wikkka6
30.12.08, 13:01
Moja córka ma równo 3 miesiące.Miesiac temu bylismy u pediatry i
p.dr powiedziala, ze nasza pociecha bardzo ladnie sie uklada
polozona na brzuszku.Zuawazyla tylko, ze glowka jest jeszcze miekka,
zwiekszyla wiec wit D do 4 kropli.Tydzien temu bylam z wizyta u
kolejnego pediatry, neonatologa- malutka po urodzeniu byla tam
skierowana do kontroli, bo pojawil sie konflikt w gr krwi.I tam
dopiero sie zaczelo.Pani dr odrazu powiedziala, ze nie podoba sie
jej jak lezy.Glowke ma przechylona w prawa strone.Jak polozyla ja na
brzuszku to powiedziala, zebym spojrzala na faldki, z jednej strony
bylo ich wiecej.Poza tym stwierdzila, ze zaciska piastki a nie
powinna.Polozona plecach, nie chciala z nia wspolpracowac- jak to
okreslila pani dr.Dziecko nie chcialo unosic glowki do gory, tylko
robilo mostek i plakalo.Tylko, ze w domu kiedy sporadycznie, bo
slyszalam, ze czesto nie mozna, dziecko ciagnelo glowke bardzo
ladnie.Tak samo z ukladniem, raz trzyma sie prosto, raz bardziej
glowke uklada w prawa strone.Pracuje nad tym, staram sie ja
zabawiac, tak by obracala i glowke w lewa strone, przynosi to
efekty.Ale czy to prawda, ze liczy sie tylko to co dr widzi w danej
chwili, bo jak probowalam powiedziec, jak dziecko zachowuje sie w
domu, p. uciela rozmowe, mowiac- ze ja to nie obchodzi co my robimy
z nia w domu- ona okresla rozwoj dziecka w tej chwili.Panie Pawle,
jak mam pomoc swojemu dziecku, bo zapisani jestesmy dopiero na
koniec stycznia na ćwiczenia:9