28.11.08, 20:49
Witam,

Panie Pawle, bardzo prosze o porade. Mam 10-miesieczna corke. Od
zawsze byla Ona dosc malo ruchliwym dzieckiem. Nie wiem czy powodem
bylo to ze do 4 miesiaca meczyly ja bardzo silne kolki. Bardzo duzo
plakala i w zasadzie malo bylo okazji aby stymulowac jej rozwoj.
Jest tez mala kluska. Dzis wazy ponad 10 kilo. Pomimo tego ze
aktualnie jest pogodna i ruchliwa martwi mnie jedna rzecz. Nie
potrafi w dalszym ciagu sama usiasc. Posadzona pieknie siedzi ale
sama.....za nic.Najgorsze jest to ze ja nawet nie widze checi i prob
do tego aby sama siadla.(tu pewnie moj blad bo moja Cora chyba wie
ze Mama zawsze pomoze i zmieni jej pozycje wec po co ma sie
nadwyrezac:)) Pieknie sie turla, przekreca w obie strony, od ponad
miesiaca pelza. Powoli zaczyna przyjmowac pozycje czworacza jednak
nozki jej sie jeszcze rozjezdzaja. Widze jakies postepy ale sa ona
bardzo bardzo powolne. Nie wiem czy mam sie udac do specjalisty czy
czekac.Miesiac temu wdziala Ja pediatra i nie miala zadnych uwag.
Zaczynam jednak panikowac mimo tego ze zawsze uwazalam ze kazde
dziecko ma swoj rytm rozwojowy i nie przejmowalam sie tym ze
wszystko u HAni przychodzilo pozniej. Bardzo prosze o porade co
robic i jak ewentualnie ja stymulowac. Dodam jeszcze ze Hania jest
bardzo dlugim niemowlakiem. Serdecznie pozdrawiam i bede wdzieczna
za odpowiedz.

Mama Iza
Obserwuj wątek
    • kachape Re: Panika! 28.11.08, 21:38
      moim zdaniem sama trafiłaś w sedno. Córcia szybkosię uczy
      i sie nauczyła, ze żeby siedzieć, trzeba poczekać na mamę, bo mama
      jakoś to tak potrafi wykombinować, że się rach ciach i siedzi
      .
      • betty-226 Re: Panika! 29.11.08, 02:39
        I miała uciążliwe kolki, które ją nieco hamowały. A poza tym jest pulchna i długa ;)
        Bez paniki.
    • pawel.zawitkowski Re: Panika! 29.11.08, 08:07
      Zero paniki :)
      - Mała ma 10 miesięcy
      - do tej pory wszystkie umiejętności zdobywała "póxniej". To, ze
      wszystko przychodziło "później" oznacza, zę nie było to "póxniej"
      tylko w Jej tempie i czasie, do czego absolutnie ma prawo, bo np
      - przez 4 miesiące męczyły Ją bardzo silne kolki, dużo płakała
      (kiedy się ma silne kolki, albo refluks drogie mamy to ani się myśli
      o rozwoju swoich umiejętności), a poza tym zawsze jest mama, kótra
      pomoże - to co się będę wysilała... :)
      - Teraz zjest pogodna i ruchliwa
      - pięknie się turla
      - przekręca w obie strony
      - samodzielnie pięknie siedzi
      - od ponad miesiaca pełza
      - powoli zaczyna przybierać pozycję czworaczą, ale nóżki się
      rozjeżdżają... no właśnie - to trzeba jakieś szorstkie, nieśliskie
      podłoże Jej zapodać, to się przestanie rozjeżdżać :) poza tym jest
      podobno kluską, to ma prawo
      - widzi Pani postępy
      Mamo droga, to superdziecko i zaden specjalista dodatkowo nie jest
      Pani potrzebny. Proszę jak do tej pory dać Jej czas a za miesiąc
      spełni wszystkie Pani oczekiwania, tylko trochę mniej "pomocy" :)
      Pozdrawiam
      Paweł z.
    • susel79 Re: Panika! 29.11.08, 19:48
      Panie Pawle, Dziewczyny,

      Dziekuje bardzo za porade i dobre slowo. Od razu mi lzej na
      duszy:))))Koniec z panika! W spokoju bede czekac na postepy mojego
      Baka-mam taka nadzieje przynajmniej. Pozdrawiam najserdeczniej.

      Mama Iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka