magda.kucewicz
12.12.08, 19:48
Synek skonczyl dzis 6 miesiecy(urodzony w 36.tygodniu z waga 2kg.Na razie
chyba niewiele potrafi:lezy na brzuszku podpierajac sie na dloniach(w tej
pozycji jest dosyc spokojny i potrafi sie odrobine skupic);wysoko unosi glowe,
siega po zabawke w tej pozycji, jednak robi to nieporadnie(malo precyzyjnie),
probuje czolgac sie(jednego dnia to robi, drugiego zupelnie zapomina o tej
umiejetnosci ???), unosi przy tym pupe do gory,jednak zawsze ta aktywna
pozostaje prawa noga.Na plecach natomiast lezy i bez ladu i skladu trzebie
rekami i nogami bardzo, baaardzo energicznie, tyle ze nic z tego trzepania nie
wynika - proby zlapania zabawki sa chaotyczne i "nerwowe" a chwycona zabawka
za chwile wypada mu z reki.Jeszcze trzy tygodnie temu potrafil uniesc nozki do
gory i przewrocic sie na boczek, zeby cos chwycic.Teraz nie ma o tym
mowy.Przekrecanie sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie czy bawienie sie
wlasnymi stopkami tez go nie dotycza. Neurolog koryguje mu wiek do 4.5
miesiaca(az 6 tygodni z racji wczesniactwa i hipotrofii - tak mowi)i
twierdzi,ze wszystko gra, jeden fizjoterapeuta z kolei mowi, ze trzeba
rehabilitowac(wspomnial o "totalnym chaosie ruchowym"), inny natomiast- ze to
brak integracji sensorycznej, z czego z kolei smieje sie moj pediatra. Panie
Pawle, jak ocenilby Pan mlodego na podstawie mojego opisu? I drugie pytanie -
jak sie umowic do pana na wizyte? Bo przyznam, ze tyle roznych, skrajnych
opinii na temat mojego dziecka mnie niepokoi.Jestem oczywiscie po lekturze
Pana ksiazki i chcialabym, zeby zbadal go ktos z taka wiedza.W Bydgoszczy,
niestety, nikogo takiego nie ma.Szukalam.