Dodaj do ulubionych

Nie chec leżeć sam

03.12.09, 13:10
Mam pytanie czy to normalne,że 8 tygodniowe niemowlę nie chce nawet na chwilkę
leżeć samo? Jest najedzone przewinięte a mimo to nie chce leżeć sam tylko
ciągle płacze. Na pewno to nie kolka bo to jest raczej marudzenie a nie
przerażający płacz, no chyba że się go zignoruje przez chwilę to zamienia się
to w wielką rozpacz. A czasami jest nawet tak że po przebudzeniu płacze i
nawet na rękach się nie uspakaja. Uspakaja go odkurzacz albo okap w kuchni. A
po godzinie 17 to już sam płacz aż do kąpieli o 20 nie wiem co robić może
robię coś nie tak? Jak sobie radzić z tym płaczem i czy to mu kiedyś
przejdzie. Teściowa mi mówi tylko nie bierz go na ręce bo się przyzwyczai
takie dziecko powinno samo leżeć skoro ma sucho i jest najedzone. I nie siedź
przy nim bo się też przyzwyczai i nic później nie zrobisz bo będzie chciał
żeby zawsze ktoś przy nim był. Proszę dajcie mi jakąś radę jak sobie z nim
poradzić!Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • olus28 Re: Nie chec leżeć sam 03.12.09, 14:11
      skad ja to znam...:) Moja corka tez taka byla. Nie moglam jej
      zostawic nawet na minute, bo byla rozpacz.Chodzilam z nia WSZEDZIE.
      Doslownie;) Minelo troszke po 3 miesiacach, kiedy juz byla bardziej
      zainteresowana otoczeniem. Zaznaczam, ze to tez nie byla kolka jak
      sie powszechnie uwaza... Po prostu 2miesieczne dzieciatko potrzebuje
      bliskosci matki. A rady tesciowej...hmm. Myslisz, ze jak go
      zostawisz, to mu to cos pomoze? Bedzie plakal jeszcze bardziej. Ja
      nosilam, tulilam, spiewalam, kolysalam i... jakos poprostu
      musialysmy to przetrwac. Raz pomagalo, raz nie. Mala ma teraz
      12miesiecy, ale juz od dawna potrafi i lubi bawic sie sama (byle nie
      za dlugo, oczywiscie), wiec nie sadze, zeby ja to noszenie i
      nianczenie "rozpuscilo". Tak to juz jest, ze niektore dzieci jedza i
      spia, od razu slodko sie usmiechaja i leza "grzecznie" same w
      lozeczku, a inne (patrz: moja cora) moga lezec godzinami przy
      piersi, musza caly czas byc u kogos na rekach, ciagle placza i spac
      same w lozeczku nie chca... Cierpliwosci. 8 tygodniowe niemowle, to
      jeszcze malenstwo:)
      • sc-6 Re: Nie chec leżeć sam 03.12.09, 20:46
        Dziękuję ci za pocieszenie. Więc nic innego mi nie pozostaje jak tylko uzbroić
        się w cierpliwość i powtarzać sobie " przecież to nie będzie trwało wiecznie"
        POZDRAWIAM !!!! :))
    • katriel Re: Nie chec leżeć sam 03.12.09, 21:32
      > Proszę dajcie mi jakąś radę jak sobie z nim
      > poradzić!

