sc-6
03.12.09, 13:10
Mam pytanie czy to normalne,że 8 tygodniowe niemowlę nie chce nawet na chwilkę
leżeć samo? Jest najedzone przewinięte a mimo to nie chce leżeć sam tylko
ciągle płacze. Na pewno to nie kolka bo to jest raczej marudzenie a nie
przerażający płacz, no chyba że się go zignoruje przez chwilę to zamienia się
to w wielką rozpacz. A czasami jest nawet tak że po przebudzeniu płacze i
nawet na rękach się nie uspakaja. Uspakaja go odkurzacz albo okap w kuchni. A
po godzinie 17 to już sam płacz aż do kąpieli o 20 nie wiem co robić może
robię coś nie tak? Jak sobie radzić z tym płaczem i czy to mu kiedyś
przejdzie. Teściowa mi mówi tylko nie bierz go na ręce bo się przyzwyczai
takie dziecko powinno samo leżeć skoro ma sucho i jest najedzone. I nie siedź
przy nim bo się też przyzwyczai i nic później nie zrobisz bo będzie chciał
żeby zawsze ktoś przy nim był. Proszę dajcie mi jakąś radę jak sobie z nim
poradzić!Pozdrawiam