Dodaj do ulubionych

Obcokrajowcy o Polakach

IP: 195.136.60.* 08.02.02, 10:59
fajny dokument wczoraj telewizja puściła - Anglicy, Holender, Japonka,
Amerykanin mówili o tym jak się żyje w Polsce, co o nas myślą. A co wy
myślicie? Wyobraźmy sobie na chwilę że jesteśmy zagraniczni i powiedzmy coś o
sobie z takiej właśnie perspektywy!
Obserwuj wątek
    • Gość: adaś Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: 195.136.60.* 08.02.02, 11:58
      najbardziej ubawiłem się słysząc opinię Angielki o tym jak wyobraża sobie
      statystycznego Jasia Kowalskiego. Otóż:

      - jest w wieku ok 50 lat,
      - pracuje w firmie exportowo-importowej,
      - mieszka w Warszawie lub okolicy,
      - jeździ zakupionym na raty Daewoo, Polonezem lub Syrenką (!!!!!)
      - ma bliskie powiązania z rządem co czyni go wyjątkowo zamożnym
      - posiada dwójkę dzieci - syna w wieku 20 lat, ubierającego się w skórę,
      lubiącego połobuzować i pojeździć po mieście ze swoim kolegą, posiadaczem BMW
      z przyciemnionymi szybami, oraz córkę, w wieku ok 22 lat, skromną, religijną,
      chodzącą regularnie do kościoła
      - najprawdopodobniej posiada rozległe kontakty z organizacjami mafijnymi

      co wy na to? przypominam że w tym wątku jesteśmy wszyscy obcokrajowcami.
    • Gość: adaś Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: 195.136.60.* 08.02.02, 13:16
      z kolei Japonka, bardzo sympatyczna, lubi Polaków za ich w gruncie rzeczy dobre
      serca. Może nie jesteśmy skorzy do ukazywania uczuć, spontanicznej radości ale
      za to podobno jesteśmy uczynni, gościnni i w ogóle ciepli
    • Gość: loggy Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: *.wbp.zabrze.pl 08.02.02, 13:25
      Niemiec mieszkajacy tuz przy granicy z Francja, ktory
      w zyciu najdalej na wschodzie byl w Monachium.

      Typowy Polak chodzi w futrzanej czapce uszance,
      walonkach i waciaku bo w Polsce przez 10 m-cy w roku
      lezy snieg. Czesto chodzi ze strzelba dla ochrony
      przed bialymi niedzwiedziami.
      Zyje z roli gdzie uprawia glownie kartofle i zborza.
      Jego pasja jest picie bimbru z kolegami, a w niedziele
      po kosciele picie piwa w karczmie.
      Polak jezdzi Polonezem badz Malym Fiatem gdyz tylko te
      auta nadaja sie na polskie drogi. Najczesciej jednak
      jezdzi furmanka.
      Bogatszy Polak jezdzi starym audikiem lub mercedesem
      ukradzionym w Niemczech. Polak ten zreszta dorobil sie
      kradnac auta w Niemczech lub na przemycie papierosow.
      Bogaty i mlody Polak jezdzi takim wlasnie kradzionym
      audikiem sluchajac rytmicznej muzyki przy otwartych
      oknach. Obok niego siedzi laska ktora czesto ma za
      soba kariere prostytutki na zachodzie.

      Telefon pogotowia ratunkowego jest w Polsce
      przekierowany wprost do zakladu pogrzebowego a na
      miejsce wypadku lekarze przyjezdzaja karawanem.

      Ulubionym tematem rozmow Polakow przy trunkach sa
      Zydzi.
      Typowy Polak jest komunista a do Uni chce wstapic zeby
      dostac dotacje i pomoc.