      Zaakceptuj. Kup chustę i noś. Jesli piersiowy - walnij się z nim
      na kanapę i karm. Teściową wyślij na księżyc, niech sobie tam
      sama leży (sucha i najedzona), jak taka mądra. Dziecko ma być
      przy mamie. Wieczorami płacze, bo odreagowuje dzień. Noś, karm,
      bądź oazą spokoju. Za kilka tygodni mu przejdzie.
    • mruwa9 Re: Nie chec leżeć sam 03.12.09, 21:52
      jakos przez 9 miesiecy ciazy przyzwyczajalas dziecko do noszenia i
      nie bylo to dla Ciebie ani dziwne, ani zle. To czemu teraz nagle
      jest?
      Tak,to normalne, miejsce 8-tygodniowego niemowlaka jest przy mamie,
      a lozeczko bynajmniej nie jest dla niego srodowiskiem naturalnym.
      Kup chuste i nos po domu. A tesciowa, jak pisze kolezanka wyzej,
      wyslij na ksiezyc.
      • easy_martolina84 Re: Nie chec leżeć sam 04.12.09, 07:47
        Tez to przerabiałam.A w godzinach 16-19 to moglam na lampie zawisnac i nic by to
        nie dało.Płacz i marudzenie az do kąpieli.
        Teraz moja corka ma 3 m-ce i jest lepiej,wiec chyba to przejdzie
    • mar_rog Re: Nie chec leżeć sam 07.12.09, 12:12
      czyli to normalne... no to dobrzre bo moj 6 tygodniowy maluch coraz czesciej tak ma i juz zaczynalam sie martwic ze cos mu dolega. wlasnie spi mi na kolanach a jak tylko probuje go odlozyc to krzyczy strasznie... :(
      • unkaunka Re: Nie chec leżeć sam 07.12.09, 14:37
        miejsce maluch jest przy mamie to całkiem normalne, że nie nie chce być sam i
        domaga się bliskości. Mój synek ma ponad 4 miesiące i tez nie lubi sam się
        bawić, troche się sobą zajmie, ale to maksymalnie 20 minut, a potem muszę się z
        nim bawić, nie koniecznie na rękach:) taki juz urok mamy, że u mamy najlepiej:)
        • emamafilipa Re: Nie chec leżeć sam 07.12.09, 18:46
          Zgadzam sie z poprzednimi postami. Miejsce maluszka jest przy mamie.
          Jedne szybciej akceptują "separację" od rodzicielki inne póżniej.
          Mój maluszek do 3 miesiąca życia od 17.00 do kąpieli Płakał podobnie
          jak i Twój. Naszym sposobem było tulenie, zabawianie i suszarka:) U
          tak malego dzieciatka nie ma mowy o rozpieszczaniu czy
          przyzwyczajaniu do czegoś - to są jego naturalne potrzeby - być
          blisko mamy.
          Ps. A teściową, z czałym szacunkiem, w piwnicy zamknąć - może jak
          sama wspominała, też się przyzwyczai - bezduszna.
          • sc-6 Re: Nie chec leżeć sam 07.12.09, 21:51
            Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedz, są bardzo optymistyczne. Ja zauważyłam że u
            nas jest już lepiej mały już dłużej potrafi zainteresować się lalką zawieszoną
            na lampie karuzelą w łóżeczku a nawet leżąc na leżaczku z zainteresowaniem
            patrzy jak ja biegam po domu wykorzystując chwilę spokoju na posprzątanie lub
            ugotowanie obiadu.Ale martwi mnie jedna rzecz bo jeszcze jakiś tydzień temu to
            on zasypiał sam w łóżeczku jak go położyłam popatrzył chwilkę na karuzelę i jak
            zaczynał płakać to dawałam mu smoczka i pieluszkę a on zasypiał a teraz nie wiem
            czy przyzwyczaił się do noszenia bo jak kładę go do łóżeczka to zaczyna płakać i
            nie uspokaja się ani smoczkiem (w ogóle go nie chce wziąć do buzi) ani
            głaskanie tylko jak go biorę na ręce i poklepuję po pupci to od razu zasypia. Co
            teraz mam zrobić żeby nie przyzwyczaić go do usypiania wiem że teraz to trwa 2
            minuty ale później może trwać dwie godziny albo będzie spał tylko na rękach a
            jak go będę odkładać to się będzie budził.
            Dajcie mi jakąś radę!!!


            6 grudnia mój Sebastianek skończył 2 miesiące :))))
            • mruwa9 Re: Nie chec leżeć sam 07.12.09, 23:33
              lozeczko i karuzele nie sa naturalnym srodowiskiem niemowlaka- jest
              nim mama. Kup chuste i nos dziecko w chuscie, rowniez po domu.
              Dziecko zadowolone, kregoslup i rece mamy odciazone. Dopieszczania i
              bliskosci niemowlakowi nigdy nie za wiele- to bedzie procentowac w
              przyszlsoci, bo jesli teraz zaspokoisz potrzeby dziecka, zamiast
              zmuszac je do samodzielnosci, na ktora nie jest gotowe, to z czasem
              bedzie ono -dziecko- bardziej ufne i pewne siebie, chetniej i
              latwiej pusci mamina spodnice, zeby wyruszyc na podboj swiata.
              Dlaczego juz nie uczysz synka samodzielnego jedzenia sztuccami? Albo
              chodzenia? Domyslam sie, ze wiesz, ze na to za wczesnie, ze nie jest
              do tego zdolne i gotowe. Z samotnym zasypianiem czy samodzielna
              zabawa jest podobnie. Oczekiwanie od 8-tygodniowego niemowlecia,
              zeby samo sie soba zajmowalo, jest moim zdaniem po prostu okrutne i
              bezduszne.
              • unkaunka Re: Nie chec leżeć sam 08.12.09, 19:02
                mój synek po kąpieli zasypia przy mnie. tzn. po kąpieli jest jedzonko, przy
                okazji nucę jakąś kołysankę, choć wcale nie umiem śpiewać jemu to nie
                przeszkadza, po jedzeniu mały już praktycznie śpi, więc kładę się na łóżku razem
                z nim i przytulam, nie biore na ręce, dalej nuce kołysankę i po maksymalnie 10-
                15 minutach odkładam małego do łóżeczka i śpi do 24- 1, potem go biorę do siebie
                do łóżka. Usypianie obok mamy to naprawdę dobry sposób, tylko trzeba poczekać
                aż dziecko dobrze zaśnie...Pozdrawiam i bądź cierpiwa i pamietaj dziecko nie
                płacze bo jest złe, dziecko płacze bo jest mu źle!a po domu chusta naprawdę się
                sprawdza:)
            • emamafilipa Re: Nie chec leżeć sam 08.12.09, 22:24
              Z niemowlakiem nie ma nic stałego:) Mój synek także przez pierwsze 3
              miesiące zasypiał położony do łóżeczka po karmieniu, z włączoną
              karuzela. Później zaczął się jednak buntować, płakał, wiec nie było
              innego wyjścia jak brać go do łóżka, uspać i dopiero odkładać do
              łóżeczka. Aktualnie ma 9 miesięcy i po przeniesieniu go do jego
              własnego pokoiku znów zasypia w łóżeczku sam (przy obecności rodzica
              rzecz jasna;)). Nad ranem, po karmieniu zazwyczaj także ląduje z
              nami w łóżku - cóż, zawsze lepiej śpi, gdy czuje, że mama i tata są
              blisko. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka