Dodaj do ulubionych

Asymetria zanika

07.01.10, 08:59
Wczoraj lekarz rehabilitacji stwierdzil,ze mała ma juz śladowe ilosci
asymetrii-cokolwiek to znaczy i ze tylko troszkę ja "ciagnie" na lewo (a to
akurat dziwne,bo w domu chetniej przekreca sie na prawy bok.Teraz znowu
"przyczepila" sie do podporu na brzuchu-że "jest dobrze,ale moglby byc troche
lepszy".
Zaczynam podejrzewać,ze oni sie troche czepiają.Rozwalilo mnie juz
stweirdzenie,ze trzeba cwiczyc zeby podczas płaczu mała sie tak nie
napinała(bo podczas cwiczen wyje i sie pręzy).Pokazcie mi dziecko,ktore
podczas placzu sie nie napina-no przeciez to juz lekkie
przegięcie.Aha,powiedziala jeszcze,ze widac ze duzo z mala cwiczylam,a wlasnie
ze nie bo od dluzszego czasu juz odpuscilam,bo bardzo zle znosila
cwiczenia.Oczywiscie tego nie powiedzialam,ale wydaje mi sie,ze ona z tego po
prostu wyrosła.
Mam wrazenie,ze ta rehabilitantka u kazdego dziecka by cos znalezła.Mam juz
mieszane uczucia-na rehabilitacje oczywiscie bedziemy dalej chodzic.
Obserwuj wątek
    • dry.ice Re: Asymetria zanika 07.01.10, 09:44
      Wiesz co - jakbym siebie słyszała :) w połowie grudnia neurolog
      stwierdziła lekkie napięcie mięśniowe i asymetrię lewostronną; była
      u nas raz rehabilitanka i potwierdziła, kazała ćwiczyć, pokazała jak
      ćwiczyć, mała dostała histerii podczas tych ćwiczeń, aż mi sie
      porzygała (a nie zdarza jej sie to, nawet nie ulewa), próbowałam
      potem kilka razy sama z nią ćwiczyć, ale mała absolutnie nie chciała
      współpracować, choć kilka razy nam się udało. Dałam spokój
      ćwiczeniom, a mała jest już obustronna, brak tego skrzywienia
      lewostronnego, na brzuchu podpiera się łapkami i podnosi tułów,
      ciągnie się do przodu, podwiesza na szczebelkach, przewraca sie z
      boku na boku, turla się i wije. Wyjąc przy tym dośc często bo
      wyraźnie wkurza ją, że ciałko nie robi tego, czego ona chce :)
      Powiedziałabym, że nie widzę śladu tego, co tak mnie niepokoiło
      blisko miesiąc temu - mała ma aktualnie 17 tyg, wcina różne
      przysmaki łyżeczką jak stara, jest bardzo kontaktowa i kombinuje, co
      można ze sobą zrobic - już blisko jest wpakowania sobie stopy do
      pyszczka :) Ja olałam rehabilitację, staram się trzymać wskazówek
      pana Pawła z książki odnośnie obsługi niemowlaka i może to
      działa...? Bo ksiązkę mam od Świąt :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka