Wszyscy chwalą ochronę? Czy to żart? Byli nieprzygotowani, każdy z nich miał inne zdanie na temat wnoszonego jedzenia czy wody. Nie zauważali wchodzących na teren przypadkowych ludzi, nie widzieli ludzi z plecakami! Zależy jak trafisz - to jest dobra ochrona?
Ogólnie atmosfera festynowo-piknikowa, powolne spożywanie pierogów ze szpinakiem i redds'a

Śmieszyli mnie punki w nietanich ciuchach i butach (martensy i nike!), "proszący" o kasę na wino...
Jeśli za rok będzie coś super (według moich kategorii) to wrócę.