      Herzliche gruesse aus Deutchland!
      L.
    • Gość: adaś Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: 195.136.60.* 08.02.02, 13:29
      ok, przez chwilę będę moim kumplem , Amerykaninem. Spytany kiedyś o to jakie
      słowo najczęściej pada z ust jego polskich współpracowników i
      znajomych,zupełnie nieprzygotowany odrzekł ze swoim zabawnym akcentem:
      "niemoźliwe". Sądzi on że trudno nas zmusić do samodzielności, szczególnie
      myślenia, kreatywności, nastawienia na rozwiązanie problemu. Oni (amerykańce)
      jak mają coś do zrobienia, zaraz powołują ad hoc zespół zadaniowy, dzielą
      robotę, nie marudzą, nie kłócą się, każdy zna swoje miejsce w szeregu. A my?
      Każdy che żądzić, każdy ma rację, nie dopuszcza do głosu innych, na siłę
      forsuje swoją propozycję, nie przyjmując w ogóle istnienia czegoś takiego jak
      kompromis. Stara prawda, gdzie 2 polaków, tam 3 zdania. Ceni nas natomiast za
      to że za wszelką cenę staramy się nie być gorsi od naszych europejskich
      sąsiadów. Ze pomimo świadomości że dla niektórych krajów stanowimy egzotyczny
      przystanek pomiędzy zachodem a wschodem, nasza ambicja nie pozwala na życie w
      kompleksie. No i że mimo wszystko jesteśmy całkiem nieźle wykształceni.
      • Gość: Salida Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 19:44
        . Ceni nas natomiast za
        > to, że za wszelką cenę staramy się nie być gorsi od naszych europejskich
        > sąsiadów. Ze pomimo świadomości, że dla niektórych krajów stanowimy egzotyczny
        > przystanek pomiędzy zachodem a wschodem, nasza ambicja nie pozwala na życie w
        > kompleksie. No i że mimo wszystko jesteśmy całkiem nieźle wykształceni.

        Może nie tyle staramy się nie być gorsi.... a jedynie nie chcemy dopuścić tej
        myśli do siebie.... bo co mamy do zaoferowania na światowym rynku?:

        Przestarzałą strukturę zatrudnienia, anachroniczne stosunki własnościowe,
        marnotrawstwo zasobów i środków w sektorze państwowym, zwłaszcza w przemysłach
        ciężkich (np. górnictwo); archaizm techniczno-technologiczny i wciąż niski poziom
        innowacyjności w państwowych sektorach gospodarki; niską wydajność pracy i brak
        logicznego związku między wkładem pracy, kwalifikacjami a płacą, jednostronną
        zależność gospodarczą, techniczno-technologiczną i kapitałową od najlepiej
        rozwiniętych państw świata; niski poziom Produktu Krajowego Brutto;
        Niekorzystne wskaźniki rozwoju cywilizacyjnego (np., niski wskaźnik oczekiwanej
        długości życia; skromne nasycenie infrastrukturą społeczną i komunalną,), rosnące
        bezrobocie, niekorzystną strukturę eksportu (artykuły nisko przetworzone:) i
        importu (artykuły wysoko przetworzone: maszyny i urządzenia, elektronika);
        nierówności w rozwoju regionalnym (Polska Centralna a Ściana Wschodnia)
        Itd.
        Fakt...rosną aspiracje edukacyjne i profesjonalne znaczącej części Polaków,
        zwłaszcza młodszego pokolenia,
        Tylko, co dalej?
        Pozdrawiam
        • Gość: adaś Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: 195.136.60.* 11.02.02, 16:07
          Gość portalu: Salida napisał(a):

          > Może nie tyle staramy się nie być gorsi.... a jedynie nie chcemy dopuścić tej
          > myśli do siebie.... bo co mamy do zaoferowania na światowym rynku?:
          >
          > Przestarzałą strukturę zatrudnienia, anachroniczne stosunki własnościowe,
          > marnotrawstwo zasobów i środków w sektorze państwowym, zwłaszcza w przemysłach
          > ciężkich (np. górnictwo); archaizm techniczno-technologiczny i wciąż niski pozi
          > om
          > innowacyjności w państwowych sektorach gospodarki; niską wydajność pracy i brak
          >
          > logicznego związku między wkładem pracy, kwalifikacjami a płacą, jednostronną
          > zależność gospodarczą, techniczno-technologiczną i kapitałową od najlepiej
          > rozwiniętych państw świata; niski poziom Produktu Krajowego Brutto;
          > Niekorzystne wskaźniki rozwoju cywilizacyjnego (np., niski wskaźnik oczekiwanej
          >
          > długości życia; skromne nasycenie infrastrukturą społeczną i komunalną,), rosną
          > ce
          > bezrobocie, niekorzystną strukturę eksportu (artykuły nisko przetworzone:) i
          > importu (artykuły wysoko przetworzone: maszyny i urządzenia, elektronika);
          > nierówności w rozwoju regionalnym (Polska Centralna a Ściana Wschodnia)
          > Itd.
          > Fakt...rosną aspiracje edukacyjne i profesjonalne znaczącej części Polaków,
          > zwłaszcza młodszego pokolenia,
          > Tylko, co dalej?
          > Pozdrawiam

          problemy jak najbardziej aktualne, prawdziwe i bolące. Co robić? Ano do roboty,
          już o tym pisałem dawno temu w jakimś wątku. Pogrążanie się w bagnie własnych
          ułomności i głośne podkreślanie wszystkich tych faktów nie pomoże nam z niego
          wyjść. I przestańmy się łudzić że za 10 lat będzie tu Eldorado. Do tego potzreba
          co najmniej 50 lat i zmiany mentalności Polaków. Niektórzy będą mówić że się
          sprzedamy, stracimy swoją tożsamość. Ja się pytam jaką tożsamość? Jeśli miałbym
          zachować tożsamość wykształconą na najgorszych wzorcach ostatniego pół wieku, to
          dziękuję. A to w ogóle, to proszę pisać na temat, czyli taki jaki widnieje w
          tabelce Temat ;))) pozdrowionka

          • Gość: Salida Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 22:52
            Gość portalu: adaś napisał(a):

            A to w ogóle, to proszę pisać na temat, czyli taki jaki widnieje w
            tabelce Temat ;))) pozdrowionka

            dla przypomnienia ....temat:
            „Wyobraźmy sobie na chwilę że jesteśmy zagraniczni i powiedzmy coś o
            sobie z takiej właśnie perspektywy! „
            zapomniałam się tylko podpisać...

            ”Europejka”
    • Gość: dr scott Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: 213.76.14.* 08.02.02, 13:58
      Gość portalu: adaś napisał(a):

      > fajny dokument wczoraj telewizja puściła - Anglicy, Holender, Japonka,
      > Amerykanin mówili o tym jak się żyje w Polsce, co o nas myślą. A co wy
      > myślicie? Wyobraźmy sobie na chwilę że jesteśmy zagraniczni i powiedzmy coś o
      > sobie z takiej właśnie perspektywy!

      troche bywalem w Europie Zachodniej i wiem co o nas mysla Europejczycy. troche
      mnie to dziwi, ale postrzagaja nas jako bardzo biedny kraj, nie wiedza, ze czeso
      my lepiej zyjemy od nich. oni mysla, ze my nie mamy telewizorow, samochodow czy
      cos (oczywiscie to skrajne przypadki). mysla, ze nie mamy hipermarketow i dostepu
      do takich produktow jak oni (po czesci maja racje).
      mysle, ze my - Polacy (tzn ja jestem Slazakiem) tak samo postrzegamy Litwinow,
      Bialorusinow czy Ukraincow. Bylem na Litwie i moge powiedziec, ze rzeczywiscie
      maja tam troche nedzy, ale w samym Wilnie juz jest cool - cywilizacja.
      mysle, ze najwiecej zamieszania robia ludzie, ktorzy nie byli w krajach o ktorych
      sie wypowiadaja.
    • Gość: jolek Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: *.waw.cdp.pl 11.02.02, 14:05
      a ja mam wielu przyjaciol w Japonii.
      i oni po kazdym pobycie w Polsce chca tu znowu wracac. lubia Polakow i lubia
      tutejsze zycie. dla mnie to dziwne, bo wiekszosc z nich tu sie tylko uczyla
      polskiego. maja problemy z zalapaniem sie na stale, ale ciagle chca tu wracac.
      i zawsze powtarzaja, ze to dlatego, ze ludzie sa fajni. i jest bardziej
      normalnie niz w Japoni. jest podobno spokojniej....
      • Gość: loggy Re: Obcokrajowcy o Polakach IP: *.wbp.zabrze.pl 11.02.02, 16:09
        Gość portalu: jolek napisał(a):

        > a ja mam wielu przyjaciol w Japonii.
        > i oni po kazdym pobycie w Polsce chca tu znowu wracac.
        lubia Polakow i lubia
        > tutejsze zycie. dla mnie to dziwne, bo wiekszosc z
        nich tu sie tylko uczyla
        > polskiego. maja problemy z zalapaniem sie na stale,
        ale ciagle chca tu wracac.
        > i zawsze powtarzaja, ze to dlatego, ze ludzie sa
        fajni. i jest bardziej
        > normalnie niz w Japoni. jest podobno spokojniej....

        ja sie im nie dziwie
        skoro w Japoni ludzie umieraja z przepracowania to to
        chory kraj...
        a moze dlatego ze Polska miala byc druga Japonia?? :)
        L.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka