3 m-ce podnoszenie główki

20.06.11, 13:59
Doczytuję w różnych poradnikach i obserwuję u innych dzieci, że jak mają 3 m-ce to potrafią i powinny potrafić z pozycji na brzuszku podnieść głowę i utrzymać już dość długo. Moja mała - prawie 3 m-ce, prawie w ogóle nie leży na brzuszku - nosi rozwórkę koszli i płacze położona w niej albo i nawet bez niej i ledwie co uniesie głowę by przełożyć ją do patrzenia na drugą stronę. Ale za to trzymana na ramieniu, trzyma główkę dość ładnie. Nie chwieje jej się mocno. I stąd moje pytanie. Czy z dzieckiem trzeba ćwiczyć to trzymanie głowy poprzez męczenie go leżeniem na brzuchu czy wystarczy jak poćwiczy to trzymanie główki noszona na ramieniu, co bardzo lubi.
    • bajsarka Re: 3 m-ce podnoszenie główki 23.06.11, 18:28
      Ja podłączam się do pytania. Moja córka ma skończone 10 tygodni, trzyma główkę gdy jest na rękach, ale nie chce jjej podnosić na brzuszku. Preferuje także jedną stronę trzymania główki leżąc na brzuchu i będąc na rękach.
    • pawel.zawitkowski Re: 3 m-ce podnoszenie główki 24.06.11, 09:45
      Witam,
      Trudno oczekiwać od sportowca by osiągał jakiekolwiek sukcesy nie trenując...
      Młoda nie miała okazji leżeć na brzuchu, a nawet kiedy jest kładziona to ma poważne utrudnienia techniczne... pupa w rozwórce jest wyżej niż bez. Przy braku doświadczeń i możliwości doskonalenia swoich umiejętności, nawet kiedy na chwilę zdejmie się Jej rozwórkę - będzie miała trudności w utrzymaniu tej pozycji.
      Od dawna przekazujemy rodzicom informacje, że ZAWSZE, kiedy jest prowadzone jakiekolwiek leczenia z użyciem gipsu, ortezy, rozwórki, innych pomocy technicznych, dziecko MUSI być pod opieką terapeuty, który, nawet jeżeli niepotrzebne są ćwiczenia, pomoże rodzicom znaleźć takie formy i techniki opieki i pielęgnacji, które pomagają unikać podobnych historii. Umożliwiają zminimalizowanie wpływu podobnych działań na jakość rozwoju dziecka teraz i w przyszłości. Dlatego polecam wizytę u terapeuty NDT-Bobath.
      Na początek, można młodą przyzwyczajać do leżenia na brzuchu kładąc Ją w poprzek naszych ud. Wielokroć opisywałem tę pozycję, noga pod klatką piersiową i ramionami dziecka jest wyżej, druga pod Jej pupą - niżej. Rączki wysunięte poza brzeg ud do przodu i w dół, rozwórka (jej przedni pałąk) znajduje się między udami.
      Terapeuta pokaże Pani jak obracać młodą, kłaść na bokach, na brzuchu, jak podnosić, przewijać (na brzuchu też), itp.
      Zanim dostanie się Pani do terapeuty polecam książkę "Mamo, Tato co Ty na to" (niebieską). OC prawda nie ma tam dzieciaków z rozwórka, ale sposoby postępowania są identyczne (wymagają drobnej adaptacji) i przydadzą się i teraz i po zdjęciu rozwórki.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Pełna wersja