Dodaj do ulubionych

ciemiączko

09.10.08, 22:54
witam serdecznie:)
mam nadzieje, ze watek nie byl jeszcze "wałkowany".
dzisiaj "zastepcza pediatra"(nasza jest chora) stwierdzila, ze Mała
ma zbyt male ciemiaczko i ze to spowoduje, ze mozg nie bedzie mial
sie gdzie rozrastac. calkiem mnie to zwalilo z nog, do tej pory
zaden inny lekarz nic takiego nie powiedzial- w szpitalu tez kilku
ja badalo i wszystko ok. w ksiazeczce ma wpisane 1cm x 1cm. obecnie
Mała skonczyla 8tyg.Lekarka zalecila odstawienie wit D3 ( przy
karmieniu mieszanym), usg mamy miec w czwartek ale do tego czasu
pewnie padne na zawal. czy faktycznie jest tak bardzo zle??
bede BARDZO wdzieczna za odp i inf co z ta wit D3
pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • betrix33 Re: ciemiączko 09.10.08, 23:07
      piszę tylko na podstawie swojej historii.
      Mój syn również miał zalecone nie podawanie D3 z uwagi na ciemiączko.
      Obecnie ma już zarośnięte(ma 14 miesięcy) i wszystko jest oki.
      D3 o ile wiem, przyśpiesza zarastanie ciemiączka więc na razie faktycznie nie
      podawaj małej.
      I staraj się do badania nadmiernie nie denerwować, bo lekarze i nie lekarze
      potrafią chlapnąć coś bez zastanowienia odbierając tym samym z dobre 10 lat
      życia zwalonej z nóg matce.
      Pozdrawiam
      Betrix.

    • betty-226 Re: ciemiączko 09.10.08, 23:21
      Przede wszystkim przy karmieniu mieszanym z zasady można zmiejszyć podawaną
      dawkę suplementu, bo dziecko część średniego dobowego zapotrzebowania otrzymuje
      w mleku. A owo średnie zapotrzebowanie to ok 400 j.m. na dobę.
      Byłoby też wskazane, żeby lekarka zleciła badanie gospodarki
      wapniowo-fosforowej, skoro zaleca odstawić witaminę.
      Moi obydwaj synowie mieli malutkie ciemiączka od urodzenia (na opuszek) i
      normalną dawkę D3, której wielkość została potwierdzona badaniami ww. gosp. Ca-P.
      A w teorii jest tak, że ciemiączko przednie zarasta najczęściej między 9 a 18
      m-cem życia. U niektórych dzieci wcześniej, u niektórych później. Zarośnięcie
      ciemiączka i tak nie jest ostatecznością, bo na początku zarośnięte jest
      pozornie, tzn. palcem już nie jest wyczuwalne wgłębienie, ale ono ciągle tam
      jest. No i w końcu pozostają jeszcze szwy czaszkowe. Dopóki one nie zarosną, nie
      ma się co martwić.
      A nawet jeśli zarosną, nie kończy się świat. Gdy stanie się to przedwcześnie,
      trzeba kontrolować przyrost obwodu główki i mieć kontakt z neurologiem, który
      zbada w przypadku podejrzenia za małego przyrostu.
      Rzadko zdarza się, żeby ze zbyt małego ciemiączka wynikała sytuacja o znamionach
      patologii.

      Reasumując. Kontrolować sytuację trzeba, trzeba zrobić USG przezciemiączkowe,
      póki ciemię jeszcze jest i nie dostawać zawału, absolutnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka