo od kilku tygodni doslownie sie dusze...
Obserwuj wątek
    • mi.ka.n Re: popijam sobie perriera... 04.07.06, 18:27
      Jedyne lekarstwo to właśnie rzucenie palenia.Poczujesz sie może nie od razu ale
      z czasem coraz lepiej.
      • kruwsko66 Re: popijam sobie perriera... 04.07.06, 19:45
        kup sobie naklejki na skure a jusz za 16dni skonczy sie rozzucanie pieniedzy na
        prawo i na lewo bo ja przyjade
        • kruwsko66 Re: popijam sobie perriera... 04.07.06, 19:46
          mysle ze jakies 3 dni bede jechal
        • mi.ka.n Re: popijam sobie perriera... 05.07.06, 11:02
          Chcesz Kiciora zrobic niewolnikiem własnych pieniędzy.Kazdy niech dysponuje
          swoimi.
          • kicior99 Re: popijam sobie perriera... 05.07.06, 15:15
            wlasnie...
            • mi.ka.n Re: popijam sobie perriera... 05.07.06, 15:24
              Jedynie czego mógłby ci zabronic to palenia papierochów.Apo co Ty te bibułki i
              tytoń w kieszeniach nosisz?Jak za ciężkich czasów okupacji i stanu wojennego
              skręty robisz?
              • kicior99 Re: popijam sobie perriera... 05.07.06, 15:51
                ano wlasnie to tak wyglada - taniej.
                • mi.ka.n Re: popijam sobie perriera... 05.07.06, 15:55
                  Potem dziwisz się swoim dusznościom.Tytoń też pewnie nie pierwszej
                  jakości.Przestan oszczędzać na zdrowiu,albo rzuc to cholerne palenie.
                  • kicior99 Re: popijam sobie perriera... 05.07.06, 15:58
                    tyton sredniej jakosci. Myslisz ze to od palenia? Moze nie zawsze sie dusze
                    ale "czuje ze oddycham" i sporo kaszle - zwlaszcza rano. Myslisz ze to
                    papierosy?
                    • mi.ka.n Re: popijam sobie perriera... 05.07.06, 16:21
                      Oczywiście.tylko i wyłącznie.Mam najlepszy przykład w domu.Od półtora roku
                      jestem uwolniona od ciągłego kaszlu, smrodu papierosowego,który chcąc nie chcąc
                      ciągle musiałam wdychać.A osoba która rzuciła palenie czuje się jak młody
                      Bóg.Żałuje tylko,ze wczesniej tego nie zrobiła.
                      • kicior99 Re: popijam sobie perriera... 05.07.06, 16:25
                        hmmm... Mnie tez w pracy namawiaja do rzucenia palenia.
                        • mi.ka.n Re: popijam sobie perriera... 05.07.06, 16:32
                          Dobrze by było gdybyś ich posłuchał.Co w końcu poza marnowaniem płuc i zdrowia
                          Ci to daje.Przemyśl to głęboko.Zobaczysz ile zyskasz.Efekty rzucenia palenia to
                          same plusy.
                          • kruwsko66 Re: popijam sobie perriera... 06.07.06, 06:47
                            lepiej se kup plastry niklitin
                            • kicior99 Re: popijam sobie perriera... 06.07.06, 15:59
                              jakos nie wierze w skutecznosc farmacji
                              • mi.ka.n Re: popijam sobie perriera... 06.07.06, 16:18
                                To uwierz w skutecznośc silnej woli.Tylko czy Ci jej starczy.
                                • kruwsko66 Re: popijam sobie perriera... 06.07.06, 23:14
                                  watpie ze mu starczy on woli swoje skrety
                                  • kicior99 Re: popijam sobie perriera... 07.07.06, 15:15
                                    cos trzeba z tym zrobic...
                                    • mi.ka.n Re: popijam sobie perriera... 07.07.06, 16:09
                                      To zdecyduj sie i zacznij,bo nikt za Ciebie tego nie zrobi.
                                      • kruwsko66 Re: popijam sobie perriera... 08.07.06, 22:02
                                        swiete slowa
                        • lol21ndm Re: popijam sobie perriera... 06.07.06, 07:49
                          Za rok w pracy i tak nie bedziesz mogl palic. :P
                          • kicior99 Re: popijam sobie perriera... 06.07.06, 15:24
                            ja w pracy nie pale = poza =)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka