mama-emmy
23.06.10, 21:11
Moja prawie 10 miesięczna córka świetnie sobie radzi z przemieszczaniem się ale zamiast raczkować na czworaka to czołga się. Wygląda to tak, że wyciąga przed siebie rączki i przyciąga resztę ciała na przedramionach, przypomina gąsienicę. Robi to bardzo sprawnie i szybko. Nie ma znaczenia jaka jest powierzchnia po której pełźnie, czy to będzie trawa, karimata, materac czy dywan.
Od jakiegoś tygodnia zaczyna podciągać się w łóżeczku i po meblach i staje. Potrafi też samodzielnie usiąść. Brzuch podnosi tylko w tedy gdy musi przejść nad poduszką lub jakąś inną przeszkodą, ale jak tylko ją minie od razu kładzie brzuch i pełźnie do przodu.
Czy ta moja glizdeczka zacznie raczkować?? Może powinnam ją jakoś ćwiczyć?
Gdy podnoszę jej tyłek za biodra to chwilę postoi na czterech ale nie da "kroka" do przodu tylko położy się i zacznie czołgać.
Powinnam ją zachęcać do raczkowania czy dać spokój i poczekać a z czasem zacznie sama "chodzić na czterech"?