raczkowanie

30.11.11, 10:54
czy jest jakiś przedział wiekowy w którym dziecko musi zacząć raczkować?
moja córka ma prawie 10 miesięcy i nic
pełza tylko jedną nóżką drugą ciągnie za sobą, jest pod opieką rehabilitantki, ta ją stymuluje do prawidłowego pełzania, w domu tez staram się przez większość czasu ćwiczyć ciągniętą nóżkę, ale kurcze poważnie się zastanawiam ze może jednak lekarz?, neurolog?
nawet nie staje na czworakach do kołysania, siedzi i siada sama, obraca się z pleców na brzuch w drugą stronę nie potrafi, z siadu przejdzie na brzuch, ale te cholerne czworaki nie i już! dziewczyny czy ma olać czy jednak się martwić?
jest tu jakaś ekspertka od tych spraw?
    • od.czasu.do.czasu Re: raczkowanie 30.11.11, 12:36
      Moja miała 9 jak zaczęła próbować. 10 jak zaczęła faktycznie raczkować ale 2 tyg później zaczęła chodzić. Jak widać raczkowanie nie jest niezbędne.
      • jedynybasek5 Re: raczkowanie 30.11.11, 14:00
        Podobno raczkowanie to nie jest sprawa konieczna. Ale rozumiem, że się martwisz, bo my mamy lubimy jak wszystko idzie po kolei :) Myślę, że jak dziecko jest pod opieką rehabilitanta, to nie musisz już chodzić gdzieś indziej. Aha, u nas z raczkowaniem tata dużo pomógł- pokazywał i tłumaczył :D
        • neftis83 Re: raczkowanie 02.12.11, 21:59
          Moja nie pełzała nigdy, zaczęła raczkować w wieku 11m-cy, a chodzić jak miała 14m-cy. Teraz biega jak dzika;D
    • natalinek.j Re: raczkowanie 03.12.11, 09:05
      A ja uważam, że jeśli Ty masz wątpliwości co do rehabilitacji, to powinnaś skonsultować sprawę jeszcze w innym miejscu. Ja zawsze najpierw szłam do neurologa (nie piszę o pediatrze bo to oczywiste), a dopiero później do rehabilitantki. Dodatkowo poszłam jeszcze do drugiej prywatnie, żeby nie mieć wątpliwości.
      Piszecie tak sobie spokojnie że nie musi raczkować itd, ale jakoś nie zwracacie uwagi na opis umięjętności dziecka.... przecież nawet pełzanie nie jest symetryczne, jeżeli dziecko ciągnie za sobą jedną nóżkę to znaczy, ze ma ją słabszą, trzeba ją rozćwiczyć, tak? Więc jednak coś jest na rzeczy, dziecko powinien zobaczyć lekarz specjalista, być może ćwiczenia są nieodpowiednie, zbyt łagodne, albo za mało czasu minęło by zauważyć poprawę - choć wiem z doświadczenia, ze odpowiednie ćwiczenia po tygodniu przynoszą już zauważalne zmiany.... tak więc myślę, że dodatkowa konsultacja nie zaszkodzi.
      Raczkowanie może i nie jest konieczne.... ale bardzo dobrze wpływa na rozwój dziecka, i pomaga wyrównać wszelkie pozostałości asymetryczne, wszystkie mięśnie pracują jak trzeba i bardzo ładnie wzmacniają się mięśnie potrzebne do utrzymania prostej postawy - co jak wiadomo jest bardzo ważne, teraz bardzo dużo dzieci ma wady postawy.....
    • madzia240584 Re: raczkowanie 04.12.11, 21:29
      mój synek ma 7 miesiecy, pełza od jakiegos 1,5 miesiaca i tak jak Twoja córcia odpycha się tylko jedna nogą. Ma nieco wzmozone napiecie miesniowe i asymetrie- skraca prawa strone, stad ta jednostronnosc. Jestesmy pod okiem rehabilitantki- stwierdzila ze synek zaraz zacznie raczkowac i wszystko sie wyrowna, synek podnosi sie na czworakach, potrafi robic "kroki" nozkami tylko nie moze synchronizowac jeszcze z rękoma ;-) a i zaczal stawac i boje sie ze to raczkowanie ominie ;-(
      My bylismy u neurologa ktory stwierdzil co jest, ale glowna rola jest rehabilitanta, wiec dla swietego spokoju mozesz isc do neurologa, ale on i tak "tylko stwierdza", jak i tak juz wykonujecie cwiczenia to cwiczcie dalej a o neurologu pogadaj z rehabilitantka. Takie jest moje zdanie, ale moge sie mylic, ekspertka nie jestem.
      • zewelinal Re: raczkowanie 06.12.11, 08:43
        dalej nic nie robi
        • natalinek.j Re: raczkowanie 06.12.11, 19:03
          No ale powiedz czy są jakieś efekty ćwiczeń, czy widzisz, że posuwacie się do przodu? nawet maciupeńkimi kroczkami? Jeśli tak to znaczy, że może trzeba więcej czasu..... ale jeśli nie...
          Tak jak pisałam wcześniej może skonsultuj to jeszcze gdzieś indziej, nawet u innego rehabilitanta. Może zaproponuje jakieś nowe zabawy, ćwiczenia, a jak powie, to samo co tamta rehabilitantka, to się uspokoisz. Moim zdaniem każdy niepokój trzeba jakoś rozwiać....
    • pawel.zawitkowski Re: raczkowanie 18.12.11, 22:58
      :)
      Nawet Pani nie wie ilu jest ekspertów / ekspertek od dzieci, w zasadzie każdy kto je miał i nie.
      Młoda jest pod opieką terapeuty. Pełza, co prawda "jednoimiennie", ale rozumiem, że jest to korygowane.
      Zazwyczaj czworakowanie dzieciaki osiągają między 6 i 10 miesiącem życia. Czasem i później, ale z reguły jest ku temu jakiś powód (np. jest długa?, ciężka?, leczenie dysplazji po drodze?, długotrwałe bolesne kolki, ulewania, refluks, inne niedomagania i schorzenia wieku niemowlęcego...)
      Zaryzykuję stwierdzenie, że jeśli jest Pani pod opieką terapeuty, to martwić się nie trzeba. Pomoże, chyba, ze właśnie nadmiar stymulacji jest przyczyną lekkiego "zachwiania" w tempie i charakterystyce rozwoju... Ale od podobnej oceny jest terapeuta...
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • green-koala111 Re: raczkowanie 30.12.11, 00:29
        Juz pisalam w jakimś watku,ale powtórze. Moja córka nie pełzała, nie raczkowala w wieku Twojego dziecięcia. usiadla jak miala 7 mieisęcy . Potem dłuuuuugo nic. Chodzilismy od 14 miesiąca zycia na rehabilitacje ( polegala na pokazaniu ze mozna stac i chodzic i powtarzanie tej czynnosci ) , po miesiacu zaczela sama chodzic. A po nastepnych 2 miesiacach nauczyla sie raczkowac :) .Teraz ma 19 miesięcy , smiga, biega, gada jak najęta . Mysle ze jak jest pod opieka rehabilitanta wszytsko bedzie ok.
        • ponponka1 Re: raczkowanie 02.01.12, 15:52
          green-koala111 napisała:

          > . Chodzilismy od 14 miesiąca zycia na rehabilitacje ( polegala na pokazaniu ze
          > mozna stac i chodzic i powtarzanie tej czynnosci ) , po miesiacu zaczela sama
          > chodzic. A po nastepnych 2 miesiacach nauczyla sie raczkowac :) .


          No prosze a moja bez rehabilitacji zaczela chodzic jak miala 16 miesiecy.
          Naprawde rehabilitacja polegala na stawianiu dziecka? W glowie mi sie to nie miesci! Za to zaden cud sie nie stal ze zaczela chodzic w 15 miesiacu. Dzieci zaczynaja chodzic w wieku 10-18 miesiecy......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja