04.03.08, 15:09
chciałabym pomóc mamie bliskiej mi, 10 letniej dziewczynki...
Kasia ma 10lat, jest wcześniakiem(po urodzeniu jedna powieka jej
lekko opadala-nie wiem czy to ma znaczenie); teraz dziecko rozwija
sie dobrze, jest zywe,energiczne, bardzo bardzo grzeczne...ale ma
troche koloptow w szkole...nie chodzi do niej w polsce,wiec najpierw
zrzucano to na jezyk(o dziwo "szkolny-teoretycznie obcy" jest jej
pierwszym i wlada nim lepiej niz polskim w domu), ale teraz problem
sie poglebia. psychologowie na badaniach rutynowych wydaje mi sie
zawsze bagatelizowali problem np. z tym, ze kasia: jest praworeczna,
a pisze jak leworeczna(tzw chyba lustrzane odbicie),dlugo miala
problem z utrzymaniem linii przy pisaniu, widelec i noz trzyma jak
leworeczna; myli godziny, nie dobrze zna sie na zegarku,no i ma
problem z pamiecia...idzie do pokoju i zapomina po co,jest jakby
rozgarnieta, rozkojarzona...
w sumie ma dosc duza wiedze, zapamietuje wiele rzeczy,gra w
teatrzyku,bawi sie normalnie z dzieciakami, ale duzo ja kosztuje
uczenie sie do klasowek roznych...

co to moze byc? wiem,ze trzeba cos z tym zrobic, tylko w ktora
strone? jaki psycholog moglby cos pomoc?

jej mama duzo czasu poswieca na uczenie sie z nia,ale moze robi to w
nieodpowiedni sposob?
moim zdaniem nie jest to do konca problem inteligencji, bo mała jest
kreatywna i czasem naprawde zadziwia, ale moze sposob uczenia,
przyswajania nowych rzeczy mozna by zmienic?

prosze o rade i z gory dziekuje.
o namiary ewentualne poprosze w warszawie
dzieki

Obserwuj wątek
    • verdana Re: proszę 04.03.08, 15:58
      Na moje oko dziecko ma kłopoty z lateralizacją i typowe klopoty
      dyslektyków.
      W kazdym razie opisalaś (oprócz wczesniactwa) dokladnie mojego
      najstarszego syna i częściowo moją corkę - ona też nie zna sie na
      zegarku, mimo studiow na dwoch kierunkach.
      Natomiast wszystko inne to wykapany syn. Rozkojarzenie, zle
      trzymanie sztucców, kredyek, dlugopisow, kopletnie nieczytelne pismo
      i nieumiejetność uczenia się "dobrowolnego". Tzn. rzeczy "z
      powietrza" łapał natychmiast, a nauczenie się z podrecznika,
      szczególnie rzeczy, ktore go nie interesowały, było poza jego
      możliwosciami.
      Napisz mi jeszcze - czy Kasia odpowiada na pytania "szkolne"
      logicznie, czy odruchowo "byle co", choć po dłuzszym namyśle okazuje
      sie, ze wie? Czy dobrze czyta i pisze? Czy jest w stanie nauczyć się
      tabliczki mnozenia i ciagu niepowiazanych ze sobą wyrazów (np. nazw
      miesiecy czy obcych słówek z jezyka, ktorym nie posługuje sie na
      codzień)? Czy myli strone prawą i lewą?
      Trzeba też pamietać, ze niemal wszystkie 10-latki sa niezwykle
      roztargnione.
      • aspaa Re: proszę 05.03.08, 12:22
        dziekuje wam bardzo!
        verdana: z tego co pamietam,a znam ja z zabaw i spedzania z nia
        krotkiego czasu pare razy w roku, to Kasia jak zada jej sie jakies
        pytanie, to jak nie zna odpowiedzi mowi "nie wiem", choc zdarzalo
        sie,ze jak bardziej drazylam to nagle wiedziala,albo cos jej sie
        przypominalo. prawej z lewa raczej nie myli, choc zapytam mame.
        uczy sie angielskiego,3 jezyka, i czasem slowek uczy sie spiewajaco,
        ale z tabliczka mnozenia na poczatku bylo ciezko; choc tak jak
        mowie, tyle pamietam,ale zapytam jej mame konkretnie.

        co do warszawy/zagranicy, to w czasie pobytu w polsce
        chcialabym,zeby mama z kims sensownym tu porozmawiala, kto
        zdiagnozuje,pokieruje dalej...

        strasznie wam dziekuje jeszcze raz! teraz wiem gdzie dalej szukac smile
    • anna.kosk Re: proszę 05.03.08, 09:26
      witam.
      Na pewno warto skonsultować dziecko w Poradni psychologiczno-Pedagogicznej pod
      kątem dysleksji i lateralizacji.jesli podejrzenia nasze się potwierdzą to pomogą
      małej zajęcia reedukacyjne, w Polsce prowadzone we wszystkich szkołach na
      podstawie opini poradni psychologiczno - pedagogicznej. takie poradnie są w
      każdej dizelcnicy warszawy.Pozdrawiam.ak
      • verdana Re: proszę 05.03.08, 09:29
        Ale to jest dziecko nie mieszkajace w Polsce!
        • fogito Re: proszę 05.03.08, 11:31
          No to trzeba pojsc z dzieckiem do poradni w kraju w ktorym mieszka.
          Moze autorka sprecyzuje to bedzie latwiej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka